Wszystkie informacje dotyczące osiągów pocisku, zastosowanego napędu i systemu naprowadzania mają charakter spekulacji.

Zdaniem komentatorów, pocisk jest amerykańską odpowiedzią na chiński rakietowy pocisk dalekiego zasięgu klasy powietrze-powietrze PL-15. Według nieoficjalnych informacji, pocisk będzie dysponował zasięgiem rzędu 200 km, lecąc z maksymalną prędkością około 5 Ma. Nie jest jasne jaki rodzaj napędu zastosuje producent, oczekiwana prędkość sugerowała silnik strumieniowy, z drugiej jednak strony, z nielicznych udostępnionych oficjalnie informacji wynika, iż ten rodzaj silnika nie znajdzie zastosowania na AIM-260. Inną możliwością są nowe, wysokoenergetyczne paliwa, napędzające bardziej klasyczne silniki ale dające możliwość osiągnięcia zakładanych parametrów lotu. Spekulacje dotyczące sposobu naprowadzania pocisku mówią o wykorzystywaniu anteny z aktywnym skanowaniem elektronicznym (ang. active electronically scanned array - AESA). Głowicę z kombinowanym układem naprowadzającym, wykorzystującym radar AESA i czujnik/czujniki podczerwieni lub pasywną głowicę radiolokacyjną, naprowadzającą się na wykryty sygnał radarowy, wysyłany przez cel ataku. Prace nad pociskiem mają dla amerykańskich sił powietrznych charakter priorytetowy.