thumb|Struktura produkcji energii elektrycznej w Niemczech według źródeł (udział procentowy) thumb|Instalacja fotowoltaiczna i turbiny wiatrowe na farmie Schneebergerhof w Nadrenii-Palatynacie Energiewende (wym. [ʔenɐˈɡiːˌvɛndə], z niem. „zwrot energetyczny”) – transformacja energetyczna prowadzona przez Niemcy, zakładająca oparcie systemu energetycznego przede wszystkim na odnawialnych źródłach energii (zwłaszcza energii wiatru, fotowoltaice i energetyce wodnej), efektywności energetycznej oraz zarządzaniu popytem na energię.
Pakiet legislacyjny wspierający Energiewende przyjęto pod koniec 2010 roku. Zakładał on redukcję emisji gazów cieplarnianych o 80–95% do 2050 roku względem poziomu z 1990 roku oraz osiągnięcie 60% udziału energii odnawialnej w zużyciu energii w 2050 roku. Jeszcze przed uruchomieniem programu Niemcy ograniczyły emisje o 27% między 1990 a 2014 rokiem, jednak osiągnięcie celów Energiewende wymagałoby utrzymania średniego tempa redukcji 3,5% rocznie, równego historycznemu maksimum. Niemiecki miks energetyczny cechuje wysoka emisyjność ze względu na znaczny udział węgla i gazu ziemnego.
W ramach Energiewende Niemcy zakończyły w 2023 roku wykorzystanie energetyki jądrowej, planowane jest też wyłączenie elektrowni węglowych najpóźniej do 2038 roku, a być może już do 2030 roku. W 2023 roku wcześniejsze wyłączenie elektrowni jądrowych nie miało już poparcia większości społeczeństwa, a sama decyzja budziła spory wśród ekspertów obawiających się jej negatywnego wpływu na realizację celów redukcji emisji.
Etymologia thumb|Główne odnawialne źródła energii w Niemczech: biomasa, energia wiatru i fotowoltaika Termin Energiewende jest regularnie używany w publikacjach anglojęzycznych bez tłumaczenia, jako zapożyczenie. Po raz pierwszy pojawił się w tytule wydanej w 1980 roku publikacji , postulującej całkowite odejście od energii jądrowej i ropy naftowej. Najśmielszą tezą publikacji było twierdzenie, że wzrost gospodarczy jest możliwy bez zwiększania zużycia energii. 16 lutego 1980 roku w Berlinie odbyło się sympozjum zatytułowane „Energiewende: Atomausstieg und Klimaschutz” (Transformacja energetyczna: odejście od atomu i ochrona klimatu). W kolejnych dekadach zakres znaczeniowy terminu się rozszerzał, a współczesny kształt zyskał on około 2002 roku.
Energiewende oznaczała istotną zmianę polityki energetycznej. Termin obejmował przeorientowanie polityki z popytu na podaż oraz przejście od wytwarzania scentralizowanego do generacji rozproszonej, na przykład produkcji ciepła i energii elektrycznej w małych jednostkach kogeneracyjnych, a także zastępowanie nadprodukcji i możliwego do uniknięcia zużycia energii środkami oszczędnościowymi i wzrostem efektywności. W szerszym sensie transformacja zakładała również demokratyzację energetyki. W tradycyjnym modelu rynek był zdominowany przez kilka koncernów dysponujących dużymi scentralizowanymi elektrowniami, co postrzegano jako oligopol skupiający niepokojąco dużą władzę gospodarczą i polityczną. Odnawialne źródła energii mogą natomiast powstawać w sposób zdecentralizowany, z bezpośrednim udziałem obywateli, między innymi poprzez obywatelskie farmy wiatrowe i słoneczne, przydomowe instalacje fotowoltaiczne oraz spółdzielnie energetyczne, a rozproszona struktura wytwarzania pozwala zatrzymać wartość dodaną w regionie.
Historia Proces transformacji energetycznej w Niemczech rozpoczął się w latach 90. od wprowadzenia w roku 1991 ustawy o sieciach elektroenergetycznych (Stromeinspeisungsgesetz) z gwarantowanymi przyłączeniami do sieci i taryfami gwarantowanymi.
Skutecznym instrumentem promocji energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii była ustawa o odnawialnych źródłach energii (Erneuerbare-Energien-Gesetz, EEG), która po raz pierwszy weszła w życie w roku 2000.
Założenia programu thumb|400px|Emisje gazów cieplarnianych w Niemczech w latach 1990–2019 na tle celów redukcyjnych Dokument programowy Energiewende rząd federalny ogłosił we wrześniu 2010 roku, sześć miesięcy przed katastrofą jądrową w Fukushimie. 6 czerwca 2011 roku, po katastrofie, rząd wycofał się z traktowania energii jądrowej jako technologii pomostowej. Według późniejszych komentatorów, między innymi publicysty The Breakthrough Institute, na taki kształt programu wpłynęły ideowo antyatomowe ruchy ekologiczne.
W 2011 roku powołana przez rząd Komisja Etyczna ds. Bezpiecznych Dostaw Energii oceniła wykonalność odejścia od atomu i przejścia na odnawialne źródła energii. W konkluzji raportu uznała, że rezygnację z energii jądrowej można przeprowadzić w ciągu dekady przy użyciu przedstawionych środków transformacji.
W 2014 roku federalny minister gospodarki i energii Sigmar Gabriel przekonywał szwedzki koncern Vattenfall do kontynuowania inwestycji w niemieckie kopalnie węgla brunatnego, tłumacząc, że „nie możemy jednocześnie rezygnować z energii jądrowej i z produkcji energii z węgla”.
W pierwszej fazie programu rosyjski gaz ziemny był postrzegany jako „bezpieczne, tanie i przejściowe” paliwo zastępujące energię jądrową, w ramach niemieckiej polityki wiązania Rosji z Unią Europejską poprzez wzajemnie korzystne relacje handlowe. Zależność Niemiec od importu rosyjskiego gazu przedstawiano jako „współzależność”.
Lata 2013–2016 Po wyborach federalnych w 2013 roku koalicja CDU/CSU i SPD kontynuowała Energiewende z niewielkimi modyfikacjami celów. W umowie koalicyjnej wprowadzono cel pośredni 55–60% udziału odnawialnych źródeł energii w zużyciu energii elektrycznej brutto w 2035 roku. Cele te określano jako „ambitne”. Berliński instytut zauważył, że „choć niemieckie podejście nie jest wyjątkowe w skali świata, to tempo i zakres Energiewende są wyjątkowe”. Cechą wyróżniającą programu miało być oparcie transformacji na obywatelach, a nie na dużych koncernach energetycznych.
Udział odnawialnych źródeł energii wzrósł z około 5% w 1999 roku do 22,9% w 2012 roku, przekraczając średnią OECD wynoszącą 18%. Producentom energii odnawialnej zagwarantowano stałą taryfę gwarantowaną przez 20 lat. Powstawały spółdzielnie energetyczne, a kontrolę i zyski starano się decentralizować. Wadliwie zaprojektowane inwestycje prowadziły jednak do bankructw i niskich stóp zwrotu. 1 sierpnia 2014 roku weszła w życie znowelizowana ustawa o odnawialnych źródłach energii, zgodnie z którą wysokość wsparcia przestała być ustalana przez rząd i zaczęła być wyznaczana w aukcjach.
Czynnikiem hamującym efektywne wykorzystanie nowych mocy odnawialnych był brak równoległych inwestycji w infrastrukturę przesyłową. Ustawodawstwo z 2010 roku przewidywało budowę lub modernizację 7700 km linii przesyłowych, ale do 2019 roku powstało 950 km, z czego w 2017 roku jedynie 30 km. Koszty programu przenoszono na konsumentów, których rachunki za energię elektryczną systematycznie rosły. Według raportu Komisji Europejskiej ceny energii elektrycznej wzrosły o 50% względem poziomu z 2007 roku.
3 grudnia 2014 roku rząd federalny przyjął Narodowy Plan Działań na rzecz Efektywności Energetycznej (NAPE), obejmujący efektywność energetyczną budynków, oszczędzanie energii w przedsiębiorstwach, efektywność konsumencką i transportową. W 2013 roku Niemcy wydawały około 1,5 mld euro rocznie na badania energetyczne służące rozwiązaniu technicznych i społecznych problemów transformacji.
Cele programu i stan ich realizacji w 2016 roku przedstawia poniższa tabela:
+ Cele Energiewende i stan realizacji w 2016 roku Cel 2016 2020 2030 2040 2050 Emisje gazów cieplarnianych Emisje gazów cieplarnianych (rok bazowy 1990) −27,3% −40% −55% −70% −80 do −95% Energia odnawialna Udział w końcowym zużyciu energii brutto 14,8% 18% 30% 45% 60% Udział w zużyciu energii elektrycznej brutto 31,6% 35% 50% 65% 80% Udział w zużyciu ciepła 13,2% 14% Udział w transporcie 6,9% 10% 14% Efektywność i zużycie Zużycie energii pierwotnej (rok bazowy 2008) −6,5% −20% −50% Zużycie energii elektrycznej brutto (rok bazowy 2008) −3,6% −10% −25% Zużycie energii pierwotnej w budynkach (rok bazowy 2008) −18,3% −80% Zużycie ciepła w budynkach (rok bazowy 2008) −6,3% −20% Końcowe zużycie energii w transporcie (rok bazowy 2005) 4,2% −10% −40%
Spowolnienie od 2016 roku thumb|Emisja dwutlenku węgla w Niemczech Powolne postępy we wzmacnianiu sieci przesyłowych doprowadziły do odraczania budowy nowych farm wiatrowych w północnych Niemczech. Analiza Agora Energiewende z końca 2016 roku wskazywała, że Niemcy prawdopodobnie nie osiągną kilku kluczowych celów programu. Cel redukcji emisji o 40% do 2020 roku „najpewniej nie zostanie osiągnięty bez dalszych działań”, a cel 55–60% udziału odnawialnych źródeł energii w zużyciu energii elektrycznej w 2035 roku uznano przy ówczesnych planach za „nieosiągalny”.
Przyjęty 14 listopada 2016 roku (Klimaschutzplan 2050) wprowadził sektorowe cele redukcji emisji gazów cieplarnianych. Dla sektora energii przewidziano redukcję z 466 mln ton ekwiwalentu CO2 w 1990 roku do 175–183 mln ton w 2030 roku, czyli o 61–62%. Plan zakładał, że do 2050 roku zaopatrzenie w energię ma być „niemal całkowicie zdekarbonizowane”, z energią odnawialną jako głównym źródłem, przy czym w okresie przejściowym „istotną rolę jako technologie pomostowe” miały odgrywać elektrownie gazowe i najnowocześniejsze elektrownie węglowe.
W grudniu 2016 roku opublikowano piąty raport monitoringowy Energiewende. Komisja ekspercka ostrzegła w nim, że Niemcy prawdopodobnie nie zrealizują celów klimatycznych na 2020 rok, co może zagrozić wiarygodności całego przedsięwzięcia. Wśród proponowanych środków zaradczych znalazły się jednolita krajowa cena CO2 obejmująca wszystkie sektory oraz większy nacisk na transport.
Po 2017 roku Od 2017 roku stawało się jasne, że Energiewende nie postępuje w przewidywanym tempie. Niemiecką politykę klimatyczną oceniano jako „niemrawą”, a transformację jako znajdującą się w zastoju. Wśród przyczyn spowolnienia wskazywano wysokie ceny energii elektrycznej, rosnący opór wobec turbin wiatrowych oraz bariery regulacyjne. Raport Komisji Europejskiej z 2018 roku odnotował redukcję emisji CO2 o 27% względem 1990 roku przy lekkim wzroście w latach poprzedzających i uznał osiągnięcie celu 40% redukcji do 2020 roku za niewykonalne, przede wszystkim z powodu „jednoczesnego odchodzenia od atomu i rosnącego zużycia energii”.
W marcu 2019 roku kanclerz Angela Merkel utworzyła „gabinet klimatyczny”, którego efektem był przyjęty 9 października 2019 roku Program Działań Klimatycznych 2030. Zawierał on system opłat za emisje dla sektorów ogrzewania i transportu, nieobjętych unijnym systemem handlu emisjami, a także zachęty podatkowe do renowacji energetycznej budynków, wyższe dopłaty do samochodów elektrycznych i inwestycje w transport publiczny. Niemiecka Komisja Węglowa, złożona z 28 organizacji przemysłowych, środowiskowych i regionalnych, zarekomendowała w styczniu 2019 roku odejście od węgla do 2038 roku, przy jednym głosie sprzeciwu.
W związku z odchodzeniem od energii jądrowej, a docelowo także od węgla, Niemcy zadeklarowały zwiększone wykorzystanie gazu ziemnego. Angela Merkel mówiła w Davos w styczniu 2019 roku, że po odejściu od atomu i węgla „gaz ziemny będzie przez kolejne dekady odgrywał większą rolę”. Europoseł SPD Udo Bullmann tłumaczył, że Niemcy muszą pozostać przy paliwach kopalnych, ponieważ zastępują „jednocześnie” węgiel i atom, podczas gdy kraje korzystające z energii jądrowej mają „łatwiejsze zadanie”. W 2021 roku europoseł Zielonych Sven Giegold przyznał, że Niemcy mogą potrzebować nowych elektrowni gazowych do „stabilizowania coraz bardziej zmiennej generacji ze źródeł odnawialnych”. Z kolei minister gospodarki Peter Altmaier deklarował w 2019 roku, że nie chce kompensować odejścia od węgla importem „taniej energii jądrowej” z innych krajów.
thumb|Pod koniec lat 2010. wyraźnie spadło wykorzystanie węgla, a wraz z nim emisje