thumb 21 (1) eskadra bombowa (lotnicza, liniowa) – pododdział lotnictwa Wojska Polskiego w II Rzeczypospolitej.

Eskadra sformowana została 2 listopada 1918 jako „eskadra lwowska”, wkrótce potem przemianowana na II eskadrę bojową. 21 grudnia 1918 otrzymała nazwę 6 eskadra lotnicza (wywiadowcza). W 1925 6 eskadra wywiadowcza została przemianowana na 21 eskadrę lotniczą, a cztery lata później na 21 eskadrę liniową. Po mobilizacji 1939 przemianowana na 21 eskadrę bombową lekką. Kampanię wrześniową odbyła w składzie II dywizjonu bombowego lekkiego Brygady Bombowej.

Godła eskadry: biały ukośny krzyż na tle niebieskiego kwadratu z białą obwódką – na samolotach Breguet XIX płowy lew na tle niebieskiego kwadratu – na samolotach Breguet XIX i PZL-23B „Karaś”

21 eskadra liniowa w okresie pokoju Rozkazem Departamentu Lotnictwa MSWojsk. z 27 maja 1925, 6 eskadra wywiadowcza została przemianowana na 21 eskadrę lotniczą.

Od lipca 1925 eskadra sukcesywnie przezbrajana była z samolotów Ansaldo 300 w samoloty Potez XV. W sierpniu i wrześniu kilka załóg 21 eskadry weszło w skład tzw. eskadry manewrowej, wystawionej w związku z dużymi ćwiczeniami wojsk lądowych i lotnictwa na Wołyniu. Eskadra operowała z lotniska Dubno.

W 1926 jedynie 4 załogi 21 eskadry wzięły udział w ćwiczeniach na Podhalu operując z lotniska w Nowym Targu. W tym też roku do eskadry przybyli nowi obserwatorzy – absolwenci Oficerskiej Szkoły Obserwatorów Lotniczych. W 1927 program zajęć eskadry był już ściśle realizowany, tym bardziej że minęły już kłopoty z brakiem samolotów. Regularne dostawy ze składnicy w Dęblinie umożliwiły podjęcie ćwiczeń i doskonalenia zespołowego. Okres letni był kolejnym sprawdzianem umiejętności załóg i dowództwa eskadry biorącej udział w ćwiczeniach międzydywizyjnych oraz w koncentracji wielkich jednostek Dowództwa Okręgu Korpusu nr V. Załogi przez okres kilku tygodni przebywały na lotniskach Zawiercie, Stopnica i Ostrowiec Świętokrzyski. Pod koniec roku rozpoczęto wymianę samolotów Potez XV na Potez XXVII.

W 1928 ćwiczono loty grupowe i nocne, współpracę z jednostkami piechoty, artylerii i kawalerii. W 1929 przemianowano eskadry lotnicze na „liniowe” i zwiększono liczbę samolotów do 10 sztuk. Szkołę ognia artylerii odbywano startując z lotniska Tarnobrzeg. W efekcie sztab Grupy Artylerii ocenił eskadrę na ocenę „dobrą”. W połowie września eskadra powróciła do Krakowa. Pod koniec roku, na wyposażenie eskadr liniowych krakowskiego pułku, zaczęły napływać samoloty Breguet XIX.

W 1930 eskadra wystawiła dodatkowo pluton fotograficzny w składzie 3 samolotów dla wykonania w celach kartograficznych zdjęć południowo-zachodniej Polski. Szkołę ognia artylerii obsługiwały 3 załogi z lotniska Tarnobrzeg. W drugim etapie szkolenia przesunięto je na lotnisko w Nowym Targu wzmacniając ekipę do sześciu samolotów.

W 1932 eskadra brała udział w ćwiczeniach letnich w rejonie Łańcuta, a następnie Krakowa i Częstochowy, a szkołę ognia odbyła na Pustyni Błędowskiej. Zimowe ćwiczenia w 1933 z jednostkami 22 Dywizji Górskiej odbyły 2 klucze eskadry. Natomiast w sierpniu i wrześniu uczestniczyły w ćwiczeniach z 6 Dywizją Piechoty.

W 1934 załogi 21 eskadry niosły pomoc mieszkańcom terenów południowych kraju objętych powodzią. Na skutek lądowań na podmokłych i przygodnych lądowiskach uległy uszkodzeniu 4 samoloty Breguet XIX. Tego roku, ze względu na ustawiczne deszcze oraz powódź, eskadra nie brała udziału w ćwiczeniach z wojskami lądowymi. W tym okresie w eskadrze na stażu przebywali oficerowie bułgarscy i rumuńscy. Pod koniec 1936 przybyły do 2 pułku lotniczego pierwsze samoloty PZL-23A „Karaś”. W 1937 trwała dalsza wymiana Breguetów na samoloty PZL-23 A i trochę zmodernizowane PZL-23B, które w niedługim czasie całkowicie wypełniły etaty eskadr liniowych. Ze względu na szkolenie załóg na nowym sprzęcie oraz trudności w kompletowaniu stanowisk strzelca samolotowego, eskadra nie brała udziału w ćwiczeniach poza macierzystym lotniskiem.

W marcu 1938 21 eskadra działając w składzie I dywizjonu odleciała do Lidy na koncentrację lotnictwa liniowego. 20 marca wzięła udział w grupowym przelocie 108 „Karasi” wzdłuż granicy polsko-litewskiej. Na przełomie sierpnia i września eskadra brała udział w manewrach na Wołyniu i Podolu stacjonując na lotnisku Brody. W połowie września wróciła do Krakowa, gdzie pod dowództwem kpt. obs. Jana Buczmy weszła w skład lotnictwa Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Śląsk”. Do 25 października bazowała na lotnisku Klimontów.

Działania eskadry w 1939 W marcu 1939 powoływani zostali imiennymi kartami MOB rezerwiści. W lipcu przydzielono eskadrze 9 podchorążych ostatniego rocznika Szkoły Podchorążych Lotnictwa w Dęblinie.

Mobilizacja eskadry W dniach 24-26 sierpnia 1939 na lotnisku Rakowice przeprowadzona została mobilizacja alarmowa 21 eskadry liniowej. Samoloty rozstawiono po północnej stronie lotniska wraz ze stanowiskami obrony przeciwlotniczej. Rzut kołowy eskadry został załadowany w nocy 25/26 VIII na transport kolejowy i pod dowództwem ppor. rez. techn. Jana Rothe-Rotowskiego odjechał o godzinie 13.00 do Radomia. Rzut powietrzny pozostał na lotnisku Rakowice. 27 sierpnia o 17.30 nastąpił odlot na lotnisko Sadków. Personel zakwaterowano w Szkole Podchorążych Rezerwy Lotnictwa, a rzut kołowy w kilku wioskach pod Radomiem. 30 sierpnia w godzinach popołudniowych przesunięto eskadrę na lotnisko Wsola i rozlokowano po północnej stronie lotniska. Personel zakwaterowany został we dworze i w pobliskiej wiosce.

31 sierpnia eskadra przemianowana została na 21 eskadrę bombową i podporządkowana dowódcy Brygady Bombowej, w składzie której walczyła w kampanii wrześniowej. Wraz z 22 eskadrą liniową (przemianowaną na 21 eskadrę bombową) tworzyła II dywizjon bombowy lekki.

Walki 21 eskadry bombowej we wrześniu 1939 Kampanię wrześniową 21 eskadra bombowa lekka odbyła w składzie II dywizjonu brygady bombowej. Jednostka posiadała 10 samolotów PZL.23B Karaś, 1 samolot Fokker F.VIIB/3m i 1 samolot RWD-8.

1 września lotów bojowych nie wykonywano. O świcie por. pil. Procyk z pchor. obs. Głębickim na RWD-8 polecieli do Warszawy po rozkazy. Wieczorem, ze względu na brak możliwości maskowania, eskadra przeniosła się na inne lądowisko.

2 września załoga: por. obs. Kasprzyk, plut. pil. Wójcik i kpr. strz. Kwiecień poleciała na rozpoznanie kierunków ruchu wojsk nieprzyjaciela na szosach Częstochowa–Lubliniec–Opole–Strzelce, zabierając ze sobą ładunek bomb. Stwierdzono duże natężenie kolumn zmotoryzowanych maszerujących w kierunku na Częstochowę i Radomsko. Jedną z kolumn załoga zbombardowała. Lot ten dublowała załoga: pchor. obs. Gębicki, plut. pil. Buczyłko, kpr. strz. Gara bombardując fabrykę w Oławie na terenie Niemiec. Po południu na rozpoznanie w rejon Częstochowy polecieli: pchor. obs. Wilczak, sierż. pil. Uryzaj i kpr. strz. Scibich. Załoga została zestrzelona nad Wygodą. Przy starcie został uszkodzony „Karaś” pchor. Gębickiego.

3 września eskadra otrzymała zadanie zbombardować nieprzyjaciela w rejonie Radomsko–Pławno. Do wykonania zadania wyznaczone zostały 2 klucze z 21 eskadry i 3 klucze z 22 eskadry bombowej. Po wyrzuceniu bomb, załogi w locie niskim ostrzeliwały Niemców z broni pokładowej. Z bombardowania nie powróciła załoga kpt. Albertiego. Obserwator i pilot uratowali się skokiem ze spadochronem, ale do jednostki dołączyli dopiero w Rumunii, a pchor. Mazur poległ. Po uzupełnieniu paliwa i podwieszeniu bomb, na kolejne bombardowanie w rejon Radomska wystartował jeden klucz eskadry. Załoga ppor. Króla, po wyrzuceniu bomb, miała rozpoznać oddziały zmotoryzowane nieprzyjaciela na drogach Przedbórz–Włoszczowa–Koniecpol. Niestety ppor. Król nie powrócił z wyprawy. Z załogi uratował się tylko kpr. Obiorek. Ogółem w ciągu dnia eskadra wykonała 6 lotów bombowych, zadając Niemcom duże straty.

4 września personel techniczny przygotowywał postrzelane samoloty do przyszłych zadań. Ze składnicy Dęblin eskadra otrzymała nowe karabiny maszynowe typu „Szczeniak”. W tym dniu załoga: ppor. obs. Tobolski, pchor. pil. Blicharz i kpr. strz. Ziajski, rozpoznawała rejon Tomaszów Mazowiecki–Piotrków Trybunalski–Bełchatów–Radomsko–Przedbórz. Rozpoznanie dublowała załoga: pchor. obs. Gębicki, kpr. pil. Morawiec i kpr. strz. Gara.

5 września pchor. obs. Wojtal, pchor. pil. Dziubiński i kpr. Wolny rozpoznawali kolumny pancerno-motorowe w rejonie Radomsko–Piotrków–Tomaszów–Łask–Zduńska Wola–Bełchatów. Wykryto duże zgrupowanie czołgów i samochodów na szosie Radomsko–Piotrków. W późnych godzinach popołudniowych dowódca dywizjonu otrzymał rozkaz przesunięcia jednostki. Wieczorem eskadra przegrupowała się na lotnisko Podlodów. Lądowanie rzutu powietrznego eskadry odbyło się przy świetle latarni stajennych i latarek elektrycznych.

6 września „Karasie” eskadry odleciały na lotnisko Marianów. Kadra kwaterowała w pobliskim dworze, natomiast całkowity brak łączności drutowej ze sztabem brygady stwarzał duże trudności w pracy bojowej. Około 15.00 załoga: pchor. obs. Stutzmann, por. Procyk i kpr. strz. Gwóźdź poleciała na rozpoznanie w rejon Ostrów Mazowiecka–Zambrów–Łomża–Ostrołęka. Stwierdzono marsz kolumn zmotoryzowanych z Ostrowi na Małkinię.

7 września 4 załogi eskadry wzięły udział w wyprawie bombowej prowadzonej przez dowódcę dywizjonu na północ od Łodzi. Na rozpoznanie celów poleciała załoga: ppor. obs. Vitalis Brama, plut. pil. Zyków, kpr. strz. Gara Po 20 minutach od startu rozpoznawczego „Karasia” ppor. Bramy nastąpił start pozostałych samolotów w kierunku Brzezin. Tam oczekiwano przez 40 minut na samolot rozpoznawczy. Został on jednak wcześniej zestrzelony przez niemieckie myśliwce nad Rawą Mazowiecką. Por. obs. Kasprzyk, lecąc razem z dowódcą dywizjonu jako strzelec samolotowy, tak opisał ten lot:

Trzeci „Karaś” pilotowany przez por. Procyka lądował przymusowo koło Wojcieszkowa. Zestrzelony nad Rawą Mazowiecką samolot przy lądowaniu kraksował i zapalił się. Ppor. Brama odwieziony został do szpitala w Warszawie, a kpr. Gara leczył się w szpitalu w Grójcu, a następnie w Radomiu. Wynik bombardowania fotografowała załoga ppor. obs. Tobolskiego. Meldunek zrzucono na lotnisku Okęcie.

8 września załoga: pchor. obs. Wojtal, pchor. pil. Dziubiński i kpr. strz. Wolny wystartowała na rozpoznanie i zbombardowanie niemieckich oddziałów pancerno-motorowych. Po zakończeniu zadania należało zrzucić meldunek na lotnisku Okęcie. Załoga wykryła i rozpoznała zmotoryzowane oddziały niemieckie w marszu na Wyszków. Przy wejściu na kurs bojowy „Karaś" pchor. Wojtala został zaatakowany przez Messerschmitta 110. Samolot zapalił się, a poparzona załoga wyskoczyła na spadochronach w pobliżu Jadowa. Pierwszej pomocy udzielił personel II/53 plutonu, stacjonujący na lotnisku Stara Wieś. Ciężko rannego kpr. Wolnego ulokowano w szpitalu, a obaj podchorążowie wrócili następnego dnia do jednostki. Z bombardowania kolumny pancernej nie powróciła załoga pchor. obs. Wyciśloka z kpr. pil. Paleckim i kpr. strz. Chromym. W godzinach popołudniowych 2 klucze Dornierów usiłowały zbombardować lotnisko Marianów. Bombardowanie okazało się niecelne.

9 września załoga ppor. obs. Duchnickiego rozpoznała ruchy wojsk własnych i nieprzyjaciela w rejonie Kutno–Łowicz–Rawa Mazowiecka, a pchor. obs. Stutzmann z kpr. pil. Mudrym i kpr. strz. Gwoździem, rozpoznawali obszar Końskie–Warszawa–Radom. Stwierdzono duże zgrupowanie piechoty i czołgów na postoju w Odrzywole. Do eskadry powrócił lekko ranny plut. Zyków.

10 września dowódca dywizjonu zwołał odprawę personelu nakazując natychmiastową likwidację lotniska, przekazanie wszystkich samolotów do VI dywizjonu bombowego, pogotowie marszowe rzutu kołowego. Rzut kołowy miał udać się ku granicy polsko-rumuńskiej i zabrać nadwyżkę personelu latającego w celu przejęcia alianckich samolotów. Przed zmrokiem duża kolumna samochodów ciężarowych i osobowych wyjechała na szosę wiodącą do Lublina.