Aleksandr Pierchurow przekonywał później, że był przeciwnikiem samosądów i żaden z bolszewików nie zginął z jego rozkazu. Pozostałych schwytanych bolszewików (łącznie powstańcy pojmali ok. 200 z nich) umieszczono na barce zakotwiczonej przy brzegu Wołgi. Uwięzieni zdołali jednak oderwać barkę od brzegu i uwolnić się, gdy prąd zniósł łódź poza miasto, po czym wyrzucił na brzeg.
Pierchurow ogłosił obalenie władzy radzieckiej w Jarosławiu i powstanie nowych organów samorządowych, zbliżonych w strukturze do tych sprzed rewolucji lutowej. Ogłosił się „głównodowodzącym guberni jarosławskiej” i dowódcą grupy wojsk „Północnej Armii Ochotniczej”. W kolportowanych w mieście ulotkach niezgodnie z prawdą zapewniano, że władza bolszewików została obalona we wszystkich miasta Powołża. Pierchurow rozpoczął zaciąg ochotników do powstańczych szeregów;