Skarbiec wawelski – cykl obrazów Leona Wyczółkowskiego wykonanych w technice pastelu na papierze na tekturze (większość), tekturze, papierze, papierze na płótnie, przedstawiających zabytki skarbca katedry wawelskiej. Powstał w 1907 roku, wtedy też został zaprezentowany na wystawach w Krakowie oraz w Warszawie. Jest to jedyna z serii pastelowych prac tego artysty zachowana w całości do dziś. Cykl powstał z powodu zainteresowania artysty restauracją Wawelu, prowadzoną wówczas przez Zygmunta Hendla i jest swoistą inwentaryzacją wawelskich zabytków (przedstawia relikwiarze i pamiątki po polskich królach i biskupach). Spotkał się z przychylną reakcją zarówno publiczności, jak i krytyków.
Geneza cyklu Przywracanie Wawelowi dawnej funkcji Zainteresowanie Leona Wyczółkowskiego Wawelem nie było przypadkowe. Ze względu na to, że Polska znajdowała się na początku XX wieku pod zaborami, Polacy pragnęli przywrócenia miejscom szczególnie związanym z ich państwowością (w tym zamkowi wawelskiemu) właściwego im znaczenia. Na Wawelu przez ponad sto lat stacjonowało austriackie wojsko, ale udało się zapobiec przekształceniu katedry w kościół garnizonowy. W latach 80. XIX wieku rozpoczął się proces przywracania wawelskiemu wzgórzu jego dawnej funkcji, zapoczątkowany przez restaurację katedry oraz starania o odzyskanie części świeckich zabudowań wzgórza. Choć zamek miał być przeznaczony na rezydencję cesarską, rozpoczęto proces zwracania Wawelu Polakom, który trwał od 1904 do 1911.
Projekty polskich artystów związane z Wawelem W polskim świecie artystycznym tamtych czasów świadomość odzyskania jednego z najważniejszych symboli polskiej państwowości inspirowała twórców do nowych projektów, niekiedy aspirujących do nadania Wawelowi charakteru „narodowego panteonu”, jak w projekcie Akropolis Stanisława Wyspiańskiego i Władysława Ekielskiego (1904–1907) czy Pochodzie na Wawel Wacława Szymanowskiego (1907–1911). Stworzenie cyklu pasteli przez Leona Wyczółkowskiego wpisuje się w te artystyczne tendencje.
Kraków i Wawel w twórczości Leona Wyczółkowskiego W latach 90. XIX wieku Leon Wyczółkowski wykonał cykl prac olejnych zatytułowany Sarkofagi. Wiele razy malował również katedrę wawelską i jej zabytki, potem także renesansowe krużganki zamku.
W 1907 podjęto decyzję o restauracji przedmiotów ze skarbca wawelskiego, być może był to jeden z powodów, dla którego cykl powstał właśnie wtedy. W 1900 Leon Wyczółkowski odwiedził wystawę zabytków z epoki jagiellońskiej, zorganizowaną z okazji 500-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego, gdzie prezentowano skarby katedry wawelskiej. Być może również to zachęciło go do podjęcia tego artystycznego tematu.
Inspiracje wcześniejszymi „artystycznymi dokumentacjami” Koncepcja „artystycznej inwentaryzacji” była już wcześniej znana w polskiej sztuce. Jako przykład mogą posłużyć Wzory sztuki średniowiecznej i z epoki Odrodzenia po koniec wieku XVII w dawnej Polsce chromolitografowane w Warszawie w latach 1853–1869. Także zabytki wawelskiego skarbca były już inwentaryzowane w sztuce. W 1882 powstały opisy autorstwa księdza Ignacego Polkowskiego Pamiątki narodowe, opatrzone 32 ilustracjami reprodukującymi rysunki Ludwika Łepkowskiego. Ukazano tam najcenniejsze zabytki skarbca, 21 z nich pojawia się również w cyklu Leona Wyczółkowskiego. Jednak pastele Wyczółkowskiego od przedstawień z wcześniejszej inwentaryzacji różnią się tym, że by uwydatnić artystyczny efekt malarz często uwypuklał walory przedmiotów, a proporcje niekiedy nie zgadzają się z rzeczywistymi.
Przedstawione zabytki Cykl składa się z 17 pasteli przedstawiających 30 zabytków ze skarbca katedralnego oraz sarkofag św. Stanisława. Do cyklu jest także zaliczany według niektórych źródeł obraz Paliusz.
Infuła biskupa Strzempińskiego i pastorał biskupa Gembickiego thumb|upright=0.7|right|Infuła biskupa Strzempińskiego i pastorał biskupa Gembickiego
Pastel przedstawia dwa obiekty. Pierwszym jest infuła biskupa krakowskiego w latach 1456–1460, Tomasza Strzempińskiego, wykonana w związku z jego ingresem. Pierwotnie haftowana była z pomocą pereł, ujęta w złocone obramienia z żabkami na brzegach i kwiatonem u góry. W XVI wieku dodano do niej hafty i wstęgi. Drugim obiektem przedstawionym na obrazie Wyczółkowskiego jest krzywaśń srebrnego pastorału z figurką św. Piotra, będącego własnością Piotra Gembickiego, biskupa krakowskiego w latach 1642–1657. Mocą jego testamentu przedmiot został przekazany katedrze wawelskiej.
Technika wykonania: pastel na tekturze.
Wymiary: wysokość 88 cm, szerokość 60 cm.
Sygnatura po lewej u góry wykonana ołówkiem: „LWyczół”.
Kapa koronacyjna króla Michała Korybuta thumb|upright=0.7|left|Kapa koronacyjna króla Michała Korybuta
Obraz przedstawia kapę uważaną za najstarszy zachowany strój koronacyjny. Kapa wykonana została w roku 1670, nazywana była od imion właścicieli szat, z których kawałków została wykonana – kapą Andrzeja Trzebickiego lub Michała Korybuta. Złożona jest z kapy biskupa Andrzeja Trzebickiego wykonanej na koronację małżonki królewskiej Eleonory Habsburżanki oraz z kaptura i pasa płaszcza koronacyjnego Michała Korybuta, klamra natomiast pochodzi z kapy ofiarowanej przez biskupa Krzysztofa Jana Szembeka przed 1740 rokiem. Kapa koronacyjna została ofiarowana katedrze wawelskiej przez biskupa Trzebickiego i była używana jedynie podczas najważniejszych uroczystości. Oprócz Wyczółkowskiego strój ten uwiecznił w miedziorycie Aleksander Gorczyc, a kaptur z Orłem ukazany jest w chorągwi w jednym z obrazów Jana Matejki.
W celu lepszego wyeksponowania tej szaty Wyczółkowski zawiesił ją na manekinie. Wyróżniony został kaptur z Orłem Białym, który po raz pierwszy w heraldyce polskiej dzierży wszystkie insygnia władzy królewskiej: koronę na głowie, berło i miecz trzymane w szponach oraz jabłko na piersi. W szacie dominują kolory srebrny i złoty. Delikatne światło wydobywa kapę z ciemnego wnętrza, załamując się na jej fałdach.
Technika wykonania: pastel na papierze na tekturze.
Wymiary: wysokość 168 cm, szerokość 98 cm.
Na odwrocie znajduje się napis wykonany tuszem: „Kapa koronacyjna Michała Korybuta".
Kielich biskupa Maciejowskiego, tzw. skrzyneczka królowej Jadwigi i pucharek „roboty króla Zygmunta III Wazy” thumb|upright=0.9|right|Kielich biskupa Maciejowskiego, tzw. skrzyneczka królowej Jadwigi i pucharek „roboty króla Zygmunta III" Na obrazie ukazane są kielich, bursztynowy pucharek oraz szkatułka z kości słoniowej, pokazana także na obrazie Racjonał i szkatułka królowej Jadwigi. Kielich przypisywany był mylnie – również przez Wyczółkowskiego – biskupowi Bernardowi Maciejowskiemu, który był propagatorem kultu królowej Jadwigi. Kielich miał zostać wykonany w 1539 przez złotnika Erasmusa Schleupnera pracującego we Wrocławiu, a w 1545 podarowany przez biskupa Samuela Maciejowskiego skarbcowi katedralnemu. Przedmiot jest pozłacany i emaliowany. Po lewej stronie kompozycji Wyczółkowski umieścił bursztynowy pucharek z początku XVII wieku. Kolekcjonerzy działający w XIX wieku łączyli ten pucharek z postacią Zygmunta III Wazy, który zajmował się złotnictwem i malarstwem – przypisywano mu wykonanie tego przedmiotu. W środku obrazu Wyczółkowski namalował skrzyneczkę królowej Jadwigi, którą uwiecznił również w innym obrazie z tego cyklu – Racjonał i szkatułka królowej Jadwigi.
Technika wykonania: pastel na papierze na tekturze.
Wymiary: wysokość 51,5 cm, szerokość 64 cm.
Sygnatura po prawej u dołu: „LWyczół".
U góry kompozycji znajdują się napisy: po lewej „Zygm III", po prawej: „B. Maciejowski".
Kielich biskupa Padniewskiego left|thumb|upright=0.9|Kielich biskupa Padniewskiego Leon Wyczółkowski ukazał na obrazie kielich Filipa Padniewskiego, biskupa krakowskiego w latach 1562–1572. Zgodnie ze swoją wolą, biskup został pochowany z tym kielichem w rękach jako symbolem „najwyższej kapłańskiej godności" zamiast tradycyjnego krzyża. Kielich został wydobyty z grobu biskupa i od 1881 roku znajduje się w skarbcu katedralnym na Wawelu. Artysta stworzył kompozycję z tego przedmiotu oraz niezidentyfikowanej pateny, ukazując je na biało-zielonym tle, będącym prawdopodobnie udrapowaną tkaniną.
Technika wykonania: pastel na papierze na tekturze.
Wymiary: wysokość 42,5 cm, szerokość 55,5 cm.
Kielich „roboty króla Zygmunta III” (Kielich króla Zygmunta III) thumb|upright=0.7|right|Kielich „roboty króla Zygmunta III" Kielich ten ma być dziełem króla Zygmunta III, który zajmował się złotnictwem. Ksiądz Ignacy Polkowski w swoim opisie tego obiektu wspomina o tym, że „kielich ten ofiarował kościołowi katedralnemu Zygmunt III dnia 28 maja 1609, gdy z Krakowa do Wilna wyjeżdżał". Leon Wyczółkowski stworzył kompozycję z kielicha i pateny ustawionych na szkarłatnym materiale, co kontrastuje z tłem koloru zielonego.
Technika wykonania: pastel na papierze na tekturze.
Wymiary: wysokość 57 cm, szerokość 40 cm.
Krzyż z diademów książęcych, skrzyneczka zwana saraceńsko-sycylijską i tzw. szklanica św. Jadwigi Śląskiej (Krzyż króla Kazimierza Jagiellończyka) thumb|upright=0.7|left|Krzyż z diademów książęcych, skrzyneczka zwana saraceńsko-sycylijską i tzw. szklanica św. Jadwigi Śląskiej Krzyż przedstawiony na obrazie został wykonany z dwóch XIII-wiecznych diademów książęcych dekorowanych kamieniami szlachetnymi. Herby umieszczone u dołu krzyża to Orzeł króla Kazimierza Jagiellończyka, Półkozic biskupa Jana Rzeszowskiego oraz Trzy Korony kapituły krakowskiej. Po lewej stronie krzyża Wyczółkowski ukazał skrzyneczkę zwaną saraceńsko-sycylijską, zdobioną na ściankach scenami walk i wizerunkami fantastycznych zwierząt. Według opisów księdza Polkowskiego z 1882 roku przedmiot ten miał znajdować się w skarbcu już w 1110 roku. Wiadomo, że jest to obiekt srebrny, pozłacany, prawdopodobnie XII-wieczny, wykonany na Bliskim Wschodzie lub na Sycylii. Po prawej stronie kompozycji Wyczółkowski przedstawił kielich, tzw. szklanicę św. Jadwigi Śląskiej, pochodzący prawdopodobnie z Bizancjum lub Bliskiego Wschodu, z XII wieku. Ozdobiony jest on rytowaną dekoracją. Umieszczony został na sześciolistnej stopie wykonanej w XV wieku. Podstawa ta ozdobiona jest rytowaną dekoracją oraz dwoma medalionami pokrytymi emalią. Ksiądz Polkowski w swoim opisie tego obiektu wskazywał na „cudowne łaski Boże” spływające na ludzi pijących z tej szklanicy.
Technika wykonania: pastel na papierze na tekturze.
Wymiary: wysokość 106 cm, szerokość 79 cm.
Miecz koronacyjny, włócznia św. Maurycego i miecz Zygmunta Augusta thumb|upright=0.7|right|Miecz koronacyjny Augusta III, włócznia św. Maurycego i miecz Zygmunta Augusta Leon Wyczółkowski w tym obrazie zaniechał jakiejkolwiek aranżacji insygniów, uważanych za narodowe relikwie. Widoczne są jedynie obiekty na jasnym, neutralnym tle w świetle dziennym oraz ich cienie. Sprawia to, że widz zwraca uwagę wyłącznie na obiekty, a nie na tło kompozycji i inne szczegóły. Uwypukla to także symbolikę tych przedmiotów. Mimo to, malarz nie użył artystycznej ekspresji i nie dodał blasku insygniom, starając się oddać je jak najdokładniej.
Włócznia św. Maurycego (Włócznia z Gwoździem z Krzyża Pańskiego) była uważana za insygnium o sakralnej mocy. Była symbolem władzy królów i cesarzy rzymskich. Jej kopia, wykonana w Niemczech lub we Włoszech, przedstawiona pośrodku kompozycji została ofiarowana Bolesławowi Chrobremu jako dowód uznania jego suwerenności przez Ottona III podczas zjazdu gnieźnieńskiego w roku 1000. Od tej pory traktowana była przez władców Polski jako świadectwo świętego depozytu władzy. Włócznię tę wiele razy malował na swoich obrazach Jan Matejko.