Reggae – styl we współczesnej muzyce rozrywkowej, powstały pod koniec lat 60. XX wieku w Kingston na Jamajce.
Stanowi najbardziej charakterystyczny gatunek muzyki jamajskiej. Światowy rozgłos zyskało w latach 70. dzięki twórczości Boba Marleya, choć wbrew powszechnej opinii nie był on jedynym prekursorem gatunku. Ukształtowało się w wyniku stopniowej ewolucji (polegającej m.in. na spowolnieniu tempa) muzyki ska, poprzez przejściowy styl rocksteady. Charakterystyczny dla reggae schemat rytmiczny, łączący wyrazistą linię basu i beat perkusyjny, określa się mianem riddimu. Reggae jest szczególnie popularne w środowisku ruchu Rastafari.
Etymologia Istnieje co najmniej kilka hipotez co do pochodzenia nazwy gatunku.
Po raz pierwszy słowo „reggae” odnotował wydany przez Cambridge University Press w roku 1967 Dictionary of Jamaican English, podając je jako alternatywną formę słowa „rege-rege” oraz definiując jako: 1. gałgany, szmaty; 2. kłótnia, sprzeczka.
Niektórzy jamajscy rastafarianie twierdzą, że słowo pochodzi od nazwy posługującego się jednym z języków bantu plemienia regga, żyjącego rzekomo gdzieś w okolicy jeziora Tanganika.
Według brytyjskiego badacza i historyka gatunku Steve’a Barrowa, termin utworzył producent i wokalista Clancy Eccles od słowa „streggae”, w języku patois używanego na określenie prostytutki.
Z kolei Bob Marley utrzymywał, że słowo wywodzi się z języka hiszpańskiego i oznacza dosłownie „króla muzyki”.
W książeczce dołączonej do kompilacyjnego albumu z chrześcijańskim reggae pt. To the King, wydanego w roku 2003 przez wytwórnię Lion of Zion Entertainment, przeczytać można, że nazwa gatunku pochodzi od łacińskiego słowa regis (dosł. „książę”, ale również forma dopełniacza liczby pojedynczej słowa rex – „król”).
Pierwszy utwór, w którym pada określenie gatunku, to wydany w roku 1968 singel grupy Toots and The Maytals pt. „Do the Reggay”:
Historia thumb|Marimbula dostarczała piosenkom mento wiodącej linii basu, co znalazło swoje odzwierciedlenie w całej późniejszej muzyce jamajskiej|alt=Zdjęcie z 2007 roku. Czarnoskóry mężczyzna siedzi na marimbuli, na której gra. Pomiędzy nogami muzyka znajduje się otwór rezonansowy oraz pięć języczków, które wydają dźwięk po ich szarpnięciu. thumb|Studio One, mekka muzyki jamajskiej lat 60.|alt=Zdjęcie z 2009 roku. Kamienny mur z drutem kolczastym na samej górze. Na ogrodzeniu znajdują się napisy Studio Łan. Pierwszy z nich na tabliczce tuż pod drutem kolczastym, drugi wyryty w murze poniżej tabliczki. thumb|Wibrujące brzmienie organów Hammonda stało się nieodłącznym elementem muzyki reggae|alt=Zdjęcie z 2007 roku. Ograny Hammonda w studiu nagraniowym RCA Studio B w amerykańskim mieście Neszwil. Widoczne trzy klawiatury, w tym jedna nożna, która jest częściowo zakryta przez ławę, służącą do siadania przez osobę grającą. Po lewej stronie organów widoczny fragment wibrafonu. thumb|Współczesny jamajski sound system|alt=Zdjęcie z 2009 roku. Czarnoskóry mężczyzna stoi na wysokich kolumnach głośnikowych. Rozmawia on z dwoma czarnoskórymi mężczyznami, którzy trzymają na dole jeden z dużych głośników. Korzenie muzyki reggae sięgają drugiej połowy XIX wieku, kiedy stopniowo zaczęło się kształtować oryginalne brzmienie jamajskiej muzyki ludowej, określanej mianem mento. Wpływ na jej rozwój miały zarówno afrykańskie, jak i europejskie tradycje muzyczne. Jako że mento grano początkowo wyłącznie na terenach wiejskich, całe instrumentarium wykonane było własnoręcznie z dostępnych pod ręką materiałów (banjo, marimbula, bambusowe saksofony, flety i flażolety, drewniane bębny ręczne i marakasy). W latach 20. i 30. XX wieku, na fali rosnącej w Ameryce Północnej popularności jazzu, na Jamajce pojawiły się pierwsze jazzowe big-bandy; wśród nich wymienić warto przede wszystkim Orkiestry Erica Deansa, Roya Coburne’a i Vala Bennetta. Wielu przyszłych pionierów muzyki jamajskiej rozpoczynało swoje kariery właśnie w tego typu formacjach. Jazz wywarł także wpływ na dalszy rozwój muzyki mento: bambusowe i drewniane instrumenty domowej roboty zostały stopniowo zastąpione przez profesjonalny sprzęt muzyczny.
Tak wyposażone zespoły organizowały się głównie w miastach, stąd też jazzzujący styl ich gry określa się mianem „miejskiej” odmiany muzyki mento. Od końca lat 40. zlała się ona w jeden wspólny nurt z wywodzącym się z wysp Trynidadu i Tobago calypso, osiągając szczyt popularności w latach 50. W roku 1951 drobny przedsiębiorca Stanley Motta otworzył pierwsze na Jamajce studio nagraniowe, Motta’s Recording Studio; w grudniu zarejestrował w nim pierwsze w historii jamajskiego przemysłu muzycznego nagranie – singel popularnego wykonawcy mento, Lorda Fly, przy akompaniamencie Orkiestry Dana Williamsa (strona A: „Medley of Jamaican Mento-Calypsos”, strona B: „Whai, Whai, Whai”). Trzy lata później główny konkurent Motty, Ken Khouri, zamówił z Kalifornii dwie maszyny tłoczące, co pozwoliło mu otworzyć na zapleczu jego sklepu meblowego pierwszą na wyspie wytwórnię płytową pod nazwą Records Limited; w roku 1957 przeniósł przedsięwzięcie do większego lokalu i zmienił jego nazwę na Federal Records.
Okres ten, nazywany „złotą erą” jamajskiego mento-calypso, zakończyło pojawienie się amerykańskiego R&B w wiodącej rozgłośni radiowej RJR. Wśród mieszkańców wyspy zapanowało prawdziwe szaleństwo na punkcie zupełnie dla nich nowego tanecznego gatunku muzyki, zwłaszcza w wykonaniu takich artystów jak Fats Domino, Lloyd Price czy też Louis Jordan. Wkrótce do nowej mody dostosowali się również miejscowi muzycy, którzy stworzyli wówczas jedyną w swoim rodzaju mieszankę jazzu, R&B i mento-calypso, znaną jako ska. Jej żywiołowe tempo idealnie wpasowywało się w klimat miejskich dyskotek, zaś zespoły ska zaczęły być rozchwytywane przez właścicieli luksusowych hoteli, klubów i restauracji. Większości przedstawicieli klasy średniej, a tym bardziej mieszkańców slumsów stolicy i terenów wiejskich, nie było jednak stać na tego typu rozrywkę. Chcąc wykorzystać ten potencjał, kilkoro przedsiębiorczych DJ-ów i producentów zaczęło organizować obwoźne dyskoteki, przewożąc ogromne zestawy nagłośnieniowe furgonetkami; zapoczątkowali oni w ten sposób kulturowy fenomen Jamajki – imprezy sound systemowe. Konkurencja pomiędzy poszczególnymi ekipami była tak ostra, że niejednokrotnie rozwiązywały one swoje spory za pomocą pistoletów i noży.
Prym wśród właścicieli sound systemów wiedli dwaj producenci: Clement „Sir Coxsone” Dodd (Downbeat Sound System) oraz Arthur „Duke” Reid (Trojan Sound System). Gdy w sierpniu 1962 roku Jamajka uzyskała niepodległość, ska znajdowało się u szczytu popularności. Sir Coxsone część zysków ze sprzedaży płyt i funkcjonowania sound systemu przeznaczył na wyposażenie i otwarcie własnego studia nagraniowego, Studia One, które wkrótce stało się centralnym punktem na muzycznej mapie Kingston. W poszukiwaniu kariery zaczęły ściągać do niego tłumy utalentowanych wokalistów, liczących na zarejestrowanie swoich utworów przy akompaniamencie wynajmowanych przez Dodda najlepszych muzyków sesyjnych na wyspie. Wśród nielicznych szczęśliwców, którym udało się zdobyć angaż u Sir Coxsone’a, znalazła się nieznana nikomu wówczas grupa wokalna The Wailers, z 18-letnim Bobem Marleyem na czele.
Późną wiosną 1964 roku, dziewięcioro spośród grających dla Studia One instrumentalistów połączyło swoje siły, tworząc najsłynniejszą supergrupę ska wszech czasów – The Skatalites. Formacja ta niemal natychmiast zdobyła ogromną popularność, wyznaczając aktualne do dziś standardy ska, po czym rozpadła się po zaledwie 14 miesiącach istnienia. Spójność zespołu, i tak już nadwątloną przez ambicjonalne konflikty pomiędzy muzykami, ostatecznie rozbiło aresztowanie puzonisty i kompozytora Dona Drummonda, który w noc sylwestrową 1964/65 zadźgał nożem swoją narzeczoną. W międzyczasie inny, mniej kontrowersyjny zespół ska, Byron Lee & The Dragonaires, wsparty przez czołowych wokalistów (m.in. Prince Buster, Eric „Monty” Morris, Jimmy Cliff), reprezentował Jamajkę na Wystawie Światowej Expo '64 w Nowym Jorku. Ponadto, cover piosenki pt. „My Boy Lollipop” w wykonaniu 17-letniej wokalistki Millie Small osiągnął drugie miejsce zarówno na brytyjskiej liście przebojów UK Singles Chart, jak i w amerykańskim notowaniu Billboard Hot 100, stając się pierwszym jamajskim hitem o zasięgu międzynarodowym.
Pomimo tych sukcesów, panująca od czasu sensacyjnej zbrodni Drummonda atmosfera nieufności wobec wykonawców ska, w połączeniu z niepokojami społecznymi wywołanymi polityczno-ekonomicznym kryzysem, stały się zapowiedzią kolejnych zmian na muzycznej scenie Jamajki. Najczęściej przytaczana wersja wydarzeń głosi, iż wyjątkowo gorące lato roku 1966 zmusiło muzyków do grania w nieco wolniejszym tempie; z kolei gitarzysta Lynn Taitt utrzymywał w wywiadach, że to on jako pierwszy spowolnił wykonanie skanku, uznawszy tempo ska za zbyt szybkie do utworu Hopetona Lewisa pt. „Take It Easy”. Oprócz spokojniejszego tempa, w muzyce rocksteady (swoją nazwę zawdzięcza ona przebojowi Altona Ellisa pt. „Rock Steady”) na dalszy plan zeszły instrumenty dęte, ustępując miejsca bardziej rozbudowanym liniom basowym. Natomiast mniej więcej latem 1968 roku nastąpiło kolejne spowolnienie tempa, gitarzyści zaczęli zwracać się ku bardziej rockowemu brzmieniu, zaś fortepian ustąpił miejsca elektrycznym organom Hammonda, dając w ten sposób początek wczesnemu reggae – early reggae (szczególnej popularności wśród brytyjskich skinów zawdzięcza ono swoją drugą nazwę, „skinhead reggae”). Dość charakterystyczne dla tego okresu było nagrywanie coverów amerykańskich przebojów soulowych, zwłaszcza spod znaku wytwórni Motown Records i Atlantic Records. Wśród najważniejszych grup ery rocksteady/early reggae wymienić warto The Gaylads, The Paragons, The Pioneers, The Upsetters oraz The Maytals.
Przełom lat 60. i 70., wraz z rosnącym znaczeniem społeczności rastafariańskiej na wyspie, przyniósł całkowicie nowe zjawisko: falę młodych wykonawców, chcących poprzez muzykę głosić uduchowiony przekaz oraz idee ruchu Rastafari. Wokalistom takim jak Burning Spear, Ijahman Levi, Winston Holness czy też Yabby You udało się stopniowo przełamać opór ze strony producentów, początkowo przeciwnych wydawaniu trudniejszego w odbiorze materiału zamiast beztroskich, tanecznych hitów. W roku 1969 singel Desmonda Dekkera pt. „Israelites” jako pierwszy jamajski utwór osiągnął pierwsze miejsce na brytyjskiej liście przebojów. Z kolei za pośrednictwem charyzmatycznego bębniarza rasta Counta Ossiego przeniknęło do muzyki reggae brzmienie afrykańskich bębnów Nyabinghi, pierwotnie akompaniujących śpiewom religijnym w czasie rastafariańskich zgromadzeń modlitewnych (zob. chanty Nyabinghi). Ten nowy nurt w muzyce jamajskiej, określany mianem roots reggae, znalazł się u szczytu popularności w drugiej połowie lat 70.; „korzenne” utwory miała wówczas w swoim repertuarze niemal cała czołówka zespołów reggae zarówno na Jamajce (m.in. Bob Marley & The Wailers, Black Uhuru, Culture, Inner Circle, Israel Vibration, The Abyssinians, The Congos, The Mighty Diamonds, Third World, Twinkle Brothers), jak i w Wielkiej Brytanii (Aswad, Misty in Roots, Steel Pulse). Równocześnie, dzięki eksperymentom dźwiękowym przy stole mikserskim, prowadzonym przez King Tubby’ego i Lee „Scratcha” Perry’ego nad instrumentalnymi wersjami utworów, narodziła się technika dub, stając się wkrótce odrębnym gatunkiem muzyki elektronicznej.