Filozofia analityczna – nurt filozofii, który zrodził się na przełomie XIX i XX wieku jako protest przeciwko filozofii postheglowskiej.
Analizę, najogólniej rzecz biorąc, filozofowie analityczni pojmowali, jako dokonujący się na podstawie intersubiektywnie rekonstruowalnych reguł przekład jednych wyrażeń na drugie.
Cztery źródła współczesnej filozofii analitycznej to: filozofia Leibniza – zastosowanie analiz matematycznych do logik (amerykańska i skandynawska filozofia analityczna); filozofia Moore’a – atak na nieodpowiedzialne używanie słów przez angielską filozofię postheglowską w połączeniu z realizmem i zdrowym rozsądkiem (brytyjska filozofia analityczna); filozofia Brentany, którego uczniem był Twardowski, twórca filozoficznej szkoły lwowsko-warszawskiej; ten ostatni występował przeciw nieodpowiedzialnemu używaniu słów przez tzw. mesjanizm (polską filozofię postheglowską), rozpropagował realizm, empiryzm, klasyczną teorię prawdy, ostrożność, minimalizm, szerokie zastosowania logiki do badań problemów filozoficznych oraz przekonanie, że filozofia jest nauką; sytuacja w nauce i zmiany dokonujące się w języku nauki od XVIII w. do początków XX stulecia owocujące powstaniem specyficznego naukowego języka, przeznaczonego dla specjalistów.
Cztery cechy ruchu analitycznego to: uznanie aktywnej roli języka w zdobywaniu wiedzy o świecie; drobiazgowe podejście do problemów filozoficznych; nastawienie kognitywne; intersubiektywne traktowanie procesu analizy.
Każdą z tych cech, wziętą oddzielnie, odnaleźć można w innych filozofiach, lecz pojawiają się one jednocześnie tylko w ramach filozofii analitycznej.
Ogólna charakterystyka Najogólniej rzecz biorąc, wszyscy filozofowie analityczni zgodni są w jednej kwestii – pojmowaniu analizy jako pewnego rodzaju przekładu jednych wyrażeń na drugie, lub, nieco inaczej to wyrażając, rozkładu wyrażenia złożonego na wyrażenia prostsze, wraz ze wskazaniem wzajemnych, między nimi, związków. Chodzi tu głównie o wyrażenia, które filozofom sprawiają wiele kłopotów, np. „idea”, „byt”, „prawda”.
Trzy podstawowe źródła współczesnej filozofii analitycznej wiążą się z nazwiskami Gottfrieda Wilhelma Leibniza (1646–1716), George’a Edwarda Moore’a (1873–1958), oraz Franza Brentano (1838–1917). Moore zainicjował reakcję brytyjskich, a uczeń Brentany, Kazimierz Twardowski (1866–1938) – polskich filozofów na filozofię idealistyczną końca XIX stulecia. Czwartym ważnym jej źródłem były przemiany, jakie rozpoczęły się w języku nauki w połowie XVIII i trwały aż do początków wieku XX.
Uformowanie się nurtu analitycznego Filozofia analityczna nie jest monolitycznym tworem. Z całą pewnością nie jest to szkoła filozoficzna, bowiem tam gdzie jest szkoła musi być i jeden mistrz. Takiego jednego mistrza, śladami którego się podąża, cała filozofia analityczna nie ma.
Wpływ Leibniza Leibniz był jedynym filozofem XVII wieku zajmującym się logiką formalną. Mówi się o nim, że był drugim, po Arystotelesie, logikiem, który wprowadził do logiki istotne zmiany. Jako pierwszy zaczyna ją traktować matematycznie. Zostaje to zauważone i docenione dopiero pod koniec XIX w. Jego pomysły stały się źródłem inspiracji dla współczesnych logików amerykańskich i skandynawskich. Wiele mu zawdzięczają Willard Van Orman Quine (1908–2000) oraz Roderick Chisholm (1916–1999).
Sekularyzacja Drugim powodem narodzin filozofii analitycznej był proces sekularyzacji życia intelektualnego i kulturalnego, który nie ominął Anglii i ziem polskich, co pociągnęło za sobą spadek zainteresowania religią i dociekaniami religijnymi, a w związku z tym, pojawiło się zapotrzebowanie na filozofię świecką.
Kryzys w fizyce Kolejnym krokiem przyczyniającym się do powstania filozofii analitycznej był, powstały w nauce drugiej połowy XIX wieku kryzys, szczególnie w fizyce klasycznej, owocujący przekonaniem, że teorie naukowe są jedynie konwencjonalnymi decyzjami pomagającymi nam porządkować doświadczenie, ani prawdziwymi ani fałszywymi, lecz użytecznymi. Doprowadziło to do wątpienia w niezachwianą pewność twierdzeń i teorii naukowych. To wszystko razem doprowadziło do powstania nowego stylu filozofowania: minimalistycznego, ostrożnego i krytycznego.
Sprzeciw Moore’a i Twardowskiego wobec idealizmu Od Moore’a wywodzi się cała brytyjska filozofia analityczna, a w szczególności Bertrand Russell (1872–1970), Ludwig Wittgenstein (1889–1951), Gilbert Ryle (1900–1976) i John Langshaw Austin (1911–1960). W Anglii George Edward Moore (1873–1958), a w Polsce Kazimierz Twardowski mniej więcej w tym samym czasie i z podobnych pobudek występują przeciwko filozofii idealistycznej. Głównie poszło nie o treści przedstawiane przez filozofię idealistyczną, lecz o sposób, mętny i niejasny, przedstawiania tych treści. Brytyjski idealizm heglowskiej orientacji końca XIX stulecia był reakcją na empiryzm, naturalizm i materializm, które były konsekwencją fascynacji niektórych filozofów osiągnięciami nauk matematyczno-przyrodniczych. Zaś idealizm angielski jako odpowiedź na ekspansję nauk przyrodniczych, stanowił próbę restytucji wiary, celem przywrócenia ludzkości wartości (pozornie) zagrożonych nowymi odkryciami naukowymi.
Moore’a atak na idealizm Pierwszy w Anglii atak na idealizm przypuszcza Moore, publikując rozprawkę The Refutation of Idealism (1903). Jej sens przedstawić można w sposób następujący. Posiadamy dokładnie takie same dane, aby mówić, że rzeczywistość ma wymiar idealny (tzn. że istnieją tylko wrażenia), jak by stwierdzić, że istnieją przedmioty materialne. Wątpienie w istnienie rzeczy materialnych pociąga za sobą wątpienie w istnienie tak naszych wrażeń, jak i samego doświadczenia. Moore konkluduje następująco: „... jedyną zasadną alternatywą wobec uznania, że istnieje materia tak samo jak duch, jest absolutny sceptycyzm – teza, iż równie prawdopodobne jest zdanie, że w ogóle nic nie istnieje, jak też jego negacja.” Dzieło to zawiera również słynny dowód na istnienie świata, wymierzony w filozofię idealistyczną. Zrekonstruować go można w następujący sposób. Realista mówi: „Świat istnieje. Dowodzę tego następująco; Jeśli moja ręka istnieje, to istnieje również i świat, a moja ręka istnieje. Uzasadniam; Nazywam istniejącą każdą rzecz, jaką można ugryźć, dotknąć, powąchać. Swoją rękę mogę ugryźć, dotknąć, powąchać, a zatem ona istnieje, czyli istnieje również świat.” Idealista na to: „To jest wulgarne.” Realista zaś: „Być może, lecz ja tak definiuję istnienie, że można o tym dyskutować. Ty nie.”
Realizm i zdrowy rozsądek – tak najkrócej scharakteryzować można filozofię Moore’a. Te dwie cechy przypisać można całemu nurtowi analitycznemu. Moore zasugerował, że powodem, dla którego tak trudno jest odpowiadać na pytania filozoficzne, jest okoliczność, że nie jest jasne, o co chodzi w pytaniu. Jego rozważania, opierające się o zdroworozsądkową analizę pojęć, stanowią zarówno próbę wyprowadzenia brytyjskiej filozofii z impasu, który spowodowany był mętnością angielskiego heglizmu, jak i restauracji filozofii jako analizy przeciwstawionej syntezie, która nie jest oparta na rzetelnej analizie. Analiza nie była dla niego sztuką dla samej sztuki, nie utożsamiał również filozofii z analizą, nie twierdził też, że filozof ma jedynie analizować zdania czy pojęcia. Celu swojej filozofii upatrywał w stworzeniu systemu, innego od dotychczasowych, bo opartego o analizę występujących w nim pojęć.
Brentano, Twardowski i szkoła lwowsko-warszawska Rola Brentany w uformowaniu się nurtu analitycznego jest nieco inna. Nie inicjuje bowiem takiego sposobu filozofowania, robi to jeden z jego uczniów, Twardowski. Inny jego uczeń, Edmund Husserl (1859–1938) tworzy fenomenologię, nurt zbliżony pod pewnymi względami (posługiwanie się specyficznym rodzajem analizy) do filozofii analitycznej, zaś uczeń Husserla, polski filozof Roman Ingarden (1893–1970) swoją wersję fenomenologii jeszcze bardziej zbliżył do filozofii analitycznej.
Twardowski przejmuje od Brentany realizm, empiryzm, zainteresowanie badaniami nad świadomością, klasyczną, korespondencyjną teorię prawdy, jak również rozważny stosunek do doktryn filozoficznych i przekonanie, że filozofia jest nauką. To ostatnie jest charakterystyczne dla całego nurtu polskiej filozofii analitycznej, w przeciwieństwie do brytyjskich filozofów analitycznych, z których nie wszyscy owo przekonanie podzielali (np. Wittgenstein, Moore). Głównymi rysami charakterystycznymi dla polskiej filozofii analitycznej stały się, realizm i skłonność do obiektywności, w połączeniu z: ostrożnością, minimalizmem, szerokim zastosowaniem logiki matematycznej, oraz badaniami języka.
Polski odłam filozofii analitycznej zwykło się nazywać filozoficzną szkołą lwowsko-warszawską. Jej datę powstania określić można bardzo dokładnie – 15 listopada 1895 roku. Tego dnia Twardowski obejmuje katedrę filozofii na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza we Lwowie. Grono jego najbliższych uczniów i współpracowników tworzyli: Tadeusz Kotarbiński (1886–1981), Stanisław Leśniewski (1886–1939), Kazimierz Ajdukiewicz (1890–1963), Tadeusz Czeżowski (1889–1981), Jan Łukasiewicz (1878–1956), Alfred Tarski (1902–1983), Władysław Witwicki (1878–1948). Nazwa „szkoła lwowsko-warszawska” wzięła się stąd, że we Lwowie rozpoczyna się działalność szkoły, zaś w Warszawie zostaje rozwinięta.
Jak już było wspomniane, powody powstania polskiej filozofii analitycznej są bardzo podobne do filozofii brytyjskiej – sprzeciw przeciwko heglizmowi, który w Polsce przybrał szaty mesjanizmu. Jego istotę wyraził mesjanista Józef Maria Hoene-Wroński (1776–1853), celu swej filozofii upatrując w kierowaniu ludzkości ku jej prawdziwym przeznaczeniom, aby ludzkość ostatecznie zbawić. Uznawał tym samym mesjanizm za misję by stworzyć prawdy absolutne, które ma ludziom odsłonić. W podobnym duchu filozofowali inni mesjaniści polscy. Dla Twardowskiego reforma filozofii polskiej, tak by stała się jasna, precyzyjna i badająca problemy, które można rozwiązać za pomocą dostępnych, intersubiektywnych narzędzi, głównie logiki, stała się kwestią zasadniczą.
Przemiany w języku nauki O dokonujących się w języku nauki przemianach mówić można, co najmniej od początku XVII stulecia. Fizyk William Gilbert (1544–1603) zauważa, że bez odpowiedniego języka, zdolnego do wyrażenia określonych treści, rozwój nauki jest niemożliwy. Podobnie sądzi i Galileusz (1564–1642), dla którego takim językiem jest matematyka Filozofia zapisana jest w tej wielkiej księdze, jaką jest wszechświat, która na zawsze otwarta jest dla naszych oczu, lecz nie da się jej przeczytać, dopóki nie nauczymy się właściwego języka.
Kolejnym uczonym, zwracającym uwagę na znaczenie języka dla rozwoju nauki był Karol Linneusz (1707–1778). Jego reforma nomenklatury botanicznej przyczyniła się w sposób znaczący do przyszłego rozwoju tej dziedziny wiedzy. Jego klasyfikacja, opisująca każdą roślinę dwoma nazwami, gatunkową i rodzinną, zastąpiła skomplikowane opisy wywodzące się jeszcze od Teofrasta (372–287 p.n.e.) i wprowadziła jasność i prostotę w gąszcz nazw, w którym nawet fachowcy poruszali się z największym wysiłkiem. Chemik Antoine Lavoisier (1743–1794) jako pierwszy w czasach nowożytnych używa określenia „logika nauki” dla oznaczenia dyscypliny mającej się zajmować analizami językowymi. Dobrze skonstruowany język – pisze – będzie rewolucją w sposobie nauczania, a logika nauki jest z nim ściśle związana.