Tło wydarzeń Od 30 kwietnia do 30 maja 2019 roku Binjamin Netanjahu miał czas na utworzenie koalicji rządzącej na nową kadencję XXI Knesetu. 15 kwietnia 2019 roku partie ortodoksyjne (Szas i Zjednoczony Judaizm Tory) osiągnęły porozumienie z Unią Partii Prawicowych, że utworzą wspólny blok negocjacyjny tworzący przeciwwagę dla postulatów Awigdora Libermana i jego partii Nasz Dom Izrael. Najdłuższe rozmowy prowadzone były właśnie przez ugrupowanie Liebermana i Likud. Netanjahu chcąc utrzymać przychylność partii ortodoksyjnych nie chciał zgodzić się na przegłosowanie zaproponowanego przez Nasz Dom Izrael, w poprzedniej kadencji, prawa poboru Żydów ortodoksyjnych do armii. Lieberman uznał, że warunkiem przystąpienia jego ugrupowania do koalicji jest wprowadzenie tego prawa w życie. Doprowadziło to do sytuacji patowej, która zmusiła Netanjahu i Likud do przegłosowania ustawy o rozwiązaniu Knesetu. Ostatecznie Lieberman oskarżył Likud o skapitulowanie wobec ortodoksji. Negocjatorzy Likudu uznali żądania Naszego Domu Izrael za szalone, a Netanjahu stwierdził, iż Lieberman jest winny niepowodzenia utworzenia prawicowej koalicji, co stawia go na równi z lewicą.