Historia kobiet – dyscyplina historii zajmująca się rolą, jaką kobiety odgrywały w dziejach ludzkości, oraz metodami naukowymi stosowanymi do studiowania roli i statusu kobiet.

Elementami tej dyscypliny są studia nad historią uzyskiwania i tracenia praw przez kobiety, badania nad historycznym znaczeniem poszczególnych kobiet i wpływu, jaki wydarzenia historyczne wywierały na kobiety. Nieodłącznym składnikiem studiów historii kobiet jest przekonanie, że bardziej tradycyjne ujęcia historii ludzkości umniejszają lub ignorują wkład kobiet w historię oraz wpływ jaki wydarzenia historyczne wywierały na kobiety. W tym kontekście historia kobiet często jest formą rewizjonizmu historycznego, którego celem jest podważanie i poszerzanie tradycyjnie przyjętych historycznych ujęć danych postaci, procesów i wydarzeń.

Główne ośrodki badawcze znajdują się w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, gdzie pionierkami historii kobiet były historyczki drugiej fali feminizmu. Jako aktywistki na rzecz praw kobiet, dyskutujące i analizujące dyskryminację kobiet, uznały za priorytet zdobycie wiedzy o życiu ich przodkiń, lecz znalazły bardzo mało publikacji historycznych na ten temat. Według nich historia była pisana głównie przez mężczyzn i opisywała głównie aktywność mężczyzn w sferze publicznej – ich udział w wojnach, polityce, dyplomacji i administracji. Kobiety były zwykle wykluczane, a gdy jednak były wspominane, to zazwyczaj portretowano je w rolach zgodnych ze stereotypami płciowymi: jako córki, matki, żony i kochankiJune Purvis, Women’s History Today, History Today, październik 2004, tom 54, wydanie 11, s. 40–42..

Prehistoria W społecznościach zbieracko-łowieckich okresu paleolitu zdobywaniem pożywienia zajmowali się zarówno mężczyźni, jak i kobiety; aktywnością kobiecą było co do zasady zbieractwo, choć najprawdopodobniej kobiety (zwłaszcza młode) uczestniczyły również w polowaniach. Dopiero rewolucja neolityczna spowodowała ograniczenie roli kobiet i ugruntowanie się patriarchatu.

Rodzime kultury Ameryki thumb|left|Kobieta z plemienia Apaczów W wielu społeczeństwach o organizacji plemiennej, o horyzontalnej, nieznacznie ustratyfikowanej strukturze społecznej często mamy do czynienia z bardzo dobrą pozycją kobiety.

Taki stan stwierdzono wśród Indian Ameryki Północnej. Znane są przypadki plemion, w których wodzami (sachemami) były kobiety (np. lud Wampanoag – słynnymi ich wodzami były Awashonk i Wetamoo). Wśród Irokezów sachemem był mężczyzna, ale władzę polityczną faktycznie miały jedynie kobiety, tworzyły one bowiem tzw. Radę Kobiet, która podejmowała decyzje i wybierała tegoż wodza (mężczyźni nie mieli prawa głosu). Mężczyzna w wielu plemionach Indian wprowadzał się do domu kobiety, która mogła często uzyskać rozwód po prostu wystawiając jego koc i sprzęt bojowy i myśliwski za drzwi. Taki układ nie był jednak odwróconą formą patriarchatu, lecz systemem egalitarnym, gdyż kobiety nie miały tego rodzaju władzy nad mężczyznami, po prostu podziały przebiegały inaczej, znacznie bardziej egalitarnie. Kultura Apaczów Jicarilla z kolei opierała się na bardzo silnej rywalizacji między płciami. W okresie pionierskiej kolonizacji wschodniego wybrzeża Ameryki Północnej zdarzały się nawet nierzadko przypadki ucieczek kobiet osadników do Indian, którzy je lepiej traktowali.

Rodzime kultury Afryki Powyższe nie dotyczy wszystkich społeczeństw plemiennych, np. w Afryce z reguły mamy do czynienia z wyraźną męską dominacją. Jest to także zróżnicowane. Plemiona Masajów dla przykładu opierają się w pewnym stopniu na męskiej dominacji, ale znacznie większą rolę jako wyznacznik pozycji społecznej odgrywa w nich zasada starszeństwa, tak więc starsza kobieta ma pozycję dominującą nad młodym mężczyzną.

Są jednak społeczeństwa plemienne, w których kobiety są bardzo, a nawet całkowicie zdominowane przez mężczyzn – do takich należy algierskie plemię Kabylów. Kwestia ta zależy bowiem od różnorodnych czynników. W tym konkretnym przypadku znaczenie ma wyznawany przez to społeczeństwo islam.

Chiny thumb|Tradycyjny wyrób porcelany w Chinach Dziewczyna chińska całą młodość spędzała w kobiecej części ojcowskiego domu, odseparowana od mężczyzn, a gdy osiągnęła odpowiedni wiek, jak najszybciej starano się wydać ją za mąż.

W rodzinie ukształtowanej według konfucjańskich zasad kobieta od dziecka podlegała dyskryminacji, zajmowała nierównoprawną, podrzędną pozycję. Od wczesnych lat matka przygotowywała ją do zamążpójścia, wpajając zasady dobrych manier i posłuszeństwa wobec męża i starszych.

Idealna chińska małżonka nie musiała być szczególnie inteligentna, mądra czy ładna. Ważne, aby była „uprzejma, łagodna, spokojna, czysta i staranna”. Psychika kobiet chińskich była tak ukształtowana, że one same uważały, iż są przeznaczone przede wszystkim do dźwigania ciężarów życia domowego i posłuszeństwa mężczyźnie. Ich mentalność wyrażała się w przysłowiu głoszącym, że „cnotą każdej kobiety jest nie być zbyt inteligentną” (w istocie przez pierwsze tysiąc lat naszej ery znakomita większość nawet wysoko urodzonych dam w Chinach nie posiadała umiejętności czytania i pisania). Zachowanie mężczyzn w pełni utwierdzało ją w tym przeświadczeniu, kształtując typ pokornej, służebnej i odpornej na trudy życia córki, żony i matki.

W Chinach uważano, że powabu dodają kobietom płaskie piersi i bardzo małe stopy. Zwyczaj bandażowania stóp siedmioletnich dziewcząt w celu powstrzymania wzrostu stopy zapoczątkowany został ok. 970 roku n.e. na dworze cesarza Li Houzhu i szybko upowszechnił się we wszystkich warstwach. W wyniku takiego zbiegu zwężały się również łydki, a poszerzały uda. Po osiągnięciu wieku odpowiedniego do zamążpójścia dziewczęta stąpały na zniekształconych palcach, a właściwie na dużym palcu, kołysząc biodrami, co bardzo podobało się mężczyznom. Stopa była uważana za najbardziej wstydliwą część ciała kobiety. W towarzystwie nie wypadało nawet mówić o stopie kobiety, a spoglądanie na nogi kobiet traktowane było jako zachowanie skandaliczne. Rozczarowanie narzeczonego wielkością stopy narzeczonej stanowiło wystarczający powód do anulowania obietnicy małżeństwa. Cesarz Kangxi usiłował wykorzenić ten obyczaj, ale bez powodzenia. Zniknął dopiero wraz z cesarstwem i całym konfucjańskim systemem. Mimo silnych wpływów zachodnich jeszcze w II połowie XX wieku organizowano w Chinach konkursy piękności stopy. Były to równocześnie jarmarki małżeńskie, bowiem liczne piękności liczyły na to, że – ze względu na małą stopę – znajdą dobrych kandydatów na małżonków. Feministki uważają, że ukrytym celem tych praktyk, było też zwiększenie przewagi mężczyzny nad kobietą, której samodzielność w wielu aspektach życia ulegała w ten sposób znacznemu obniżeniu.

Małżonka w domu teścia musiała całkowicie podporządkować się woli teściowej, z całym poświęceniem obsługiwać rodziców męża, wykonywać różne domowe prace na równi ze służącymi. Dopiero po urodzeniu syna jej pozycja w rodzinie ulegała poprawie. Jeżeli w ciągu kilku lat nie urodziła syna, mąż brał z całym rytualnym ceremoniałem drugą żonę lub nałożnicę. Sytuacja drugiej żony była jeszcze gorsza niż pierwszej. Podlegała ona nie tylko władzy teściowej, lecz również pierwszej żony i musiała wykonywać najcięższe kobiece prace. Najbardziej wykorzystywane były nałożnice, pochodzące przeważnie z rodzin biedaków. Traktowano je jako półniewolnice, pozbawione wszelkich praw. Tylko urodzenie syna mogło poprawić ich los.

Rola żony sprowadzała się do funkcji matki i gospodyni. Każda z żon miała sobie przypisane miejsce w damskiej gromadzie i swoje codzienne obowiązki. Wolne chwile spędzała najczęściej przed lustrem, trefiąc włosy i malując twarz. Swego „pana i władcę”, małżonka widywała z zasady tylko przy posiłkach i w łóżku. Rzadko też mąż zaszczycał ją rozmową, i jeśli już to o sprawach domowych. Konfucjusz bardzo surowo odnosił się do kobiet próbujących mieszać się w sprawy męża, nie mówiąc już o sprawach publicznych.

Konfucjusz ustanowił różne zasady moralne dla mężczyzny i kobiety. Kobiecie nakazał czystość i obowiązek jako cnotę oraz podporządkowanie się mężczyźnie, którego przykazania te nie dotyczyły. Konfucjański paternalizm zobowiązywał kobietę do wierności seksualnej mężowi. W praktyce małżonki traktowały takie nakazy dość swobodnie i często wdawały się w pozamałżeńskie afery. Jeśli jednak mąż schwytał żonę z kochankiem, mógł go zabić lub też kochanek dawał okup, a mąż albo darował żonie winę, albo sprzedawał ją do domu publicznego. Czasem wiązano kochanka z wiarołomną żoną i topiono (po osądzeniu ich przez starszyznę wsi).

W dawnych Chinach kreślić i czytać chińskie ideogramy potrafiły wyłącznie te kobiety, co miały na tyle silną wolę i sposobność, żeby samej się nauczyć, oraz eleganckie kurtyzany, które tego typu wiedzę traktowały jak nieodłączną część swojego zawodu. Chińskie kurtyzany chętnie i szybko nabierały umiejętności i obycia, jakie nie dane były żonom. Z kurtyzaną rozmawiano inaczej niż z małżonką, nie pomijając polityki, biznesu, filozofii i literatury. Edukacja w tych dziedzinach dla dobrze urodzonych panien stała się dostępna dopiero niedługo przed rokiem 1000.

Od XX wieku władze Chin dążyły do poprawy położenia kobiet. Udało się wiele zrobić, ale nierówność płci jest tak głęboko wpisana w strukturę chińskiej kultury, że pojawiły się w zamian nowe problemy (zob. też małżeństwo w Chinach).

Na chińskiej wsi dziecko płci męskiej jest o wiele bardziej oczekiwane przez rodziny (ponieważ dziewczynka nie może przejąć dzierżawy ziemi po rodzicach). Odkąd Chiny prowadzą politykę kontroli urodzin i posiadanie większej ilości dzieci jest zakazane, płody płci żeńskiej są częściej poddawane aborcji, zdarzają się nawet zabójstwa noworodków-dziewczynek. Powoduje to nierównowagę demograficzną pomiędzy kobietami a mężczyznami najmłodszych pokoleń Chińczyków, co może za sobą w przyszłości pociągnąć istotne problemy społeczne.

Indie thumb|left|Hinduska z bindi Tradycyjne zasady indyjskie wymagały, by kobiety zachowywały się skromnie, żyły w cieniu swoich mężów, wychodząc na widok publiczny owijały się szalem, a twarz osłaniały woalką. Pisma prawodawców wyraźnie określały zależność kobiet od mężczyzn, najpierw od ojca, później od męża i syna. Do męża żona zwracała się „panie”, „władco”, a nawet nazywała go czasem swoim bogiem. W miejscach publicznych szła z nim z tyłu, w pewnej odległości. Swoje oddanie winna mu okazywać w najdrobniejszych rzeczach: przygotowywać posiłki, zadowalać się jedzeniem resztek, które pozostawił mąż i synowie, a przed położeniem się do łóżka ucałować stopy małżonka.

Przekonanie o niższości kobiety utrwalały legendy religijne. Jedna z wersji stworzenia kobiety mówiła, że gdy stwórca Twashtri chciał stworzyć kobietę, spostrzegł, że dla ukształtowania mężczyzny zużył wszystkie materiały, którymi dysponował. By wybawić się z kłopotu musiał wykorzystać resztki i wybrakowane odpadki.

Godnym współczucia był los wdowy. Od najdawniejszych czasów znany był w Indiach zwyczaj palenia na stosie wraz ze zwłokami zmarłego mężczyzny jego żony, w niektórych rejonach praktykowany jeszcze w XIX wieku (zob. sati).

Jeszcze do niedawna prawie jedynymi wykształconymi kobietami w Indiach były prostytutki, podobnie jak greckie hetery w Starożytnej Grecji.

Indie należą do państw, które podjęły bardzo aktywną politykę w kierunku równouprawnienia kobiet, w tym parytetowy system ich reprezentacji we władzach lokalnych, stanowych i ogólnokrajowych, zwiększanie dostępu do edukacji itd. Obserwuje się bardzo pozytywne skutki gospodarcze i społeczne tych posunięć. Choć ze względu na niezwykle patriarchalne tradycje kraju powoduje to też istotne napięcia. Próbowano zmniejszyć liczbę tzw. łowców posagów poprzez ustalenie limitów jakie można wypłacić z tego tytułu, jednak w praktyce przepis nie działa.