Mieszkała w domu po rodzicach, wzmocnionym przez Jana, który dla siebie wybudował osobną, niewielka chatę z gliny i kamienia. Po śmierci Ludwiki dom rodzinny zawalił się, a chata Jana była w bardzo złym stanie technicznym. Z tego powodu w ostatnich latach życia sypiał w stodole.
Żył z pracy najemnej, zbieractwa, nasadzania drzew w gospodarstwach i przy drogach oraz płodów rolnych z własnej ziemi (początkowo miał niecałe dwie morgi, ostatecznie osiem mórg słabej ziemi). Hodował krowy, ryby i wyrabiał ser. Dobrze posługiwał się językiem polskim i niemieckim (choć był niechętny Niemcom), miał czytelny charakter pisma, posiadał też częściowa znajomość języka francuskiego i słownictwa łacińskiego oraz angielskiego. Od 1895, tj. od momentu powstania, prenumerował Przewodnik Katolicki. Czytywał również inne wydawnictwa, m.in. Głos Leszczyński. Czynił liczne zapiski w formie pamiętnika, który objął ostatecznie lata 1877 - 1922. Księga z zapiskami ma rozmiar 21 x 32,5 cm. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę postanowił uczcić przychylnego Polsce prezydenta Stanów Zjednoczonych, Woodrowa Wilsona i usypać mu pamiątkowy kopiec. Monument tworzył przez dwadzieścia lat, do późnej starości, wykorzystując niewielkie wzniesienie w pobliżu domu. Korzystał wyłącznie z własnych mięśni i prostych narzędzipraca zbiorowa, 1918-2018.