Stosunki polsko-niemieckie – wzajemne relacje polityczne, kulturalne i gospodarcze między Polską i Niemcami od średniowiecza do współczesności, a także dzieje Niemców i mniejszości niemieckiej w Polsce oraz Polaków i mniejszości polskiej w Niemczech.
Dialog polityczny realizowany jest na różnych poziomach poprzez spotkania prezydentów, szefów rządów i przedstawicieli parlamentów obu państw, a także poprzez konsultacje międzyrządowe. thumb|Położenie Polski i Niemiec w granicach w XXI w.
mały|upright=1.2|Osadnictwo i podboje niemieckie na wschodzie do 1400 r.
Chronologia Średniowiecze
Nowożytność thumb|upright|Herb Rzeczypospolitej na budynku ratusza w saskim Wilsdruff – pamiątka po czasach unii W Polsce, począwszy od 1697 roku, panowało dwóch królów z dynastii Wettynów: August II Mocny i August III Sas. Konstytucja 3 maja powierzała tron polski tej właśnie niemieckiej dynastii.
Rzeczpospolita Obojga Narodów co do zasady dystansowała się od spraw Cesarstwa Rzymsko-Niemieckiego; nie zmieniła tej postawy nawet unia personalna z Saksonią.
Królestwo Prus wzięło udział we wszystkich trzech rozbiorach Polski.
Zabór pruski
Okres międzywojenny
Niemcy jako pierwsze państwo uznały niepodległość Polski – 20 listopada 1918 roku. Kolejne miesiące i lata upłynęły pod znakiem sporów terytorialnych: o Wielkopolskę, Górny Śląsk, a przede wszystkim – o Pomorze Gdańskie (zwane przez Niemców „korytarzem”) i sam Gdańsk; ponadto źródło konfliktów stanowiła sytuacja mniejszości narodowych. Jedynie lata 1934–1938 stanowiły okres pozornego ocieplenia stosunków.
II wojna światowa
II wojna światowa w Europie rozpoczęła się napaścią Niemiec hitlerowskich na Polskę 1 września 1939 roku. Od tego momentu walkę z Niemcami prowadziło regularne Wojsko Polskie, formacje konspiracyjne (przede wszystkim Armia Krajowa), Polskie Siły Zbrojne związane z aliantami zachodnimi oraz Armia Polska w ZSRR. 1 Armia Wojska Polskiego uczestniczyła w zdobyciu Berlina wiosną 1945 roku.
Polska Ludowa
Na konferencji poczdamskiej przekazano Polsce tereny będące dotychczas częścią Niemiec. Postanowienie to nie miało być ostateczne, choć w praktyce takim się okazało. Jego teoretycznie tymczasowy charakter stanowił przez lata podstawę postulatu rewizji granicy, pojawiającego się po stronie niemieckiej.
W okresie powojennym państwo polskie nosiło nazwę Polska Rzeczpospolita Ludowa, państwa niemieckie były natomiast dwa: Republika Federalna Niemiec oraz Niemiecka Republika Demokratyczna.
Rozwój polityczny w RFN przez długie dziesięciolecia oceniany był w PRL krytycznie. Na ten stan rzeczy wpływ miał konflikt między państwami bloku komunistycznego a światem Zachodu. Groźba ewentualnej konfrontacji długo wydawała się możliwa i poprzez propagandę próbowano dyskwalifikować życie polityczne w Niemczech Zachodnich. Republika Federalna oficjalnie długo nie akceptowała terytorialnych zmian po II wojnie światowej, czym w Polsce nie budziła sympatii. Na to nakładały się wspomnienia o dramatycznych wydarzeniach z czasów wojny. Pisano chętnie o powrocie byłych elit funkcyjnych na dawne stanowiska, o bezkarności zbrodniarzy, o zapatrzeniu społeczeństwa niemieckiego w dawne ideały.
Nawiązanie stosunków dyplomatycznych między Polską a Republiką Federalną Niemiec nastąpiło 14 września 1972 r. Było to możliwe dzięki zawarciu 7 grudnia 1970 r. Układu między PRL a Republiką Federalną Niemiec o podstawach normalizacji ich wzajemnych stosunków. Do jego podpisania doszło w czasie wizyty Willy’ego Brandta, który jako pierwszy kanclerz RFN oficjalnie odwiedził Polskę. W jej trakcie symboliczny gest kanclerza, uklęknięcie przy Pomniku Bohaterów Getta, stał się wydarzeniem o wymiarze historycznym. Niemiecki Bundestag ratyfikował układ PRL-RFN 17 maja 1972 roku, ustawę o ratyfikacji podpisał prezydent RFN Gustav Heinemann 23 maja, 26 maja tego samego roku układ ratyfikowała Rada Państwa PRL, zaś wymiana dokumentów ratyfikacyjnych nastąpiła 3 czerwca 1972 roku w Bonn.
Pierwszą polską placówką dyplomatyczną w RFN było utworzone już w 1949 roku przedstawicielstwo handlowe z siedzibą we Frankfurcie nad Menem. W 1963 roku, po wzajemnym uzgodnieniu przez PRL i RFN utworzenia misji handlowych, zostało ono przeniesione do Kolonii, a następnie przekształcono w 1974 roku w ambasadę. Również niemiecka misja handlowa w Warszawie została przekształcona w ambasadę i we wrześniu 1972 roku oficjalnie rozpoczęła pracę w rozszerzonym zakresie.
Po 1970 roku pojawiło się więcej prac próbujących zdobyć się na większą rzetelność w stosunku do rzeczywistości politycznej Niemiec Zachodnich. Zmienił się ton polskiej propagandy, a sprawy niemieckie zaczęły być postrzegane nawet z pewną dozą sympatii.
Lata 1989–1990 Dążenia Polski do integracji ze strukturami zachodnimi sformułowano po przełomie roku 1989, zaznaczając jednocześnie, że najlepszym rozwiązaniem byłoby uzyskanie wsparcia ze strony Republiki Federalnej Niemiec. W tych warunkach jako rację stanu określono budowanie przyjaznych stosunków z państwem niemieckim. Politykę otwarcia na zachód i zbliżenia z Niemcami podjął już rząd Tadeusza Mazowieckiego w 1989 roku, rozpoczynając etap przełomu we wzajemnych stosunkach.
Zjednoczenie a problem granicy thumb|upright|Premier Tadeusz Mazowiecki i kanclerz Helmut Kohl podczas spotkania w Krzyżowej (1989)
9 listopada 1989 rozpoczęła się wizyta Helmuta Kohla w Polsce. Szefowie rządów obu państw wzięli m.in. udział we mszy świętej w Krzyżowej. Wizyta zaowocowała również podpisaniem 11 umów i porozumień oraz Wspólnym oświadczeniem – najobszerniejszą od 1970 roku deklaracją dotyczącą relacji polsko-niemieckich. Niepokój w Polsce budziły jednak sprzeciwy kanclerza wobec dodania do dokumentu sformułowań dotyczących granic uchwalonych przez Bundestag 8 listopada 1989. Udało się jednak stworzyć podstawy dla regulacji kwestii mniejszości niemieckiej oraz upamiętnienia miejsc związanych z historią Niemiec. Ponadto rząd federalny zobowiązał się do finansowego wsparcia polskich przemian. Przywódcy obu państw byli jednak we wspomnianym okresie mocno ograniczeni uwarunkowaniami międzynarodowymi – kanclerz Kohl nie mógł jeszcze reprezentować całych Niemiec, zaś premier Mazowiecki stał na czele rządu państwa należącego do Układu Warszawskiego. Przebieg wizyty został również zakłócony poprzez wydarzenia z 9 na 10 listopada w Berlinie.
thumb|upright|Granica polsko-niemiecka Wsparcie strony polskiej dla zjednoczenia Niemiec wiązało się jednocześnie z obawami o nienaruszalność granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej. Już od lata 1989 trwała tzw. rewolucja trabantów, a rząd Polski nie czynił nic, by ją utrudniać. Przyspieszenie wydarzeń po stronie niemieckiej wymogło na rządzie Mazowieckiego przedstawienie oficjalnego stanowiska w kwestii zjednoczenia – opowiedziano się za zjednoczeniem, ale pod warunkiem, że Wielkie Niemcy nie staną się zagrożeniem dla żadnego państwa w Europie. Polska stała się tym samym pierwszym krajem Układu Warszawskiego, który wyraził poparcie dla likwidacji podziału Niemiec. Stanowisko takie wynikało z trzech zasadniczych przyczyn: poszanowanie dla zasady samostanowienia narodów; uznanie zjednoczenia Niemiec jako kroku na drodze do przełamania zimnowojennego podziału kontynentu; dostrzeżenie możliwości uzyskania bezpośredniej granicy z Zachodem.
Zaskoczeniem, nie tylko dla strony polskiej, było tempo procesów zachodzących w Niemczech. Już 28 listopada 1989 kanclerz Kohl przedstawił plan zjednoczenia Niemiec, w którym pominięto jednak kwestię granic, co wzbudziło niepokój w Polsce i Europie. Od planu pomijającego sprawę nienaruszalności granic zdystansowały się SPD i FDP. Ogólnie kwestia zjednoczenia nie spotykała się z poparciem części aparatu PZPR-owskiego, zaś solidarnościowa część rządu popierała ten proces, ale podnosiła liczne zastrzeżenia – minister Krzysztof Skubiszewski mówił m.in. o potrzebie poprzedzenia zjednoczenia zgodą mocarstw i zgodą wszystkich państw Europy oraz koniecznością utrzymania całych Niemiec w ramach NATO – sprzeciwiano się natomiast sowieckim propozycjom neutralizacji Niemiec.
20 lutego 1990 roku premier Mazowiecki wystosował do rządów Wielkiej Brytanii, Francji, USA i ZSRR listy, w których wyraził nadzieję, że zjednoczenie Niemiec nie nastąpi kosztem bezpieczeństwa Polski. Zaproponował też zawarcie traktatu z państwami niemieckimi dotyczącymi potwierdzenia granicy, który w przyszłości podpisałyby zjednoczone Niemcy – miałoby to ostatecznie zakończyć erę niejednoznacznych deklaracji dotyczących granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej. Politycy RFN skłaniali się raczej ku pomysłowi deklaracji w ramach KBWE, jednak strona polska wyraźnie akceptowała potrzebę potwierdzenia granicy umową międzynarodową. 28 kwietnia Polska przedstawiła też swoje stanowisko wobec przyszłego traktatu granicznego oraz konferencji 2 + 4 i polityczno-militarnych zagadnień związanych ze zjednoczeniem. W dniach 3, 18 i 29 maja doszło także do spotkań przedstawicieli Polski, NRD i RFN, na których rozpatrywano różne możliwości zamknięcia sprawy granicy.
Niepokojące dla strony polskiej były różne sygnały płynące z RFN, w tym wyrażone we wrześniu 1989 stanowisko CDU:
23 lutego 1990 doszło do rozmowy między szefami rządów obu państw – obydwaj przytaczali wiele argumentów natury psychologicznej. Kanclerz Kohl wyraził też obawę o powrót problemu reparacji wojennych, czego Niemcy chciały uniknąć. Wśród powodów, dla których chadecki kanclerz zwlekał z uznaniem granicy, mimo nacisków m.in. prezydenta George’a Busha, wymienia się m.in.: obawy o utratę poparcia politycznego wśród środowisk wysiedlonych Niemców, szczególnie przed wyborami parlamentarnymi z 1990 roku; posługiwanie się zasadą legalizmu – zwraca się uwagę na fakt, że Konstytucja Niemiec mówi o terytorium sprzed II wojny światowej; obawy przed roszczeniami polskiego rządu i społeczeństwa o odszkodowania za szkody wyrządzone przez Niemców.
Po stronie niemieckiej pojawiły się również postulaty dotyczące Niemców mieszkających w Polsce oraz odszkodowań dla przesiedlonych. Pojawiły się także głosy nawołujące do powiązania problemu granicy z zagwarantowaniem praw mniejszości niemieckiej. Nie spotykało się to ze zrozumieniem Polski, która dążyła do uregulowania sprawy swej granicy zachodniej jeszcze przed zjednoczeniem Niemiec. Polska cieszyła się pod tym względem wsparciem zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i Wielkiej Brytanii oraz Francji.
Wypracowaniem warunków zjednoczenia miała zająć się konferencja 2 + 4. Polski rząd domagał się możliwości przedstawienia swoich postulatów podczas jej obrad, w czym poparła go większość partii oraz Konferencja Episkopatu Polski. Ostatecznie zdecydowano się dopuścić Polskę do części obrad, do czego minister Krzysztof Skubiszewski odniósł się następująco:
21 czerwca 1990 roku parlamenty obu państw niemieckich wydały wspólne oświadczenie w sprawie granicy z Polską, w którym stwierdziły, że jej przebieg zostanie potwierdzony traktatem po mającym nastąpić zjednoczeniu Niemiec. Zapowiedziano też rezygnację z wysuwania roszczeń terytorialnych. 17 lipca 1990 stronę polską dopuszczonoPolska zabiegała również o udział w części dotyczącej niemieckich limitów uzbrojenia konwencjonalnego, lecz nie została dopuszczona do tej części obrad. do konferencji mocarstw w Paryżu zakresie sprawy granic. Ustalono wówczas następujące zagadnienia: w skład terytorium zjednoczonych Niemiec wejdzie obszar RFN, NRD i Berlina; Polska i Niemcy potwierdzą istniejącą granicę umową międzynarodową; Niemcy nie będą miały roszczeń terytorialnych wobec innych państw; wejście w życie zobowiązań obu państw niemieckich ostatecznie potwierdzi niemieckie granice.