więc usiadłem i napisałem własną piosenkę gospel. Łatwo poszło. Słowa napisałem w 15 minut”.
Przed napisaniem piosenki Greenbaum był członkiem psychodelicznego jug bandu Dr. West’s Medicine Show and Junk Band. Kiedy zespół się rozpadł muzyk zdobył solowy kontrakt z producentem Erikiem Jacobsenem dla wytwórni Reprise Records. Jacobsen współpracował wcześniej z formacją The Lovin’ Spoonful. Piosenkę umieszczono na debiutanckim albumie solowym Greenbauma. W artykule w „The New York Times” napisano, że w nagraniu utworu Greenbaum użył gitarę Fender Telecaster ze zintegrowanym fuzz boksem, dzięki czemu kompozycja zyskała charakterystyczny dźwięk gitary.
Ostatecznie utwór brzmiał jak „osobliwie frapująca” (oddly compelling) kombinacja muzyki gospel i hard rocka. Do nagrania piosenki zaproszono The Stovall Sisters, pochodzące z Oakland trio gospelowe, które wykonało partie wokalu wspierającego. Z uwagi na długość (prawie 4 minuty) i tekst utworu wytwórnia początkowo była niechętna by go wydać na singlu;