O świcie następnego dnia nadszedł rozkaz przeprawy na południe Sekwany. W czasie przemarszu szwadron był celem silnego bombardowania, wskutek którego zniszczone zostały dwa pojazdy i poległ jeden ze strzelców. Pluton por. Malanowskiego pozostał w rejonie Sevanne-Champonoire w celu nawiązania łączności ze szwadronem 24 puł. Pluton został niemalże odcięty przez wysunięte daleko na południe oddziały pancerno-motorowe wroga. Tylko odwaga i spryt jednego ze strzelców pomogły wyprowadzić pluton z niezwykle trudnej sytuacji. Szwadron wycofujący się w ciężkich warunkach osiągnął Chapelle-le-Vallon. W nocy z 14 na 15 czerwca szwadron osłaniał sztab Brygady. O świcie nadszedł rozkaz ubezpieczania, jako straż tylna, przemarszu 10 BKPanc. w rejon Dosches nad Sekwanę.

Noc z 15 na 16 czerwca spędzono na wozach w miasteczku Lucigny. 16 czerwca przemaszerowano w okolice Madurce, gdzie okazało się, że zachodnie skrzydło wroga znajduje się dużo dalej na południe i zagraża bezpośrednio w miejscu postoju Brygady.