W 1942 roku Jakub Kempner wraz z innymi Żydami ze Skomlina został wywieziony przez niemieckich okupantów do getta w Wieluniu, by po kilku dniach znaleźć się w transporcie do niemieckiego nazistowskiego obozu zagłady w Chełmnie nad Nerem. W drodze do obozu udało mu się oderwać deskę wagonu i wyskoczyć niepostrzeżenie z pociągu. Zorientował się wtedy, że jest niedaleko Skomlina i pod osłoną nocy przyszedł do domu Andrzeja i Józefy Poranek. Gdy Andrzej Poranek poznał Jakuba, zaprosił go do domu mówiąc: „Jakub, u mnie są drzwi dla Ciebie zawsze otwarte”. Słowa te przytoczył Jakub Kempner w liście, który napisał po wojnie do Andrzeja i Józefy Poranek. Jakub Kempner zamieszkał na strychu, gdzie Józefa Poranek podawała mu jedzenie, a w nocy schodził po drabinie, by zaczerpnąć świeżego powietrza.
Po wojnie Jakub Kempner zamieszkał w Izraelu. Z racji tego, że komunistyczne władze odmówiły mu przyznania wizy, mógł utrzymywać jedynie listowny kontakt listowy z małżeństwem Poranków a po ich śmierci także z ich dziećmi. Zmarł pod koniec lat 70. i jest pochowany na cmentarzu w Petach Tikva.
Przypisy
Kategoria:Polscy Sprawiedliwi wśród Narodów Świata Kategoria:Polscy rolnicy Kategoria:Urodzeni w 1904 Kategoria:Urodzeni w 1910 Kategoria:Zmarli w 1962 Kategoria:Zmarli w 1965