Konwoje arktyczne podczas II wojny światowej – seria 78 konwojów morskich z okresu II wojny światowej płynących z portów w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii i Islandii do Archangielska i Murmańska w Związku Radzieckim pomiędzy sierpniem 1941 a majem 1945 roku. W konwojach łącznie płynęło ok. 1400 frachtowców z zaopatrzeniem w ramach programu Lend-Lease Act, z czego w wyniku akcji nieprzyjaciela zatonęło 85 statków i 16 okrętów Royal Navy.

Tło Czerwiec 1941 roku zmienił całkowicie układ sił i sojuszów na politycznej mapie świata. W wyniku agresji III Rzeszy na Związek Radziecki ten drugi stał się sprzymierzeńcem aliantów. Rząd brytyjski z ulgą przyjął nowy kierunek ataków wroga, słusznie przypuszczając, że zaangażowanie się III Rzeszy na nowym kierunku strategicznym przyczyni się do polepszenia sytuacji Wielkiej Brytanii. Niemiecki atak na ZSRR nie tylko błyskawicznie ujawnił całkowite nieprzygotowanie Armii Czerwonej do prowadzenia wojny obronnej, lecz także spowodował gigantyczne straty terytorialne, materiałowe i ludzkie. Rząd radziecki był zmuszony poprosić swych sprzymierzeńców o wsparcie w postaci sprzętu wojskowego i materiałów o znaczeniu strategicznym. Decyzję o dołączeniu ZSRR do programu Lend-Lease z 11 marca 1941 rząd amerykański podjął – pod wpływem Brytyjczyków – już 10 lipca 1941 roku, natomiast jeszcze wcześniej, zaledwie dwa dni po rozpoczęciu operacja Barbarossa, zniesiono restrykcje handlowe wobec ZSRR, obowiązujące w Stanach Zjednoczonych jako retorsje za atak na Finlandię. Szczegółowe warunki udzielania pomocy uzgodniono w trakcie spotkania trójstronnego w Moskwie, które rozpoczęło się 20 września 1941 roku. Dekret w sprawie udzielenia wsparcia materiałowego i pieniężnego Związkowi Radzieckiemu, zgodny z tym, co ustalono w Moskwie, prezydent Franklin Delano Roosevelt podpisał 7 listopadaEncyklopedia II wojny światowej nr 35..., s. 627..

Przebieg konwojów Szlaki dostaw i pierwsze konwoje thumb|HMS „Norfolk” na czele eskorty jednego z konwojów arktycznych wpływającego do radzieckiego portu w 1943 roku thumb|left|Trasy konwojów arktycznych na północnym Atlantyku, Morzu Norweskim i Morzu Barentsa do portu w Murmańsku

Sytuacja na froncie wschodnim i położenie geograficzne ZSRR powodowały, że w grę wchodziły jedynie trzy szlaki: pacyficzny, wymagający pokonywania Kanału Panamskiego, afrykański, który prowadził wokół Przylądka Dobrej Nadziei przez Ocean Indyjski do portów w Basrze i Bandar Abbas, oraz północny – przez Morze Barentsa do Murmańska i Archangielska. Ostatni szlak, choć najkrótszy, był najbardziej niebezpieczny – zarówno z powodów nawigacyjnych, jak i militarnych. Większa część dostaw dla Związku Radzieckiego płynęła jednak tą trasą.

Pierwszym konwojem, który wysłano z dostawami materiałów wojennych dla Związku Radzieckiego, był „Dervish”. Siedem wchodzących w jego skład statków wypłynęło już 21 sierpnia 1941 roku z Islandii do północnych portów ZSRR, dokąd dziesięć dni później dotarł bez strat. Towarzyszył im lotniskowiec HMS „Argus”, na którego pokładzie do ZSRR płynął transport myśliwców Hurricane. Tak wczesne wypłynięcie konwoju, jeszcze przed zatwierdzeniem odpowiednich umów, wynikało z potrzeb politycznych, ważne było również zebranie doświadczenia, które zamierzano wykorzystać podczas planowania kolejnych, większych transportów.

Ostatecznie zadecydowano, że wykorzystywane będą dwa warianty trasy arktycznej. Pierwszy letni, prowadził bardziej na północ, w pobliżu Islandii, którą omijano od wschodu lub zachodu, następnie na Morzu Barentsa skręcał na wschód i prowadził do Murmańska lub Archangielska. Na tej trasie statki były narażone na naloty niemieckich bombowców jedynie w końcowym jej odcinku, i to w minimalnym stopniu. Wariant zimowy, wymuszony zwiększonym zasięgiem paku lodowego, mijał Islandię daleko na wschodzie, prowadził początkowo na północ tuż poza zasięgiem niemieckiego lotnictwa, by skręcić na wschód w miejscu gdzie kończył się zasięg lotniczej eskorty brytyjskiej startującej z baz lądowych. Następna część drogi – ponad połowa – odbywała się pod nieustającą groźbą nalotów z baz niemieckich w Skandynawii. Trasa zimowa kończyła się w Murmańsku, gdyż był to jedyny większy port radziecki na północy kraju, który zimą nie zamarzał (znajduje się on w sferze oddziaływania Golfsztromu – ciepłego prądu morskiego)Encyklopedia II wojny światowej nr 35..., s. 627–628..

Brytyjczycy ustalili system, zgodnie z którym konwoje skierowane do ZSRR oznaczono symbolami PQ (numer), natomiast transporty powrotne otrzymały oznaczenia QP (numer)Kryptonim PQ został wybrany od inicjałów komandora Phillipa Quellyna Robertsa, który był oficerem operacyjnym w Admiralicji.. Litera P oznaczała w tym przypadku Islandię, natomiast Q – północ ZSRR. Od końca 1942 roku nazwy konwojów zmieniono na JW (numer) płynące do ZSRR i RA (numer) płynące z ZSRR do Wielkiej Brytanii. Początkowa aktywność floty brytyjskiej na wodach północnych uszła uwagi Niemców. Do lutego 1942 roku do ZSRR wysłano 12 konwojów, liczyły one łącznie 93 jednostki transportowe. Stracono tylko jeden statek, zatopiony przez niemiecki okręt podwodny. W związku brakiem przeciwdziałania Niemców Admiralicja brytyjska ograniczyła eskortę do zaledwie jednego krążownika i dwóch niszczycieliEncyklopedia II wojny światowej nr 35..., s. 628..

Pierwsze bitwy o konwoje thumb|Oblodzony reflektor sygnalizacyjny na pokładzie krążownika HMS „Sheffield” eskortującego jeden z konwojów, grudzień 1941 roku Sukces kilku pierwszych konwojów został przyćmiony, gdy konwoje PQ-12 i QP-12 ledwie uciekły przed aktywnie poszukującymi ich siłami nawodnymi Kriegsmarine. Do stacjonującego już od jakiegoś czasu w Norwegii pancernika „Tirpitz” dołączył pancernik kieszonkowy „Admiral Scheer”. Wywiad brytyjski wiedział o wzmocnieniu wroga, zdecydowano więc, że następne dwa konwoje – zarówno skierowany do ZSRR, jak i wracający do Wielkiej Brytanii – wyruszą tego samego dnia, by podczas przejścia przez najbardziej narażony na atak odcinek szlaku chroniły je jednostki brytyjskiej Home Fleet, w tym okręty liniowe HMS „Duke of York”, „Renown”, „King George V” i lotniskowiec „Victorious”. Cztery dni po wyruszeniu obu konwojów, 4 marca 1942 roku, gdy znajdowały się one na południowy zachód od Wyspy Niedźwiedziej, otrzymano raport o wyjściu w morze „Tirpitza”. Ostatecznie Brytyjczykom udało się uniknąć wykrycia konwojów przez nawodne okręty wroga, natomiast samoloty z lotniskowca „Victorious” odnalazły pancernik Kriegsmarine w pobliżu Lofotów, przeprowadzony atak nie przyniósł jednak żadnego rezultatu. Ofiarą niemieckich marynarzy padł jedynie jeden statek brytyjski, który z powodu uszkodzeń pozostał poza konwojem QP-8.

thumb|left|Amerykański ciężki krążownik USS „Wichita” (na pierwszym planie) oraz brytyjski krążownik HMS „London” (na drugim planie) podczas eskortowania konwoju PQ-17 w 1942 roku Kilka dni później doszło do starcia o kolejna dwa konwoje, PQ-13 i QP-9, które wyruszyły z portów 20 marca 1942 roku. Podobnie jak kilka dni wcześniej osłonę zapewniały im okręty Home Fleet. Cztery dni po wypłynięciu w morze trałowiec HMS „Sharpshooter” wchodzący w skład eskorty QP-9, staranował i zatopił w pobliżu Przylądka Północnego niemiecki okręt podwodny U-655. 19 statków handlowych wchodzących w skład tego konwoju dotarło do Islandii bez strat. Inny los spotkał konwój PQ-13, który wraz z eskortą (krążownik HMS „Trinidad” oraz niszczyciele i ) został rozproszony na znacznym obszarze przez sztorm. 29 marca eskortę brytyjską przechwyciły na północ od Murmańska trzy niszczyciele wroga. W walce zatopiono niemiecki niszczyciel („Z-26”), lecz brytyjski krążownik został ciężko uszkodzony przez jedną z własnych torped. Płynący powoli w kierunku radzieckiego portu okręt stał się celem ataku kolejnego U-Boota – U-585. Okazał się on nieskuteczny, napastnik został wytropiony i zatopiony przez „Fury”. Niestety, Niemcom udało się przechwycić część statków handlowych wchodzących w skład konwoju. Ogółem stracono 5 z 19 jednostek – 2 wskutek działań okrętów podwodnych, 2 zatopiły samoloty, jeden stał się ofiarą niemieckiego niszczycielaEncyklopedia II wojny światowej nr 35..., s. 628–629..

Do kolejnej bitwy konwojowej z udziałem jednostek nawodnych doszło podczas przejścia przez Morze Barentsa konwojów PQ-15 i QP-11. Kłopoty zaczęły się już cztery dni po wypłynięciu transportowców. 1 maja 1942 roku pancernik „King George V” staranował jeden z eskortujących niszczycieli i został poważnie uszkodzony w wyniku wybuchów odbezpieczonych bomb głębinowych z niszczyciela. Dzień później trałowiec HMS „Seagull” i norweski niszczyciel „St. Albans” zatopiły polski okręt podwodny ORP „Jastrząb”. Trzy z 25 statków konwoju zostały zatopione wskutek ataków lotnictwa, ale reszta dotarła bezpiecznie do Murmańska. Konwój powrotny QP-11, który wypłynął 28 kwietnia, dotarł do portu przeznaczenia ze stratą jednego statku transportowego, ale pech prześladował okręty eskorty, zwłaszcza krążownik HMS „Edinburgh”, który 30 kwietnia dwukrotnie stał się celem torped niemieckiego okrętu podwodnego. Powracający do radzieckiego portu, ciężko uszkodzony, został odnaleziony 2 maja przez niemieckie niszczyciele. W wyniku bitwy „Edinburgh” zdołał wyeliminować ogniem dział niszczyciel „Hermann Schoemann”, lecz sam został storpedowany przez jedną z dwóch pozostałych jednostek wroga. Uszkodzono także dwa niszczyciele brytyjskiej osłonyEncyklopedia II wojny światowej nr 35..., s. 629..

Admiralicja brytyjska naciskała na rząd, by na czas lata polarnego zrezygnowano z konwojów, zwłaszcza że Niemcy dysponowali w Skandynawii poważnie wzmocnionymi siłami nawodnymi – oprócz lotnictwa, okrętów podwodnych, „Tirpitza”, „Admirala Scheera” gotowe do walki były również krążowniki „Lützow” i „Admiral Hipper”, a także od dziesięciu do dwunastu dużych, silnie uzbrojonych niszczycieli. Z przyczyn politycznych konwojów nie zawieszono.

PQ-17

thumb|Statki transportowe i okręty konwoju PQ-17 w porcie Hvalfjörður na Islandii przed wyruszeniem w kierunku Archangielska, maj 1942 roku