Wojsko Polskie w wydarzeniach poznańskich 1956 roku – udział jednostek Wojska Polskiego w tłumieniu społecznych protestów mieszkańców Poznania. thumb|300px|Czołgi na opustoszałym placu Stalina

Przyczyny użycia jednostek Wojska Polskiego w Poznaniu Centralne władze partyjno-państwowe zostały poinformowane o rozwoju sytuacji w Poznaniu po raz pierwszy o 6:30 29 czerwca 1956 roku. Uczynił to dowódca 10 Wielkopolskiego Pułku Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego ppłk Józef Lipiński w swoim meldunku do dowódcy Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego gen. bryg. Włodzimierza Musia. W owym czasie pułk liczył łącznie 329 żołnierzy. Byli oni w stanie jedynie wzmocnić warty i utworzyć niewielki odwód. Na posiedzeniu Biura Politycznego KC PZPR dyskutowano nad sposobami utrzymania porządku publicznego przede wszystkim siłami resortu spraw wewnętrznych. Dlatego też gen. Muś zaproponował przerzucenie w rejon Poznania pododdziałów broni pancernej spod Szczytna i szwadronu kawalerii z Białegostoku. Jako że wzmocnienie jednostek Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego mogło przybyć 29 czerwca, rozważano też propozycję wykorzystania jednostek podległych ministrowi obrony narodowej marszałkowi Konstantemu Rokossowskiemu. Rola i intencje tego ostatniego nie są jednoznacznie opisane. Według generała Musia „był propozycji niechętny”, a według I sekretarza PZPR Edwarda Ochaba, to właśnie on był inicjatorem użycia wojsk operacyjnych do pacyfikacji Poznania. Decyzje Biura Politycznego nie obejmowały użycia pododdziałów poznańskich uczelni wojskowych. Ich działanie wymusił I sekretarz KW PZPR Leon Stasiak powołując się na plany użycia wojska i decyzje gremiów partyjnych.

Skierowanie jednostek wojskowych do tłumienia społecznych protestów spowodowane było przede wszystkim brakiem przygotowania władz politycznych i administracyjnych PRL do zwalczania demonstracji i zamieszek ulicznych.

Bezpośrednimi przyczynami były: duży zasięg demonstracji, ataki na Wojewódzki Urząd ds. Bezpieczeństwa Publicznego i stację zagłuszającą, rozbicie więzienia przy ul. Młyńskiej, ataki demonstrantów w celu pozyskania broni na posterunki i komisariaty MO i studia wojskowe przy wyższych uczelniach; niewystarczająca ilość sił i środków jednostek resortu spraw wewnętrznych; brak przygotowania władz administracyjnych do tego typu działań. Nie posiadały one planów użycia sił porządkowych, nie zapewniono odpowiednich środków przeznaczonych do tłumienia demonstracji, tj. armatek wodnych, gazów łzawiących, tarcz, pałek itp. Wychodzono z założenia, że oddziały wojskowe posiadające sprzęt ciężki, oddziałując psychologicznie na tłum, zniechęcą go do dalszych działań i zakończą społeczny protest.

Skład bojowy jednostek wojskowych użytych w Poznaniu W początkowym okresie eskalacji społecznych protestów użyto pododdziały szkolne i zabezpieczenia uczelni wojskowych rozlokowanych na terenie Poznania oraz żołnierzy będącego w trakcie reorganizacji 10 Wielkopolskiego Pułku KBW. W drugiej fazie działań do Poznania weszły wojska Śląskiego Okręgu Wojskowego. Były to 2 Korpus Pancerny i 2 Korpus Armijny oraz wchodzące w ich skład dywizje: 10 i 19 Dywizja Pancerna, 4 i 5 Dywizja Piechoty. W rzeczywistości użyte zostały tylko te oddziały wojskowe, które w owym czasie odbywały szkolenie poligonowe na OC Biedrusko i OC Wędrzyn. W sumie w wydarzeniach poznańskich wzięło udział około 10 tys. żołnierzy. Stanowiło to potencjał bojowy jednej dywizji pancernej. Nie zdecydowano się na ściąganie sprzętu ciężkiego z garnizonów, przeprowadzenia mobilizacji rezerwistów i środków transportowych z gospodarki narodowej, lecz na wystawienie „szkieletowych” dywizji złożone z doraźnie skompletowanych oddziałów zbiorczych. W dywizjach pancernych do osłony pododdziałów czołgów przed demonstrantami stosującymi środki zapalające wykorzystano artylerzystów, przeciwlotników, saperów, chemików i łącznościowców.

W bezpośrednich walkach z uzbrojonymi demonstrantami brały udział tylko wydzielone grupy, których ogólny stan nie przekraczał w zasadzie ⅓ liczby wojsk włączonych do akcji. Większość grup wojska wykonywała zadania związane z ochroną obiektów państwowych i wojskowych oraz blokadą dróg i nie uczestniczyła bezpośrednio w walkach.

2 Korpus Pancerny 10 Sudecka Dywizja Pancerna 2 pułk czołgów 71 pułk czołgów 27 pułk zmechanizowany 10 batalion czołgów i artylerii pancernej 7 batalion rozpoznawczy 33 dywizjon artylerii haubic 8 dywizjon artylerii rakietowej 14 dywizjon artylerii przeciwlotniczej 21 batalion saperów 41 batalion łączności 44 kompania sztabowa 58 kompania obrony przeciwchemicznej 19 Dywizja Pancerna 23 pułk czołgów 69 pułk czołgów 73 pułk zmechanizowany 13 batalion czołgów i artylerii pancernej 2 batalion rozpoznawczy 36 dywizjon artylerii haubic 12 dywizjon artylerii rakietowej 3 dywizjon artylerii przeciwlotniczej 66 batalion saperów 2 Korpus Armijny 4 Pomorska Dywizja Piechoty 11 pułk piechoty 38 pułk piechoty 22 pułk czołgów i artylerii pancernej 5 Saska Dywizja Piechoty 12 pułk piechoty 15 pułk czołgów i artylerii pancernej 17 pułk piechoty 18 pułk czołgów i artylerii pancernej 6 pułk artylerii Szkoły: Oficerska Szkoła Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych Centrum Wyszkolenia Służby Tyłów Jednostka MSW: 10 Wielkopolski Pułk Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego

Przebieg działań jednostek wojskowych w wydarzeniach czerwcowych W działaniach wojska w Poznaniu wyszczególnia się trzy podstawowe etapy.

I etap: 28 czerwca od godzin rannych do 14:00 Działania prowadzone były przez pododdziały szkolne i zabezpieczenia Oficerskiej Szkoły Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych, Centrum Wyszkolenia Służby Tyłów oraz pododdziały 10 pułku Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Zasadniczym zadaniem tych sił była ochrona obiektów państwowych i wojskowych przed atakami demonstrantów. Obowiązywał całkowity zakaz używania broni palnej przez pododdziały szkolne.

Tuż przed 10:00 wyznaczone pododdziały zbiorcze 10 pułku Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego wzmocniły ochronę więzienia i radiostacji Bolechowo. Około 11:00, na interwencję I sekretarza KW, komendant Oficerskiej Szkoły Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych wysłał grupy podchorążych wzmocnione czołgami do ochrony Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, Komendy Miejskiej MO przy ul. Matejki, lotniska Ławica, Polskiego Radia przy ul. Berwińskiego, Poczty Głównej przy al. Marcinkowskiego, więzienia przy ul. Młyńskiej, magazynu amunicji – Fort, Składnicy Materiałów Pędnych i Smarów na Malcie, Składnicy Sanitarnej, Narodowego Banku Polskiego przy al. Marcinkowskiego oraz Elektrowni Miejskiej na Śródce. O 11:30 grupa w składzie plutonu podchorążych pierwszego roku i 2 czołgi została zaatakowana przez demonstrantów na ul. Kochanowskiego. Zatrzymano samochody i ściągnięto z nich podchorążych. Pobito oficera. Zabrano 2 pistolety i 4 karabinki. Większość podchorążych w zwartej grupie powróciła do koszar. Czołgi zostały obrzucone butelkami z benzyną, a gaszące ogień załogi pobite i częściowo rozbrojone. Załogi nie były w stanie przejąć ochrony WUBP i wycofały się do koszar. O 12:00 komendant Oficerskiej Szkoły Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych wysłał pod WUBP kolejne dwa plutony podchorążych i 4 czołgi. Zostały one zaatakowane na ul. Dąbrowskiego i zmuszone do wycofania się. W czasie starć niektóre czołgi byty kilkakrotnie podpalane. Dwa czołgi zostały opanowane przez demonstrantów. Jeden z nich, uruchomiony przez osoby cywilne, podjechał pod budynek WUBP. Ze względu na brak w nich amunicji, zostały porzucone i ponownie przejęte przez wojsko. W tym czasie komendant szkoły ściągnął z obozu ćwiczeń w Biedrusku II i III rocznik podchorążych oraz 13 czołgów. Zorganizowano z nich kolejną grupę, która około 13:00 została skierowana pod WUBP. Tej udało się dotrzeć pod budynek i dostarczyć amunicję walczącym w nim żołnierzom 10 pułku KBW.

Ze składu Centrum Wyszkolenia Służb Tyłowych wyznaczono grupy podchorążych do ochrony Zakładów Metalowych im. Stalina Poznań (ZISPO), koszar 10 pułku Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, 2 Centralnej Składnicy Mundurowej i 10 Rejonowych Magazynów Żywnościowych. Podchorążowie wyznaczeni do ochrony ZISPO około 11:00 obsadzili oddział produkcji i montażu broni i zdemontowali zamki z około 60 ciężkich karabinów maszynowych.

Ochronę koszar 10 pułku KBW zapewniły 7 kompania podchorążych pod dowództwem mjr. Franciszka Męczyńskiego i 4 kpchor pod dowództwem ppłk. Mariana Guzika. Z ich składu około 13:00 wysłano grupę liczącą 35 podchorążych, 1 transporter opancerzony BTR i 1 samochód ciężarowy z zadaniem udzielenia pomocy załodze więzienia przy ul. Młyńskiej i budynku WUBP. W rejonie ulic Młyńskiej i Krętej grupa została ostrzelana ogniem z broni ręcznej i maszynowej. Więzienie było rozbite. Przy ul. Poznańskiej grupę ponownie ostrzelano, a następnie zatrzymano przed barykadą na skrzyżowaniu ulic Kochanowskiego i Dąbrowskiego, zmuszają ją do wycofania się i powrotu do koszar 10 pułku KBW.

Realizacja zadań I etapu pozwoliła tylko na zabezpieczenie najważniejszych obiektów państwowych i wojskowych. Żołnierze nie używali broni. Nie byli w stanie odblokować atakowanego przez demonstrantów budynku WUBP. Próby konfrontacji oddziałów wojskowych z demonstrantami powodowały utratę czołgów, samochodów i broni osobistej żołnierzy, która później wykorzystywana była do ataków na obiekty państwowe i grupy wojskowe. Jednostki szkolne poniosły duże straty w sprzęcie wojskowym i uzbrojeniu. Podpalonych zostało dziewięć czołgów, zniszczono trzy samochody, pobito i rozbrojono trzech oficerów i pięciu elewów. Utracono trzy pistolety TT, cztery kbk i jeden pm. Opanowane zostały przez demonstrantów dwa czołgi, z których jeden wykorzystano bez powodzenia przeciwko załodze WUBP.

W etapie tym pododdziały Oficerskiej Szkoły Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych i Centrum Wyszkolenia Służby Tyłów wystawiły do działań 900 żołnierzy i 35 wozów bojowych.

II etap: 28 czerwca od godz. 14:00 do 24:00 Do działań weszły jednostki 2 Korpusu Pancernego ćwiczące na OC Biedrusko, a dowodzenie wojskami przejął gen. Stanisław Popławski. Zadaniem wojsk operacyjnych było wzmocnienie ochrony osłanianych obiektów oraz objęcie ochroną nowych, odblokowanie WUBP i przejęcie jego ochrony oraz rozproszenie demonstracji i likwidacja punktów ogniowych w centrum miasta. W etapie tym pododdziały Oficerskiej Szkoły Wojsk Pancernych i Zmechanizowanych, Centrum Wyszkolenia Służby Tyłów i jednostki 2 Korpusu Pancernego wystawiły do działań około 5000 żołnierzy i 350 wozów bojowych.

O 11:30 28 czerwca 1956 roku czasowo pełniący obowiązki dowódcy 2 Korpusu Pancernego płk Mateusz Lach, na polecenie szefa Sztabu Generalnego, ogłosił alarm bojowy dla oddziałów korpusu.

Zadania oddziałów 2 Korpusu Pancernego.

10 Dywizja Pancerna o 14:00 28 czerwca otrzymała zadanie wyjść w rejon Suchego Lasu, przygotować jednostki do działań, wydać dwie jednostki ognia do broni strzeleckiej z tego 1 jo w transporcie i 1 jo bezpośrednio przy żołnierzu. Przygotować się do działań w szyku pieszym. Czołgi i działa pancerne, artylerię polową pozostawić na miejscu, wyprowadzając składy osobowe jednostek na transporcie samochodowym. 7 batalion rozpoznawczy z czołgami 23 pułku czołgów, celem zlikwidowania grup dywersyjnych przy obiekcie Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, wyjść w rejon: ul. Poznańska, róg ul. Kochanowskiego. 14 dywizjon artylerii przeciwlotniczej z 1/71 pułku czołgów wyjść w rejon Poczty Głównej i Telegrafu i nie dopuścić do zniszczenia tych obiektów przez grupę dywersyjną. Przy przejeździe przez ulicę Dąbrowskiego czołgi i artylerzyści zostali ostrzelani przez prowokatorów z broni maszynowej, a czołgi obrzucono butelkami z płynem zapalającym. Po otwarciu ognia z czołgu i broni maszynowej w kierunku punktów ogniowych prowokatorów – prowokatorzy zaprzestali prowadzenia ognia i dywizjon artylerii przeciwlotniczej pod osłoną czołgów wyszedł w rejon poczty głównej zabezpieczając obiekty przed zniszczeniem