70. rocznica rzezi wołyńskiej – uroczyste obchody masowych mordów dokonanych na ludności polskiej, czeskiej, ormiańskiej, rosyjskiej, żydowskiej i ukraińskiej na Wołyniu i Małopolsce Wschodniej. Były to pierwsze obchodzone na tak dużą skalę uroczystości upamiętniające ofiary pogromu.

Rzeź wołyńska w 2013 r. była nieznaną kartą polskiej historii, mylona była z innymi wydarzeniami II wojny światowej lub wywoływała tylko powierzchowne skojarzeniaRaport CBOS, Trudna Pamięć: Wołyń 1943, s. 8, Podsumowanie.. Ogólnonarodowe obchody w szeregu miast polskich miały za zadanie przywrócenie zbiorowej pamięci o masowych ofiarach z Wołynia w pamięci Polaków oraz Ukraińców.

Ze strony administracji rządowej głównymi organizatorami wystaw, wykładów i innych działań o charakterze edukacyjnym była Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Instytut Pamięci Narodowej (twórca portalu zbrodniawolynska.pl). Powstał także Społeczny Komitet Organizacyjny Obchodów Rocznicy 11 Lipca, w skład którego wchodziło szereg pozarządowych organizacji, stowarzyszeń i ruchów, m.in.: Stowarzyszenie Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu w Zamościu, Stowarzyszenie „Huta Pieniacka” we Wschowie, Społeczna Fundacja Pamięci Narodu Polskiego, Stowarzyszenie Kresowe „Podkamień” w Wołowie, Federacja Organizacji Kresowych, Towarzystwo Miłośników Wołynia i Polesia, Światowy Kongres Kresowian, Stowarzyszenie Łagierników Żołnierzy Armii Krajowej, Motocyklowy Rajd Katyński, Prabuckie Stowarzyszenie Kresowiaków, Światowy Kongres Kresowian, Porozumienie Pokoleń Kresowych w Lublinie, portal Kresy.pl.

„Trudna Pamięć: Wołyń 1943” W czerwcu 2013 r. – według raportu Centrum Badania Opinii Społecznej „Trudna Pamięć: Wołyń 1943” – 47% polskiego społeczeństwa nie wiedziała kto był sprawcą, a kto ofiarą wydarzeń na Kresach w 1943 r. 32% deklaruje to wprost, a 15% – mimo że słyszało coś o zbrodniach na Wołyniu – nie wie, kto był ich ofiarą, ani kto ich dokonałRaport CBOS, Trudna Pamięć: Wołyń 1943, s. 7, Pamięć o Rzezi Wołyńskiej..

W porównaniu z badaniem z 2008 r. zmniejszył się o 10 punktów procentowych ankietowanych, którzy deklarowali, że nic nie wie nt. zbrodni wołyńskiej do poziomu 31%Raport CBOS, Trudna Pamięć: Wołyń 1943, s. 5, Pamięć o Rzezi Wołyńskiej.. Osoby, które deklarowały minimalną lub dobrą wiedzę o wydarzeniach z Wołynia (69% ogółu), w pytaniu otwartym zapytano, kto był ofiarą tejże zbrodni. 51 proc. wskazała, że ofiarą zbrodni byli Polacy. Tylko 1% oprócz Polaków wymienia Żydów, Czechów, Niemców lub Ormian. 9% wymieniło na równi Polaków i Ukraińców. 26% odpowiedziało nie wiem, a 9% pomyliło zbrodnię wołyńską z innymi wydarzeniami II wojny światowej (głównie z Katyniem)Raport CBOS, Trudna Pamięć: Wołyń 1943, s. 6, Pamięć o Rzezi Wołyńskiej..

Jedynie 30% ogółu respondentów było w stanie stwierdzić, że zbrodnia wołyńska popełniona została przez Ukraińców na Polakach.

Międzynarodowa konferencja naukowa IPN W dniach 27–28 czerwca Instytut Pamięci Narodowej wspólnie z Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu zorganizował międzynarodową konferencję naukową „Zbrodnia wołyńska – historia, pamięć, edukacja. W przededniu 70. rocznicy”. Patronatem nad nią objął prezydent Bronisław Komorowski. Pierwszy dzień konferencji odbywał się w Pałacu Prezydenckim, drugi w Centrum Edukacyjnym IPN im. Janusza Kurtyki „Przystanek Historia” w Warszawie. Udział w niej wzięli polscy i ukraińscy historycy, dyplomaci, dziennikarze, rodziny ofiar i ocaleni z wołyńskiej rzezi oraz duchowni obrządków zachodnich i wschodnich, łącznie ok. 140 osób. Uczestnicy dyskutowali nie tylko nad samym przebiegiem wydarzeń sprzed 70 lat oraz pamięci polskiej i ukraińskiej, ale również o tym, jak upowszechniać tę wiedzę.

Konferencję rozpoczął panel dyskusyjny, w którym udział wzięli Łukasz Kamiński – prezes Instytutu Pamięci Narodowej, Władyka Benedykt – biskup pomocniczy Archidiecezji Lwowskiej Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, dr hab. Andrzej Kunert – sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, abp Józef Michalik – metropolita przemyski, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, prof. Tomasz Nałęcz – doradca prezydenta Komorowskiego, prof. Adam Daniel Rotfeld i ukraiński historyk Andrij Portnow. Uczestnicy panelu byli zgodni, że nie można oczekiwać, iż prawda o wspólnych wydarzeniach będzie taka sama. Fakty natomiast i zdarzenia nie powinny być kwestionowane. Wielokrotnie uczestnicy konferencji powoływali się na rolę Kościołów w procesie zrozumienia zbrodni i procesu pojednania. Andrzej Kunert podzielił się swoim sceptycyzmem w kwestii wzajemnego zrozumienia, gdyż na ważnych spotkaniach strona ukraińska określa mordy na Polakach mianem „wydarzeń wołyńskich”, a strona polska określa je „zbrodnią wołyńską”. Józef Michalik stwierdził, że obecni na konferencji są, by odcinać się od zła, a nie je nobilitować. Jeśli tak się nie stanie, to zawsze będziemy sobie wypominać np. akcję „Wisła” i nigdzie tą drogą nie dojdziemy. Ukraiński historyk Andrij Portnow zwrócił uwagę na skomplikowaną sytuację polityczną na Ukrainie, która ma ogromny wpływ na dyskusję o przeszłość. Przyznał, że na Ukrainie są próby opowiedzenia jej historii bez Wołynia. Tłumaczył to zjawiskiem różnego poczucia tożsamości narodowej w różnych regionach kraju. Krytycy UPA to ludzie o poglądach sowieckich, którzy podważają też prawdę o zbrodni katyńskiej. Prezes IPN Łukasz Kamiński wskazał także wspólny cel 75. rocznicy zbrodni wołyńskiej: upamiętnienie ofiar i wspólny hołd dla Sprawiedliwych – Ukraińców ratujących Polaków.

Kolejną częścią konferencji była sesja naukowa „Porozmawiajmy o faktach”. Wzięli w niej udział historycy polscy i ukraińscy: Władysław Bułhak z Biura Edukacji Publicznej IPN (prowadzący), prof. Grzegorz Hryciuk (Uniwersytet Wrocławski), prof. Ihor Iljuszyn (Kijowski Uniwersytet Slawistyczny), prof. Grzegorz Motyka, dr Leon Popek, mgr inż. Ewa Siemaszko (niezależna badaczka), prof. Jurij Szapował (Narodowa Akademia Nauk Ukrainy) oraz prokurator Dariusz Gabrel z IPN. Prof. Grzegorz Hryciuk zwrócił uwagę na nieuprawnione eufemistyczne określenia dotyczące zbrodni wołyńskiej, takie jak np. „tragedia”. Prof. Jurij Szapował uważa, że akcje OUN-UPA i AK były sobie prawie równe, zaś prof. Ihor Iliuszyn neguje pisemny rozkaz mordowania i twierdzi, że dopiero w 1943 roku dowództwo UPA wydawało rozkazy likwidacji.

Trzeci panel „Jak upowszechniać?” poprowadził dr Andrzej Zawistowski (BEP IPN). Wzięli w nim udział prof. Jolanta Choińska-Mika (Uniwersytet Warszawski), Agnieszka Jaczyńska (nauczycielka, Instytut Pamięci Narodowej), prof. Stanisław Kulczyckij (Narodowa Akademia Nauk Ukrainy), dr Andrij Portnow (Instytut Studiów Zaawansowanych w Berlinie), Ihor Szczupak (Ukraińskie Centrum Badań Holokaustu „Tkuma”, Muzeum Historii Żydów Ukrainy i Historii Holokaustu w Dniepropietrowsku). Profesor Ihor Szczupak stwierdził: „Trudno jest osiągnąć consensus ukraińsko-ukraiński w wielu obszarach historii, consensus polsko-ukraiński jest jeszcze trudniejszy”. Polscy prelegenci przypominali o potrzebie stworzenia podręcznika szkolnego dla młodzieży oraz o konieczności uświadamiania i odpowiedniego informowania ludzi w średnim wieku.

Ostatnim punktem konferencji była prezentacja wydawnictwa „Kto tego nie widział, nigdy w to nie uwierzy… Zbrodnia Wołyńska – historia i pamięć. Materiały edukacyjne”.

Deklaracja katolickich biskupów z Polski i z Ukrainy Z okazji rocznicy 28 czerwca 2013 r. w Warszawie katoliccy biskupi obrządków rzymskiego i bizantyjsko-ukraińskiego z Polski i z Ukrainy wydali wspólną deklarację przepraszającą za zbrodnie i wzywającą do pojednania. Ze strony polskiej sygnatariuszami byli: abp Józef Michalik, Metropolita Przemyski obrządku łacińskiego, Przewodniczy Konferencji Episkopatu Rzymskokatolickiego Polski, abp Jan Martyniak Metropolita Przemysko-Warszawski obrządku greckokatolickiego (bizantyjsko-ukraińskiego). Ze strony ukraińskiej: abp Mieczysław Mokrzycki Metropolita Lwowski obrządku łacińskiego, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy oraz abp większy Światosław Szewczuk Metropolita Kijowsko-Halicki Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego.

Deklaracja 2013 r. przypomina poprzednie inicjatywy Kościołów z Polski i Ukrainy mające na celu budowę obopólnego pojednania: rzymskie rozmowy z 1987 r., liturgię na Jasnej Górze z 1988 r., wizytę Jana Pawła II we Lwowie z 2001 r. oraz wspólny list Synodu Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego i Konferencji Episkopatu Polski z czerwca 2005 r.

List z 2005 r. nawiązywał do słów „Przebaczamy i prosimy o przebaczenie!” z orędzia biskupów polskich do biskupów niemieckich 1965 r. Także i w deklaracji z 2013 r. po raz kolejny wyrażono nadzieję, że słowa te zaowocują teraz w relacjach polsko-ukraińskich.

Obie strony deklaracji wyrażają przekonanie, że współpraca wolnej Polski z wolną Ukrainą jest niezbędna, by w tej części Europy panował pokój. Zaakcentowano także potrzebę wspólnego polsko-ukraińskiego wkładu w jedność i przyszłość Europy.

Biskupi kościołów katolickich przesłali także braterskie pozdrowienia Kościołom PrawosławnymZe strony polskiej jest to Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny. Po stronie ukraińskiej są to: Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego, Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego, Ukraiński Autokefaliczny Kościół Prawosławny..

Deklarację tę prasa i politycy uznali za przełomową.

Na niedzielę 7 lipca biskupi wezwali wszystkie wspólnoty parafialne w Polsce do wspomnienia w czasie mszy ofiar Wołynia i modlitwy o pojednanie:

Uchwała Senatu