Klarysie Lukrecja wyznaje, że stara się na razie uwierzyć w miłość Doranta, z czego przyjaciółka wnioskuje, że niedaleka stąd droga do zakochania się samej Lukrecji.

Akt V Geront wypytuje Filista, który studiował z jego synem w Poitiers, o Armedona względnie Pirandra i jego córkę Orfizę. Młodzieniec zapewnia go, że nikogo takiego nie znajdzie wśród mieszczan Poitiers, jednocześnie informuje Geronta o skłonności do konfabulacji, jaką odznacza się Dorant. Wzburzony Geront żąda wyjaśnień od syna. Kiedy Dorant wyjaśnia, że tylko w ten sposób mógł się mu przeciwstawić i uniknąć małżeństwa z Klarysą, podczas gdy kocha Lukrecję. Ojciec wybacza mu kłamstwo, upewniwszy się u Klitona, że to prawda. Postanawia natychmiast udać się do ojca Lukrecji i prosić go o rękę córki dla Doranta. Zapowiada jednocześnie, że jeśli syn po raz kolejny go oszukał, wypędzi go z domu i wydziedziczy. Gdy przed Dorantem stają Klarysa i Lukrecja, młodzieniec kieruje ku Klarysie płomienne wyznania miłosne, cały czas nazywając ją Lukrecją. Kiedy wreszcie zdaje sobie sprawę z pomyłki, widząc zbliżającego się ojca, uderza z hołdami do Lukrecji, zapewniając, że zawsze kochał tylko ją, Lukrecję. Zjawiają się Alcyp i Geront, obaj z wiadomościami o zgodzie ojców dziewcząt na ślub.