Kościół św. Elżbiety we Lwowie (obecnie cerkiew pw. św. Olgi i Elżbiety) – świątynia katolicka położona przy pl. Kropiwnickiego 1 (ukr. пл. Кропивницького 1; przed 1945 rokiem pl. Bilczewskiego), w najwyższym punkcie Śródmieścia, dokładnie na wododziale Wisły i Dniestru; zwykło się mawiać, że woda z każdej połaci jego dachu spływa do innego morza. Zbudowany w latach 1904–1911 według projektu Teodora Talowskiego, określany jako „największa i zarazem najpiękniejsza świątynia lwowska ery nowożytnej” oraz „najwspanialszy zabytek architektury sakralnej epoki historyzmu na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej”, szybko stał się punktem orientacyjnym miasta, a jego trzy strzeliste wieże wkrótce wrosły w folklor lwowski; zostały utrwalone w piosence „Marsz lwowskich dzieci” opisującej moment wymarszu z koszar i wyjazdu na front bałkański żołnierzy lwowskiego batalionu 30 Pułku Piechoty Austriackiej po ogłoszeniu powszechnej mobilizacji przed rozpoczęciem I wojny światowej:
Po 1945 roku kościół został zamieniony na magazyn żywności, popadł w ruinę, a jego wyposażenie uległo zniszczeniu.
Po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości w 1991 roku został przekazany Kościołowi katolickiemu obrządku bizantyjsko-ukraińskiego; dodano też wezwanie św. Olgi do dotychczasowego wezwania św. Elżbiety.
Historia 1904–1918 W XIX wieku, pomimo znacznego rozwoju Lwowa, podniesionego do rangi stolicy Galicji, nie powstał w nim żaden większy kościół rzymskokatolicki.
W 1894 roku powstała idea wybudowania kościoła i został powołany pierwszy komitet jego budowy. Ów komitet otrzymał od namiestnika Galicji, za pozwoleniem samego cesarza Franciszka Józefa I, grunt na placu Solnym o powierzchni 1000 sążni kwadratowych dla zbudowania przyszłej świątyni. Była to połowa placu, niewystarczająca do potrzeb przyszłej świątyni. Cztery lata później dokupiono drugą część, o powierzchni 1200 sążni kwadratowych. Na początku zamierzano zbudować kościół i klasztor i zaprosić ojców redemptorystów lub salezjanów, ale później zdecydowano, że świątynia będzie parafialna. W 1898 roku powołano nowy komitet budowy kościoła, który postanowił poświęcić nowy kościół św. Elżbiecie Węgierskiej i upamiętnić zabitą w tym samym roku przez terrorystów cesarzową Elżbietę, popularną Sissi oraz pięćdziesięciolecie zasiadania na tronie cesarza Franciszka Józefa I. W komitecie główną rolę odgrywali namiestnik Galicji Leon hrabia Piniński oraz ks. Józef Bilczewski (od 17 grudnia 1900 roku lwowski arcybiskup metropolita). 20 grudnia 1898 roku metropolita Seweryn Morawski poświęcił miejsce pod budowę kościoła i umieścił tam krzyż. Wtedy też rozpoczęto wśród polskiej społeczności Lwowa zbiórkę pieniędzy na budowę, ale przez długi czas nie prowadzono żadnych robót budowlanych i nawet nie ogłoszono konkursu na projekt kościoła, na który to fakt 8 sierpnia 1901 roku zwróciło uwagę kurii i komitetu Lwowskie Towarzystwo Politechniczne, podejmując odpowiednią decyzję. 5 marca 1902 roku rozpisano konkurs na projekt przyszłej świątyni określając jej styl jako „romański lub tzw. przejściowy, lub wczesnogotycki” i zaznaczając przy tym, że kościół ma pomieścić 2 200 osób, oraz że powinien mieć 500 miejsc siedzących w ławkach. Koszt budowy i dekoracji oszacowano na 700 000 koron. Ogłoszenie konkursu wywołało we Lwowie i Galicji duże zainteresowanie wśród duchowieństwa rzymskokatolickiego i ludności. Udział w konkursie zastrzeżono wyłącznie dla architektów „ze wszystkich ziem polskich”. thumb|Makieta niezrealizowanego projektu kościoła św. Elżbiety autorstwa spółki Mączyński-Stryjeński (II miejsce w konkursie z 1902 roku) Na konkurs wpłynęło 19 prac. W jury konkursu zasiadali m.in. Józef Pius Dziekoński, Adolf Kuhn i Zygmunt Gorgolewski. Decyzję jury ogłoszono 19 marca 1903 roku. Pierwsze miejsce przyznano krakowskim architektom Teodorowi Talowskiemu i Sławomirowi Odrzywolskiemu, drugie natomiast – również krakowskiej spółce Franciszek Mączyński i Tadeusz Stryjeński. Do rozstrzygnięcia potrzebny był więc dodatkowy konkurs. Ponieważ Sławomir Odrzywolski odmówił udziału w nim, jury ostatecznie wybrało do realizacji projekt Talowskiego, projektanta budowli sakralnych, choć najbardziej znanego z projektów krakowskich kamienic. W projekcie kościoła św. Elżbiety Talowski zawarł charakterystyczne cechy swojego stylu architektonicznego: upodobanie do form wczesnogotyckich i romańskich („styl przejściowy”), malownicze kształtowanie brył o często asymetrycznej kompozycji, łączenie cegły i kamienia i liczne akcenty rzeźbiarskie.
Drugi projekt kościoła Talowskiego, przygotowany na ten konkurs został wykorzystany przy budowie kościoła Matki Boskiej Nieustającej Pomocy w Tarnopolu.
W połowie 1900 Helena Mierowa przekazała kwotę 20 tys. koron na budowę jubileuszowego kościoła św. Elżbiety we Lwowie.
7 września 1904 roku arcybiskup Józef Bilczewski podpisał umowę z lwowskim architektem-budowniczym Karolem Richtmanem-Rudniewskim i powierzył mu wykonanie robót budowlanych. Zastępcą technicznym został architekt Bronisław Bauer. Kierownikiem artystycznym wykonania projektu był sam Teodor Talowski, a kierownikiem technicznym budowy został architekt Jan Naworyta. 25 września 1904 roku arcybiskup J. Bilczewski poświęcił rozpoczęcie budowy, a dnia 15 października 1905 roku położył kamień węgielny i wmurował akt fundacyjny. Wszystkie te uroczystości odbywały się w obecności tysięcy ludzi. Budowa kościoła miała również podkreślić „polski i rzymskokatolicki charakter” Lwowa owego czasu, co niejednoznacznie było odbierane przez ukraińską część społeczeństwa. Mury kościoła zbudowano w 1908 roku. W latach 1908–1911 dachy kościoła pokryto miedzianą blachą, wykonano też elementy rzeźbiarskie pod kierownictwem rzeźbiarza Edmunda Pliszewskiego. W 1908 roku rzeźbiarz Tadeusz Błotnicki wykonał projekt i model figury św. Elżbiety, którą w 1911 roku wykonano w kamieniu i umieszczono na najwyższej wieży kościoła. Świętą przedstawiono jako młodą, urodziwą kobietę z koszykiem róż, zgodnie z wyobrażeniem wprowadzonym ok. 1860 przez austriackich i czeskich rzeźbiarzy, nadającym figurom świętej, zgodnie z rekomendacjami Franciszka Józefa I, wygląd swoistego kryptoportretu cesarzowej Elżbiety.
W tym samym roku główną fasadę kościoła ozdobiono rzeźbiarską Grupą Ukrzyżowania z postaciami Matki Boskiej i św. Jana, po bokach, autorstwa Piotra Wójtowicza. Koszt budowy kościoła (w stanie surowym) wyniósł 1 544 376 koron 83 halerzy, co dwukrotnie przekroczyło zaplanowaną sumę. W 1910 roku zakupiono trzy dzwony odlane w Kałuszu w ludwisarni Ludwika i Michała Felczyńskich. 22 października 1911 roku dzwony te zostały poświęcone i otrzymały nazwy: „Jakub Strzemię” (waga: 587 kg) i „Święty Józef” (waga: 890 kg), a największy – „Matka Boska Królowa Korony Polskiej” (waga: 1835 kg, wysokość: ponad 1,5 m, cena: 15 000 koron). Wszystkie dzwony zostały ozdobione ornamentami, napisami i płaskorzeźbami świętych. 3 listopada 1911 roku arcybiskup J. Bilczewski poświęcił nowo wybudowaną świątynię, a 22 listopada oficjalnie przeniósł do niej parafię z kościoła św. Anny. Później decyzję zmieniono i parafię podzielono na dwie, i obydwa kościoły pozostały parafialne. 3 grudnia 1911 roku w kościele odprawiono pierwszą regularną mszę.
Teodor Talowski nie doczekał tych wydarzeń – zmarł wiosną 1910 roku. Kościół, wzniesiony w robotniczej dzielnicy Lwowa, na Gródeckiem, był największą świątynią miasta i wzbudzał powszechne zainteresowanie, pisano o nim jako o ozdobie miasta
Jednak jego architektura nie wszystkim znawcom przypadła do gustu; niektórzy krytycy projektu chętnie widzieliby kościół w stylu modernizmu, ponieważ uważali tradycyjny historyzm za pewien anachronizm tamtych czasów.
W pracach nad wystrojem wnętrza i wyposażeniem wzięło udział wielu artystów. Prace te trwały przez cały okres międzywojenny i nie zostały ukończone.
Jeszcze w 1907 roku ogłoszono konkurs na budowę ołtarza głównego. Jednym z warunków konkursu było zbudowanie ołtarza z drzewa dębowego, z uwzględnieniem sztuki polskiej okresu Wita Stwosza. Wystrój rzeźbiarski i obraz miał przedstawiać postacie świętych Elżbiety, Stanisława Kostki, Stanisława biskupa, bł. Jakuba Strzemię. Z dwóch projektów: Talowskiego i wspólnej pracy J. Malczewskiego i W. Szymanowskiego wybrano projekt Talowskiego, ale śmierć architekta i brak potrzebnych środków, a później rozpoczęcie I wojny światowej, przeszkodziły realizacji tego projektu. 25 października 1911 roku ogłoszono konkurs na projekt budowy dwóch ołtarzy bocznych. Miały one być wykonane również z drzewa dębowego, stylowo odpowiadać architekturze kościoła i ich wartość nie mogła przekroczyć 20 000 koron. Jeden ołtarz miał być poświęcony św. Józefowi, a drugi – Matce Boskiej. Ponieważ konkurs nie wyłonił zwycięzcy, postanowiono 31 października 1913 roku powierzyć wykonanie projektów ołtarzy rzeźbiarzowi lwowskiemu Piotrowi Wojtowiczowi i architektowi Antoniemu Marzewskiemu. I tych projektów nie udało się jednak zrealizować do końca.
Jeszcze w trakcie budowy kościoła w 1908 roku J. Noworyta zwrócił się do Krakowskiego Zakładu Witraży i Mozaiki S. G. Żeleńskiego z prośbą o oszacowanie wartości witraży, zastrzegając, że okna prezbiterium i wielkie okno–rozetę na fasadzie miały ozdobić kompozycje figurowe, a wielkie okna w nawie – geometryczne. W 1909 roku malarz Kazimierz Sichulski na zamówienie arcybiskupa J. Bilczewskiego wykonał dwa wielkie kartony (363×100 cm) witraży figuralnych: „Bogurodzica” i „Dies irae” do okien nawy głównej kościoła, a w 1911 trzeci karton – „Matka Boska Królowa Korony Polskiej”. Projekty zostały wysoko ocenione przez arcybiskupa i historyków sztuki, ale do ich realizacji nigdy nie doszło i wszystkie okna kościoła przed I wojną światową zostały oszklone zwykłym szkłem. thumb|Kościół św. Elżbiety przed I wojną światową thumb|Wnętrze kościoła św. Elżbiety przed I wojną światową thumb|Wnętrze kościoła św. Elżbiety – masywne filary z kropielnicami w kruchcie. Podczas I wojny światowej austriackie władze wojskowe zarekwirowały blachę miedzianą z dachu kościoła i wszystkie trzy dzwony. Zamiast nich do świątyni przekazano jeden dzwon o wadze 85 kg z kościoła św. Mikołaja. W latach 1918/1919 podczas walk polsko-ukraińskich o Lwów w kościół trafiło kilka pocisków. Zwłaszcza groźne były ostrzały w dniach 6 i 9 marca 1919 roku. Na pamiątkę tych wydarzeń umieszczono tablicę pamiątkową, która zachowała się do czasów współczesnych.
Okres międzywojenny Na początku lat 20. XX wieku wewnętrzny wystrój świątyni składał się w większości z przedmiotów mało cennych i przypadkowych. Kościół miał pięć tymczasowych ołtarzy, wśród nich wyróżniał się ołtarz św. Józefa, wykonany przez P. Wojtowicza. W ołtarzu głównym umieszczono tabernakulum i krzyż. W ołtarzach bocznych – obrazy Matki Boskiej Nieustającej Pomocy, Najświętszego Serca Pana Jezusa, „Zesłanie Ducha św. Na apostołów” i św. Stanisława Kostki. W kościele były również dwa wielkie i cztery małe konfesjonały, przeniesione z kościoła św. Anny oraz 52 ławki, w których było 248 miejsc. Ambona była również tymczasowa, drewniana. Na dzwonnicy zawieszono trzy dzwony, z których dwa, wielkie, nowe zostały odlane po wojnie. Ściany kościoła były pomalowane na jasno, bez polichromii.