Wojna domowa w Iraku – konflikt zbrojny w Iraku w latach 2014–2017, w którym głównymi stronami były: rząd Iraku, Kurdowie oraz Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie (ISIS).

Insurekcja dżihadystów przeciwko szyickiemu rządowi Nuriego al-Malikiego rozpoczęła się w styczniu 2014 w prowincji Al-Anbar, gdzie rebelianci przejęli kontrolę m.in. nad Al-Falludżą oraz częścią Ar-Ramadi i Abu Ghurajb.

ISIS oraz walczące po jego stronie siły zdobyły wiele miast i terytoriów, począwszy od ataku na Samarrę w dniu 4 czerwca 2014, a następnie zajęcie Mosulu w nocy z 9 na 10 czerwca 2014 i Tikritu 11 czerwca 2014. Dwa dni później kurdyjscy peszmergowie przejęli kontrolę nad polem rafineryjnym w Kirkuku, z którego wcześniej wycofała się armia iracka (IA). W drugiej połowie czerwca 2014 Irak stracił kontrolę nad granicą z Jordanią i Syrią

10 czerwca 2014 premier Iraku, Nuri al-Maliki, po ataku na Mosul, poprosił o ogłoszenie stanu wyjątkowego. Jednak mimo trwającego kryzysu bezpieczeństwa Rada Reprezentantów Iraku z powodu trwającego kryzysu politycznego nie pozwoliła Malikowi na jego ogłoszenie. W wyniku ofensywy Islamskiego Państwa w Iraku i Lewancie, Irak de facto rozpadł się na trzy części kontrolowane przez sunnickich dżihadystów, Kurdów i władze centralne.

W sierpniu 2014 ekstremiści z proklamowanego w czerwcu 2014 Państwa Islamskiego rozpoczęli ofensywę na ziemiach Kurdów, jezydów i chrześcijan, dopuszczając się masakr na cywilach. W związku z tym 7 sierpnia 2014 prezydent Stanów Zjednoczonych, Barack Obama, autoryzował interwencję sił powietrznych tego kraju.

Geneza

Po wycofaniu się amerykańskich sił okupacyjnych w grudniu 2011 sytuacja w kraju była daleka od stabilnej. Głównym problem były spory na tle religijnym, które szargały krajem. Mimo tego amerykańska administracja rządowa podkreślała swoje sukcesy w walce z terrorystami, dodając, że siatka Al-Ka’idy w Iraku została zdziesiątkowana. Konflikt religijny był obecny także na najwyższych szczeblach władz. Dzień po wycofaniu się ostatniego amerykańskiego żołnierza z Iraku, 19 grudnia 2011, szyickie władze wydały nakaz aresztowania sunnickiego wiceprezydenta Iraku Tarika al-Haszimiego pod zarzutem planowanych zamachów bombowych na rząd al-Malikiego. Ponadto oskarżono go o współudział w zabójstwach. Prokuratorzy zarzucali mu powiązania z zabójstwami 150 osób w okresie po obaleniu Saddama Husajna. W chwili wydania nakazu udał się na terytorium autonomicznego Kurdystanu, a następnie wyjechał do Kataru, chroniąc się ostatecznie w Turcji, której władze odmówiły jego wydania. W toku jego procesu skazano go zaocznie na pięciokrotną karę śmierci przez powieszenie. Rok później irackie siły specjalne aresztowały sunnickiego ministra finansów Rafiego al-Issawiego.

Sytuacja polityczna i marginalizacja jednostek sunnickich przekładała się to na nastroje społeczeństwa. Mianowicie 21 grudnia 2012 rozpoczęła się druga faza protestów antyrządowych. Ludzie nawoływali do obalenia rządu al-Malikiego. Punktem kulminacyjnym protestów była pacyfikacja Hawidży, kiedy to w dniach 23–26 kwietnia 2013 siły bezpieczeństwa stłumiły sunnickich demonstrantów, zabijając 50 i raniąc 110. Rozprawa z Hawidży wywołała falę niezadowolenia wśród sunnitów, według których szyicki rząd stracił legitymizację. Ponadto 28 grudnia 2013 roku irackie siły specjalne zaaresztowały jednego z najbardziej wpływowych sunnickich parlamentarzystów Ahmeda al-Alwaniego, zabijając przy tym jego brata oraz pięciu strażników.

W proteście przeciwko działaniom władz, 44 parlamentarzystów sunnickich złożyło swe mandaty. Ponadto sunnickich demonstrantów zaczęły wspierać grupy ekstremistyczne, przeprowadzające niemal codziennie ataki na szyitów. Wobec tego Irak stanął na progu wojny domowej. Skala przemocy w Iraku w 2013 była najgorsza od apogeum niewypowiedzianej wojny domowej sunnitów z szyitami w Iraku w latach 2006–2007. Wówczas zachodnia koalicja okupująca Irak, ze Stanami Zjednoczonymi na czele, nawiązały współpracę wojskową z umiarkowanymi sunnickimi bojówkami, co pozwoliło względnie ustabilizować sytuację w kraju. Bojówki, które w głównej mierze przyczyniły się do zwalczenia Islamskiego Państwa w Iraku oraz tłumiły szyickie powstania, po wycofaniu się Amerykanów z Iraku, zostały rozwiązane przez rząd al-Malikiego, który w paramilitarnych formacjach dopatrywał się zagrożenia.

Konflikt religijny w Iraku był napędzany ponadto przez wojnę domową w Syrii, gdzie przeciwko rządzącym alawitom walczyli sunnici, w tym radykalne grupy dżihadystyczne z ugrupowaniem Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie (ISIS) na czele. Ekstremiści opanowali północne regiony Syrii, wdając się w walkę nie tylko z syryjskimi siłami rządowymi, ale również Kurdami. Stojący na czele ISIS Abu Bakr al-Baghdadi, początkowo współpracował z syryjskimi ekstremistami z ugrupowania Dżabhat an-Nusra, którzy przyrzekali lojalność Al-Ka’idzie. Jednak al-Baghdadi nie stosował się do poleceń lidera światowej siatki terrorystycznej Ajmana az-Zawahiriego. Zawahiri nakazywał Baghdadiemu m.in. skoncentrować swoje siły w Iraku, z kolei iracki watażka ogłosił fuzję ugrupowań, na co nie godziło się centralne dowództwo Al-Ka’idy.

W związku z tym wraz z początkiem 2014 na „terenach wyzwolonych” przez rebeliantów na północy Syrii, rozpoczęła się otwarta wojna między Islamskim Państwem w Iraku i Lewancie i pozostałymi sunnickimi organizacjami bojowymi wchodzącymi w skład Wolnej Armii Syrii, Frontu Islamskego. W toku walk, przeciwko ISIS wystąpił Dżabhat an-Nusra, czyli syryjska odnoga Al-Ka’idy na ziemiach syryjskich. Jednocześnie Islamskie Państwo w Iraku i Lewancie podjęło insurekcję w irackiej prowincji Al-Anbar.

Kampania w prowincji Anbar 30 grudnia 2013 sunnickie plemiona, które zawiązały Radę Rewolucyjną Plemion z Anbar, protestowały w Ar-Ramadi oraz Al-Falludży. Doszło wówczas do konfrontacji z siłami rządowymi, w której zginęło 14 osób. Premier Nuri al-Maliki zarządził dzień później ewakuację wojsk z miasta, by nie prowokować sunnitów i uspokoić sytuację. Sytuację wykorzystali natychmiast bojownicy Islamskiego Państwa w Iraku i Lewancie, którzy przypuścili 1 stycznia 2014 ataki na posterunki wojskowe w Ar-Ramadi i Al-Falludży. W drugim z tych miast podczas ataku na główny posterunek policji, uwolniono przetrzymywanych tam 100 więźniów. W trakcie walk wielu policjantów porzuciło służbę. Plemienne milicje współpracowały z islamistami, jednak niektóre siły plemienne opowiedziały się za rządem, zwłaszcza w Ar-Ramadi. 2 stycznia 2014 wojsko usiłowało powrócić do miast, jednak te były już blokowane przez dżihadystów.

3 stycznia 2014 dżihadyści ogłosili ustanowienie państwa islamskiego na zajętych terenach. W Al-Falludży rebelianci zatrzymali 75 wojskowych. Z miasta przed walkami i islamistami uciekały setki rodzin, mimo tego, iż dżihadyści ogłaszali, że przychodzą z pomocą dla sunnitów by bronić ich przed represjami ze strony rządu. Tego samego dnia armia prowadziła ostrzał artyleryjski, w wyniku czego śmierć poniosło sześć osób, a 87 zostało rannych. Z kolei w walkach życie straciło 71 bojowników ISIS oraz 32 cywilów. Jednocześnie od strony zachodniej kontratakowały jednostki policji z siłami plemiennymi, które przejęły kontrole nad pojedynczymi posterunkami. Mimo tego ich operacja nie była w pełni skuteczna. thumb|Prowincja Anbar Ciężkie walki toczono również w Ar-Ramadi. 4 stycznia 2014 sunnickie bojówki sprzymierzone z rządem zabiły podczas starć 25 bojowników ISIS. Islamiści podeszli również pod miasto Al-Karma, leżące na wschód od Al-Falludży. Na obrzeżach miasta zginęło 30 dżihadystów. Ekstremiści weszli również do miast Rawa, Ana, Haditha i Al-Ka’im. Dowódca generalny policji Raad Szakir Dżawdat ogłosił, iż do walki przeciwko dżihadystom zgłosiło się 9 tys. ochotników. 5 stycznia po stronie ISIS uformowała się Wojskowa Rada Rewolucjonistów Anbar, złożona z plemion wrogich wobec szyickiemu rządowi. Ich retoryka była podobna sunnickiej i nacjonalistycznej postsadamowskiej Armii Nakszbandi (JRTN; Dżajsz Ridżal at-Tarika al-Nakszabandia), powstałej w 2006. Baasistowska organizacja militarna była opozycyjna do rządu Malikiego. 6 stycznia 2014 Irackie Siły Bezpieczeństwa (ISF; „Iraqi Security Force”)odzyskały kontrolę nad centrum Ar-Ramadi, otwierając szpitale oraz strefy handlu, jednak walki nad spornymi terenami trwały nadal. 7 stycznia 2014 w atakach rakietowych zginęło tam 25 bojowników. Premier al-Maliki wezwał mieszkańców i plemiona z Al-Falludży, aby pomogli w wyeliminowaniu terrorystów. Także ISIS nawoływało mieszkańców do zbrojnego oporu przeciwko rządowi. Poparcie dla irackiego rządu wyraziły Stany Zjednoczone. Do 8 stycznia 2014 dżihadyści kontrolowali Al-Falludżę, Al-Karma, Al-Chaladiję, Al-Hadisę, As-Saklawijję, przygraniczne Al-Ka’im oraz część Ar-Ramadi i Abu Ghurajb.

9 stycznia 2014 terrorysta ISIS wysadził się w powietrze w wojskowym centrum rekrutacyjnym w Bagdadzie zabijając 21 i raniąc 35 osób. Tymczasem w nocy 8 stycznia 2014 wojsko zaatakowało pozycje ISIS na południe Ar-Ramadi, jednak islamiści po siedmiu godzinach walk odparli atak. 9 stycznia 2014 rozpoczęły się walki o wieś Al-Bubali, leżącą pomiędzy Al-Falludżą oraz Ar-Ramadi. Przewagę zdobyły siły plemienne i policyjne, dzięki czemu, odbiły one dzień później dwie kluczowe lokalizacje pod Ar-Ramadi. Mimo tego cztery dni później ISIS zajęło kolejne pozycje w mieście. 16 stycznia 2014 armia po przeprowadzeniu kontrataku odzyskała kontrolę na miastem As-Saklawijja, leżącego u rogatek Al-Falludży.

Aby zapobiec rebelii islamistów, władze wysłały do prowincji Anbar 4. Dywizję Armii Irackiej (IA; „Iraqi Army”), z kolei do prowincji Salah ad-Din 6. Dywizję IA. 19 stycznia 2014 armia iracka rozpoczęła ofensywę w Ar-Ramadi. Udało się odbić jeden posterunek policyjny, jednak w walkach poległo osiem osób po stronie rządowej. Operacja została podjęta, gdyż dżihadyści zaczęli zagrażać Bagdadowi. Do 21 stycznia 2014 w nalotach zginęło 50 rebeliantów.

26 stycznia podczas walk rebelianci uprowadzili pięciu żołnierzy oraz przechwycili sześć wojskowych pojazdów Humvee. Z kolei w trakcie powietrznych nalotów śmierć poniosło siedem osób. Rzecznik irackiego ministerstwa obrony Muhammad al-Askari powiedział, że siły bezpieczeństwa i plemienne oddziały paramilitarne odzyskały kontrolę nad wsią Abu Farraj, leżącą na północ od Ar-Ramadi, a także Al-Nasaf, na zachodnich obrzeżach z Al-Falludży. Przedstawiciel władz nazwał te tereny „strategicznymi”. Dzień później w akcji lotniczej i lądowej sił plemiennych zginęło 40 rebeliantów podczas ataków na ich bazy w Al-Falludży. 1 lutego 2014 wojsko zabiło 35 rebeliantów na przedmieściach Ar-Ramadi. Dwa dni później iraccy żołnierze i oddziały paramilitarne zabiły w Al-Falludży 57 ekstremistów.

5 lutego 2014 w prowincji Anbar w trakcie ofensywy śmierć poniosło 35 bojowników ISIS. 7 lutego 2014 w Al-Falludży zabito siedmiu rebeliantów, w Al-Karmie sześciu, a w Ar-Ramadi czterech zamachowców-samobójców. W dniach 17–18 lutego 2014 w prowincji Anbar zginęło 45 ekstremistów ISIS. W kolejnych dniach dochodziło do wielu potyczek między dżihadystami i siłami rządowymi, które przynosiły dziesiątki ofiar. ISIS rozpoczęło także ataki partyzanckie i terrorystyczne na północy kraju. W Al-Falludży nadal panował pat i niebezpieczeństwo ataku na stolicę. Z kolei 16 marca 2014 siły rządowe odzyskały kontrolę nad Ar-Ramadi. Do połowy marca 2014 z terenu walk uciekło 380 tys. osób, natomiast w czasie walk o Al-Falludżę i Ar-Ramadi śmierć poniosło łącznie 336 osób, a 1562 zostało rannych. thumb|Stan posiadania w prowincji Anbar