Mercury-Atlas 9 – ostatni lot programu Merkury. Pilotem był Gordon Cooper – ósmy człowiek, który znalazł się w kosmosie, a pilotem rezerwowym był Alan Shepard.
Misje Wostoków z 1962 i 1963 roku pokazały wyższość radzieckiego programu kosmicznego nad projektem Merkury, którego możliwości były dość ograniczone. Kapsułę Merkury trochę ulepszono i w maju 1963 roku Gordon Cooper, wyposażony w większy zapas tlenu i paliwa do korygowania wysokości orbity spędził w kosmosie niecałe półtorej doby, wykonując dwadzieścia dwa okrążenia globu.
Dane misja: Mercury-Atlas 9 astronauta: Gordon Cooper start: 15 maja 1963 liczba okrążeń Ziemi: 22 czas trwania misji: pokonana odległość: maksymalna prędkość: maksymalne przyspieszenie:
Statek Merkury W misji wykorzystano statek nr 20. Różnił się od Sigmy 7 Schirry następującymi cechami: System sterowania: usunięto układ sterowania położeniem kapsuły dodano zbiornik paliwa o pojemności 7 kilogramów zainstalowano zmodyfikowane komory silników korekcyjnych w układzie sterowania reakcyjnego zainstalowano zawór pozwalający na wymienne korzystanie ze zbiorników paliwa układu sterowania automatycznego i ręcznego Systemy komunikacyjne: usunięto zapasowy nadajnik UKF zainstalowano kamerę działającą w systemie SSTV Przyrządy: usunięto zapasowy nadajnik telemetryczny zmniejszono dwukrotnie prędkość rejestracji dźwięku usunięto peryskop usunięto jeden z komputerów System podtrzymywania życia: dodano dwukilogramowy zbiornik tlenu zainstalowano dodatkowy zawór w systemie chłodzenia skafandra dodano układ z ręcznym sterowaniem do odprowadzania cieczy ze skraplacza i moczu dodano 4-kilogramowy zbiornik chłodziwa (wody) dodano dwukilogramowy zbiornik wody pitnej dodano pochłaniacz dwutlenku węgla o masie Układy elektryczne i sekwencyjne: zastąpiono dwa akumulatory o pojemności 1500 watogodzin dwiema jednostkami o pojemności 3000 watogodzin wymieniono dwie z trzech przetwornic napięcia: źródło
Rakieta nośna Atlas 130D był szóstą z kolei rakietą w programie Mercury. Egzemplarz był tylko nieznacznie zmodyfikowany w stosunku do tego, który wyniósł na orbitę astronautę Waltera Schirrę.
Misja Odliczanie Odliczanie w całej sieci stacji obsługi rozpoczęło się 14 maja 1963 roku o godzinie 7:00 i przebiegało bez większych problemów. W czasie ogłoszono kilka krótkich przerw, które w sumie trwały dwie godziny. Przyczyną była konieczność naprawy agregatu wykorzystywanego do przemieszczania wieży startowej. Odliczanie zostało wznowiono o godzinie 14:09. O 15:00 okazało się, że awarii uległ radar stacji naziemnej na Bermudach i start odwołano. 15 maja 1963 o 6:33 Cooper przybył na miejsce startu i od obsługi wyrzutni otrzymał żartobliwy upominek – przepychacz do rur z karteczką „Mały przyrząd – na wszelki wypadek”. Odliczanie zostało wznowione o godz. 7:00.
Lot thumb|left|Start rakiety Atlas do misji Mercury 9 Start nastąpił w środę 15 maja o godz. 13:04 UTC (8:04 czasu miejscowego) z kosmodromu Cape Canaveral Space Force Station na Przylądku Canaveral. Kapsuła kształtem przypominała dzwon o długości oraz szerokości niecałe dwa metry. Przy starcie kabina miała masę (razem z rakietą ratunkową). 29-metrowa rakieta Atlas D uniosła kabinę „Faith-7”. W 6 minut później, po odłączeniu się od rakiety kapsuła weszła na orbitę, której apogeum wynosiło około , perygeum , a kąt nachylenia względem równika – 32,5°. Jedno okrążenie trwało 89 minut. Głównym celem lotu Coopera było uzyskanie dalszych informacji o wpływie długotrwałej nieważkości na organizm ludzki. W czasie pierwszego okrążenia Cooper przeprowadził rozmowy z Schirrą, Grissomem i Shepardem, ponadto narzekał na szwankujący wymiennik ciepła w skafandrze, który powodował konieczność ręcznej regulacji co 10–15 minut. W trakcie trzeciego okrążenia, gdy kapsuła znajdowała się nad południową częścią Atlantyku, astronauta miał wypuścić plastikowy balon o średnicy 5,75 cala, wyposażony w urządzenie, które przez 10 godzin miało nadawać co sekundę sygnały świetlne widoczne z odległości około . W nocy Cooper miał obserwować migający balonik i dokonywać zdjęć w celu ustalenia w jakim stopniu można określić w kosmosie odległość i widzieć źródło światła o pewnym znanym natężeniu. Doświadczenie miało również służyć badaniom gęstości atmosfery. Próby te jednak zakończyły się niepowodzeniem. W czwartek 16 maja w czasie 9. okrążenia astronauta zasnął: sen trwał 7 godzin. W południe Cooper zakomunikował, że jego 9-kilogramowy skafander trochę szwankuje, ale następnie podał, że usunął usterkę. Astronauta miał kłopoty z podajnikiem wody, który zamiast podawać wodę do ust, tryskał mu płynem w twarz; zdesperowany (wypocił 2 litry) zaczął ssać wodę prosto z rurki, co jednak spowodowało zasysanie powietrza i drobne kłopoty żołądkowe. Z jedzeniem też pojawił się kłopot – nie udało mu się wtłoczyć wody do torebek z liofilizowaną żywnością, a kanapki pokruszyły się w opakowaniach grożąc pojawieniem się chmury okruchów niebezpiecznych dla astronauty; musiał zadowolić się czekoladowym deserem. Dokonując kolejnych okrążeń astronauta, przelatując nad Oceanem Indyjskim, fotografował światło zodiakalne, a następnie horyzont Ziemi. O godz. 13 zjadł śniadanie (sok owocowy i porcję suszonej żywności). Gdy Cooper kończył 16. okrążenie z punktu kierującego lotem oznajmiono mu, że ponieważ wszystko jest w porządku, ma on wykonać planowane 22 okrążenia Ziemi. Jednak na 19. okrążeniu w kabinie zapaliła się lampka wskazująca, że „Faith-7” zaczyna tracić swą nieważkość. Lampka ta powinna się zapalić dopiero po włączeniu silnika hamującego. Oznaczało to awarię automatycznego systemu stabilizacji – dwóch żyroskopów i układu śledzenia horyzontu. W związku z tym polecono Cooperowi, aby był gotów do ręcznego włączenia silnika. Na dodatek, gdy Cooper po raz ostatni przelatywał nad Afryką i chciał włączyć system automatycznej kontroli położenia kabiny, zepsuły się obie przetwornice, które miały zamieniać prąd stały czerpany z baterii w prąd zmienny i zasilać nim automat. Cooper musiał więc sam manewrować kabiną przez cały okres zejścia. Jak stwierdził – bardzo pomocna okazała się obserwacja oświetlanej przez Księżyc pokrywy chmur i świateł miast w Chinach.
Wodowanie Przed włączeniem silników hamujących astronauta obrócił kabinę o 180 stopni, tak że leciała zwrócona do przodu szerokim dnem pokrytym osłoną termiczną. W czwartek o godz. 23:04 astronauta uruchomił w odstępach 5-sekundowych trzy silniki hamujące. Włączył je na polecenie podane przez Johna Glenna. Pojazd znajdował się koło Wysp Japońskich i leciał na wschód od Szanghaju. Gdy pojazd znajdował się nad Pacyfikiem, otworzył się spadochron hamujący, a na wysokości – spadochron główny. 16 maja 1963 roku o godz. 23:24 Gordon Cooper zakończył 34-godzinną wyprawę w kosmos. Kabina wodowała pomyślnie w odległości na południowy wschód od wysp Midway, a 6300 metrów od czekającego lotniskowca USS Kearsarge. Płetwonurkowie zrzuceni ze śmigłowca zabezpieczyli „Faith-7” kołem ratunkowym. Kabina po wodowaniu miała masę około . 36 minut po wodowaniu kapsułę z astronautą wciągnięto na pokład okrętu.
Dwa dni po locie astronauta na konferencji prasowej poinformował, że w czasie lotu widział wiele szczegółów na powierzchni Ziemi. Gdy widoczność była dobra, rozróżniał nie tylko kontynenty czy poszczególne kraje, ale także miasta i pojedyncze budynki. Stwierdził, że w czasie przelotu nad Tybetem widział smugi dymu wydobywające się z kominów. Na pytanie czy miał wątpliwości, co do pomyślnego powrotu odparł: „zawsze wierzyłem, że wrócę szczęśliwie”.
Podsumowanie Lot z wykorzystaniem rakiety nośnej przebiegł normalnie. Podczas całego lotu astronauta musiał monitorować i ręcznie regulować temperaturę w kabinie i skafandrze, ponieważ wahała się zależnie od poboru mocy ze źródła prądu zmiennego. Uznano to za stosunkowo niegroźną usterkę i czas trwania misji nie uległ skróceniu. Zużycie paliwa okazało się mniejsze od zakładanego. Wszystkie raporty Coopera wskazywały, że dobrze radził sobie z jego wykorzystaniem.
Doświadczenia zdobyte podczas realizacji programu prowadziły do jednoznacznego wniosku, że w bardziej skomplikowanych misjach Gemini i Apollo, konieczna będzie większa automatyzacja statku. Dotyczyło to także przetwarzania danych. By podejmować dobre decyzje, niezbędna była analiza informacji w czasie rzeczywistym.
Ciekawostki W czasie lotu astronauta otrzymał dawkę promieniowania o wartości 2,7 milisiwertów. W ciągu 34 godzin lotu Cooper stracił trzy kilogramy. List z gratulacjami dla Gordona Coopera nadesłał także Nikita Chruszczow.
Przypisy
Linki zewnętrzne NSSDC Master Catalog
Kategoria:1963 w Stanach Zjednoczonych Kategoria:Program Mercury Kategoria:Załogowe loty kosmiczne w 1963