Producent poprosił jednak o rok, a wydawca Tolkiena nie zamierzał ustąpić bez dodatkowych opłat. Uwagi Tolkiena zostały przekazanie Ackermanowi w czerwcu 1958. Ostatecznie planowany film nigdy nie powstał.

W 1969 J.R.R. Tolkien sprzedał prawa do ekranizacji trylogii Władca Pierścieni i powieści Hobbit, czyli tam i z powrotem studiu United Artists z Los Angeles za 104 602 funtów szterlingów i zastrzegł sobie prawo do 7,5% zysków z filmów. Jego decyzja była motywowana potrzebą zapłacenia podatków. W 1970 studio zleciło ekranizację Władcy Pierścieni Johnowi Boormanowi, który zamierzał zrealizować ją w formie dwuipółgodzinnego filmu aktorskiego. Scenariusz przez niego napisany różnił się od adaptowanego materiału w znaczącym stopniu i został skrytykowany przez Tolkiena. Przed ukończeniem scenariusza zarząd United Artists zmienił się i studio zdecydowało się go odrzucić. Boorman przedstawił swój scenariusz innym studiom, w tym Walt Disney Productions, ale żadne nie zdecydowało się na współpracę przy realizacji. Ostatecznie Boorman wykorzystał niektóre pomysły i koncepty ze swojego scenariusza w innych swoich filmach, między innymi w Excaliburze z 1981.