13 czerwca 3 Armia odbiła Głazow, a następnie kontynuowała pościg za białymi w kierunku Permu, dokąd Armia Syberyjska dotarła dwa tygodnie później. 29 maja głównodowodzącym Frontu Wschodniego został ponownie Kamieniew, przywrócony na stanowisko na wniosek komisarzy frontu osobiście przez Lenina.
Równocześnie z operacją sarapulsko-wotkińską prowadzona była operacja ufijska. W jej ramach 25 dywizja strzelecka pod dowództwem Wasilija Czapajewa sforsowała Biełą i śmiałym manewrem zajęła 9 czerwca Ufę.
Rezultaty Klęski poniesione przez Armię Rosyjską podczas kontrofensywy sprawiły, że do końca czerwca 1919 r. straciła ona wszystkie obszary zdobyte w toku ofensywy wojennej w marcu i kwietniu. Na trwałe straciła ona inicjatywę w wojnie domowej na Uralu i Syberii, została zmuszona do dalszego wycofywania się na wschód. Rada Rewolucyjno-Wojskowa Frontu Wschodniego (Siergiej Gusiew, Michaił Łaszewicz i Konstantin Jurieniow), w przekonaniu, że zdobycie Uralu w bliskiej przyszłości jest możliwe, wystąpiła do dowództwa Armii Czerwonej o zgodę na dalsze działania ofensywne. Komisarz spraw wojskowych i morskich Lew Trocki oraz głównodowodzący Armii Czerwonej Jukums Vacietis byli początkowo przeciwni tym zamiarom, błędnie zakładając, że Kołczak dysponował jeszcze znacznymi rezerwami.