thumb 23 eskadra towarzysząca – pododdział lotnictwa Wojska Polskiego w II Rzeczypospolitej.
Eskadra sformowano została w 1937 jako 23 eskadra towarzysząca. W kampanii wrześniowej eskadra obserwacyjna walczyła w składzie lotnictwa Armii „Kraków” operując z lotniska polowego Palczowice, a następnie Armii „Karpaty” i Frontu Południowego.
Godło eskadry: szerszeń na tle niebieskiego kwadratu
Formowanie i szkolenie 23 eskadry towarzyszącej Rozkaz Departamentu Aeronautyki MSWojsk. L.dz. 1513/29 tjn. Og.-Org. z 1929 nakazał formowanie w pułkach lotniczych nowego typu jednostek − eskadr towarzyszących. W 1932 w 2 pułku lotniczym powołano zalążek 23 eskadry – pluton towarzyszący wyposażony w 3 samoloty PZL Ł-2 organizacyjnie podporządkowany dowództwu I dywizjonu liniowego. Brak personelu uniemożliwił realizację projektu. W międzyczasie utworzono w pułku 24 eskadrę liniową i 26 eskadrę towarzyszącą.
Faktycznie 23 eskadra towarzysząca została sformowana na podstawie rozkazu MSWojsk. L.dz. 2446/tjn. Org. z 7 lipca 1937. Zorganizowano ją w końcu października na bazie III plutonu 26 eskadry towarzyszącej na lotnisku Rakowice. Pododdział został wyposażony w samoloty towarzyszące Lublin R.XIIID. Przez kolejne miesiące uzupełniano sukcesywnie personel absolwentami Pułkowej Szkoły Pilotażu oraz nadwyżkami z innych eskadr pułku. Gotowość do działań 23 eskadra towarzysząca osiągnęła w lecie 1938. W tym też roku, w związku z akcją „Zaolzie", eskadra została włączona do lotnictwa Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Śląsk”.
W 1939 eskadra odbyła szkołę ognia z 5 Grupą Artylerii, a w lipcu eskadra otrzymała pierwsze samoloty RWD-14 Czapla. Z chwilą ogłoszenia mobilizacji sierpniowej 1939 r. 23 eskadra towarzysząca została przemianowana na 23 eskadrę obserwacyjną.
Działania 23 eskadry obserwacyjnej w 1939 Mobilizacja eskadry 24 sierpnia 1939 na lotnisku Rakowice została przeprowadzona mobilizacja eskadry. Samoloty rozśrodkowano na krańcach lotniska. Po zakończeniu mobilizacji jednostka została przemianowana na 23 eskadrę obserwacyjną. W nocy z 26 na 27 sierpnia rzut kołowy odjechał na lotnisko Palczowice. 7 „Czapli” i 2 łącznikowe RWD-8 dołączyło rano 31 sierpnia.
Działania eskadry w kampanii wrześniowej Kampanię wrześniową 23 eskadra obserwacyjna odbyła w składzie lotnictwa Armii „Kraków”, a następnie Armii „Karpaty” i Grupy Armii „Małopolska”. Zgodnie z „planem użycia lotnictwa”, z dniem 1 września 23 eskadrę podporządkowano dowódcy Grupy Operacyjnej „Bielsko”. Po powrocie z odprawy w sztabie GO „Bielsko”, por. obs. Władysław Rewakowicz poinformował personel o wybuchu wojny polsko-niemieckiej.
Na pierwsze zadanie bojowe wyznaczeni zostali por. obs. Radomir Walczak i kpr. pil. Adam Bujak. Rozpoznawali oni teren po osi Cieszyn – Frydek oraz drogi na osi Zebrzydowice – Karwina – Morawska Ostrawa. W czasie wykonywania zadania pilot został ranny w nogę, a „Czapla” została postrzelana przez silną obronę przeciwlotniczą. Meldunki z rozpoznania zrzucono na płachty wielkich jednostek. W tym samym czasie załoga: por. obs. Antoni Wayda i ppor. pil. Zdzisław Hirsz rozpoznawała obszar w rejonie Zakopanego. Po południu eskadra otrzymała rozkaz rozpoznać rejon Sucha – Chabówka – Nowy Targ – Zakopane oraz doliny rzek Białego i Czarnego Dunajca. Zadanie wykonali por. obs. Wacław Raczyński i ppor. pil. Tadeusz Kaszycki. Pilot tak relacjonował przebieg lotu:
W tym czasie załogi por. obs. Włodzimierza Czupryka z kpr. pil. Walentym Kopą oraz por. obs. Jana Wacińskiego z kpr. pil. Czesławem Sulikowskim, rozpoznawały przedpole armii i południowe jej skrzydło. Obie załogi wróciły na postrzelanych „Czaplach”.
2 września w rejon Nowego Sącza poleciała załoga por. Wacława Raczyńskiego, a por. obs. Władysław Rewakowicz z kpr. pil. Karolem Kłyszczem w rejon Żywiec – Milówka – Pilsko. Od ognia artylerii przeciwlotniczej został ranny w szyję kpr. Kłyszcz. Obszar Frydek – Frysztat rozpoznawali por. obs. Oskar Sablik z kpr. pil. Antonim Kępczyńskim. Uszkodzony ogniem OPL samolot rozbił się przy lądowaniu. Załoga wyszła bez obrażeń. W tym czasie por. obs. Waciński i kpr. pil. Bednarski rozpoznali lotnisko Pobiednik. W nocy udał się tam rzut kołowy eskadry. Jednak dowódca lotnictwa Armii „Kraków” nakazał przesunięcie jednostki na lotnisko Balice. Rano 3 września samoloty przeleciały do Balic, skąd załogi poruczników Stefana Lintzela i Oskara Sablika działały na korzyść GO „Boruta”. O 9.00 por. obs. Waciński z ppor. Kaszyckim wykonali lot łącznościowy do Trzebini, poszukując m.p. II/26 plutonu. Przy lądowaniu uszkodzono RWD-8. O 16.30 pozostałe samoloty eskadry odleciały z Balic do Pobiednika, gdzie zastano rzut kołowy i samoloty II plutonu 26 eskadry obserwacyjnej. 4 września załogi eskadry rozpoznawały rejon na północ od linii obronnych Armii „Kraków”. W obszar Włoszczowa – Szczekociny polecieli por. Raczyński z por. Kaszyckim. Ich celem było odszukanie m.p. sztabu 7 Dywizji Piechoty. Kolejne zadania polegały na rozpoznaniu kierunku północnego w rejonie Jędrzejowa i rozpoznanie kierunku południowego w rejonie Mszany Dolnej. Pierwsze zadanie wykonała załoga por. obs. Sablika z kpr. pil. Kępczyńskim. W rejonie Cieszyn – Dziedzice wykryła niemiecką kolumnę pancerną w marszu na Bielsko. W rejonie Mszany Dolnej rozpoznawała załoga ppor. obs. Lecha Malynicza z kpr. pil. Czesławem Sulikowskim. Zmasowany ostrzał OPL kolumny pancerno-motorowej jadącej szosą z Chabówki na Mszanę Dolną spowodował, że pilotowi z trudem udało się uniknąć zestrzelenia, ale uszkodzone pociskami podwozie samolotu złamało się podczas lądowania. Załoga wyszła bez obrażeń. O zmroku rzut powietrzny odleciał na lądowisko Kszczonów. Uszkodzone „Czaple” spalono. 5 września załogi poruczników Czupryka i Walczaka nadal bezskutecznie poszukiwały sztabu 7 Dywizji Piechoty. Po południu porucznicy Sablik i Wayda wykryli długą kolumnę zgrupowania pancerno-motorowego maszerującego w kierunku na Limanową i Nowy Sącz. Rozpoznania sytuacji na styku z Armią „Łódź” dokonali por. Raczyński z ppor. Hirszem. Wszystkie załogi wróciły do bazy. 6 września o 6.30 na rozpoznanie wystartował por. Rewkowicz z ppor. Hirszem. dowódca eskadry relacjonował lot w sposób następujący:
Tego dnia załoga por. Sablika rozpoznała duże oddziały czołgów i samochodów niemieckich w pobliżu Skały, a por. Wayda z kpr. Bednarskim ustalał sytuację w rejonie Krakowa. 7 września w rejonie Sandomierza rozpoznanie prowadziła załoga por. Raczyńskiego. Wykryto liczne oddziały niemieckie. Po południu eskadra otrzymała rozkaz przeniesienia się na lotnisko Werynia. Dla dalszej współpracy ze sztabem armii pozostali w Kszczonowie obserwatorzy: Czupryk, Sablik, Walczak i Małynicz oraz piloci: Bujak, Sulikowski i Korepta. Lotnicy mieli do dyspozycji 2 „Czaple”. Z lotniska Kszczonów wykonano trzy zadania: por. Sablik i ppor. Małynicz dwa loty. Po wykonaniu zadania ich „Czaple” wylądowały w Szczucinie. Na skutek zagrożenia lądowiska w Szczucinie przez czołgi, samoloty odleciały do Mielca, a następnego dnia nastąpił odlot na lądowisko Medyka-Budy, gdzie przebywała już pozostała część eskadry. Z dniem 9 września eskadra została podporządkowana dowódcy lotnictwa Armii „Karpaty”. Tego dnia załoga por. Walczaka rozpoznawała rejon Tarnowa i Nowego Korczyna, a por. Stefana Lintzela drogi Przemyśl–Przeworsk–Radymno. Powrócił też ppor. Kaszycki. Wieczorem por. Waciński z ppor. Kaszyckim polecieli na wyszukanie terenów pod przyszłe lotnisko eskadry. Nad Jarosławiem Polacy napotkali 3 Junkersy Ju 52, które to ostrzelał obserwator. W rejonie Niżankowic „Czapla” dostała się pod silny ogień stojącego transportu kolejowego własnej piechoty. Zmusiło to pilota do natychmiastowego lądowania w Sierakoścach. O zmroku odleciano do Medyki. 10 września nastąpił odlot rzutu powietrznego na lądowisko Słowita. 11 września od rana por. Raczyński z ppor. Kaszyckim rozpoznawali ruchy oddziałów niemieckich na drogach Rudki – Sambor – Chyrów – Felsztyn. Stwierdzono marsz dużej jednostki pancernej z kierunku Chyrowa na Felsztyn. Inna kolumnę pancerną wykryto w rejonie Przemyśla. Z braku łączności z dowódcą lotnictwa Armii „Karpaty” ppłk. dypl. pil. Olgierdem Tuśkiewiczem, na poszukiwanie stanowiska dowodzenia armii dowódca eskadry wysłał por. Walczaka. Ten odnalazł je następnego dnia we Lwowie. 12 września o świcie samoloty przeleciały na lądowisko Markowce. W trakcie przejazdu rzutu kołowego zderzyły się w ciemnościach dwa samochody. W wyniku wypadku zostali poważnie kontuzjowani por. obs. Wayda i plut. pchor. rez. pil. Julian Kraj. Tego dnia zadań bojowych nie wykonywano. Podczas zagospodarowania lotniska wykryto w pobliskim lesie dwa zamaskowane samoloty LWS-3 „Mewa”, pilnowane przez grupę cywilnych mechaników. „Mewy” zostały przekazane eskadrze. Po południu por. Raczyński ze st. szer. pil. Koreptą szukali terenów pod przyszłe lotniska. 13 września por. Sablik z kpr. Kopą wykonali lot pocztowy w rejon Mielec – Nisko. W związku z brakiem paliwa por. Rewakowicz wysyłał w różnych kierunkach tzw. „patrole benzynowe”. 14 września dotarł do eskadry por. Walczak, przywożąc rozkazy i zadania. Por. Sablik poleciał na rozpoznanie w rejon Kolbuszowa–Przeworsk. 15 września wykonano rozpoznanie w rejonie Gródka Jagiellońskiego, które prowadziła załoga por. Lintzel i kpr. pil. Kępczyński, rozpoznanie Lasów Janowskich realizowała załoga por. Sablik i st. szer. pil. Korepta. Obie załogi zanotowały wynik negatywny. Na rozpoznanie osi Lwów – Sambor – Chyrów – Jarosław – Radymno – Jaworów – Lwów poleciała załoga por. Walczaka z ppor. pil. Kaszyckim. Pilot tak relacjonował przebieg lotu:
Po południu załogi por. Rewakowicza z kpr. Kłyszczem i por. Sablika ze st. szer. Koreptą poleciały w rejon Lasów Janowskich, poszukując tam sztabu frontu gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Wyniki negatywne. 16 września wykonano trzy loty łącznościowe. 17 września po południu dowódca eskadry otrzymał rozkaz przelotu eskadry do Rumunii oraz przekazania tej dyspozycji dowódcy 31 eskadry rozpoznawczej. Wykonując to zadanie, podporucznicy Małynicz i Hirsz, rozbili w locie powrotnym samolot. Dowódca lotnictwa armii nakazał też przed odlotem wykonać rozpoznanie granicy wschodniej. Rozpoznania dokonała załoga por. Wacińskiego, meldując o ruchach dużych zgrupowań sowieckich wojsk maszerujących w kierunku zachodnim. Około 17.00 wystartowały do Czerniowiec 4 „Czaple”. Na lotnisku pozostała piąta z załogą: por. Walczak i ppor. Kaszycki oraz plut. mech. Władysław Rutkowski z samochodem. 18 września od świtu por. Walczak usiłował bezskutecznie nawiązać kontakt telefoniczny ze sztabem w Stanisławowie. Ostrzeżony o zbliżających się ukraińskich bandach – zdecydował się odlecieć do Rumunii, lądując na lotnisku Jassy. Plutonowy Rutkowski skierował się samochodem do Kołomyi. Po krótkim pobycie w niewoli, szczęśliwie unikając internowania w ZSRR, uciekł i przedostał się na Węgry. + Bilans działańDziałania eskadryLoty bojowew tym łącznikoweZestrzelenia 92 około 16 0Straty eskadryPolegliRanni2 lżej rannych pilotówZaginieniSamolotyStanUzupełnienieZniszczoneEwakuacja7 RWD-14 Czapla2 „Czaple” i 2 LWS-3 Mewa4 „Czaple” i 2 „Mewy” 5
Personel eskadry +Dowódcy eskadryStopień, imię i nazwiskoOkres pełnienia służbypor. pil. Stanisław Gajek1937–1938kpt. pil. Stefan Sudek1938–1939por. obs. Władysław Rewakowicz1939
+Personel eskadry w marcu 1939StanowiskoStopień, imię i nazwiskodowódca eskadrykpt. Stefan Sudekdowódca I/23 plutonupor. Włodzimierz Tomasz Czupryk dowódca II/23 plutonupor. Stefan Karol Lintzelpilotppor. Zdzisław Wacław Hirszobserwatorpor. Ludwik Wacław Raczyńskiobserwatorpor. Oskar Sablikobserwatorppor. Lech Kazimierz Małynicz
+Personel eskadry we wrześniu 1939StanowiskoStopień, imię i nazwiskodowódca eskadrypor. obs. Władysław Rewakowiczdowódca I/23 plutonupor. obs. Włodzimierz Czuprykdowódca II/23 plutonupor. obs. Stefan Lintzelszef mechanikówst. majster wojsk. Wojciech Smoleńszef eskadrysierż. Paweł PreussObserwatorzyPilocipor. obs. Wacław Raczyński por. obs. Oskar Sablik