Jerzy Topolski, Dzieje Poznania, tom 2, PWN, Warszawa-Poznań, 1994, s.495, 498, 503-504, .
Charakter działalności i realizacje Marceli Motty tak scharakteryzował go w swoich Przechadzkach po mieście: był bardzo wziętym architektem i odznaczał się między współfachowcami pewnym artystycznym usposobieniem. Oceniano go jako nowatora w sensie cywilizacyjnym, za wprowadzanie wygodnych łazienek, toalet, antresol, świetlików i garderób. Wnętrza kamienic i hoteli projektował nieszablonowo, wprowadzał bogaty program dekoracyjny, sztukatorski i malarski, doświetlał klatki schodowe przeszklonymi dachami, stosował żeliwne, silnie zdobione balustrady. Jednym z niewielu w pełni zachowanych z zewnątrz jego dzieł jest Pałac Anderschów w Poznaniu, pozbawiony jednak większości wyposażenia wnętrza, w tym malowideł Feliksa Bonka. Inne jego dzieła to: dom adwokata Gierscha (1856-1858), Aleje Marcinkowskiego 11, dom własny (1867), ul. Młyńska, neorenesansowy, monumentalny, kamienica Filipa Weitza (1859-1860), na rogu ulic Kramarskiej i Zamkowej, kamienica Platena na placu Cyryla Ratajskiego róg Młyńskiej.
Prawdopodobnie był też autorem następujących obiektów: kamienica u zbiegu ulic Gwarnej i 27 Grudnia (1866-1869), dom przy Alejach Marcinkowskiego 27 (fasada, 1870) i 28 (klatka schodowa), dom przy ul.