Andrzej Potocki herbu Pilawa (ur. 10 czerwca 1861 w Krzeszowicach, zm. 12 kwietnia 1908 we Lwowie) – polski polityk, marszałek Sejmu Krajowego Galicji, austriacki namiestnik Galicji.
thumb|Portret Andrzeja Potockiego autorstwa Tadeusza Ajdukiewicza z 1881 thumb|Krystyna Potocka (przed 1901) thumb|Edward Trzemeski, Portret Andrzeja Potockiego
Życiorys Hrabia Andrzej Kazimierz Potocki był synem Adama Potockiego herbu Pilawa i Katarzyny Branickiej herbu Korczak. Ożenił się 29 października 1889 z Krystyną Tyszkiewicz herbu Leliwa (1866–1952).
Wykształcenie Początkowo uczył się w domu, od 1877 w Krakowie w Gimnazjum św. Anny, gdzie w 1879 zdał egzamin dojrzałości. Studiował na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jagiellońskiego, doktorat uzyskał 21 lutego 1884.
Posiadłości Potocki był jednym z największych właścicieli ziemi i obiektów przemysłowych w Galicji; posiadał także rozległe dobra i fabryki zarówno na Ukrainie, jak i w Królestwie. W Galicji miał Krzeszowice i Kamionkę Strumiłową (w październiku 1894 nabył od hr. Heleny Mierowej), oraz wiele innych majątków (łącznie ok. 19 tys. ha). Jego własnością były ponadto 2 kopalnie węgla: (w Sierszy i w Tenczynku), kopalnie galmanu i ołowianki w Trzebionce i Żarach, fabryka bieli cynkowej w Krzach, huta cynkową w Myślachowicach, rafineria nafty w Trzebini, kopalnie glinki ogniotrwałej w Grojcu i Porębie, cegielnia w Krzeszowicach, kilka tartaków i 2 gorzelnie. W Królestwie należał doń majątek Międzyrzec i inne dobra o powierzchni 41 tys. ha), na Ukrainie Burzanka-Olchowec (27 tys. ha), a nadto 2 cukrownie w guberni kijowskiej. Same tylko cukrownie dawały mu 450 tys. złotych reńskich (w przeliczeniu na walutę austriacką) rocznego dochodu. Ponadto był właścicielem dóbr Szlatina, Szakacs i Madroźest na Węgrzech oraz Odrau na Morawach. W Krzeszowicach założył i prowadził dużą stadninę kłusaków. W sprawach gospodarczych wykazywał dużo inicjatywy i swój wielki majątek jeszcze pomnożył. Miał przy tym opinię człowieka oszczędnego.
Potocki był kolekcjonerem; zbierał numizmaty, pasy słuckie (dwieście kilkadziesiąt sztuk), kobierce, makaty i in. tkaniny, obrazy, sztychy. Ponadto po Hipolicie Skimborowiczu nabył archiwum literacko-historyczne, a od siostry Anny Branickiej otrzymał ponad 300 rękopisów z biblioteki w pałacu wilanowskim, stanowiących uzupełnienie zbiorów gromadzonych w krzeszowicko-krakowskim archiwum rodzinnym. Zbiór numizmatów umieszczono w kamienicy „pod Jagnięciem” w Krakowie (przepadł w czasie drugiej wojny światowej).
Praca zawodowa Potocki pracował w austriackiej służbie dyplomatycznej: w 1886 przydzielony został jako attaché do ambasady austriackiej w Paryżu i tego roku mianowany oficerem ordynansowym cesarza Franciszka Józefa. W lutym 1886 roku został szambelanem austriackim. Przebywał następnie na placówkach dyplomatycznych w Madrycie i Londynie. W 1890 po śmierci brata Artura wrócił do kraju, aby objąć zarząd majątków.
Działalność polityczna w Galicji Od roku 1890 Potocki był nieprzerwanie czynny na coraz to bardziej odpowiedzialnych stanowiskach w życiu politycznym Galicji, w które wchodził jako członek Wydziału Rady Powiatowej w Chrzanowie i radny miejski w Krakowie (od 1893). Tego roku przegrał jednak wybory z Józefem Friedleinem w walce o fotel prezydenta miasta. Zasiadał również we władzach Towarzystwa Wzajemnych Ubezpieczeń w Krakowie (od 1894) oraz Kasy Oszczędności. Był także członkiem Rady Nadzorczej Galicyjskiego Banku dla Handlu i Przemysłu (od 1899). W latach 1900–1902 był prezesem Towarzystwa Rolniczego KrakowskiegoSzematyzm Królestwa Galicji i Lodomerii z Wielkim Księstwem Krakowskim na rok 1900, s. 752; 1901, s. 753; 1902, s. 835, członkiem honorowym Towarzystwa Galicyjskiego Leśnego (prezesem w latach 1900–1901), Towarzystwa Tatrzańskiego (1901), prezesem Galicyjskiego Towarzystwa Oficjalistów Prywatnych (1899–1901) oraz Towarzystwa Archeologiczno-Numizmatycznego. Na tym ostatnim stanowisku popierał i podnosił znaczenie urzędów konserwatorskich. Był także członkiem Komitetu Restauracji Zamku Wawelskiego oraz fundatorem kościoła w Krystynowie koło Sierszy (1901).
Działalność polityczna w Wiedniu W 1895 został wybrany na posła do parlamentu wiedeńskiego (18 lutego) oraz na posła do galicyjskiego Sejmu Krajowego z kurii gmin wiejskich okręgu chrzanowskiego (25 września). Jako poseł sejmowy szybko zdobył sobie szacunek i wpływ, przemawiając m.in. w sprawach preliminarza funduszu krajowego w 1897, uzasadniając wniosek o subwencję na pięćsetletni jubileusz Uniwersytetu Jagiellońskiego w 1898, w sprawie budowy lokalnych kolei wąskotorowych w 1898, o zmianę projektu ustawy pensyjnej dla urzędników (1901). Potocki był również od września 1901 członkiem dożywotnim, a następnie dziedzicznym (od czerwca 1907) Izby Panów Rady Państwa.
Wystąpienia Potockiego na forum parlamentarnym, wychodzące z pozycji konserwatywno-ziemiańskich, miały już wówczas charakter do pewnego stopnia pojednawczy wobec ruchu ludowego (traktowały pobłażliwie) – jak pisał petersburski „Kraj” – „ruch dotąd trwogę budzący”, głosił też Potocki potrzebę wstąpienia ludowców do Koła Polskiego w Wiedniu, motywowaną koniecznością solidarności narodowej. Jako polityczny spadkobierca ojca zajął bez trudu jedno z czołowych miejsc w krakowskim obozie stańczyków, co utorowało mu drogę do objęcia godności marszałka krajowego (9 października 1901), a wkrótce potem (8 czerwca 1903) namiestnika Galicji. Przemawiając po raz pierwszy w tym charakterze, podkreślił przede wszystkim konieczność zachowania ładu i porządku w kraju w duchu społecznej zgody i harmonii, w czym powinno rządowi aktywnie pomagać duchowieństwo obu obrządków rzymsko- i greckokatolickiego.
W początkach swego urzędowania w namiestnictwie Potocki złagodził w pewnym stopniu ostry kurs swego poprzednika – podolaka Leona Pinińskiego, szczególnie sceptycznie nastawionego w stosunku do socjalistów i ludowców. Uciekał się do konfiskowania wydawnictw socjalistycznych oraz do pogotowia zbrojnego w czasie zebrań i demonstracji organizowanych przez socjalistów. W lipcu 1904, w czasie wielkiego strajku górników w Borysławsko-Drohobyckim Zagłębiu Naftowym, podjął rozmowy z przywódcami socjalistów (m.in. z Ignacym Daszyńskim) w duchu pojednawczym, zmierzając do uwzględnienia przez władze i przedsiębiorców większości postulatów strajkujących, przede wszystkim ośmiogodzinnego dnia pracy, co decydująco wpłynęło na zakończenie strajku. W listopadzie tego roku doprowadził do zakończenia strajku medyków na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Jagiellońskiego. Przybywszy do Krakowa zagwarantował realizację zasadniczego żądania uczestników strajku, a mianowicie – przywrócenie cofniętych dotacji dla klinik uniwersyteckich. mały|Edward Trzemeski, Andrzej Kazimierz Potocki, portret, ok.1902, MHF 5312 II Wręcz odmienne stanowisko zajmował Potocki wobec wybuchających w Galicji Wschodniej strajków rolnych (głównie w latach 1903 i 1906). Donosił do Wiednia, że mają one antyziemiański, a nie tylko ekonomiczny charakter. Wyrażał pogląd, że małorolne i bezrolne chłopstwo ukraińskie zwróciło się nie tylko przeciwko wielkiej własności rolnej w ogóle, ile specjalnie przeciw polskiej wielkiej własności. Środki zaradcze przeciw brakowi rąk do pracy upatrywał w zahamowaniu emigracji chłopów ukraińskich, co zalecał starostom za pomocą poufnego okólnika (kwiecień 1904).
Do lipca 1904 zastępcą namiestnika Potockiego był Jan Lidl, a następnie Włodzimierz Łoś.
Okres Rewolucji 1905 Wybuch rewolucji w 1905 pociągnął za sobą wzrost napięcia politycznego w Galicji, narastającą falę zebrań, wieców, demonstracji ulicznych i akcji strajkowych, w tym także strajków politycznych, akcentujących swą solidarność z ruchem rewolucyjnym za kordonem i równocześnie postulujących demokratyzację kraju. Akcjom tym Potocki – jako namiestnik – przeciwstawiał się zdecydowanie. Niektórzy przeciwnicy zarzucali mu, że skupiona wokół niego arystokracja dbała o dobra, które posiadała w zaborze rosyjskim, chciała szczególnie podkreślić swą lojalność w stosunku do cara. Z drugiej strony wydaje się, że na postawę Potockiego wobec tych wydarzeń oddziaływała obawa – nie pozbawiona podstaw – rozprzestrzeniania się – jak pisał w swym okólniku z 5 lutego 1905 o fali strajków w Królestwie... na tutejszym terenie, zwłaszcza że takie same obawy wyrażały wtedy władze pruskie. Rezolucja Koła Polskiego w Wiedniu z 15 lutego 1905, uchwalona w porozumieniu z namiestnikiem, potępiała wszelkie objawy solidaryzowania się z ruchem rewolucyjnym w Królestwie. Pismem z 27 maja 1905 wyraził Potocki swoje niezadowolenie wobec krakowskiej Dyrekcji Policji za to, że nie chciała udzielać informacji żandarmerii rosyjskiej o działaczach socjalistycznych pochodzących z Królestwa i przebywających w Galicji, zaznaczając, że przeciwko takiemu postępowaniu „nie zachodzą przeszkody”. Zaniepokojony coraz liczniejszymi manifestacjami, związanymi z wydarzeniami w Królestwie, namiestnik wydał generalny zakaz odbywania zebrań, których porządek dzienny przewidywałby „omówienie wydarzeń w Rosji”. Gdy w miarę rozwoju sytuacji, coraz bardziej zapalnej, zakazu tego nie udawało się w pełni utrzymać, polecał rozpędzanie zebrań przy użyciu policji. W Sejmie Krajowym prawica 7 listopada interpelowała w sprawie podjęcia zdecydowanych środków w walce z ruchem rewolucyjnym. Już 9 listopada Potocki zapowiadał Sejmowi użycie surowych środków represyjnych, oświadczając przy tym, że utrzymanie ładu społecznego przez policję będzie wtedy skuteczniejsze, gdy poprze ją opinia publiczna. Nawiązując do starć z policją w czasie demonstracji 15 października i 5 listopada w Krakowie, zagroził, że władze rzucą przeciw demonstrantom nie tylko policję, ale także wojsko, które zrobi użytek z broni. Politykę tę zmodyfikował, gdy wiedeńskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zakomunikowało mu (16 lipca 1906), iż nie jest pożądane występowanie przeciwko demonstracjom antyrosyjskim dotąd, dopóki wystąpienia te nie przekraczają granic prawnych, zastrzeżonych ustawą o zgromadzeniach.