2 września 1925 wyjechał do Marienburga (Malbork), skąd wrócił do Berlina nie zgłaszając miejsca zamieszkania.
Zaraz po zamachu za sprawcę uznano studenta prawa żydowskiego pochodzenia Stanisława Steigera, którego wskazała świadek zdarzenia Maria Pasternakówna. Był on sądzony w czasie procesu toczącego się 15 i 16 września 1924 przed Sądem Okręgowym we Lwowie, ten jednak sprawę przekazał do postępowania zwyczajnego z udziałem sędziów przysięgłych. Obrońcą Steigera był Natan Loewenstein. Proces wznowiono w następnym roku, na podstawie informacji o przyznaniu się do zamachu innej osoby. Na jednej z rozpraw w październiku 1925 zmarł jeden z sędziów przysięgłych Zygmunt Szulakiewicz. Po rozprawie 16 grudnia 1925 Steiger został ostatecznie uniewinniony 17 grudnia, a następnie zwolniony z tymczasowego aresztu, w którym przebywał od czasu zamachu. Jego obrońcą był początkowo Michał Grek, a potem Natan Loewenstein, zaś oskarżycielem Alfred Laniewski. Mowa obrończa Löwensteina w tym procesie ukazała się drukiem (O sprawę Steigera, Lwów-Warszawa 1926).