Astropolityka (z gr. ástro – gwiazda; politiká – sprawy dotyczące państwa) – wyłaniająca się ostatnio w ramach geopolityki nowa dziedzina wiedzy traktująca o relacjach między przestrzenią kosmiczną, techniką i technologią a polityką. W węższym ujęciu oznacza planowanie, lokalizację zasobów i struktur w przestrzeni kosmicznej w celu osiągnięcia zamierzonych celów polityczno-ekonomicznych. Pojmuje Układ Słoneczny jako miejsce rywalizacji i ekspansji. Mottem przewodnim astropolityki jest: „Kto panuje w przestrzeni kosmicznej, ten kontroluje świat.”
Budowa bazy kosmicznej na Księżycu czy załogowe loty na Marsa – to tylko niektóre z kierunków, w których będzie się rozwijać ta nauka.
Historia Starożytność Początki astropolityki sięgają starożytności, kiedy to wiedza na temat zjawisk astronomicznych służyła panującym do utrzymania władzy nad poddanymi. Zwykłe zaćmienie Słońca było uważane za przejaw boskiej ingerencji w świat ziemski, najczęściej za gniew bóstw. Egipscy kapłani, dzięki kalendarzowi opracowanemu na podstawie obserwacji, mogli przewidzieć zaćmienia, a dzięki temu wywierali wpływ na decyzje ziemskiego wcielenia boga Ra, czyli faraona, i w konsekwencji uczestniczyli w zarządzaniu państwem. Podobnie było w kulturze Majów, gdzie król osobiście sprawował rytuały związane ze zjawiskami astronomicznymi, zgodnie z zaleceniami swoich skrybów. Około 500 r. p.n.e. w astronomii babilońskiej pojawiły się modele matematyczne, które umożliwiały obliczanie – na podstawie opracowanych algorytmów i przy użyciu kilku wyznaczonych parametrów – czasu występowania ważnych zjawisk astronomicznych: nowiu i pełni Księżyca, zaćmień, okresów widoczności planet. To przyczyniło się do powstania niektórych świąt. Władcy z biegiem czasu nadawali im również znaczenie polityczne.
Renesans Relacje między kosmosem a techniką miały szczególne wyraz w epoce wielkich odkryć geograficznych. Jej nadejście umożliwiła m.in. lepsza nawigacja na morzu. Tę zaś umożliwiło m.in. astrolabium powstałe w wyniku obserwacji nieba i ruchu gwiazd a rozpowszechnione dzięki Arabom. Przyrząd ten był szeroko stosowany w XV w. Na podstawie znajomości położenia gwiazd można było ustalić szerokość geograficzną, a także zmierzyć czas. Statki, znając swoje położenie, mogły wytyczać szlaki, sporządzać dokładniejsze mapy odkrywać nowe lądy, a państwa mogły zakładać nowe kolonie, zdobywać władzę i kształtować politykę międzynarodową. Dla upamiętnienia doniosłych odkryć w 1813 r. w herbie Portugalii umieszczono sferyczne astrolabium, czyli tzw. sferę armilarną, która widnieje w godle do dziś.
Jeszcze w XVI w. uczeni znający astrologię i astronomię byli stałymi doradcami królów ówczesnej Europy, by wspomnieć wielkiego astrologa a jednocześnie proroka Nostradamusa, który doradzał królowej Francji Katarzynie Medycejskiej. XVI-wieczne odkrycie, że to Ziemia razem z innymi planetami krążą wokół Słońca, a nie odwrotnie, spotkało się z ostrą krytyką i potępieniem ze strony papieża, gdyż godziło to w autorytet nauk Kościoła i jego prestiż, i mogło (w przypadku braku reakcji) spowodować obniżenie znaczenia tej instytucji na arenie międzynarodowej, czyli po prostu zagrozić władzy Kościoła. Na drodze przemian mentalnych, gospodarczych i politycznych zmienił się też charakter związku polityki z przestrzenią kosmiczną. Postęp w astronomii i astrofizyce odzwierciedlał postęp naukowy.
II wojna światowa Począwszy od 1919 astropolityka stała się domeną państw i organizacji międzynarodowych. Wtedy to podczas międzynarodowej konferencji w Paryżu postanowiono, iż „każde państwo ma pełną i wyłączną suwerenność nad przestrzenią powietrzną ponad swoim terytorium”. Władcy, generałowie i badacze zaczęli sobie zdawać sprawę z możliwości wykorzystania technologii, na początku aeronautycznych, a potem kosmicznych w celach militarnych. Pozwoliło to na konstrukcję pierwszych rakiet V1, V2 w nazistowskich Niemczech, a na podstawie których to planów, konstruktorzy radzieccy i amerykańscy opierali się przy budowie rakietowych pocisków balistycznych służących do przenoszenia .
Astropolityka w realiach zimnej wojny Po II wojnie światowej astropolityka na dobre zagościła w strategiach mocarstw światowych. W sytuacji, gdy opadła żelazna kurtyna, wzrosło do rangi globalnej znaczenie dostępności informacji o planach i poczynaniach przeciwnika. Aby przewidzieć, lub choćby wyprzedzić działania wrogiego obozu należało posiadać informacje o położeniu i rozmieszczeniu baz wojskowych, a także o ruchach wojsk czy manewrach – w szczególności przy granicach. Jako że najlepiej jest obserwować z góry, głowy przywódców państw zwróciły się w stronę tego co nad głowami. Nie było mowy o naruszeniu przestrzeni powietrznej, która mogła wywołać międzynarodowy kryzys. Stąd też zaczęto myśleć o wykorzystaniu przestrzeni kosmicznej do celów obserwacyjnych. W 1957 roku Związek Radziecki wystrzelił pierwszego sztucznego satelitę, a tym samym objął prowadzenie na arenie międzynarodowej i udowodnił wyższość technologii swojej nad technologią amerykańską. Pierwszy raz w historii okazało się, że rakiety są zdolne objąć swym zasięgiem cały glob. Zapoczątkowało to wyścig zbrojeń i badania nad rakietami zdolnymi przenosić w przestrzeni kosmicznej broń nuklearną ICBM. Kosmos stał się obiektem rywalizacji, gdyż kto umieściłby broń jądrową na orbicie okołoziemskiej, ten uzyskałby potężny arsenał militarny służący do wywierania wpływu na międzynarodową politykę. Z obawy przed tą radziecką dominacją ONZ powołało w 1959 Komitet do Spraw Pokojowego Wykorzystania Przestrzeni Kosmicznej. Miała ona zdefiniować granicę, na której kończy się suwerenna władza państwa i określić warunki korzystania z zasobów w przestrzeni kosmicznej w sposób pokojowy. Do dziś jednak trwają spory na temat określenia granicy zewnętrznej przestrzeni powietrznej i wewnętrznej przestrzeni kosmicznej, gdyż wątpliwości państw położonych na równiku budzą m.in. satelity geostacjonarne, które de facto znajdują się nad tymi krajami. 180 stacji geostacjonarnych stwarza problem z jednej strony monopolizacji kosmosu, przez właścicieli stacji, z drugiej zaś równoprawnego dostępu wszystkich państw do korzystania z orbity geostacjonarnejS. Otok, Przestrzeń powietrzna, kosmiczna i podział polityczny nieba, w:Geografia polityczna: geopolityka – państwo – ekopolityka, Warszawa 1996, s. 98.. Jednakże przeważa pogląd określający zasięg tej pierwszej do wysokości 100 km od powierzchni Ziemi, gdyż na tej wysokości powietrze jest tak rozrzedzone, iż uniemożliwia lot wszelkich statków powietrznych. Z drugiej strony na uwagę zasługuje również tzw. kryterium efektywności władztwa H. Kelsena, zakłada ono bowiem, że każdemu państwu przysługuje suwerenność w przestrzeni ponad jego lądowym i morskim terytorium do takiej wysokości, do jakiej może ono te suwerenność faktycznie sprawowaćS. Otok, Przestrzeń powietrzna, kosmiczna i podział polityczny nieba, w: Geografia polityczna: geopolityka – państwo – ekopolityka, Warszawa 1996, s. 97..
Istotnym dokumentem, w dużej mierze determinującym dalsze prace w sferze eksploracji kosmosu i rozwój stosunków międzynarodowych, był traktat Narodów Zjednoczonych z 1967 zakładający, iż każdy ma równe prawo do wykorzystania przestrzeni pozaatmosferycznej i jej badania; zakazywała jednocześnie jego zawłaszczania i wykorzystywania w celach militarnych. Niewątpliwie był to ważny krok na drodze do uporządkowania spraw związanych z kosmosem. Niestety nijak się on miał do ówczesnej sytuacji politycznej. Zaledwie 3 lata wcześniej marynarka wojenna USA uruchomiła pierwszy system nawigacji satelitarnej TRANSIT, a już pod koniec lat 60. ZSRR odpowiedział swoim systemem o nazwie CYKADA. Zimna wojna trwała na dobre, a konflikt obozów zaostrzała polityka obronna USA, polegająca na budowie systemu obrony nuklearnej, popularnie nazywana Wojnami GwiezdnymiJ. Sawicz, Ewolucja „wojen gwiezdnych”, w: Polska Zbrojna, 2003, nr 14, s. 29., zakładająca m.in. budowę dział laserowych umieszczonych na orbitach zdolnych do unieszkodliwienia rakiet. Projekt ten przyczynił się jednakże do powstania koncepcji tzw. triady nuklearnej, czyli uzyskania możliwości wystrzelenia broni jądrowej i jej przenoszenia: w powietrzu (za pomocą samolotów, rakiet); na morzu (poprzez łodzie podwodne); na lądzie (poprzez mobilne wyrzutnie rakiet i stacjonarne bazy). Względy finansowe (brak osiągnięć przy ogromnych nakładach), a także niemożność radzieckiej myśli technologicznej ani do nadrobienia dzielącego od amerykanów dystansu w dziedzinie techniki satelitarnej ani do dalszego wyścigu zbrojeń przyczyniły się do upadku bloku radzieckiego i żelaznej kurtyny.
Początek XXI wieku W wyniku ocieplenia stosunków na arenie światowej, państwa u progu XXI w. postawiły na kooperację. Gwarantem wzajemnego zaufania i współdziałania, również w zakresie astropolityki stał się Sztokholmski Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem SIPRI, do którego kraje wysyłające satelity są zobligowane podać liczbę oraz przeznaczenie umieszczanych na orbicie satelitów. Obecnie astropolityka ma charakter czysto pokojowy, wiąże zagadnienia międzynarodowej współpracy (europejski projekt Galileo), jak również pokojowego wykorzystania przestrzeni kosmicznej, czego przykładem jest uruchomienie w 2000 r. międzynarodowej stacji kosmicznej celem utworzenia bazy do badań i przyszłych lotów na Księżyc.
Obszary o znaczeniu kluczowym dla astropolityki Ten, kto uzyska przewagę w technologii i wdrażaniu jej, ten dysponuje niemal nieograniczonym wpływem na losy świata. W sposób widoczny i efektywny będzie mógł sterować gospodarką i światowym przemysłem, w których coraz większe znaczenie ma wzajemny handel i międzynarodowa współpraca. Monopol w dziedzinie technologii satelitarnych równa się kontroli nad aspektami życia społecznego i działalnością człowieka, a to zaś równa się monopolowi na wspólnym globalnym rynku.
Astrostrategia Kluczem do strategicznych powiązań państwa z różnorodnością obszarów kosmicznych jest technologia transportu, rozumiana w szczególności jako mobilność wojsk, osób i obiektów. Jeśli państwo nie może fizycznie kontrolować strategicznego obszaru, musi ostatecznie dążyć do wypierania innych państw i ograniczania ich roli. Zważywszy, że ogrom bogactw przysługuje temu, kto potrafi kontrolować terytorium i obszar w przestrzeni. Każde państwo mogące panować nad przestrzenią, wywierałoby kolosalny wpływ na wszystkie pozostałe. Dlatego tak istotne są długofalowe przedsięwzięcia, plany i działania instytucji państw oraz innych podmiotów w sferze umieszczenia zasobów i organizacji przestrzeni kosmicznej, czym zajmuje się tzw. astrostrategia. Nastawiona jest ona na wykorzystanie Księżyca oraz innych ciał niebieskich w celach gospodarczych, politycznych, militarnych, przy użyciu najnowocześniejszych technologii, m.in. satelitarnych.
Bazując na podziale Ziemi na regiony geostrategiczne według Mackindera, astrostrategia rozdzieliła przestrzeń na wyraźne obszary o unikalnym strategicznym charakterze ważkich w rozważaniach o astropolityce. Do takich należąE.C. Dolman, Geostrategy in the Space Age. Geopolitics, Geography and Strategy, Portland 2003, s. 83–106.:
Ziemia – jako termin obejmujący obszar fizyczny Ziemi z jej atmosferą; miejsce rozpoczęcia operacji, komunikacji, rozpoznania, produkcji sprzętu technicznego/nawigacyjnego; Przestrzeń ziemska – rozumianą jako przestrzeń między powierzchnią Ziemi a najniższą możliwą orbitą a orbitą geostacjonarną; obszar umieszczenia satelitów wojskowych i komunikacyjnych w celach rozpoznawczych, nawigacyjnych oraz przenoszenia uzbrojenia; również strefa lotu pocisków międzykontynentalnych (ICBM); Księżyc – jako obiekt o wyjątkowo strategicznym charakterze, gdyż wybudowanie tu stacji kosmicznej będzie miało doniosłe, światowe znaczenie i wzmocni prestiż państwa, któremu to się uda.