Eremopezus – monotypowy rodzaj prehistorycznych ptaków. Zalicza się do niego jedynie wielki, prawdopodobnie nielatający Eremopezus eocaenus, odnaleziony w górnoeoceńskiej formacji Jebel Qatrani w okolicy skarpy Qasr el-Sagha, na północ od jeziora Birket Qarun blisko Fajum w Egipcie. Okoliczne skały datuje się na priabon, najstarsze z nich pochodzą sprzed 36 milionów lat, najmłodsze mają nie mniej niż 33 miliony latRasmussen et al. (1987, 2001).
Nie wiadomo dokładnie, z jakiej warstwy pochodzą pierwsze znalezione pozostałości ptaka. Wcześniej uznawano je za wczesnooligoceńskie (30–33 miliony lat), lecz się z tego wycofano, gdyż tylko najwyższa część formacji Jebel Qatrani powstała w oligocenie. Możliwe też, że pochodzą one z nieco starszej formacji Qasr el-Sagha, jednakże ta i oligoceńska część Jebel Qatrani wiązały się z ekosystemem znacznie różniącym się od eoceńskiej formacji Jebel Qatrani Formation. Obecnie sądzi się, że cały materiał należący do E. eocaenus pochodzi z najniższych skał formacji Jebel QatraniBrodkorb (1963) s.205–206, Rasmussen et al. (1987, 2001).
Pozostałości, systematyka i taksonomia Pierwotnie opisano lewy dystalny fragmentaryczny tibiotarsus, oznaczony jako BMNH A843; znaleziony niedługo później paliczek wstępnie przypisano temu samemu zwierzęciu, które uznano pierwotnie za bezgrzebieniowca i dalekiego krewniaka madagaskarskiego mamutaka. Kiedy jednak nieco później na północ od ruin Dimeh odnaleziono fragment tarsometatarsus, opisano to jako Stromeria fajumensis. Wielkość, jaką prezentował holotypowy tibiotarsus, zgadzała się, wobec czego przypisano stworzenie do mamutaków. Okaz ten, skatalogowany jako BSPG 1914 I 53, posiadał wydatną tylną krawędź spotykaną także u Mullerornis betsilei, co pozwalało skojarzyć skamieniałą kość z tym raczej mniejszym i smuklejszym mamutakiem. Z drugiej strony znaleziony okaz prezentował na bocznej i przyśrodkowej powierzchni dystalnych kłykci głębokie wgłobienia odpowiadające więzadłom. Podobnych nie spotkano wcześniej u właściwych mamutaków. Razem z szorstką krawędzią stanowiły one przyczep więzadła, zabezpieczający więzadło kostki przed przemieszczeniem się. Tarsometatarsus przypomina także bardziej ten spotykany u bezgrzebieniowców, jak emu, struś czy nandu, niż należący do mamutaków.
Pewne szczątki skorupek jaj z Maghrebu, opisane jako Psammornis i przywodzące na myśl jaja bezgrzebieniowych, różni autorzy także przypisywali rodzajowi Eremopezus. Najpierw określano je na paleogen, jednakże dzisiaj uznaje się je za dużo młodsze, późnoneogeńskie (być może nawet liczą mniej niż 5 milionów lat). Podejrzewa się, że złożyły je strusie bądź ich bliscy krewniBrodkorb (1963): s.205, Rasmussen et al. (2001).
thumb|left|Fajum obecnie Nazwa naukowa Eremopezus eocaenus jest raczej dwuznaczna, można ją przetłumaczyć na „chodzący samotnik z eocenu”. Eremos (ἐρῆμος) oznaczało w starożytnej grece osamotnione miejsce lub osobę: pustelnika, pustynię czy pustkowie. Chociaż Fajum leży na skraju Pustyni Libijskiej, pokrywa je dziś bujna roślinność. Podobnie było 35–30 milionów lat temu – roiło się od życia. Z drugiej strony nie wydaje się prawdopodobne, by taki wielki i z dużą dozą pewności drapieżny ptak prowadził życie stadne czy tworzył populację o dużej gęstości osobników. Można więc opisać go jako samotnika, ale nie jako mieszkańca pustyń. Pezus to zlatynizowane słowo pochodzące od greckiego pezós (πεζός) oznaczającego piechura. Z kolei epitet gatunkowy eocaenus odnosi się do czasu, w którym ptak żył. Jak wspomniano, założenie z 1904 autorstwa C.W. Andrewsa nie było poprawne. Stromeria fajumensis zaś honoruje paleontologa Ernsta Freiherra Stromera von Reichenbacha, odnosząc się też do miejsca znalezienia kościWoodhouse (1910), Rasmussen et al. (1987), Gagnon (1997).
Systematyka Dokładne badania szczątków sugerują, że wyraźne podobieństwo do bezgrzebieniowców wprowadziło w błąd. W pozostałościach doszukano się wielu cech niespotykanych u żadnej ze znanych linii bezgrzebieniowych, zwłaszcza zaś u strusi czy mamutaków, będących jako jedyne z przedstawicieli grupy bliskie opisywanemu rodzajowi pod względem biogeograficznym. Co więcej, Eremopezus posiadał kilka cech spotykanych nie u bezgrzebieniowców, lecz u pewnych neognatycznych: jego palce rozchodziły się znacznie i mogły się zginać w szerokiej gamie różnych pozycji, podczas gdy solidne ścięgna zapewniały zwierzęciu silny uchwyt. Dzięki powiązanym z sobą detalom anatomicznym E. eocaenus przypomina sekretarza (Sagittarius serpentarius) i trzewikodzioba (Balaeniceps rex), dwa afrykańskie endemity.
thumb|left|Dorosły sekretarz Sekretarz to drapieżny ptak zdolny do sprawnego lotu, preferujący jednak przechadzanie się na swych długich nogach, szczególnie podczas żerowania. Jego stopy przystosowane są do uderzania ofiary (dużych stawonogów i małych czy średniej wielkości kręgowców lądowych) z dużą prędkością i siłą, i ogłuszenia jej, bądź zabicia, jednak nie są w stanie chwytać ofiary, tak jak robią to np. orły czy inne ptaki drapieżne, do których sekretarz się zalicza. Trzewikodziób zaś, z braku lepszej teorii przez długi czas uważany za dużego dziwnego krewnego bocianów z rzędu brodzących, okazał się rzeczywiście przedstawicielem dużych wodnych ptaków, jak bocian czy czapla, jednakże sytuującym się znacznie bliżej pelikana, w związku z czym należałoby go włączyć raczej do rzędu pełnopłetwych. Nie jest to jednak takson monofiletyczny, jako że wytyczony już dawno temu. Jedną z ich grup ze względu na prostotę kilku współczesnych autorów włącza do brodzących. Obecnie trzewikodzioba uważa się za brakujące ogniwo łączące oba rzędy. Jak pelikany, używa on swego masywnego dzioba i gardzieli do łapania dużych ryb i podobnych wodnych kręgowców, jednak w odróżnieniu od nich nie pływa, a brodzi, w związku z czym cechują go długie nogi, jak u bociana. Przedziera się on przez szuwary w poszukiwaniu dobrych punktów rybackich i używa swych giętkich palców, by utrzymać się na tak niepewnym podłożu, jak kępy wyginanej przez wiatr roślinności na skraju otwartych zbiorników wodnych czy też korzenie i kłody drzewWing (1995), Rasmussen et al. (2001), Cracraft et al. (2004).
Nie znaczy to jednak, że Eremopezus był bliskim krewnym dzisiejszego trzewikodzioba czy sekretarza. Choć dzisiejsza systematyka generalnie stara się unikać monotypowych rodzin, umieszczenie rodzaju samotnie w Eremopezidae wydaje się usprawiedliwione, jego najbliżsi krewni pozostają nieznani.
Dla ptaków drapieżnych paleoceńskie (a być może nawet późnokredowe) pochodzenie wydaje się najbardziej prawdopodobne. Pierwsze skamieliny istniejących dzisiaj linii, jak i niektórych form całkowicie wymarłych występują obficie w eoceńskich warstwach Holarktyki, zwłaszcza zaś Europy. Sokołowe prawdopodobnie szybko rozprzestrzeniły się w obrębie Ameryk, gdzie odnaleziono pleomorficzne karakary. Inni dzienni drapieżcy, rodzina Accipitridae – przez niektórych wydzielana do odrębnego rzędu Accipitriformes – ulegli zróżnicowaniu w kierunku wschodnim, w Azji, ewentualnie też w Afryce.
W przypadku sekretarza rodzaj Pelargopappus pojawił się w tym samym czasie, co E. eocaenus w dzisiejszej Francji, od Fajum odgradzało go ponad 1500 km (prawie połowa odległości pomiędzy Afryką i Ameryką Południową) kurczącego się Oceanu Tetydy. Maghreb leżał bliżej Europy, jednak nie bardziej niż Morze Śródziemne w najszerszym miejscu. Liczne linie ptaków pojawiły się podczas eocenu w Afryce, jak i w Europie. Pelargopappus wydaje się dawnym sekretarzem, jednak nie przodkiem żyjącego obecnie gatunku – ten był prawdopodobnie jego bliskim krewnym. Pozostałości wspomnianego rodzaju i wykazane różnice dały pogląd na to, jak w tym czasie wyglądały sekretarze. Wobec tego, nawet jeśli Pelargopappus nie został jeszcze dokładnie porównany ze skamielinami afrykańskimi podczas analizy kladystycznej, znaczne różnice pomiędzy rodzajami Eremopezus i Sagittarius oraz biogeografia wskazują, że opisywany tu ptak nie był bliski tej linii. Nawet należąc do sokołowych (czy jastrzębiowych), powinien pozostać w odrębnej rodzinieMourer-Chauviré & Cheneval (1983).
thumb|Trzewikodziób (Balaeniceps rex). Choć żyje jak bocian, budowa jego dzioba potwierdza bliższe pokrewieństwo z pelikanem Podobnie przedstawiałaby się sytuacja po umieszczeniu rodzaju w obrębie pełnopłetwych. Wydaje się zaś, że Goliathia andrewsi, protoplastka trzewikodziobów o lżejszej budowie, cechująca się mniejszą ilością apomorfii niż żyjące obecnie gatunki, żyła w tym samym miejscu i czasie, co E. eocaenus. Znana jest z pojedynczej kości łokciowej ulna, dzięki której wiadomo, że miała znacznie mniejszą od opisywanego tu rodzaju masę, w związku z czym prawdopodobnie potrafiła sprawnie lataćRasmussen et al. (1987).
Podsumowawszy to wszystko, bardzo mało wiadomo o powiązaniach taksonu Eremopezus. Sądzi się dziś, że bezgrzebieniowce wyewoluowały z latających paleognatycznych przypominających kusacze po okresie kredowym, przy czym na uwagę zasługuje tu rodzaj Palaeotis. Skamieniałości egipskie stanowić mogą odrębną linię bezgrzebieniowych. Czasem łączy się je z paleoceńskim Remiornisem z Francji. Rzeczywiście, jak zauważyli pierwsi naukowcy zajmujący się tą kwestią, jego skamieniałe kości, zwłaszcza zaś dystalny tarsometatarsus, bardziej przypominają kształtem i pewnymi szczegółami budowy te spotykane u bezgrzebieniowców niż u innych ptaków. Detale te mogą stanowić proste plezjomorfie, podczas gdy ogólne podobieństwo może stanowić rezultat konwergencji. Autapomorfie palców zupełnie nie przypominają tych spotykanych u jakiegokolwiek z bezgrzebieniowych. Wobec tego jeśli Eremopezus faktycznie należał do bezgrzebieniowych, byłby to prawdopodobnie najdziwniejszy poznany do tej pory przedstawiciel rzeczonej grupy (podczas gdy wcale nie lepiej poznany Remiornis mógł być zwyczajnym poprzednikiem strusia)Rasmussen et al. (2001).
Wydaje się, że bezgrzebieniowce nigdy nie wykształciły służącej za kleszcze stopy spotykanej wśród skamielin. Nigdy też nie odniosły wielkiego sukcesu ewolucyjnego na mokradłach reprezentowanych choćby przez formację Jebel Qatrani. To drugie można także powiedzieć o grzebiących, starej grupie neognatycznych z kladu Galloanserae. Blaszkodziobe, kolejna istniejąca dzisiaj grupa należąca do tego samego taksonu, obejmuje typowe ptactwo wodne, jak kaczki. Wiele spośród nich niezależnie wykształciło giętkie palce, umożliwiające im chwytanie pomimo posiadania szczątkowego palucha. Blaszkodziobe także obejmują wielkich nielotnych przedstawicieli (Dromornithidae z Australii, które także najpierw zaliczano do bezgrzebieniowych). Nie wydaje się więc niepojętym, by E. eocaenus stanowił ich bardziej wodny afrykański odpowiednikLivezey (1986), Cracraft et al. (2004).
Jednak zanim znalezionych zostanie więcej skamielin, powiedzieć można, że wydaje się mało prawdopodobne, by Eremopezus zaliczał się do grzebiących lub grupy najbliższych krewnych wróblowych. Jednakże te ostatnie to ptaki mniejsze, żyjące na drzewach, prawdopodobnie powstałe później niż ptaki drapieżne. Nie można jednakże wykluczyć, że pierwszy pogląd na tę kwestię, choć brakowało mu standardów dzisiejszych metod naukowych, był właściwy i E. eocaenus rzeczywiście stanowił przykład wysoce apomorficznego paleognatycznego.
Opis O ile o większej części ciała ptaka można jedynie wstępnie wnioskować, kończyny dolne do połowy stóp są dziś wiele lepiej znane, a szczegóły ich budowy przynoszą wiele informacji na temat zwyczajów zwierzęcia.
Stopy thumb|Nandu szare, dorosły samiec. E. eocaenus posiadał prawdopodobnie dłuższe, ale tak samo grube nogi