Magnus (kon. XI w.) – komes wrocławski i namiestnik Śląska za panowania księcia Władysława Hermana, być może tożsamy z komesem mazowieckim o tym samym imieniu, który sprawował ten urząd na początku XII wieku za rządów Bolesława Krzywoustego.

Jedyne źródło, które o nim mówi, to kronika Galla Anonima. W 1093 roku udzielił poparcia Zbigniewowi, starszemu synowi Hermana, i grupie możnowładców, którzy domagali się przywrócenia mu praw do władzy oraz usunięcia palatyna Sieciecha. Zapoczątkowało to walki wewnętrzne w Polsce u schyłku XI stulecia. Dalsze losy Magnusa pozostają nieznane. Na ogół utożsamia się go z imiennikiem, wspominanym przez Galla, komesem na Mazowszu, który w 1109 roku pokonał pomorskich najeźdźców. W historiografii wysunięto szereg hipotez na temat pochodzenia komesa wrocławskiego, motywacji poparcia dla Zbigniewa, jak i losów po wydarzeniach z 1093 roku.

Magnus i jego rola w 1093 roku mały|Polska za panowania Władysława Hermana, Zbigniewa i Bolesława Krzywoustego Jedynym źródłem, które o nim wspomina, jest Kronika polska Galla AnonimaKronika Wincentego Kadłubka opisuje wydarzenia z jego udziałem niemal identycznie jak Gall Anonim, wykazując pełną zależność od jego dzieła, patrz: . Podobnie Jan Długosz w swoich Rocznikach przedstawia wydarzenia w ślad za Gallem, wprowadzając pewne upiększenia w mowie posłów do Magnusa i jeden szczegół dotyczący praw sukcesyjnych Zbigniewa, patrz: .. U schyłku XI stulecia, za panowania księcia Władysława Hermana i w okresie sprawowania urzędu palatyna przez Sieciecha, był komesem wrocławskim, czyli namiestnikiem Śląska, reprezentującym księcia na tym terenie i będącym najwyższym urzędnikiem tamtejszej administracji; ; ; .. Hipotetycznie mógł, jak inni komesi prowincji i ważni dostojnicy, zasiadać w radzie książęcej..

W 1093 roku grupa możnowładców, przeciwnych Sieciechowi i przebywających na wygnaniu w Czechach, wysłała do Magnusa poselstwo. Wcześniej wydostali z jednego z klasztorów w Saksonii Zbigniewa, starszego syna Władysława Hermana. Dokonali tego z pomocą księcia czeskiego Brzetysława II, który był skonfliktowany z władcą Polski, ten bowiem zaprzestał płacenia trybutu za Śląsk. Czesi najechali wcześniej w tym samym roku prowincję i ją spustoszyliU Galla Anonima brak jakichkolwiek wzmianek na temat tego najazdu, natomiast wspominał o nim czeski kronikarz, Kosmas, patrz: ., lecz ich władca nie poprzestał na tym tylko, ale poparł wygnańców, by uzyskać kolejny środek nacisku na Władysława Hermana; ; ; ; ..

Ich delegacja wezwała komesa do poparcia praw Zbigniewa do dziedziczenia. Wygnańcy wybrali właśnie jego ze względu na pozycję w państwie, ewentualnie wiedząc o jego zatargach z Sieciechem (o ile takie miały miejsce) lub też wynikało to z faktu, że zarządzał Śląskiem, prowincją sąsiadującą z Czechami, a przez to pierwszym miejscem, gdzie mogli rozpocząć działania i liczyć na szybkie przybycie ewentualnej pomoc od Brzetysława II; ; ; ; ..

Wedle relacji Galla Anonima, która jeśli chodzi o poselstwo być może bazowała na zachowanej tradycji dotyczącej tego wydarzeniaTakie przypuszczenie u , natomiast uznał przedstawione w kronice słowa posłów za wymysł Anonima., wygnańcy próbowali odwołać się do urażonej ambicji komesa i wskazać na Sieciecha jako głównego przeciwnika. Mieli podkreślać, że mimo „książęcego imienia” Magnus nie miał śmiałości, by wydawać polecenia prystaldomPrystaldowie, prystawowie lub przystawowie (łac. pristaldi) byli przybocznymi urzędnikami dostojnika od spraw sądownych, którzy pełnili różne funkcje pomocnicze. Kronikarz nazwę zapożyczył z Węgier. Być może Sieciech próbował stworzyć z nich dodatkowy system administracji i sądownictwa, obok istniejącego dotychczas, patrz: ; ; ; ., urzędnikom palatyna; ; ; ..

Magnus nie od razu pozytywnie odpowiedział na ich propozycję. Uczynił to dopiero po wiecu zgłosiła wątpliwości co do uznania tego gremium za wiec., który zwołał, z udziałem śląskich możnowładców i rycerzy, gdzie przyjęto poparcie dla sprawy Zbigniewa i żądań usunięcia Sieciecha; ; ; ; ..

Komes występował następnie jako opiekun Zbigniewa; .. Przyjęcie na Śląsku syna Władysława Hermana, jak i opozycjonistów, bez zgody księcia, było równoznaczne z buntem. Doszło do konfrontacji zbrojnej, której przebieg pozostaje niejasnyJest to wynik sposobu przedstawienia tych wydarzeń przez Galla Anonima. Dotyczące nich fragmenty jego kroniki już w średniowieczu sprawiały trudności w interpretacji, czego świadectwem jest wersja z Kroniki wielkopolskiej, wedle której Magnus spiskował z Sieciechem, by uczynić Zbigniewa księciem Polski, patrz: . Szersze próby rekonstrukcji tych wydarzeń patrz: ; ; ; ; .. Po jej zakończeniu Władysław Herman uznał publicznie czy też uroczyście legitymizował Zbigniewa oraz nadał mu Śląsk. Jednak okazało się to krótkotrwałym porozumieniem; ; ; ; .. Dalsze losy samego Magnusa pozostają nieznane; .

Hipotezy dotyczące Magnusa Postać komesa wrocławskiego stała się tematem budzącym duże zainteresowanie wśród historyków. Magnus był jedynym namiestnikiem prowincji o którym szerzej napisał Gall Anonim, zaliczano go do grona najbardziej interesujących postaci z jego kroniki..

Losy po 1093 roku Historycy w różny sposób próbowali wyjaśnić, co stało się dalej z Magnusem. Karol Maleczyński przyjął, że za udział w buncie odebrano mu zajmowane stanowisko.. Natomiast Krzysztof Benyskiewicz wysunął dalej idące przypuszczenie o surowszej karze, oślepienia lub śmierci.. Zdaniem Adama Krawca koncepcja ta jest przesadzona i można jedynie być pewnym, że Magnus utracił urząd jako jego następcę wymienił Skarbimira, natomiast według i został nim Wojsław, opiekun młodego Bolesława Krzywoustego... Sam K. Benyskiewicz w nowym wydaniu swojej pracy zrezygnował z ponownego jej podania..

Gall Anonim w swojej kronice wspomniał o komesie mazowieckim Magnusie, który w 1109 roku pokonał najazd Pomorzan. Na ogół obie osoby były ze sobą utożsamiane, uczynił tak już Jan Długosz. Pogląd ten uznali za uzasadniony Zygmunt Wojciechowski, K. Maleczyński czy Janusz Bieniak. Poza zbieżnością rzadkiego imienia za wskazówkę uznaje się zwrot Galla, który sugeruje, że kronikarz mógł mieć na myśli tę samą osobę. Nie jest to jednak bezdyskusyjna interpretacjaZwrot „qui tunc Mazowiam regebat” zdaniem T. Jurka można uznać za rozstrzygający, lecz nie jest wykluczone odmienne jego rozumienie, jak wskazała . Zwróciła też uwagę, że Wincenty Kadłubek o Magnusie pisał tylko w kontekście komesa wrocławskiego, co może świadczyć o tym, że nie wierzył, by był tożsamy z komesem mazowieckim lub celowo go pominął, aby podkreślić zasługi biskupa Szymona w odparciu Pomorzan, patrz: ., a identyfikacja ta pozostaje jednak hipotetyczną; ; ; ; ; ; ..

Zdaniem K. Maleczyńskiego ukaranie Magnusa za bunt polegało na przeniesieniu go na równorzędny urząd.. A. Krawiec uznał, że musiał mieć bardzo wielkie wpływy, jeśli jedyną karą było odebranie stanowiska, zaś jeśli był tożsamy z mazowieckim komesem, to jego pozycja w państwie nie doznała uszczerbku. Z kolei K. Benyskiewicz uznał za mało przekonujące, by książę pozwolił buntownikowi sprawować podobną funkcję..

J. Bieniak uznał, że komesem na Mazowszu został już po wygnaniu Zbigniewa i był wówczas stronnikiem księcia Bolesława Krzywoustego.. Natomiast A. Krawiec przypuszczał, że stało się to wcześniej, gdy Zbigniew jeszcze władał swoją dzielnicą, obejmującą także Mazowsze, i to on mianował Magnusa, co oznacza, że możnowładca był jego wiernym zwolennikiem. Można również spotkać się z opinią, iż w czasach pisania kroniki przez Galla Anonima już nie piastował tego urzędu.

J. Bieniak upatrywał w Magnusie człowieka związanego od 1093 roku z Awdańcami i to właśnie ich wpływowi przypisał uwzględnienie jego postaci przez Galla Anonima, któremu patronowali członkowie tego rodu.. Natomiast K. Benyskiewicz obecność komesa wrocławskiego w kronice tłumaczył tym, że uczestniczył w wydarzeniach ważnych dla jedności państwa..

Pochówek w Czersku W 1966 roku, podczas prac archeologicznych w rejonie ruin kościoła św. Piotra na Wzgórzu Zamkowym w Czersku, pośród licznych wczesnośredniowiecznych pochówków, odkryto grób mężczyzny z bogatym wyposażeniemGrób usytuowano z dala od pozostałych, w pobliżu fundamentów kościoła (domniemanej kaplicy grodowej), co sugeruje wysoką rangę zmarłego. Archeolodzy odkryli w nim resztki trumny z żelaznymi okuciami i gwoźdźmi, miecz (typu α według typologii A. Nadolskiego), ostrze włóczni (lancetowaty kształt, typ V typologii A. Nadolskiego), drewniane wiaderko obite zdobioną blachą, dwie luksusowe brązowe misy bez zdobień (typu VI według typologii T. Poklewskiego, analogiczne do mis okrytych na Gotlandii i zachodzie Europy), fragment łańcuszka oraz złoty pierścień na jednym z palców lewej ręki, patrz: ; ; (szczegółowy opis grobu i jego zawartości s. 323–324)., datowany na koniec XI lub I połowę XII wieku. Przyjmuje się, że był to przedstawiciel lokalnej elity, pan grodowy lub też – ze względu na nieco pogański charakter złożonych z nim przedmiotów – wyższej rangi wojownik, może najemnik świeżo schrystianizowany lub jeszcze pogański, względnie potomek takiegoZmarł w wieku około 60 lat, mierzył między 179 a 182 centymetrami wzrostu, na kościach zachowały się ślady zagojonych urazów, co świadczy o tym, że uczestniczył w wielu walkach. Prawdopodobnie był muskularnej budowy ciała. Na rzecz jego przynależności do elity, poza wyposażeniem grobu, przemawia także ponadprzeciętny wzrost, długość życia czy też niezły stan uzębienia, patrz: .. Analiza antropologiczna, jak badania wyposażenia grobu, wskazują na wpływy nordyckie, stąd domysł o skandynawskim lub warego-ruskim pochodzeniu zmarłego; ; ; ..

Teresa Kiersnowska wysunęła hipotezę, że w grobie tym pochowano komesa mazowieckiego Magnusa, wskazując także na bliskość Czerska do Magnuszewa, którego nazwa jest z nim wiązanaMożliwe jednak, że mazowiecki komes spoczął w jednym z grobów, które w 1927 roku na Wzgórzu Zamkowym odkrył Kazimierz Skórewicz, nie ma jednak o nich dokładniejszych informacji, poza tym, że jeden nakrywała kamienna płyta z wyrytym mieczem, patrz: .. Jeśli zaś komes wrocławski był z nim tożsamy, byłby to jego pochówek; ..

Pochodzenie Polski ród możnowładczy Legenda rodowa Zarembów, którą zawarł Bartosz Paprocki w swoich herbarzu, uczyniła z Magnusa ich protoplastę.. Nie wiadomo jednak jakie było jego prawdziwe pochodzenie, historycy wysunęli szereg hipotez na ten temat; .. Część z nich widziała w nim przedstawiciela polskiego możnowładztwa. Według Franciszka Piekosińskiego i Władysława Semkowicza był przodkiem Powałów, bowiem wiązany z nim Magnuszew należał do tego rodu; .. Z kolei Tadeusz Wojciechowski przypisał mu pochodzenie od Turzynitów (Turzynów, Drużynów), rodu z którego miał pochodzić św. Stanisław ze Szczepanowa i uważał, że Magnus był bratem biskupa. Podstawą tej koncepcji był zapis z XIV-wiecznego żywotu świętego wedle którego jego ojciec nosił to samo imię. Niekiedy poprzestawano na określeniu komesa jako krewnego biskupa; ., K. Maleczyński dopatrywał się w nim głowy całego rodu.. Jednak podstawy źródłowe wiązania Magnusa z tymi rodami pozostają wątpliwe., podobnie jak z Magnuszewem, który należał do rodziny Magnuszewskich herbu Powała (Ogończyk) i którego nazwa wcale nie musiała brać się od imienia..

Potomek śląskich książąt plemiennych