Etnolekt śląski, język śląski, dialekt śląski, lekt śląski, śląszczyzna (śl. ślōnskŏ gŏdka / rzecz / mŏwaZapis w wariancie rozszerzonym alfabetu ślabikŏrzowego. Leksemy gŏdka, rzecz i mŏwa są całkowicie synonimiczne, różnią się jednak zasięgiem występowania. Mŏwa występuje na całym śląskim obszarze językowym, rzecz znana jest wyłącznie w jego pasie południowo-zachodnim, gŏdka natomiast obejmuje większość regionu z wyjątkiem pasa południowo-zachodniego, będąc jednocześnie najbardziej emblematycznym określeniem śląszczyzny z uwagi na swoją dominację w subregionie katowicko-rybnickim.) – zespół zachodniosłowiańskich odmian językowych używanych we wschodniej części historycznego Śląska (administracyjnie współtworzącej województwo śląskie i opolskie w Polsce oraz kraj morawsko-śląski w Czechach) oraz w diasporze, zwłaszcza w Niemczech i Stanach Zjednoczonych (odmiana teksaska).
Status śląskiego jako jednego z dialektów polszczyzny lub samodzielnego języka jest przedmiotem sporu politycznego w Polsce (w latach 2007–2026 podjęto dziewięć nieudanych prób uznania go za język regionalny lub język mniejszości etnicznej) oraz licznych debat ideologicznych, także wśród samych użytkowników. Jako argument za dialektem przywołuje się często bardzo bliskie genetyczne pokrewieństwo z językiem polskim, w szczególności odmianami małopolskimi oraz wielkopolskimi, jako argument za odrębnością językową natomiast czynniki socjolingwistyczne, takie jak dynamiczny rozwój wielogatunkowego śląskiego piśmiennictwa w XXI wieku, podjęte działania kodyfikacyjne oraz poczucie takowej odrębności wyrażane przez znaczącą liczbę Ślązaków.
Klasyfikacja Klasyfikacja genetyczna Śląski należy do rodziny języków indoeuropejskich, w jej ramach do grupy języków słowiańskich, a wśród nich z kolei do zespołu języków zachodniosłowiańskich. Przy zastosowaniu jeszcze bardziej szczegółowego podziału należy do podgrupy lechickiej, co oznacza, że łączą ja z polszczyzną i kaszubszczyzną, a odróżniają od języka czeskiego czy słowackiego, takie cechy, jak: przegłos lechicki: pol. i śl. las vs. czes. i słow. les brak zmiany g → h: pol. i śl. noga vs. czes. i słow. noha brak zgłoskotwórczego r i l: pol. i śl. wilk, kark vs. czes. i słow. vlk, krk przejście prasłowiańskiej grupy TarT, TalT w TroT, TloT zamiast TraT, TlaT: pol. i śl. krowa, złoto vs. czes. i słow. kráva/krava, zlato zachowanie samogłosek nosowych lub ich późniejsze rozłożenie zamiast pełnego odnosowienia: pol. ręka, śl. rynka/ranka vs. czes. i słow. ruka
Niektórzy śląscy aktywiści językowi opowiadają się za wliczaniem w skład lektu śląskiego również odmian pogranicza śląsko-morawskiego, tradycyjnie nazywanych gwarami laskimi, pomimo że przeważają w nich cechy czesko-słowackie, a nie lechickie. Pogląd ten był również prezentowany w niektórych starszych opracowaniach dialektologicznych, nie jest jednak podzielany przez współczesnych językoznawców ani nie odpowiada realiom socjolingwistycznym oraz samoidentyfikacji większości użytkowników gwar laskich. Pewien wyjątek stanowi tu południowo-zachodnia część powiatu raciborskiego, gdzie tradycyjnie używane odmiany językowe o przewadze cech czesko-słowackich znalazły się w drugiej połowie XX wieku, po przyłączeniu tego obszaru do Polski, pod silnym wpływem śląszczyzny typu lechickiego, a nawet zostały przez nią częściowo wyparte.
Pod wpływem wielowiekowego kontaktu językowego ze standardową czeszczyzną czy gwarami laskimi zadomowiły się w języku śląskim (z różnym natężeniem w zależności od subregionu, najsilniej na południu) liczne wyrazy, które zachowują brzmienie bardziej odpowiadające odmianom czesko-słowackim niż lechickim, np. cieszyńskie patnost/patnoście (pol. piętnaście, czes. patnáct), bożatko (zamiast oczekiwanego *bożōntko, czes. božátko), hrōm (pol. grom, czes. hrom), huśle (pol. gęśle, czes. housle); są to jednak jedynie zapożyczenia, które nie wpływają na ogólną klasyfikację. Z drugiej strony to śląszczyzna niekiedy zachowuje starsze, rdzennie lechickie formy, które w standardowej polszczyźnie uległy zmianie pod wpływem czeskim, np. gańba (pol. hańba, czes. hanba), włośny (pol. własny, czes. vlastní), włodza (pol. władza, czes. vláda), wiesiele (pol. wesele, czes. veselí).
Podobnie liczne – i nierzadko traktowane jako emblematyczne – zapożyczenia leksykalne czy składniowe z języka niemieckiego pozostają jedynie zapożyczeniami i nie powodują, by śląski był słowiańsko-germańskim językiem mieszanym.
Język czy dialekt? thumb|skala=1.5|„Flagę mamy, język mamy, a kraju rodzinnego nie oddamy” – proemancypacyjny śląskojęzyczny transparent na XVII Marszu Autonomii w Katowicach (2023) Na gruncie językoznawstwa nie istnieją żadne jednoznaczne, uniwersalnie przyjęte kryteria odróżniania „języków” od „dialektów”. W szerokim ujęciu każda odmiana językowa, także ustandaryzowana i pełniąca na wybranym obszarze rolę urzędowej, jest rodzajem dialektu. Z drugiej strony pojęcia te często są sobie przeciwstawiane, a „dialekt” – zwłaszcza w potocznym uzusie – bywa traktowany jako odmiana podrzędna wobec „języka”, ograniczona terytorialnie i funkcjonalnie, mniej prestiżowa i nieodpowiednia do użycia we wszystkich domenach. W niektórych tradycjach lingwistycznych, w tym polskiej, popularny jest model klasyfikacyjny, zgodnie z którym „język narodowy” dzieli się na kilka dużych zespołów dialektalnych, a te z kolei na mniejsze jednostki zwane „gwarami”, równolegle zaś występuje ponadregionalny, wspólny dla całego narodu język standardowy („ogólny”, „literacki”), który postrzega się jako najbardziej adekwatną formę języka dla administracji, szkolnictwa, oficjalnych wypowiedzi czy literatury wysokiej. Z tego względu dyskusja o odrębności języka śląskiego przeplata się z dyskusją o odrębności Ślązaków jako grupy etnicznej/narodowej i motywacje tożsamościowe odgrywają w nich szczególną rolę. Podobne dyskusje dotyczą lub dotyczyły w przeszłości wielu różnych społeczności, m.in. mołdawskiej (w relacji do języka rumuńskiego), macedońskiej (w relacji do języka bułgarskiego), luksemburskiej (w relacji do języka niemieckiego), słowackiej (w relacji do języka czeskiego), kaszubskiej (w relacji do języka polskiego), serbskiej/chorwackiej/bośniackiej/czarnogórskiej (w relacji do siebie nawzajem) czy szkockiej (w relacji do języka angielskiego).
Jednym ze sposobów definiowania odrębności językowej jest zaproponowana przez Heinza Klossa koncepcja Abstand- i Ausbausprachen, zgodnie z którą jedno kryterium stanowi odpowiednio duża odmienność od innych odmian językowych (Abstand = dystans), a drugie niezależny od niej stopień funkcjonalnego rozwoju danej odmiany (Ausbau = rozbudowa). Wokół tych dwóch kryteriów formułowana jest znaczna część argumentów zarówno za, jak i przeciwko samodzielności języka śląskiego. Przykładowo w uzasadnieniach decyzji Andrzeja Dudy oraz Karola Nawrockiego o zawetowaniu nowelizacji ustawy przewidującej uznanie śląskiego za język regionalny za każdym razem przytoczona została opinia Rady Języka Polskiego z 2011 roku, gdzie wskazywano na niespełnienie przez śląszczyznę kryterium Abstand, ponieważ cechy ją charakteryzujące występują również w odmianach wielkopolskich i małopolskich:
Z drugiej strony argumenty za odrębnością śląskiego jako Ausbausprache wybrzmiały m.in. w liście otwartym do Karola Nawrockiego podpisanym w styczniu 2026 roku przez 53 przedstawicieli nauki popierających przedmiotową nowelizację, w tym Henryka Jaroszewicza, Tadeusza Lewaszkiewicza, Jolantę Tambor, Michała Rusinka, Tomasza Wicherkiewicza, Nicole Dołowy, Annę Śliz, Tadeusza Sławka, Mariana Kisiela, Grażynę Kubicę-Heller, czy też Katarzynę Kłosińską, w tym czasie przewodniczącą Rady Języka Polskiego:
Dużą popularnością w polskimI jedynie w polskim, ponieważ w innych tradycjach nazewniczych ten termin rozumiany jest zwykle jako taki sposób posługiwania się językiem dominującym, w którym czytelne są ślady języków powszechnie używanych w danej grupie wcześniej, np. afroamerykańska odmiana języka angielskiego. dyskursie naukowym, publicystycznym i politycznym cieszy się w odniesieniu do mowy śląskiej określenie etnolekt, wprowadzone jako „bardzo wygodny termin pozwalający na uniknięcie w wielu spornych przypadkach takich terminów, jak język, dialekt, gwara itp.” przez Alfreda F. Majewicza pod koniec lat 80. XX wieku. Inną tego rodzaju propozycją nazewniczą jest okrojony do samej podstawy słowotwórczej lekt. W pracach Gerda Hentschela można spotkać się z terminem regiolekt. Niektórzy autorzy w celu zdystansowania się od debat ideologicznych konsekwentnie używają wyłącznie określenia śląszczyzna lub stosują wyraz godka/gŏdka także w nieśląskojęzycznych tekstach jako swoistą nazwę własną (lingwonim).
W badaniach socjolingwistycznych śląski bywa rozpatrywany jako język kolateralny, a więc endogeniczna i autochtoniczna odmiana językowa związana z konkretnym terytorium, której użytkownicy mają silne poczucie odrębności regionalnej, blisko spokrewniona z językiem dominującym (w tym przypadku polskim), funkcjonująca obecnie w sytuacji powszechnej dyglosji z nim jako odmiana o niższym statusie, choć posiadająca również własny dorobek piśmienniczy i podlegająca procesom standaryzacji.
Zasięg występowania thumb|skala=1.3|Zasięg współczesnego występowania języka śląskiego na tle granic województwa śląskiego i opolskiego thumb|skala=1.3|Zmiany historycznego zasięgu śląszczyzny od XVIII do połowy XX wieku Wschodnia granica występowania mowy śląskiej utożsamiana jest zwykle z granicą Śląska jako krainy historyczno-geograficznej wyznaczaną przez rzeki Prosnę, Liswartę, Brynicę, Przemszę, Wisłę i Białą (Białkę) oraz linię przebiegającą w Beskidzie Śląskim przez Klimczok, Przełęcz Salmopolską, Baranią Górę i Przełęcz Koniakowską. Jest to granica umowna, wtórna wobec podziałów kulturowych i tożsamościowych. Kazimierz Nitsch zaliczał obszar „na wschód od Pszczyny, Zabrza i Lublińca” do dialektu małopolskiego z uwagi na takie cechy jak przechodzenie końcowego ch w k (na nogak), występowanie formy igła zamiast ogólnośląskiego jegła czy dyftongizacja typu pu̯ole. Jednocześnie wiele cech i form wspólnych ze śląszczyzną poświadczonych jest również w sąsiednich odmianach językowych zachodniej Małopolski. Współcześni badacze zwracają uwagę na zachodzące przemiany granic językowych zarysowanych w XX-wiecznych opracowaniach dialektologicznych (ich zacieranie się w niektórych przypadkach, a umacnianie bądź przesuwanie w innych) z uwagi na intensywne kontakty i migracje międzyregionalne, jak również oddziaływanie procesów kulturowo-tożsamościowych.
W pracach dialektologicznych z drugiej połowy XX wieku jako najbardziej na północ wysunięte śląskie odmiany językowe udokumentowane zostały te z okolic Sycowa i Namysłowa, określane wszakże już wtedy jako zanikające. Ponadto niektóre cechy śląskie odnotowywano niegdyś w mowie Chwalimia (gwara chwalimska), Brenna oraz hazackich wsi w rejonie Rawicza. Badania prowadzone w latach 20. XXI wieku wskazują, że współcześnie „najbardziej prawdopodobną” północną granicę zasięgu śląszczyzny stanowi rzeka Stobrawa.