Operacja Filar Obrony lub Słup obłoków (hebr. עַמּוּד עָנָן) – rozpoczęta 14 listopada 2012 przez Siły Obrony Izraela (IDF, Cahal) operacja militarna, której celem była likwidacja członków i zniszczenie infrastruktury Hamasu w Strefie Gazy. Początkiem operacji było zabicie Ahmada al-Dżabariego, szefa wojskowego skrzydła Hamasu. W odpowiedzi bojownicy Hamasu przeprowadzili zmasowany atak rakietowy, a siły izraelskie prowadziły kontruderzenia z powietrza. Konflikt zakończył się zawieszeniem broni uzgodnionym w Kairze 21 listopada 2012.
Tło Na przełomie 2008 i 2009 Izrael przeprowadził w Strefie Gazy szeroko zakrojoną operację Płynny Ołów, w której zginęło 1350 Palestyńczyków. Po tym wydarzeniu, palestyńskie bojówki na krótki okres ograniczyły ataki rakietowe na Izrael, jednak później rebelianci bardzo często bombardowali prostymi rakietami Kassam oraz Grad terytorium Izraela. Ataki te z reguły nie powodowały większych szkód.
Przez 11 lat palestyńskie ataki rakietowe zabiły 21 Izraelczyków, z kolei w odpowiedziach izraelskich w Strefie Gazy przez pięć lat do czasu operacji Płynny Ołów zginęło 2300 osób w tym 1477 dzieci, a 7700 osób zostało rannych. W latach 2010–2012 nastąpił regularny ostrzał Izraela przez palestyńskie rakiety. Kumulacja tego procederu miała miejsce w marcu 2012, kiedy doszło do otwartej konfrontacji izraelsko-palestyńskiej.
Wydarzenia poprzedzające operację 5 listopada 2012 w okresie zwiększonego napięcia na granicy izraelsko-palestyńskiej, wywołanym ostrzałem rakietowym z terytorium Strefy Gazy, żołnierze izraelscy zabili 20-letniego Palestyńczyka, który naruszył granicę. W odpowiedzi bojownicy zdetonowali minę-pułapkę na lokalnej drodze w wyniku czego ranny został jeden żołnierz. 8 listopada 2012 Siły Obrony Izraela po wykryciu przygranicznych bomb ostrzelali pozycje Ludowych Komitetów Oporu. W starciu zginął 13-letni chłopiec. Dzień później bojownicy palestyńscy zdetonowali podziemny korytarz wykopany pod granicą i wypełniony materiałami wybuchowymi, raniąc czterech izraelskich wojskowych. Wystrzelili też rakiety Kassam, które jednak nie spowodowały żadnych szkód.
10 listopada 2012 bojownicy ostrzelali za pomocą pocisków przeciwpancernych, samochód marki Jeep należący do IDF w pobliżu przejścia granicznego Karni. Rannych zostało 4 żołnierzy. Siły izraelskie szybko wzięły odwet i prowadziły ogień na wybrane cele na obszarze miasta Gaza. Zginęło wówczas według strony palestyńskiej czterech nastolatków. Bojownicy Hamasu odpalili następnie 30 rakiet i kilka pocisków moździerzowych. Strony konfliktu toczyły w następnych dniach podobną konfrontację. Bojownicy wystrzelili ponad 150 rakiet. Niektóre z nich trafiły w tereny mieszkalne, w wyniku czego kilku Izraelczyków zostało rannych. Na terenie południowego Izraela zamknięto szkoły. W międzyczasie IDF prowadził odwetowe naloty na Strefę Gazy, podczas których zabito sześciu bojowników.
Kilka dni przed rozpoczęciem operacji izraelski premier Binjamin Netanjahu i minister obrony Ehud Barak ostrzegli, że odpowiedź Izraela na działania palestyńskich ugrupowań przyjdzie w najbliższym czasie. Izrael zwrócił się do Rady Bezpieczeństwa ONZ ws. wykorzystania rakiet przeciwko państwu izraelskiemu. Przygotowania do operacji przeciwko ugrupowaniom palestyńskich przypadły na czas kampanii wyborczej w Izraelu. Jeszcze 12 listopada 2012 Hamas i Palestyński Islamski Dżihad deklarowali gotowość do wprowadzenia rozejmu, jednakże nadal prowadzili kampanię rakietową.
Operacja 14–17 listopada 2012 240px|thumb|Dym na izraelskim miastem Kirjat Malachi po ostrzale palestyńskim z 15 listopada 2012 240px|thumb|Zniszczony dom w Kirjat Malachi w którym zginęły trzy osoby 240px|thumb|Moment przechwycenia hamasowskiej rakiety przez Żelazną Kopułę 240px|thumb|Zniszczenia w Aszkelonie po ostrzale rakietowym z 18 listopada 2012 240px|thumb|Cahal nadciągające do Strefy Gazy thumb|240px|Szkody wywołane uderzeniem rakiety w mieście Beer Szewa 20 listopada 2012 thumb|240px|Zniszczenia w Gazie spowodowane izraelskim ostrzałem Rano 14 listopada 2012 na Izrael spadło kilkanaście rakiet. Jedna z rakiet wystrzelonych przez Arabów uderzyła w dom w mieście Kirjat Malachi w Dystrykcie Południowym. W wyniku ostrzału rakietowego prowadzonego ze Strefy Gazy zginęło troje obywateli Izraela w tym kobieta w ciąży. Około godz. 16 czasu lokalnego (15. czasu polskiego) rozpoczął się izraelski ostrzał powietrzny. W trakcie bombardowań w Gazie zginął szef wojskowego skrzydła Hamasu Ahmed al-Dżabari. Stał on na czele militarnego skrzydła ruchu ugrupowania rządzącego Strefą Gazy. Wraz z nim w samochodzie trafionym przez izraelski pocisk, zginął jego ochroniarz. W ten sposób rozpoczęto zakrojoną na dużą skalę operację przeciwko infrastrukturze Hamasu i jego aktywistom.
W trakcie bombardowania Gazy, pociski trafiły w dom korespondenta BBC Arabic Dżihada Maszarawiego. W wyniku tego zginął jego 11-miesięczny syn Omar. IDF łącznie ostrzelał 310 celów w Gazie, głównie infrastrukturę należącą do Hamasu. Zniszczono między innymi podziemne wyrzutnie rakietowe oraz magazyny z irańską bronią zawierające pociski Fadżr-5. Pociski lotnicze spadały z częstotliwością 70 na godzinę. Zniszczono też rakiety długiego zasięgu, natomiast swoją operację Izrael motywował potrzebą przywrócenia spokoju na terytorium własnego kraju.
W trakcie całego dnia trwał ostrzał rakietowy prowadzony z Gazy. System antyrakietowy Żelazna Kopuła przechwycił 130 rakiet. 55 rakiet spadło w pobliżu miast Beer Szewa, Aszdod, Ofakim, Sza’ar ha-Negew i Eszkol. W nocy z 14 na 15 izraelski premier podjął decyzję o mobilizacji 16 tys. rezerwistów na wypadek przeprowadzenia operacji lądowej w Strefie Gazy.
15 listopada 2012 w promieniu 40 km od granicy ze Strefą Gazy zamknięto wszystkie szkoły. Rakiety spadły m.in. miasto Tel Awiw-Jafa, odległe o ponad 50 km od Strefy Gazy. Pociski nie trafiły w cele w mieście, jednak był to pierwszy taki incydent od 1991. Wówczas to podczas I wojny w Zatoce Perskiej na miasto spadły irackie pociski Scud. Do ataku użyto irańskich rakiet Fars 5. Z kolei w trakcie dwóch dni nalotów na Gazę zginęło 15 Palestyńczyków, w tym pięciu bojowników i dwoje dzieci. Do końca 15 listopada 2012 w Strefie Gazy przeprowadzono 466 ataków. Strefa Gazy została także ostrzelana znad morza, z którego wystrzelono siedem pocisków.
W nocy z 15 na 16 listopada 2012 lotnictwo Izraela intensywnie bombardowało cele bojówek w Gazie. Rano 16 listopada 2012 do Gazy przybył premier Egiptu Hiszam Kandil. Powodem wizyty w strefie konfliktu była „solidarność z narodem palestyńskim”. Egipski szef rządu spotkał się z premierem z ramienia Hamasu Isma’ilem Hanijją i odwiedził szpital w Gazie. Na czas pobytu Kandila w Gazie, na trzy godziny wstrzymano wymianę ciosów. Jednak później jedna z rakiet wylądowała w Jerozolimie. Wywołało to alarm lotniczy i był to pierwszy przypadek w historii kiedy rakieta wystrzelona ze Strefy Gazy osiągnęła izraelską stolicę. W płomieniach stanął między innymi budynek Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Strefie Gazy. W międzyczasie siły izraelskie otrzymały zgodę na mobilizację 75 tys. rezerwistów. W ciągu dnia liczba zabitych Palestyńczyków po zmasowanych nalotach wzrosła do 27 osób. NA Izrael tego dnia spadło 105 rakiet, 99 zostało przechwyconych, z kolei IDF bombardowało 238 celów. Przez trzy dni ze Strefy Gazy wystrzelono około 500 rakiet, z czego 184 zostało przechwyconych przez Żelazną Kopułę. Izrael dokonał z kolei 620 uderzeń odwetowych z powietrza na cele rozmieszczone w Strefie Gazy.
Nad ranem 17 listopada 2012 IDF zbombardowało kwaterę główną Hamasu w dzielnicy Naser w Gazie. Gmach został trafiony czterokrotnie, przez co uległ zniszczeniu. W nalotach, których łącznie w nocy było 180, zginęło ośmiu bojowników z Brygady Ezedina al-Kasama, zbrojnego skrzydła Hamasu i siedmiu cywilów. Tymczasem w czasie dnia do Strefy Gazy przyjechała tunezyjska delegacja z szefem MSZ Rafikiem Benem Abdessalemem na czele. Przed zniszczoną siedzibą rządu Hamasu okazano „solidarność z Palestyńczykami”. W czasie ataków rakietowych rannych na terenie Izraela zostało 16 osób. Jak podała Światowa Organizacja Zdrowia (WTO) szpitale w Gazie były przepełnione na skutek przyjmowania rannych osób po izraelskich nalotach. Obrażenia odniosło dotąd 382 ludzi w tym 245 osób dorosłych i 137 dzieci. W związku z tą sytuacją, izraelskie Ministerstwo Obrony poinformowało, iż otworzy przejście graniczne w Karem Shalom by przetransportować przez nie pomoc humanitarną dla cywilów. W czasie całego dnia na Izrael spadło 170 rakiet, 57 zostało przechwyconych w powietrzu, z kolei Izrael dokonał 300 bombardowań.
18–21 listopada 2012 W nocy 18 listopada 2012 w wyniku bombardowań z powietrza zniszczona została w Gazie siedziba biura rosyjskiej anglojęzycznej telewizji państwowej Russia Today oraz propalestyńskiej Al-Kuds. Rannych zostało siedmiu dziennikarzy. W nalotach zginął dowódca Hamasu odpowiedzialny za ataki rakietowe – Jajiha Bjja. W innym uderzeniu z powietrza zginęło dwoje niemowląt palestyńskich. Z kolei podczas nalotu na dom oficjela Hamasu Jamala Dalou w mieście Gaza zginęło co najmniej 10 osób. Naloty miały również miejsce w Rafah. Łącznie tego dnia zginęło 31 Palestyńczyków w tym co najmniej dziewięcioro dzieci i cztery kobiety. Liczba ofiar po stronie palestyńskiej wzrosła do 77 zabitych.
W trakcie dnia ze Strefy Gazy w kierunku Tel Awiwu-Jafa po raz kolejny wystrzelono dwie rakiety Fadżr-3. W mieście czwarty dzień z rzędu ogłoszono alarm przeciwlotniczy, jednak system Żelazna Kopuła przechwycił pociski. Rakiety spadły za to na miasta Beer Szewa, Aszdod, Sederot, Aszkelon, Sza’ar ha-Negew, Ofakim, Ejlat. Tymczasem premier Netanjahu ogłosił gotowość „intensyfikacji operacji” przeciwko palestyńskim bojówkom. Zmobilizowani żołnierze byli gotowi na każdą ewentualność, a według korespondentów miały miejsce ruchy wojsk pancernych w kierunku Strefy Gazy. Do 18 listopada 2012 Izrael dokonał w sumie ok. 1300 uderzeń na cele w Strefie Gazy. W zdecydowanej większości były to punkty infrastruktury Hamasu. IDF publikowało filmy z bombardowań budynków w których składowano broń, gdyż po zrzucie bomb następowały wybuchy amunicji. Na Izrael spadło tego dnia łącznie 105 rakiet, 41 zostało przechwyconych, lotnictwo dokonało 130 uderzeń. Od początku operacji kolei ze Strefy Gazy wystrzelono 800 rakiet z czego 267 zostało przechwyconych.
W nocy 19 listopada 2012 Strefą Gazy wstrząsnęła seria eksplozji. W dzielnicy miasta Gaza, Zeitun, śmierć poniosły cztery osoby, w tym 5-letnie dziecko i młode kobiety. Następnie trzech Palestyńczyków, członków tej samej rodziny zginęło, gdy trafiony został ich samochód w Deir el-Balah w środkowej części Strefy Gazy. Bilans ofiar podniosło trzech zabitych rolników w północnej i południowej części Strefy Gazy. Z powodu nieszczelnej granicy Egiptu ze Strefą Gazy, intensywnie bombardowano tunele przemytnicze wybudowane w południowym sektorze strefy. W trakcie operacji Płynny Ołów, Egipt popierał działania Izraela i zamknął granicę, jednakże po transformacji władzy wywołaną rewolucją egipską z 2011, tamtejsze władze ostro przeciwstawiły się działaniom Izraela, dzięki czemu bojownicy swobodnie szmuglowali broń. W związku z tym 19 listopada 2012 zniszczono dziesięć tuneli przemytniczych. Przeprowadzono również nalot na stadion w Gazie skąd wystrzeliwano rakiety. W nalocie na centrum mediowe w Strefie Gazy zginął przywódca Palestyńskiego Islamskiego Dżihadu, Ramez Herb i trzech innych wysokich rangą przedstawicieli ugrupowania. Bilans zabitych w Strefie Gazy przekroczył 100 osób. Podczas gdy operacja lotnicza w Gazie się przybierała na intensyfikacji, to ostrzał rakietowy terytorium Izraela słabnął, gdyż tego dnia wystrzelono 135 rakiet, z czego 67 eksplodowało u celu.