Rafał Kalinowski, właśc. Józef Kalinowski (ur. 1 września 1835 w Wilnie, zm. 15 listopada 1907 w Wadowicach) – polski duchowny rzymskokatolicki, karmelita bosy, przeor karmelickich klasztorów w Czernej i Wadowicach; inżynier, oficer armii Imperium Rosyjskiego w stopniu porucznika, powstaniec styczniowy, sybirak, nauczyciel, wychowawca, święty Kościoła katolickiego.

Ukończywszy wojskową Mikołajewską Szkołę Inżynieryjną w Petersburgu z tytułem inżyniera i stopniem porucznika, pracował wpierw jako wykładowca akademicki, a następnie przy budowie kolei na linii Odessa – Kursk i jako wojskowy w Brześciu Litewskim. Gdy wybuchło powstanie styczniowe, zrezygnował z pracy w rosyjskim wojsku w obawie przed otrzymaniem rozkazu walki przeciwko rodakom. Mimo iż był przeciwny wszczynaniu powstania styczniowego, włączył się w nie i objął stanowisko ministra wojny w litewskich władzach powstańczych. Pod koniec 1863 roku przekonał się o beznadziejności sprawy i zaniechał działań.

W marcu 1864 roku został aresztowany i skazany na karę śmierci, ale wyrok zmieniono na katorgę na Syberii. Trafił do Usoli, gdzie pracował w warzelni soli. Po ogłoszeniu częściowej amnestii przeniósł się do Irkucka i podjął się pracy nauczyciela domowego. Na zesłaniu przekonał się o swoim powołaniu zakonnym. W 1874 roku został zwolniony z wygnania. Powróciwszy do Polski, Kalinowski był wychowawcą księcia Augusta Czartoryskiego, późniejszego salezjanina i błogosławionego.

W 1877 wstąpił do zakonu karmelitańskiego, miał 42 lata. Po złożeniu pierwszych ślubów i odbyciu studiów teologicznych, przyjął święcenia kapłańskie w dniu 15 stycznia 1882 roku. Trzykrotnie sprawował funkcję przeora klasztoru w Czernej, tyleż razy był przełożonym klasztoru w Wadowicach. Spędził w zakonie 30 lat. Zmarł 15 listopada 1907 roku w Wadowicach. Jan Paweł II kanonizował go 17 listopada 1991 roku w Rzymie.

Życiorys Pochodzenie i młodość Józef Kalinowski urodził się 1 września 1835 roku w Wilnie i został ochrzczony 9 września w kościele parafialnym św. Jana. Był synem Andrzeja Kalinowskiego (1805–1878), nauczyciela gimnazjalnego, oraz Józefy z Połońskich. Wywodził się z drobnej szlachty pieczętującej się herbem Kalinowa I. Matka zmarła kilka dni po jego narodzinach; jego ojciec ożenił się z jej siostrą Wiktorią i to właśnie ona zajmowała się wychowywaniem dziecka. Zmarła po kilku latach małżeństwa i wówczas Andrzej Kalinowski ożenił się po raz trzeci z Zofią z Puttkammerów, córką Maryli Wereszczakówny, charakteryzującą się głęboką pobożnością. Józef Kalinowski miał jednego rodzonego brata i kilkoro przyrodniego rodzeństwa. Wychowywaniem dzieci zajęła się krewna Połońskich, Klementyna Szaniawska. Majątek rodziny – wsie Kalinowice i Kalinówka – został skonfiskowany po klęsce Napoleona w Rosji.

thumb|Akt urodzenia Józefa Kalinowskiego (wileńska parafia św. Jana, 226/1835)

W latach 1843–1850 Kalinowski uczył się w Instytucie Szlacheckim w Wilnie, gdzie uczył jego ojciec, nadto w latach 1852–1857 był dyrektorem tejże placówki. Była to elitarna szkoła z internatem, z rosyjskim i francuskim językiem wykładowym, przeznaczona dla polskiej, litewskiej, żmudzkiej, niemieckiej i rosyjskiej młodzieży ze szlacheckich i zamożnych rodzin. Polscy nauczyciele „zaznajamiali uczniów ze sprawami ojczyzny” poza oficjalnym programem nauczania, do tego dochodziło samokształcenie w zakresie języka polskiego, polskiej historii i lektura polskich pisarzy. Józef Kalinowski interesował się szczególnie przedmiotami ścisłymi i był jednym z najlepszych uczniów w historii Instytutu (jego nazwisko wyryto z tej przyczyny na tablicy marmurowej zamieszczonej na ścianie budynku szkoły). Po skończeniu szkoły miał możliwość wstąpienia na służbę wojskową i kontynuowania studiów, jednak ojciec nie zgodził się wyjazd synów Wiktora i Józefa do Rosji.

Od 1850 roku Kalinowski kształcił się w Instytucie Agronomicznym w Horach-Horkach koło Orszy; zdobyta tam wiedza miała mu umożliwić zarządzanie majątkiem rodziny. Początkowo mieszkali wraz z bratem w domach okolicznych wieśniaków lub mieszczan, a na drugim roku wynajęli stancję u jednego z profesorów. Oprócz przedmiotów ogólnych, zgłębiali zagadnienia takie jak: botanika, ogrodnictwo, pszczelarstwo, czy zoologia; Józef jednak w ogóle nie czuł zapału do tego kierunku studiów. Bracia Kalinowscy angażowali się w działalność koła studenckiego. Brak styczności z osobami duchownymi czy jakiegokolwiek ośrodka duchowości sprawiał, że życie religijne studentów podupadało. W 1852 roku Kalinowski za zgodą ojca zrezygnował ze studiowania rolnictwa.

Na początku 1853 roku Kalinowski wyjechał do Petersburga, przez pół roku przygotowywał się do podjęcia studiów, a następnie podjął dalszą naukę w Mikołajewskiej Szkole Inżynieryjnej, w której uczyło się dużo Polaków (początkowo zamierzał wstąpić do Szkoły Dróg i Mostów, ale nie został przyjęty z powodu braku miejsc). Program nauczania był przesycony problematyką militarną, w szkole panowała ostra dyscyplina wojskowa (Kalinowski znosił ją z wielkim trudem, jednego razu otrzymał trzy dni aresztu), a młodsi studenci musieli usługiwać starszym, co jednak nie dotyczyło Kalinowskiego, gdyż został on przydzielony do starszego rocznika. Podobnie jak na wcześniejszych etapach edukacji, największe zdolności i zainteresowania wykazywał w kierunku przedmiotów teoretycznych, technicznych i inżynierskich. Słabiej radził sobie z musztrą i fechtunkiem. Ukończywszy ją w 1855 roku ze stopniem „nadzwyczaj celującym”, zdobył tytuł zawodowy i stopień inżyniera-podchorążego, po czym kontynuował studia na tejże uczelni, w wyższych klasach, zwanych Akademią Inżynierii Wojskowej. Otrzymał wówczas od uczelni propozycję wzięcia udziału w obronie oblężonego Sewastopola, ale nie skorzystał z niej. Gdy Anglicy zagrażali Petersburgowi od Bałtyku, wraz z innymi uczniami szkoły sypał szańce na wyspie Kronsztad, u ujścia Newy. Udzielał korepetycji (był asystentem) z matematyki oraz mechaniki budowlanej. thumb|Józef Kalinowski, oficer rosyjskiego wojska thumb|Tu w Petersburgu mieściła się wojskowa uczelnia, gdzie studiował młody Józef 4 lipca 1856 roku otrzymał awans na podporucznika i przeniesienie do oddziału praktycznego Akademii. 23 czerwca 1857 roku został adiunktem matematyki na Akademii, a 5 lipca został awansowany na porucznika, a tym samym wszedł do służby czynnej w Korpusie Inżynierskim Akademii i został stałym wykładowcą tejże uczelni. Nie odczuwał jednak zapału do pracy dydaktycznej i szczegółowych badań naukowych. W wolnych chwilach podejmował własne próby literackie, pisał poetyckie utwory satyryczne o środowisku petersburskim, ale zaprzestał ich, kiedy usłyszał pochwały pod swoim adresem za swoje wiersze i porady, aby kontynuował pisanie ich. Dużo czasu poświęcał na czytanie, głównie w języku angielskim, ale również francuskim. W okresie wakacji wyjeżdżał na wieś, gdzie pracował jako nauczyciel domowy, np. u generała Zurowa (uczył jego krewnych).

14 kwietnia 1859 roku Józef Kalinowski zrezygnował z pracy w Mikołajewskiej Akademii Inżynierii Wojskowej i wkrótce zatrudnił się w prywatnym przedsiębiorstwie budowy kolei żelaznej na stanowisku technika odcinkowego; do jego zadań należały badania orograficzne i szukanie miejsc najodpowiedniejszych do wytyczenia trasy kolejowej na linii Odessa – Kursk. Pod koniec 1859 roku Kalinowski powrócił do Petersburga i wiosną 1860, pracując w biurze Towarzystwa Kolei Żelaznych, opracowywał zebrane dane, ale wkrótce budowa linii kolejowej została wstrzymana. Kilka następnych miesięcy spędził w Wilnie i w Studzionkach koło Nieświeża, u swojego brata Wiktora. Wrócił na początku sierpnia i postanowił poświęcić się wojskowej służbie inżynierskiej. 13 października otrzymał przydział w Komendzie Inżynierskiej do twierdzy w Brześciu Litewskim, przybył tam 7 listopada i pozostał tam przez kolejne dwa lata. Do jego obowiązków należało rozbudowywanie fortyfikacji i stawianie budynków pomocniczych, np. prochowni. Otworzył też niedzielną szkółkę dla młodzieży.

Choć Kalinowski wyniósł z domu wiarę katolicką, w czasie studiów zaniechał przystępowania do sakramentów i jedynie od czasu do czasu wysłuchiwał Mszy świętych. Choć dalej wierzył w Boga i był przekonany o wyższości cywilizacji chrześcijańskiej nad innymi, zobojętniał religijnie, uznał się za sceptyka i popadł w duchowy marazm. Wiadomo jednak, że od czasu do czasu chodził do Kościoła, przebywając u Zurowów próbował nawrócić rosyjskiego arystokratę wyznającego islam, zapoznawał się z pobożnymi lekturami, np. Wyznaniami św. Augustyna, a w 1859 roku uczestniczył w rekolekcjach wielkopostnych. Przeżywał rozterki w kwestii tego, jaką drogę życiową powinien objąć i czy powinien wstąpić w związek małżeński. Praca zawodowa zostawiała mu dużo czasu wolnego; nie stronił od życia towarzyskiego i teatru. Jednakże w okresie pracy przy budowie kolei żelaznej powrócił do modlitwy i nie zaniechał już jej nigdy, ale jeszcze nie przystępował do sakramentów.

Życie prywatne thumb|Maria Gruszecka, siostra Celiny Wakacje Józef spędzał z rodziną w Musiczach w majątku dziadka Józefa Połońskiego. Z rodziną i sąsiadami często urządzano wspólne wycieczki, spacery, polowania, grzybobrania, jeżdżono konno. Tam jego brat Wiktor Kalinowski zakochał się w swej przyszłej żonie Marii Gruszeckiej ze Studzionek, jego brat Karol poznał Martynę i Sabinę (kolejne swe żony), a Józef Kalinowski zakochał się w Celinie Gruszeckiej (siostra jego bratowej, Marii Gruszeckiej). Był to okres pod koniec jego nauki w Petersburgu (1853–1856). Celina, z którą on bardzo głęboko się zaprzyjaźnił, była osobą bliską jego ideałowi i oni byli związani emocjonalnie.

Podczas wakacji 1861 roku wyjechał na leczenie do Ciechocinka. Tam spotkał się z Ludwiką z Drewnockich Młocką, przyjaciółką i krewną Marii Gruszeckiej. Ludwika Młocka starała się swatać Józefa z Celiną Gruszecką. Ale plany matrymonialne, mimo dużego wzajemnego zainteresowania spełzły na niczym, gdyż Józef nie posiadał stałego zajęcia zawodowego, zapewniającego utrzymanie rodziny. Chociaż Józef był nawet gotów kupić ziemię w okolicach Studzionek i zająć się pracą na roli. Matka dziewczyny, podobnie jak żona jego brata Wiktora, była przeciwna małżeństwu. Józef długo żywił sympatię do Celiny, przyciągały go jej uroda i dobroć. Wkrótce jednak wydano ją za mąż za Adama Domańskiego, jednego z największych właścicieli ziemskich powiatu Słuckiego. Ale po roku szczęśliwego małżeństwa, niespodziewanie dla wszystkich, ona zachorowała i zmarła. Józef nigdy jej nie zapomniał, wspominał o niej w listach z wygnania i często się za nią modlił.

Powstanie styczniowe Gdy polskie ziemie w latach 1861–1862 ogarnęła fala demonstracji patriotyczno-religijnych, Kalinowski dystansował się od nich i uznawał za „pobożność sentymentalną”. Spotkawszy się w Warszawie z Piotrem Kobylańskim, przyszłym członkiem Rządu Narodowego, uznał go za skrajnego demagoga, prawdopodobnie stąd też zraził się do stronnictwa czerwonych i nie angażował się głęboko w konspirację, choć bywał na tajnych zebraniach. Krytycznie oceniał też liczenie na interwencję państw zachodnich w polskiej sprawie i ogólnie był przeciwny wszczynaniu powstania. Wiedząc, że powstanie wybuchnie i obawiając się, że brzeska forteca zostanie wykorzystana w działaniach wojennych przeciwko powstańcom, postanowił opuścić wojsko rosyjskie i ponownie zatrudnić się przy budowie kolei.