Henryka Pietrzaka dotarłszy przez Rabe do Ustrzyk Dolnych, pozostawił tam jeńców i powrócił do Chyrowa, podejmując kolejne walki, aż w końcu Ustrzyki i okolice zostały zdobyte przez wojsko polskie, a armia ukraińska całkowicie się wycofała.

W tym czasie stacjonująca w Lutowiskach Bojkowska Brygada UHA kontrolowała rejon Czarnej, Zadwórza i Rabego, siłami dwóch sotni. Łącznie cztery sotnie tworzyły tzw. Pierwszy Leski Kureń. Jego zadaniem było obsadzenie linii polsko-ukraińskiego frontu na odcinku od Hoszowa do dawnej granicy węgierskiej (od 1918 r. polsko-czechosłowackiej), do czego jednak nie doszło ze względu na skuteczne działanie wojska polskiego, dzięki czemu z tych rejonów Ukraińcy także się wycofali.

Znaczenie bitwy Niewielkie starcie w Ustrzykach Dolnych, poprzez szybkie zajęcie dworca na strategicznej trasie kolejowej, otworzyło Wojsku Polskiemu duże możliwości. Dalsze natarcie na wschód początkowo rozwijało się pomyślnie i zaowocowało zdobyciem Chyrowa 16 grudnia. Ofensywa została jednak zatrzymana pod Samborem, którego Polakom nie udało się zdobyć;