aby wystrzelić przykładano lont, rozgrzany pręt lub hubkę do otworu zapałowego, który bezpośrednio łączył się z komorą prochową wewnątrz lufy. Otwory zapałowe umieszczano początkowo na grzbietowej części lufy, co utrudniało celowanie, dlatego po pewnym czasie otwory zaczęto umiejscawiać z boku, dzięki czemu w momencie strzału płomień dobywający się z wnętrza nie zasłaniał linii celowania. Strzelanie z takiej broni, w Polsce zwanej puszkami, nie było łatwe, z powodu niewygodnego trzymania, celowania i silnego odrzutu przez brak kolby. W celu zniwelowania odrzutu lufy zaczęto wyposażać w mocowane od spodu haki, dzięki czemu broń, zwaną teraz hakownicą, można było oprzeć o stabilną podstawę niwelującą skutki odrzutu.

Zastosowanie Podstawą dla takiej broni były mury miejskie, ściany wozu taborowego lub krawędź największych pawęży szturmowych. Ostrzał prowadzony z wielu luf zza dobrze umocnionych pozycji (w tym wozów taborowych) wpływał frustrująco na przeciwnika, zwłaszcza pozbawionego wsparcia własnych strzelców. Powodzenie ostrzału zależało od umiejętnego wykorzystania nowej wówczas ręcznej broni palnej i zdolności do współdziałania z innymi formacjami. Mistrzostwo w tym osiągnęli czescy husyci (wojny husyckie w latach 1419–1434), dlatego z ich doświadczeń korzystano wówczas w całej Europie.