thumb|Terytoria kontrolowane przez Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego we wrześniu 1944 roku thumb|Plan obławy na oddział Adama Ratyńca „Lamparta”, Sztab operacji „Narew”, 15 maja 1952 roku, Wysokie Mazowieckie, Załącznik Nr 1. CAW, sygn. 1580/75/1471.K.225 thumb|Szacunki liczby walczących partyzantów i oddziałów partyzanckich w czasie działania podziemia antykomunistycznego w Polsce w latach 1944–1953. Dane zaczerpnięto z Atlasu polskiego podziemia niepodległościowego 1944–1956. Dane dotyczące lat 1948 i 1949 pochodzą z danych MBP. Punkty w nawiasach są interpolacją lub ekstrapolacją thumb|List gończy za Kazimierzem Kamieńskim (błędnie wydrukowane nazwisko) wystawiony przez wojewódzkiego komendanta MO w Białymstoku około 1950 roku thumb|Miejsca osadzenia więźniów politycznych w Polsce Ludowej 1944-1956 Działania zbrojne podziemia antykomunistycznego w Polsce – zbrojne wystąpienia oddziałów polskiej partyzantki przeciw Armii CzerwonejOd 1946 roku Armia Radziecka., formacjom NKWD i władzy komunistycznej, narzuconej Polsce pod koniec II wojny światowej przez ZSRR i podporządkowane mu struktury.

Po przekroczeniu granic II Rzeczypospolitej przez Armię Czerwoną w styczniu 1944 roku, w odpowiedzi na aresztowania przez NKWD i Smiersz żołnierzy i urzędników Polskiego Państwa Podziemnego, ujawniających się w czasie Akcji „Burza”, miały miejsce zbrojne wystąpienia części polskiej ludności i oddziałów Armii Krajowej, skierowane przeciw sowieckim siłom okupacyjnym (Armii Czerwonej i formacjom NKWD), zaś od lipca 1944 również przeciw komunistycznej władzy, narzucanej przez ZSRR w postaci PKWN i organizowanej przez niego administracji na zachód od linii Curzona. Na terenach na wschód od linii Curzona, wcielonych do ZSRR w konsekwencji ustaleń konferencji w Teheranie wystąpienia te zostały dosyć szybko stłumione, jednak ostatecznie opór ten został zdławiony dopiero w 1953 roku (rozbicie resztek oddziału „Olecha”). Opór polskiego podziemia na ziemiach zajętych przez ZSRR szacuje się na blisko 3500 zabitych w walce i blisko 25 tysięcy aresztowanych i internowanych.

Na terenach Polski na zachód od linii Curzona wystąpienia zbrojne trwały, coraz słabsze, przez kilkanaście lat. Lata 1944–1947 cechował silny opór części społeczeństwa wobec wprowadzanego reżimu, wyrażający się w odrzucaniu niektórych lub wszystkich posunięć komunistycznej władzy. Według niektórych historyków związanych z IPN walki miały wszelkie znamiona powstania antykomunistycznego, mimo że nie były centralnie inspirowane ani kierowane.

Nazwa W okresie PRL wydarzenia towarzyszące przejmowaniu i umacnianiu władzy przez PPR były przedstawiane w sposób fałszywy i jednostronny, a dopiero w III Rzeczypospolitej możliwa stała się nieskrępowana debata historyków o tej epoce – ułatwiona przez swobodny dostęp badaczy do archiwów, które przeważnie były dla nich niedostępne w czasach PRL. Badania prowadzone po 1989 roku zaowocowały szeregiem prac naukowych, niekiedy o monumentalnych rozmiarach, na temat antykomunistycznej partyzantki po II wojnie światowej.

Jednym z wątków wspomnianej debaty jest kwestia nazwy konfliktu między nowymi władzami a ich zbrojnymi oponentami. Większość prac poruszających tę tematykę posługuje się terminami „podziemie antykomunistyczne” lub „podziemie niepodległościowe”, nie określając żadną przyjętą nazwą własną samego konfliktu, który toczył się między owym podziemiem a władzami komunistycznymiGrzegorz Motyka, Na białych Polaków obława. Wojska NKWD w walce z polskim podziemiem 1944-1953, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2014.Wojciech Roszkowski, Historia Polski 1914-2005, PWN, Warszawa 2006, s. 152, 160–161.Rafał Wnuk, Antysowieckie podziemie estońskie, łotewskie, litewskie, ukraińskie, białoruskie i polskie. Zarys dziejów i próba porównania, w: Wojna po wojnie: Antysowieckie podziemie w Europie Środkowo-Wschodniej w latach 1944–1953, Wydawnictwo Naukowe Scholar, Gdańsk-Warszawa 2012, s. 156–169.Andrzej Paczkowski, Pół wieku dziejów Polski, PWN, Warszawa 2005, s. 119–120.Jerzy Eisler, Zarys dziejów politycznych Polski 1944-1989, Polska Oficyna Wydawnicza „BGW”, Warszawa 1992, s. 32..

Niekiedy w pracach i wypowiedziach historyków oraz publicystów pojawiają się także kontrowersyjne określenia „wojna domowa” i „powstanie antykomunistyczne”. Za pojęciem „powstanie antykomunistyczne” opowiadają się niektórzy historycy związani z IPN, m.in. Tomasz Strzembosz, Krzysztof Szwagrzyk, Marek Jan Chodakiewicz, Stanisław Łach, Leszek Pietrzak, Jarosław Szarek, Kazimierz Krajewski, Tomasz Łabuszewski, Wojciech Muszyński, Leszek Żebrowski i inni. Taka terminologia niekiedy pojawia się w pracach wydawanych przez Instytut Pamięci Narodowej. Zdecydowana większość prac historycznych o tej tematyce, w tym tych wydawanych przez IPN, nie zawiera jednak pojęcia „powstanie” w odniesieniu do wydarzeń w Polsce po II wojnie światowej. Aktywną polemikę ze zwolennikami terminu „powstanie antykomunistyczne” podjęli Rafał Wnuk z IPN oraz Andrzej Friszke. Niektórzy badacze popierający określenie konfliktu mianem powstania – m.in. Kazimierz Krajewski i Tomasz Łabuszewski – porównują powojenną skalę partyzantki antykomunistyczną po II wojnie światowej ze skalą działań powstańców styczniowych, która w liczbach bezwzględnych była zbliżona do działań zbrojnego podziemia przed 1947 rokiem. W kontrze do tego argumentu Rafał Wnuk zwracał uwagę, że od czasu powstania w 1863 roku do II wojny światowej naród polski wielokrotnie powiększył się zarówno demograficznie (wskutek przyrostu naturalnego) jak politycznie (wskutek wykształcenia się świadomości narodowej u zdecydowanej większości społeczeństwa), a zbrojny opór przeciw komunistom, w przeciwieństwie do powstania styczniowego, angażował jedynie niewielką część „narodu politycznego”.

Nazwa „powstanie antykomunistyczne” niekiedy pojawia się również w wypowiedziach polityków oraz uchwałach sejmowych. Dwukrotnie sformułowania tego użył publicznie prezydent Andrzej DudaPrzesłanie Prezydenta z okazji Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”.. Pojęcie to pojawiło się również w projekcie ustawy o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” w 2011 roku, jednak zostało usunięte po sprzeciwie posłów Sylwestra Pawłowskiego (SLD) oraz Andrzeja Celińskiego (wówczas niezrzeszony, wcześniej w Kole Poselskim SDPL-Nowa Lewica). W wyniku kompromisu w ostatecznej wersji ustawy występuje pojęcie „antykomunistyczne podziemie”. W publicystyce pojęciem „powstanie antykomunistyczne” posługują się niektóre pisma o afiliacjach prawicowych, np. „Gazeta Polska”, natomiast termin ten był krytykowany m.in. przez publicystów lewicowego „Przeglądu” oraz konserwatywnego Klubu Jagiellońskiego.

Niektórzy historycy proponowali nazwanie konfliktu „wojną domową”. Janusz Tazbir, porównując konflikt do konfederacji barskiej, określił go mianem „sui generis wojny domowej”. Ta propozycja spotkała się z krytyką ze względu na udział w konflikcie siły zewnętrznej (ZSRR). W 1997 roku na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się sesja historyczna na temat „Wojna domowa czy nowa okupacja Polski po 1944 r.”. Uczestnicy sesji, wśród nich Jan Nowak-Jeziorański, zdecydowanie odrzucili pojęcie wojny domowej w tym przypadku. Termin wojny domowej w tym kontekście odrzucił też Leszek Żebrowski.

Czas trwania Za początek działań antykomunistycznego podziemia w Polsce należy uznać pierwsze miesiące po 4–6 stycznia 1944 roku, gdy Armia Czerwona przekroczyła granice II Rzeczypospolitej. Było to krótko po konferencji teherańskiej (początek grudnia 1943 roku), a przed konferencjami jałtańską i poczdamską, przypieczętowującymi wschodnią granicę Polski na linii Curzona. Ustalenia konferencji w Teheranie, dotyczące wschodnich granic Polski, były początkowo utajnione przez aliantów. Dopiero w lutym 1944 roku premier Winston Churchill w czasie przemówienia w parlamencie brytyjskim poparł roszczenia ZSRR do wschodnich ziem Polski. Polacy na dotychczas polskich terenach, występując w roli gospodarza, walcząc z Niemcami (patrz akcja „Burza”, operacja „Ostra Brama”) spotkali się z represjami ze strony wojsk Armii Czerwonej oraz ogniem partyzantki radzieckiej. Już wcześniej, od grudnia 1943 roku do czerwca 1944 roku na samej Nowogródczyźnie doszło do blisko 200 starć zbrojnych między oddziałami AK a oddziałami partyzantów radzieckich, kierowanymi przez Centralny Sztab Ruchu Partyzanckiego w Moskwie.

18 lipca 1944 roku Ławrientij Beria pisał do Stalina, Wiaczesława Mołotowa i Aleksieja Antonowa:

21 lipca 1944 roku Armia Czerwona sforsowała Bug.

Dwa tygodnie później, 1 sierpnia 1944 roku płk Władysław Filipkowski „Stach” depeszował do Komendy Głównej AK: Dziś aresztowano Delegata Rządu (...) Wracamy do podziemia.

19 stycznia 1945 roku komendant Armii Krajowej Leopold Okulicki „Niedźwiadek” rozwiązał Armię Krajową. W rozkazie pisał: Żołnierze Armii Krajowej! Daję Wam ostatni rozkaz. Dalszą swoją pracę i działalność prowadźcie w duchu odzyskania pełnej niepodległości Państwa i ochrony ludności polskiej przed zagładą. Koordynację walki o niepodległość przejęła kadrowa organizacja wojskowa NIE, a po jej rozwiązaniu 7 maja 1945 roku – Delegatura Sił Zbrojnych na Kraj, która istniała do 6 sierpnia 1945 roku. 2 września tego roku powołano do istnienia – z założenia polityczną – organizację Zrzeszenie Wolność i Niezawisłość, której podporządkowało się wiele walczących ugrupowań. WiN w coraz większym stopniu była infiltrowana przez służby bezpieczeństwa, aby być całkowicie rozbitą w wyniku operacji Cezary w grudniu 1952 roku.

Całe terytorium powojennej Polski zostało zajęte przez Armię Czerwoną dopiero w kwietniu 1945 roku, wtedy cała Polska znalazła się we władaniu systemu politycznego zainstalowanego przez tę armię.

Ważną cezurą czasową była druga amnestia, którą przeprowadzono na wiosnę 1947 roku. Z amnestii tej skorzystało ponad 76 tysięcy osób, wśród nich ujawniło się wielu żołnierzy antykomunistycznego podziemia, którzy w konsekwencji w większości przypadków byli szykanowani, mordowani oraz skazywani na wieloletnie wyroki więzienia i na kary śmierci.

Po tej amnestii na walkę zdecydowało się już jedynie parę tysięcy żołnierzy (między 1200 a 1900 osób). W okresie 1947–1949 przestały istnieć ośrodki kierownicze, a skala działań znacznie się zmniejszyła. Mimo że ostatni członek ruchu oporu – Józef Franczak ps. „Lalek” z oddziału kpt. Zdzisława Brońskiego „Uskoka” – zginął w obławie w Majdanie Kozic Górnych pod Piaskami (woj. lubelskie) osiemnaście lat po wojnie – 21 października 1963 roku, liczebność oddziałów podziemia niepodległościowego po 1953 roku była już tylko symboliczna. Zorganizowane oddziały podziemia zostały rozbite przed końcem tego roku. Później ukrywało się dosłownie kilka oddziałów i pojedyncze osoby, były one systematycznie wyłapywane i zabijane. Nieliczni, którym udało się dotrwać do 1956 roku, korzystając z przemian w kraju, wyszli z podziemia. Ale jeszcze 21 stycznia 1956 roku został ujęty działający w podziemiu Stefan Kobos „Wrzos”. Po 1956 roku „w lesie” pozostało prawdopodobnie 8 partyzantów. W marcu 1957 roku zginął w walce Stanisław Marchewka „Ryba”, wreszcie w 1963 roku – wspomniany wyżej Józef Franczak.

Po 1953 roku nie działały już żadne zorganizowane znaczące oddziały podziemia antykomunistycznego.

Strony konfliktu Siły radzieckie i aparat bezpieczeństwa Polski Ludowej