Apokalipsa świętego Jana należy do tych ksiąg biblijnych, których wykładnia zawsze sprawiała wiele problemów i powstało wiele systemów interpretacyjnych. Starożytna egzegeza wschodnia miała charakter profetyczny i preferowała alegoryczne interpretacje. Od III wieku wielu egzegetów uważa, że Apokalipsa św. Jana te same zagadnienia przedstawia kilkakrotnie i pod różnymi symbolami.
W końcu średniowiecza pojawiła się interpretacja historiozoficzna, odnosząca symbole Apokalipsy do historii Kościoła. Cechował ją antymuzułmański charakter. Historiozoficzną wykładnię stosowała początkowo protestancka egzegeza. Miała ona charakter antykatolicki i antypapieski. W XVII wieku powstaje interpretacja eschatologiczna odnosząca większość symboli Apokalipsy do końca świata.
W końcu XIX wieku podjęty został spór o jedność literacką Apokalipsy oraz genezę jej symboli. Wywiązała się polemika, w której toku skrajne i zbyt daleko idące propozycje zostały odrzucone. Spór ten nie został jeszcze całkowicie rozstrzygnięty, dotyczy obecnie tylko początkowych i końcowych partii Apokalipsy.
Epoka patrystyczna thumb|Ireneusz z Lyonu
Egzegeza grecka Egzegeza Apokalipsy św. Jana zapoczątkowana została w Azji Mniejszej przez Greków, jeszcze na początku II wieku (Papiasz z Hierapolis, biskup Hierapolis), ale dotyczyła wyłącznie wybranych fragmentów Apokalipsy. Papiasz głosił, że po zmartwychwstaniu sprawiedliwych Chrystus będzie królował widzialnie na tej ziemi przez tysiąc lat, po czym nastąpi powszechne zmartwychwstanie i sądB. Częsz, Entuzjazm eschatologiczny jako świadectwo wiary u ojców apostolskich, Ateneum Kapłańskie z 2 1979, t 92, s. 266.. Millenarystą był również Justyn Męczennik (Dial. cum Tryph. 81).
W połowie II wieku zajmował się nią Meliton z Sardes, który ok. roku 170 napisał dzieło „O diable i Apokalipsie Janowej”Euzebiusz z Cezarei, Historia Kościelna, IV, 26, 1., które zaginęło. Zaginął również komentarz autorstwa Dydyma Ślepego.
W końcu II wieku Ireneusz z Lyonu (zm. 202) przywiózł na Zachód dorobek małoazjatyckiej egzegezy. W piątej księdze „Adversus haereses” (ok. 180 roku), zajmuje się interpretowaniem niektórych fragmentów Apokalipsy, przede wszystkim 13. oraz 17. rozdziału, które łączy z 2. i 7. rozdziałem Księgi Daniela. Symbole Apokalipsy odnosi do pogańskiego Rzymu, ale stosuje interpretację eschatologiczną, millenium traktuje jako szabatowe tysiąclecie pokoju na ziemi (Adv. haer., 5). Jego interpretacja jest pochodną małoazjatyckich spekulacji.
Hipolit Rzymski (zm. 236) jest autorem komentarza do Apokalipsy, który zachował się tylko we fragmentach. Zachowało się natomiast inne jego dzieło, „De Christo et Antichristo” (ok. 200 roku), w którym daje niemal kompletny wykład rozdziałów 11-13, 17 (zależność od Ireneusza) i porusza też niektóre kwestie rozdziałów 18, 21 i 22. Jego interpretacja jest podobna do Ireneuszowej.
Orygenes (zm. 254) nie napisał wprawdzie komentarza do Apokalipsy, ale jego zasady hermeneutyczne wycisnęły silne piętno na egzegezie – zwłaszcza wschodniej – tej księgi. Uważał on, że w tekstach biblijnych zawarty jest sens somatyczny (czyli wyrazowy), oraz sens alegoryczny, któremu przyznawał większą wartość. Sens alegoryczny może być z kolei psychiczny, poznawalny przez mniej doskonałych, oraz pneumatyczny, dostępny tylko dla doskonałych. Orygenes odżegnuje się od millenaryzmu.
W końcu III wieku powstała w Antiochii szkoła, założona przez Pawła z Samosaty. Przedstawiciele tej szkoły – Diodor z Tarsu, Lucjan z Antiochii, Teodor z Mopsuestii, Jan Chryzostom – uważali, że prorok w swej natchnionej wizji zdolny był dostrzec przyszłość poprzez pryzmat aktualnych okoliczności historycznych. Pisał więc w ten sposób, że słowa jego odnosiły się zarówno do chwili obecnej, jak i do przyszłości. Egzegeci tej szkoły stawiali sobie za zadanie odnalezienie sensu wyrazowego i odnoszącego się do przyszłości, sensu ukrytego (theoria).
Pewną rolę w rozwoju egzegezy (szczególnie wschodniej) Apokalipsy św. Jana, odegrało dzieło millenarysty Metodego z Olimpu (zm. 311) „Convivium decem virginum”. W Mowie VIII podejmowało interpretację symboli 12 rozdziału Apokalipsy. Metody zwalczał poglądy Orygenesa na temat apokatastazy, zmartwychwstania i inne, ale stosował przejętą odeń alegoryczną metodę interpretacyjną. Uważał, że trzyipółletni ucisk Apokalipsy zacznie się w 350 roku po śmierci Pana. Liczba Bestii jego zdaniem wynosi 616 i jest to monogram Antychrysta. Siedem głów smoka odnosił do siedmiu grzechów głównych: nieopanowanie, rozpusta, tchórzostwo, słabość, niewiara, głupota, oraz wszystko to, co przynosi korzyść złuMetody, Convivium decem virginum, PG 18, VIII, 13..
Andrzej z Cezarei (VI wiek) stosował potrójny sens Pisma Świętego: wyrazowy, moralny i alegoryczny. W Apokalipsie przeważać ma trzeci sens. Jego komentarz odgrywał ważną rolę we wschodniej egzegezie aż do końca średniowiecza. Jest on też ostatnim wschodnim egzegetą, który oddziałał na egzegezę zachodnią. Andrzej z Cezarei zadał sobie trud, aby dotrzeć do starych rękopisów greckich oraz zebrania wszystkich liczących się interpretacji Apokalipsy Jana (Papiasz, Justyn, Ireneusz, etc.). W interpretacji 12 rozdziału zależny jest od Metodego, w interpretacji rozdziałów 13, 17 – od Ireneusza i Hipolita, w interpretacji zaś rozdziału 20 – od Tykoniusza i Augustyna. Ponadto prowadzi polemikę z Ekumeniuszem. Łączy metodę alegoryczną (wpływ Metodego) z dosłowną, a rekapitulację z ciągłym, nieprzerwanym wykładem księgi Apokalipsy Jana. Wynika to z wykorzystania różnych, nie zawsze sobie zgodnych interpretacji, a które nie do końca zdołał pogodzić. Jednak brak syntetycznej ciągłości nie jest u Andrzeja tak rażący jak w innych komentarzach jego epoki, a komentarz jego uchodzi za najlepszy grecki komentarz średniowiecza. Wywarł wielki wpływ na późniejszych komentatorów średniowiecznych, a także na jeszcze późniejszych (wśród nich Erazm z Rotterdamu, Francisco Ribera). Dzisiaj komentarz ten ma wielkie znaczenie dla krytyki tekstu.
Komentarz Aretasa z Cezarei (ok. 895 roku) ma charakter kompilacji, łączącego przeciwstawne poglądy Andrzeja i EkumeniuszaFranciszek Sieg, „Niewiasta” i „syn” w Apokalipsie Jana 12. Studium egzegetyczno-krytyczne, Wydział Teol. Tow. Jezusowego „Bobolanum”, Warszawa 1987, s. 251.. Egzegeza wschodnia miała charakter profetyczny i apokaliptyczny, a jej przedstawiciele lubowali się w alegorycznych interpretacjach.
Powstały w XII wieku syryjski komentarz autorstwa Dionizego bar Salibi zależny jest od wczesnych greckich egzegetów, takich jak Dionizy Aleksandryjski, Hipolit Rzymski, Hipolit z BosryDionysius bar Salibi, In Apocalypsim, Actus et Epistulas Catholicas, trans. I. Sedlacek, Romae : Karolus de Luigi (1909).
Egzegeza łacińska thumb|Czterech jeźdźców Apokalipsy w XIII-wiecznym rps, przechowywanym w British Library, Add 35166 Apokalipsą zajmował się też trochę Tertulian (niektóre fragmenty „Adversus Martionem”). Pierwszym zaś zachowanym do dziś komentarzem jest anonimowy komentarz przypisywany Orygenesowi. Jest on jeszcze bardzo fragmentaryczny i omija wiele partii, a Apokalipsę bardzo często interpretuje alegorycznie.
Pierwsze łacińskie komentarze były kopią greckich, a stosowane metody egzegetyczne zapożyczone były od Greków (Wiktoryn). Dopiero w IV wieku egzegeza łacińska zdobyła się na oryginalność i zaczęła się uniezależniać. Po upadku Rzymu egzegeza wschodnia i zachodnia rozwijały się coraz bardziej niezależnie, przy czym punkt ciężkości przesuwał się stopniowo na Zachód.
Pierwszy łaciński komentarz – pisany jednak przez Greka – napisał w końcu III wieku Wiktoryn z Patawii (zm. 304)Victorinus, Commentary on the Apocalypse, New Advent.. Nie jest to jeszcze komentarz kompletny, ale stał się podstawą pisanych później łacińskich komentarzy. Wiktoryn jako pierwszy zastosował zasadę rekapitulacji, jakkolwiek nie użył jeszcze takiego terminu, Apokalipsa te same zagadnienia przedstawia kilkakrotnie i pod różnymi symbolami (Tykoniusz nazwał to rekapitulacją). Utożsamia siedem „trąb” z siedmioma „czaszami”, apokaliptyczną bestią jest Neron.
Z tego tekstu korzystał później donatysta Tykoniusz (zm. 390), którego komentarz w znacznej stał się rozwinięciem komentarza Wiktoryna. Tekst Tykoniusza zachował się do naszych czasów w czterech redakcjach (m.in. Hieronima). Tykoniusz zerwał z millenaryzmem, Babilonem jest cały świat skłócony z Bogiem. Uważał, że „wielki ucisk” rozpocznie się w 350 roku po śmierci Pana i będzie trwał trzy i pół roku, po czym nastąpi koniec świata. Komentarz Tykoniusza przez dwa wieki odgrywał pierwszoplanową rolę. Jego kontynuatorami byli: Prymazjusz, Kasjodor, Pseudo-Augustyn, Apryngiusz, a także Beda.
Tykoniusz sformułował też siedem zasad hermeneutycznych, z których na egzegezę Apokalipsy oddziałała czwarta (de specie et genere) i szósta (de recapitulatione). Recapitulatio oznacza u niego powtórzenie opisów pominiętych uprzednioJ. Bonsirven, ĽApocalypse de saint Jean, Paris 1951, s. 42..
Laktancjusz uważał, że historia będzie trwać sześć tysięcy lat, po czym nastąpi tysiącletnie królestwo. Obliczał, że za dwieście lat nastąpi upadek Rzymu, po którym powstanie dziesięć królestw.
Augustyn nie napisał komentarza do Apokalipsy, ale w dwudziestej księdze De Civitate Dei rozpisuje się na temat Antychrysta, fałszywego proroka, tysiącletniego królestwa, Goga Magoga i wielkiego ucisku. Uważał, że „tysiącletnie królestwo” rozpoczęło się wraz z narodzeniem Chrystusa, jednak tysiąc lat nie należy odczytywać dosłownie. Osobowo rozumiany Antychryst umiał panować trzy i pół roku. Augustyn oddziałał na egzegezę 20 rozdziału księgi Apokalipsy Jana, a jego wykładnia tego rozdziału dominowała aż do XVI wieku.
thumb|Komentarz Bedy odgrywał ważną rolę do czasów Joachima z Fiore Następny ważny okres w historii egzegezy wiąże się z osobą Bedy, twórcy poczwórnego sensu tłumaczenia Biblii – do trzech sensów Andrzeja z Cezarei dodał jeszcze sens mistyczny – stosowany później przez scholastyków. Komentarz Bedy (powstały ok. 705 roku), był najważniejszym komentarzem od czasów Tykoniusza i odgrywał czołową rolę aż do czasów Joachima z Fiore (zm. 1202). Innymi wpływowymi komentarzami tej epoki są: komentarz Alkuina, powstały w końcu VIII wieku, i komentarz Walafryda (poł. IX wieku). W wiekach IX-XI nie wydarzyło się w egzegezie nic znaczącego i dopiero w wieku XII pojawił się konkurencyjny dla Bedy komentarz, którego autorem był Bruno z Asti.
Rupert z Deutz (zm. 1135) opowiadał się za literalną wykładnią. Przeciwstawił się rekapitulowaniu „trąb” przez „czasze”. Przeciwstawił się wykładni Anzelma z Laon. Z jego komentarza korzystali Haymonis i Ryszard ze św. Wiktora.
Epoka scholastyków thumb|Joachim z Fiore uchodzi za twórcę historiozoficznej wykładni Już Beda wprowadził do wykładu Apokalipsy nieco pierwiastka historiozoficznego. Rozwijali go następni egzegeci (Rupert z Deutz), a zwłaszcza Joachim z Fiore, kalabryjski opat cystersów, który uchodzi za twórcę tej metody interpretacyjnejSean P. Kealy, The Apocalypse of John, Liturgical Press, 1987, s. 239.. Stosował rekapitulację utożsamiając siedem „pieczęci” z siedmioma „trąbami” i siedmioma „czaszami”. Według niego Apokalipsa opisuje sześć okresów walk Kościoła. Okresem siódmym ma być ziemskie Millenium, rozpocznie się ono w 1260 roku (liczba 1260 wzięta została z Ap 11,3, gdzie jest mowa o 1260 dniach), por. . Bestię apokaliptyczną odnosił do islamuEgzegeza żydowska już wcześniej stosowała antymuzułmańską egzegezę Księgi Daniela („mały róg” odniesiony do islamu), czego świadectwem jest Kodeks Leningradzki., natomiast drugą bestię utożsamiał z heretykami (przede wszystkim patarami). 20 rozdział Apokalipsy interpretował zgodnie z Augustynem. Joachim stosował rekapitulację i nie odbiegał aż tak bardzo od systemu Bedy.
Historiozoficzną wykładnię rozwinął dalej Mikołaj z Liry w swoim komentarzu z 1329 roku. W przeciwieństwie do Joachima nie stosuje rekapitulacji. Lira dzielił historię Kościoła na siedem epok: