Ballada f-moll op. 52 – czwarta i ostatnia ballada na fortepian skomponowana przez Fryderyka Chopina. Powstała w latach 1842–1843.
Historia thumb|Fragment rękopisu ze zbiorów Biblioteki Bodlejańskiej 7 maja 1842 roku Chopin wyjechał z George Sand do Nohant, gdzie przebywali do 27 września. Jedynie 30 lipca wrócili do Paryża na dziesięć dni w celu wynajęcia mieszkań przy . Podczas lata Chopin pracował nad kompozycjami z opusów 50–54. Nie są znane szczegółowe źródła dotyczące prac nad tymi utworami. W grudniu Chopin zaproponował niemieckiej firmie Breitkopf & Härtel wydanie przyszłych op. 52–54. Balladę f-moll autor wycenił na 600 franków. Informował również o nowym impromptu Ges-dur. Ukazało się ono najwcześniej, jako op. 51. Okres od 22 maja do 28 października 1843 r. Chopin ponownie spędził w Nohant, pojawiając się 13–17 sierpnia w Paryżu, gdzie prawdopodobnie przekazał wydawcy Maurice'owi Schlesingerowi rękopisy op. 52–54. 15 października wysłał bankierowi kopie tych utworów, przeznaczone dla londyńskiej firmy Wessel & Stapleton. Tego samego dnia Chopin wysłał rękopisy op. 52–54 do Lipska. Począwszy od opusu 50 Chopin samodzielnie przygotowywał kopie dla wydawców.
Ballada f-moll op. 52, Polonez As-dur op. 53 oraz Scherzo E-dur op. 54 ukazały się drukiem w 1843 r. nakładem Breitkopfa i Härtela w Lipsku (listopad) oraz w Paryżu nakładem Schlesingera (grudzień). W marcu następnego roku wydał je w Londynie. Ballada dedykowana została Charlotte de Rothschild (oryg. ) podobnie jak Walc cis-moll op. 64 nr 2.
Od 20 kwietnia od 23 listopada 1848 r. Chopin przebywał w Wielkiej Brytanii. 28 sierpnia wykonał m.in. Balladę f-moll w Concert Hall w Manchesterze. Koncert ten zrecenzowany został w czasopismach „The Manchester Guardian” oraz „”.
Budowa Utwór w tempie , liczy 239 taktów. Jego wykonanie trwa ok. 12 minut, co czyni ją najdłuższą z ballad Chopina. Wraz z Balladą As-dur op. 47 należy do przedostatniej, późnoromantycznej fazy twórczości Chopina przypadającej na lata 1841–1845.
Utwór cechuje się dwoma rodzajami genre’u balladowego: balladowością narracyjną (np. w taktach 1–37) oraz dramatyczną (np. w taktach 195–239). James Huneker pisząc w 1900 o Balladzie f-moll, użył określenia „ton narracyjny” (), które stało się synonimem „tonu balladowego”, używanego w również w kontekście innych gatunków. pisał w kontekście op. 52 o „balladowym tonie narracyjnym”, a o „toku narracyjnym” ().
Ballada f-moll cechuje się wariacyjnością zmianami tempa (charakterystycznymi w twórczości Chopina dla większych form jednoczęściowych), chromatyzacją ekspresywną (np. w taktach 7–12) oraz toposem polegającym na zejściu melodii z piątego na pierwszy stopień skali (np. w takcie 16).
Samson widział w formie Ballady f-moll złoty podział.
Bronisława Wójcik-Keuprulian scharakteryzowała utwór następująco: Temat pierwszy ornamentalny ze zwrotem trylowym oraz obiegnikiem przed akcentowaną końcówką. Te obydwa zwroty są wyzyskane w tematycznej przeróbce jako samodzielne motywy. Polimelodyczne opracowanie, a zwłaszcza zastosowanie techniki warjacyjnej do powtórzenia tematu nadają tej balladzie piętno odrębne od innych ballad i od scherz, gdzie oba te rodzaje techniki niewielkie miały zastosowanie. W ostatnim ustępie pierwiastek wirtuozowski (akordowe i zygzakowate zwroty w przeróżnych połączeniach) podobny jak w innych balladach, czyni Balladę f-moll najbogatszą ze wszystkich.
Artur Szklener sugerował podobieństwo Ballady f-moll z Barkarolą Fis-dur op. 60, zwracając uwagę na podobieństwa w partii lewej ręki oraz miarowy ruch rytmiczny przebiegu opadającego po pewnym zatrzymaniu na dźwiękach inicjalnych.
Recepcja Jan Kleczyński pisał w Tygodniku Ilustrowanym w roku 1870: Czwarta ballada mniej nam się podoba. Pochodzi ona widocznie z tej epoki, w której tworzenie Szopena było cięższe i wyszukana kombinacja zastępować czasem musiała prostotę. pisał, że deklaracja, że ta czy inna Ballada jest najpiękniejsza, byłaby niemądra i pretensjonalna; bezpieczniejsze wydaje się stwierdzenie, że czwarta Ballada (f-moll) op. 52 jest godna swych sióstr.
Utwór zdobył popularność w okresie międzywojennym, wypierając z repertuaru koncertowego ballady g-moll op. 23 i F-dur op. 38. James Huneker w artykule w „” z 1915 r. nazwał czwartą balladę najbardziej dopracowaną. Porównał ją również do portretu Mony Lisy Leonarda da Vinci. Zdzisław Jachimecki pisał 1910 r., że dla Hunekera porównanie to miało znaczenie poetyckiego dopowiedzenia przy analizie Ballady f-moll, dla nas nabiera wartości wyższej i ogólnej. w 1924 r. pisał o niej w „”: zakładając, że śpiewem wyraża on [Chopin] swe troski, wyśpiewuje «te żale w wiekuiste strefy» nawiązując do wiersza . Jarosław Iwaszkiewicz pisał w 1933 r. o Balladzie w „Wiadomościach Literackich”, porównując ją z Barkarolą Fis-dur op. 60, że ze swoimi skałami, pieśniami bardów nuconemi półgłosem i niewytłumaczalnemi nagomardzeniami akordów stanowi pejzaż zrozpaczonej i niedostępnej duszy, której wnętrze przypomina kratery księżyca. widział w ekspozycji utworu elementy improwizacji, podobnie jak w Allegrze Sonaty h-moll op. 58.
Alfred Cortot sugerował inspirację Chopina poematem Trzech Budrysów Adama Mickiewicza. Iwaszkiewicz pisał z kolei w swojej biografii Chopina, że głupstwem jest uważać Etiudę a-moll za wiatr syberyjski albo widzieć w Balladzie f-moll opowiadanie o trzech Budrysach.
Ballada f-moll jest najczęściej wykonywanym utworem podczas Międzynarodowych Festiwali Chopinowskich w Dusznikach-Zdroju (48 wykonań w latach 2000–2020).
Odniesienia w kulturze W 1945 roku powstała krótkometrażowa impresja filmowa Andrzeja Panufnika pt. Ballada f-moll: transkrypcja filmowa, w której widoki zburzonej Warszawy zestawione zostały z utworem Chopina.
W 2010 r. powstał krótkometrażowy czarno-biały film animowany pt. Ballada w reż. Joanny Jasińskiej-Koronkiewicz, w której muzykę stanowiła Ballada f-moll w wykonaniu zespołu Novi Singers.
W 2010 r. w pobliżu siedziby Muzeum Chopina w Warszawie, pałacu Gnińskich-Ostrogskich umiejscowiono ławkę, jedną z tzw. ławeczek Chopina, która odtwarzała 30-sekundowy fragment Ballady f-moll.
Nagrania
Balladę f-moll op. 52 nagrali m.in. (1931), Józef Hofmann (1938, 1946), (1949), Monique de la Bruchollerie (1949), Vladimir Horowitz (ok. 1949, 1951), Benno Moiseiwitsch (ok. 1953) i Jeffrey Swann (1970).
Ponadto komplet ballad Chopina nagrali m.in. Robert Casadesus (1929–1930, 1955?), Alfred Cortot (1929), Raul Koczalski (1938), (1942), Anna Krečmarowa (1947), Artur Rubinstein (po 1950), Claudio Arrau (1953, 1977), Gyula Károlyi (1954), Friedrich Gulda (1955), Orazio Frugoni (ok. 1955), (ok. 1956), Ruth Slenczynska (1957), Jan Ekier (1958), (1959), Gary Graffman (ok. 1959), Fu Cong (1961), Lew Oborin (1962), Vlado Perlemuter (1967), Adam Harasiewicz (1968), Miłosz Magin (1976), Nikita Magaloff (1978), Bella Dawidowicz (ok. 1982) oraz Cyprien Katsaris (1984).
Uwagi
Przypisy
Bibliografia
Linki zewnętrzne
Analiza ballad Chopina w serwisie Ourchopin.com
52