Obóz w Bełżcu był pierwszym z trzech ośrodków zagłady utworzonych przez Niemców w ramach akcji „Reinhardt”. Funkcjonował od marca 1942 roku, służąc eksterminacji ludności żydowskiej. W ocenie Roberta Kuwałka liczbę jego ofiar należy szacować na około 440–453 tys. osób. Zdecydowaną większość stanowili wśród nich Żydzi polscy, aczkolwiek w gronie zamordowanych znalazło się także około 25–30 tys. Żydów austriackich, czeskich, niemieckich, słowackich i węgierskich. Dla niemieckich nazistów obóz w Bełżcu był swoistym „laboratorium” ludobójstwa, a wypracowane w nim techniki eksterminacji zostały zastosowane w innych obozach akcji „Reinhardt”.

W połowie grudnia 1942 roku akcja eksterminacyjna w Bełżcu została przerwana. W tym samym czasie Niemcy przystąpili do likwidacji obozu i zacierania śladów zbrodni. Do czerwca 1943 roku rozebrano wszystkie budynki, ogrodzenia i wieże strażnicze. Opróżniono masowe groby, a wydobyte z nich zwłoki spalono na specjalnych rusztach. Na terenie poobozowym zasadzono młode drzewa. Po pewnym czasie wzniesiono tam również gospodarstwo rolne, na którym osadzono volksdeutscha z rodziną (prawdopodobnie był to jeden z byłych strażników).