Po powrocie do Warszawy poświęcił się prawie wyłącznie pracy pisarskiej i przekładowej.

Działalnością literacką (w tym poezją) i publicystyczną zajmował się od wczesnej młodości. Na przestrzeni lat współpracował z wieloma polskimi pismami krajowymi (m.in. z „Krytyką”, „Naprzodem”, „Nową Reformą”, „Prawem Ludu”, potem z „Gazetą Literacką”, „Robotnikiem” i „Kameną”) oraz zagranicznymi, m.in. amerykańskimi i francuskimi („Narodowiec”, „Wiarus Polski”). W l. 1928–9 był redaktorem działu literackiego tygodnika „Świat i Ojczyzna”, wydawanego w Cieszynie (stąd znajomość z Gustawem Morcinkiem).

Wybuch drugiej wojny światowej zastał Mondscheina w Atenach, skąd udało mu się przedostać do Francji. Tam tułał się po różnych obozach i schroniskach dla uchodźców. Po wojnie przebywał w Strasburgu, a następnie do końca życia mieszkał w południowej Francji. Ostatnie 10 lat życia ciężko chorował. Po śmierci pochowany został w Plan-de-la-Tour w departamencie Var. we Francji. Był żonaty z Zofią Gulińską.