mały|Strona tytułowa Przygód Telemaka z XVIII wieku Przygody Telemaka (fr. Les aventures de Télémaque) – powieść François Fénelona, opublikowana w 1699.

Treść utworu Księga I Telemak, któremu towarzyszy bogini Minerwa pod przybraną postacią jego wychowawcy Mentora, zostaje wyrzucony na brzeg wyspy nimfy Kalipso. Bogini, niepocieszona po odjeździe Ulissesa, przyjmuje jego syna bardzo serdecznie, a zapaławszy do niego uczuciem, proponuje mu nieśmiertelność, jeśli zechce zamieszkać z nią na wyspie. Poproszony przez Kalipso, Telemak opowiada o swoich przygodach, o podróży do Pylos i Sparty, o niebezpieczeństwie, jakie zawisło nad jego głową, gdy natknęli się na wysokości Sycylii na flotę Eneasza, uciekiniera z Troi zburzonej przez ojca Telemaka. Po wylądowaniu dostali się w ręce innego Trojanina, Akesta. Z opresji obu wędrowców wybawiła pomoc okazana przez Mentora królowi przeciw najazdowi barbarzyńców. Ostatecznie Acest wysłał ich na fenickim okręcie do ojczystej Itaki.

Księga II Dalszy ciąg opowieści Telemaka. Okręt fenicki, na którym płynęli, został przechwycony przez flotę egipskiego faraona Sezostrisa. Mentor i Telemak, już jako jeńcy, podziwiali w drodze do Teb zamożność i dobre rządy panujące w Egipcie. Skorumpowany oficer Metopis, któremu faraon polecił rozstrzygnąć o losie więźniów, sprzedał Mentora Etiopczykom, a Telemaka wysłał do pasienia owiec w ozazie na pustyni. Kapłan boga Apollona, Termosiris, poradził przygnębionemu młodzieńcowi, by uczynił to, co uczynił bóg skazany na pasienie stada u Admeta, króla Tesalii, czyli zajął się poprawą obyczajów pasterzy. Wkrótce wieść o dokonaniach Telemaka doszła do Sezostrisa, który sprowadził młodzieńca z pustyni i obiecał wyprawić go do Itaki. Przeszkodziła temu nagła śmierć władcy, a jego następca Bocchoris ponownie wtrącił go do więzienia.

Księga III Dalszy ciąg opowieści Telemaka. Na szczęście rewolta egipska, wspierana przez Fenicjan, obaliła Bocchorisa. Nowy władca uwolnił Telemaka. Młodzieniec udał się na okręcie dowódcy floty syryjskiej Narbala do Tyru. Narbal opowiedział mu o potędze miasta i o niewoli, w jakiej znaleźli się tyryjczycy pod rządami podejrzliwego i okrutnego Pigmaliona. Telemak spędził w mieście jakiś czas, podziwiając dobrobyt i przedsiębiorczość mieszkańców. Rozpoznany jako cudzoziemiec, którego król szczególnie się obawiał, został przyprowadzony przed oblicze Pigmaliona i zginąłby, gdyby nie uratowała go królewska kochanka Astarbe, która pragnęła wywrzeć zemstę na kim innym. Uwolniony Telemak wsiadł na okręt płynący na Cypr.

Księga IV mały|Kalipso spotyka Telemaka i Mentora w grocie., XVIII w. Mentor upomina na stronie Telemaka, by nie opowiadał Kalipso tak dokładnie o swoich niedolach, by nie wzbudzić w jej sercu żywszych uczuć ku sobie. Telemak powraca następnego dnia do swej opowieści. We śnie zobaczył, jak Wenus i Kupidyn nacierają na niego, a Minerwa broni go przed strzałami miłości swą tarczą. Po wylądowaniu na Cyprze przyglądał się rozwiązłym obyczajom mieszkańców i frywolnym dziełom sztuki, które silnie na niego oddziałały. Wtedy nagle zjawił się Mentor i polecił mu, by uciekał z wyspy. Telemak podążył za swoim mistrzem, który w Damaszku został sprzedany bogatemu kupcowi o imieniu Hazael. Hazael zabiera obydwu mężczyzn na pokład swego okrętu, którym płynie ku Krecie, by poznać słynne prawa króla Minosa.

Księga V Dalszy ciąg opowieści Telemaka. Po wylądowaniu na Krecie podziwiali pomyślność tamtejszego ludu pod rządami mądrych praw. Dowiedzieli się też, że Kreteńczycy wygnali swego króla Idomeneusa za to, że złożył swego syna w ofierze, posłuszny niemądremu ślubowaniu, że złoży Jowiszowi ofiarę z tego, co jako pierwsze zobaczy po zejściu na ląd. Ponieważ Kreteńczycy byli właśnie w trakcie wyboru nowego króla, Mentor polecił Telemakowi, by wziął w nim udział. Telemak zwyciężył we wszystkich konkurencjach sportowych oraz trafnie, w duchu praw Minosa, odpowiedział na zadane pytania. Odmówił jednak zostania królem Krety, bo pragnął zostać królem Itaki. Odmówił również Mentor, gdy mu złożono taką propozycję. Odpowiedział, że by rządzić Kreteńczykami, trzeba nie tylko znać ich prawa, ale także umieć się nimi posługiwać w codziennym życiu. Jako kandydata wskazał skromnego, ale sprawiedliwego żołnierza Arystodema, którego Kreteńczycy natychmiast obwołali swym królem. Kiedy wędrowcy wyruszyli w dalszą drogę do Itaki, Neptun, chcąc pocieszyć Wenus, dotkniętą zniewagą z ich strony na Cyprze, zesłał na ich okręt gwałtowną burzę, która go roztrzaskała. Mentor i Telemak ostatkiem sił dopłynęli do Ogygii, trzymając się złamanego masztu.

Księga VI mały|Pożegnanie Telemacha z Lukrecją.Jacques-Louis David, 1818 Kalipso zakochana w Telemaku pragnie, by i on zapłonął do niej miłością. W sukurs przychodzi jej Wenus, która prześladuje wędrowców. Posyła ona Kupidyna, który rani Telemaka ze swego łuku w serce. Złośliwy malec kieruje jednak miłość Telemaka ku nimfie Eucharis. Kalipso, kiedy odkrywa, że młodzieniec kocha inną, z zazdrości przysięga na Styks, że wypędzi Telemaka ze swej wyspy. Namawia więc czekającego tylko na to Mentora, by zbudował tratwę, tak jak wcześniej uczynił to Ulisses. Gdy zakochany w Eucharis młodzieniec, nieszczęśliwy, podąża za Mentorem ku tratwie, Kalipso wpada w rozpacz, że go utraci, lecz nie może złamać przysięgi. Z pomocą przychodzi jej Kupidyn, który zagrzewa nimfy do pokrzyżowania planów uciekinierom i do spalenia tratwy. Widząc statek w płomieniach, Telemak nie posiada się z radości. Mentor dostrzega jednak w oddali okręt na kotwicy i rzuca się wpław w morze, ciągnąc za sobą wychowanka.

Księga VII Mentor i Telemak zostają wciągnięci na pokład fenickiego okrętu, którym dowodzi Adoam, brat Narbala. Kapitan rozpoznaje Telemaka i opowiada mu o wydarzeniach, które miały miejsce w Tyrze. Metresa królewska Astarbe, obawiając się o życie swego kochanka, którego król chciał najpierw pozbawić majątku, otruła paranoicznie obawiającego się trucizny Pigmaliona. Po śmierci króla jego stronnicy opuścili ją, popełniła więc samobójstwo. Możni Tyru przywołali wówczas z wygnania syna królewskiego, Balezara. W dalszej drodze Achitoas grą na lirze przywołał do okrętu Trytony i Nereidy. Długo w noc pasażerowie przyglądali się im, pląsającym wokół okrętu. Następnego dnia Adoam opowiedział swoim gościom o cudach ujrzanych w Betyce, gdzie w łagodnym klimacie bardzo szczęśliwie i prosto żyje lud rolników.

Księga VIII Nienasycona w pragnieniu zemsty Wenus prosi o pomoc swego ojca, Jowisza. Przeznaczenie nie pozwala jednak unicestwić podróżników. Wenus może jedynie prosić Neptuna, by utrudnił im powrót. Bóg morza wprowadza w błąd sternika i okręt zamiast do Itaki trafia na obcas włoskiego buta, na Półwysep Salentyński. Na brzegu wita ich wygnany z Krety król Idomeneus, który wraz ze współwygnańcami z ojczystej wyspy założył miasto Salento. W czasie składania ofiary Jowiszowi wieszcz objawia, że przybysze uwolnią miasto od problemów wewnętrznych i zewnętrznych. Idomeneus namawia Telemaka, by zdobył wojenną sławę w walce z Eneaszem, jak niegdyś jego ojciec, walcząc z Trojanami.

Księga IX Idomeneus wyznał, że kiedy przybyli na wybrzeże Hesperii, Maduriowie, tutejszy lud, ustąpili im teren pod budowę miasta i zaproponowali zawarcie pokoju. Niesubordynowani poddani Idomeneusa zaatakowali jednak grupę Maduriów. Doszło do walk pomiędzy Salentyńczykami a Maduriami sprzymierzonymi z Lukanami, Apulijczykami, Brutami, greckimi Lokryjczykami oraz mieszkańcami Krotony i Brindisi. Idomeneus, odparłszy nieprzyjaciół, wzniósł na przełęczach fortyfikacje chroniące jego miasto przed atakiem, co zostało potraktowane jako podjęcie działań zaczepnych zmierzających do podporządkowania sobie sąsiadów i zraziło do niego również greckich kolonizatorów z Tarentu, Petilii i Metapontu. Mentor wyszedł samotnie do oblegających z gałązką oliwną. Przekonuje zgromadzonych wodzów, że pokój przysłuży im się lepiej niż wojna. Chcąc powściągnąć ich obawy proponuje, by pieczę nad wzniesionymi przez Idomeneusa fortyfikacjami przejęli neutralni Grecy pod wodzą Nestora, Filokteta i Falantusa z Metapontu, Tarentu i Petilii, którzy czuwaliby nad równowagą sił wśród sprzymierzonych. Podejrzliwość Maduriów i ich sprzymierzeńców uspokaja propozycją wymiany zakładników, wśród których mieliby się znaleźć on i Telemach. Pokój zostaje zawarty.

Księga X mały|Strona tytułowa angielskiej edycji dzieła z 1715 Telemach wychodzi z miasta i serdecznie wita się z Nestorem. Wkrótce potem wyrusza na czele stu wojowników Idomeneusa wraz ze sprzymierzonymi na zachód, skąd grozi koalicji nowe niebezpieczeństwo ze strony Adrasta. Mentor, który został w Salento zajmuje się reformami w mieście. Obniża podatki i wprowadza szereg zmian przyjaznych dla handlu morskiego, doprowadzając do jego ożywienia. Dzieli ludność na siedem klas. Wprowadza zarządzenia przeciw zbytkowi i wytwarzaniu rzeczy zbędnych. Rzemieślników kieruje do pracy w handlu, a zwłaszcza na roli. Obsadza sporą część ludności na roli, obniża im podatki, by mogli się ze swojej pracy wyżywić. Wszędzie dąży do porządku i prostoty, zapewniając miastu dobrobyt i spokój.

Księgi XI i XII Idomeneus opowiada Mentorowi, jak zostało zatrute jego serce. Jego faworyt, Protesilas, oskarżył dowódcę floty króla, Filoklesa, o spisek przeciwko niemu. Idomeneus wysłał Timokratesa, aby zgładził spiskowca. Ostatecznie jednak Timokrates został pochwycony przez Filoklesa i wyjawił mu podstęp Protesilasa. Filokles pozostawił więc flotę pod dowództwem swego zastępcy, a sam udał się na wygnanie na Samos. Idomeneus, chociaż po czasie zorientował się w machinacjach Protesilasa, nie był w stanie właściwie zareagować. Mentor otwiera mu oczy na niesprawiedliwość jego postępowania i skłania go do wysłania Protesilasa i Timokratesa pod władzę Hegezypa na Samos. Hegezypowi udaje się nakłonić wiodącego skromne życie na wygnaniu Filoklesa do powrotu między swoich. Idomeneus przyjmuje go z wszelkimi honorami i wynagradza niesprawiedliwe odosobnienie.

Telemak zbliża się do Filokteta, który początkowo jest mu nieprzychylny ze względu na krzywdy doznane przez niego od jego ojca, Odysa. Filoktet opowiada mu o tragicznej śmierci Heraklesa; o fatalnym łuku, który otrzymał od herosa, bez którego nie mogła być zdobyta Troja; o ranie której doznał za zdradę tajemnicy śmierci Heraklesa; o cierpieniach których doznał pozostawiony przez Odysa na Lemnos; o tym jak Odys posłużył się Neoptelemem, by go sprowadzić pod Troję i o uleczeniu rany przez syna Eskulapa.

Księgi XIII i XIV Telemak nie potrafi zaprowadzić ładu między zwaśnionymi dowódcami sprzymierzonych. Wódz lacedemończyków z Tarentu, Falant, domaga się prawa do zdobytych jeńców. W czasie, gdy sprawa jest dyskutowana na zgromadzeniu wodzów, jego brat Hippiasz próbuje uprowadzić ich do Tarentu. Zirytowany Telemak atakuje Hippiasza, zaraz jednak mityguje się. Tymczasem ich wróg Adrast, dowiedziawszy się o niesnaskach, ląduje ze swoją armią i atakuje sprzymierzonych. W ataku przypuszczonym na siły lacedemońskie ginie Hippiasz. Telemakowi udaje się opanować początkowy rozgardiasz w armii, zbiera siły wokół siebie i przechodzi do kontrnatarcia. Odnosi zwycięstwo, które byłoby kompletne, gdyby nie nagła burza, która rozdzieliła walczące armie. Po bitwie Telemak obchodzi pole bitwy i zajmuje się rannymi, wyprawia też pogrzeb bohaterskiemu Hippiaszowi.

Telemak, trapiony snami, że jego ojca nie ma już wśród żywych, udaje się w nocy przez przejście w grocie Acherontia do krainy umarłych. Wita go Charon i przewozi przed oblicze Plutona. Władca podziemi pozwala mu poszukać ojca. Młodzieniec przygląda się w Tartarze mękom niewdzięczników, zdrajców, bezbożnych, hipokrytów i złych władców. Na Polach Elizejskich widzi szczęście sprawiedliwych i dobrych królów. Spotyka tam swego przodka, Arcesjusza, który zapewnia go, że jego ojciec zmierza do Itaki, i udziela mu dobrych rad dotyczących rządzenia państwem. Po tym spotkaniu Telemak wraca do obozu.

Księgi XV i XVI