thumb thumb thumb thumb thumb|Polski obóz wojskowy w Santa Maria Capua Vetere pod Neapolem - zaprzysiężenie 300 oficerów; 1918 r. 6 Pułk Strzelców Podhalańskich (6 pspodh.) – oddział piechoty Armii Polskiej we Francji i Wojska Polskiego w II Rzeczypospolitej.

Pułk sformowany został w 1918 we Włoszech jako 2 pułk strzelców im. Tadeusza Kościuszki. Po przetransportowaniu do Francji i przeformowaniu występował pod nazwą 5 pułku strzelców polskich. Po przybyciu do kraju jednostka przemianowana została na 5 pułk strzelców pieszych, a 8 września pułk otrzymał nazwę 47 pułk piechoty Strzelców Kresowych Już w maju 1919 wysłany na front, wziął udział w wojnie polsko-ukraińskiej. Na początku czerwca został skierowany na granicę polsko-niemiecką, w rejon Jaworzna i Chrzanowa, a styczniu 1920 został przebazowany na Pomorze w celu obejmowania ziem przyznanych Polsce traktatem wersalskim. Od maja 1920 walczył na frontach wojny polsko bolszewickiej. 10 października 1921 roku jednostka po raz ostatni przemianowana została na 6 pułk strzelców podhalańskich i podporządkowana dowódcy nowo powstałej 2 Dywizji Górskiej.

W okresie międzywojennym stacjonował w Samborze, a jego II batalion w Drohobyczu. W kampanii wrześniowej walczył w składzie macierzystej 22 Dywizji Piechoty Górskiej.

Formowanie pułku i zmiany organizacyjne 4 grudnia 1918 w miejscowości Santa Maria Capua Vetere we Włoszech z jeńców cesarskiej i królewskiej armii narodowości polskiej zorganizowany został 2 pułk strzelców im. Tadeusza Kościuszki.

14 stycznia 1919 roku jego I batalion przetransportowany został do Tonnoy w pobliżu Nancy, gdzie po uzupełnieniu ochotnikami z Ameryki Północnej i jeńcami Armii Cesarstwa Niemieckiego z obozów we Francji i Anglii oraz zasileniu kadrą oficerską i podoficerską francuskiego 411 pułku piechoty stał się bazą dla organizowanego 5 pułku strzelców polskich. 8 lutego formowanie oddziału zostało zakończone. Pułk składał się z trzech batalionów piechoty, po trzy kompanie piechoty i jednej kompanii karabinów maszynowych oraz kompanii zafrontowej. Faktyczne dowództwo batalionów i kompanii sprawowali oficerowie francuscy, a oficerowie polscy pełnili funkcje jedynie nominalnie. Umundurowanie żołnierzy pochodziło z magazynów francuskich. Oznaką polskości była sukienna rogatywka z metalowym orłem z literami WP oraz amarantowe owale z orłami haftowanymi białą nicią,noszone na naramiennikach. Oddawanie honorów odbywało się „dwoma palcami”.

Dziesięć dni później jednostka przeniesiona została do Bulgnéville (dowództwo pułku i III batalion), Saint Quen les Troyes (I batalion) i Saulxures les Julgneville (II batalion). 23 lutego do oddziału wcielono 13 oficerów i 300 żołnierzy z II batalionu 2 pułku strzelców im. Tadeusza Kościuszki. 8 marca gen. Józef Haller, dowódca Armii Polskiej we Francji dokonał przeglądu pułku. Trzy dni później do jednostki przybyło kolejnych dwóch oficerów i 300 szeregowych, jeńców wojennych z zaboru austriackiego i Stanów Zjednoczonych. 5 kwietnia każdy z batalionów zasilony został żołnierzami kompanii instrukcyjnych nr 4, 8 i 12.

23 kwietnia rozpoczęto przegrupowanie pułku do Polski. Koło Leszna przekroczył granicę Polski i przez Łódź, Koluszki, Kraków, Jarosław dotarł do Hrubieszowa, który został jego miastem garnizonowym. Po przybyciu do Polski stan pułku wynosił: 68 oficerów (w tym 17 Francuzów) i 2513 szeregowych. W tym też czasie jednostka przemianowana została na 5 pułk strzelców pieszych.

Latem 1919, w okresie pełnienia służby granicznej na Górnym Śląsku, w pułku przeprowadzono kolejną reorganizację. W lipcu utworzono w Stryju batalion zapasowy pułku. W końcu tego miesiąca zdemobilizowano starsze roczniki, w tym prawie wszystkich ochotników z USA i Kanady. Zgodnie z dekretem Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego, z dniem 1 września wszystkie formacje Wojska Polskiego zorganizowane poza krajem przeszły pod rozkazy Naczelnego Wodza. Nastąpiło też ujednolicenie numeracji pułków. 8 września pułk otrzymał nazwę 47 pułk piechoty Strzelców Kresowych. Jeszcze przez trzy miesiące mógł alternatywnie używać nazwy 5 pułk strzelców polskich gen. Hallera.

W grudniu 1919 batalion zapasowy pułku stacjonował w Stryju.

Pułk w walce o granice Walki pułku na froncie polsko-ukraińskim 8 maja 1919 pułk wyruszył w kierunku Dołhobyczowa na front przeciwukraiński z zadaniem wzmocnienia sił polskich w rejonie działania Grupy kpt. Juliusza Meraka. Ugrupowanie marszowe składało się z trzech kolumn, po jednym batalionie piechoty i jednej baterii artylerii polowej w każdej. 9 maja I batalion zaatakował nieprzyjaciela pod Dołhobyczowem i zajął go. Następnego dnia kompania wzmocniona dwoma sekcjami karabinów maszynowych uderzyła na Oszczów i zdobyła go. W tym samym czasie 10 kompania wyparła nieprzyjaciela z Żabiec, a pozostała część batalionu oczyściła z Ukraińców las w rejonie Wererszyna i zajęła rubież Wilków–Wiszniów. W tym czasie II batalion zajął Radostów i ubezpieczał prawe skrzydło i tyły pułku. Bój pod Dołhobyczowem był pierwszym bojem pułku i stanowił jego chrzest ogniowy. Dzień 9 maja obchodzony był odtąd jako święto pułkowe.

13 maja pułk otrzymał zadanie zdobyć Uhryniów i Sokal i nawiązać kontakt taktyczny z 4 pułkiem strzelców polskich walczącym w okolicach Krystynopola. 14 maja rozpoczęły się walki o silnie ufortyfikowany Uhrynów. Okoliczne bagna sprzyjały obrońcom. Początkowe natarcie pułku z marszu bez przygotowania artyleryjskiego zostało zatrzymane w silnym ogniu nieprzyjaciela. Drugie natarcie oddziałów polskich rozpoczęła artyleria. I batalionu, który uderzył frontalnie, a III batalion z północnego skrzydła. Koncentryczne natarcie obu batalionów osiągnęło powodzenie i Ukraińcy opuścili Uhrynów. Następnego dnia pułk nacierał dalej i przed południem zajął Chorobów i Opulsko. Po południu pułk uderzył na przedmieście Sokala I batalionem od północy, a III batalionem od południa i zajął dzielnicę Zaburze. Ukraińcy zostali wyparci na wschodni brzeg Bugu. Rozpoczął się pojedynek artyleryjski. Szczególnie mocno ukraińska artyleria ostrzeliwała rejon dworca kolejowego. Wkrótce rozpoczęła ogień artyleria polska z Opulska, rozbijając baterię ukraińską, stojącą na wzgórzu za Sokalem.

16 maja pułk przygotowywał się do forsowania Bugu. W trakcie tych czynności przyszedł rozkaz zaniechania wszelkich kroków wojennych. Nieco później rozkaz został odwołany, pułkowi polecono zajęcie opuszczonego przez Ukraińców Sokala, a plutonowi pionierów odbudowę spalonego mostu.

19 maja pułk ugrupowany w dwie kolumny pomaszerował w kierunku Stojanowa i Radziechowa. Jeszcze w tym samym dniu III batalion zajął Radziechów, a dnia następnego I i II bataliony wkroczyły do Stojanowa. 21 maja pułk opanował rubież Trojca–Chladów–Radziechów. Następnego dnia III batalion zajął Zabłotce. Na miejscowej stacji kolejowej zdobyto dużo sprzętu wojskowego, w tym uszkodzone samoloty, konie, uprząż i żywność.

23 maja pułk otrzymał rozkaz wstrzymania dalszych akcji i przejścia do Lwowa. Dwa dni później został załadowany do wagonów i skierowany w rejon Górnego Śląska.

Działania pułku na granicy zachodniej Na początku czerwca 1919, w składzie 2 Dywizji Strzelców Polskich gen. Hallera pułk przybył na granicę polsko-niemiecką i rozlokował się w rejonie Jaworzna i Chrzanowa. W związku z napiętą sytuacją międzynarodową, pozostawał na niej w ostrym pogotowiu bojowym. 5 czerwca na osobisty rozkaz gen. Józefa Hallera, 1 kompania zajęła Libiąż. Władze polskie liczyły się też z siłowym zajęciem przez Niemców Byczyny, 23 czerwca skierowano tam III batalion. Ostre pogotowie bojowe trwało do 28 czerwca, kiedy to Niemcy podpisały traktat w Wersalu.

24 października poszczególne pododdziały pułku zmieniły dyslokację. I batalion kwaterował w Kościelcu, II w Trzebini, a III batalion w Mysłowicach. Dowództwo pułku i kompania zafrontowa rozlokowana została w Chrzanowie.

Pułk pozostawał na obszarze Górnego Śląska do 11 stycznia 1920. W tym czasie przechodził reorganizację.

W styczniu przegrupował się na Pomorze. Tam obejmował ziemie przyznane Polsce traktatem wersalskim. W Mławie wszedł w skład Grupy Operacyjnej nr 1 płk. Pawła Kozubka. Grupa zajęła Działdowo, Pepłówek, Nowe Miasto Lubawskie, Lubawę i Lidzbark. 22 stycznia, w rocznicę wybuchu powstania styczniowego, obejmowanie Pomorza zostało w sposób pokojowy zakończone. 10 lutego delegacja pułku z chorągwią wzięła udział w uroczystości „zaślubin z morzem” w Pucku.

10 marca pułk został zluzowany przez 3 pułk strzelców granicznych i dyslokowany do nowych garnizonów: I batalion do Jabłonowa, II batalion do Lubawy, III batalion do Działdowa.

Pułk w wojnie polsko-bolszewickiej 25 maja 47 pułk piechoty Strzelców Kresowych został przetransportowany przez Warszawę, Grodno i Wilno do powiatu święciańskiego w rejon koncentracji Armii Rezerwowej gen. Kazimierza Sosnkowskiego. Pułk zluzował oddziały 8 Dywizji Piechoty i 1 czerwca rozpoczął walki w okolicach jezior Narocz i Miadzioł. Pod Bojarami II batalion napotkał okopanego przeciwnika. W walce pokonał go, ale zwycięstwo okupił dużymi stratami. Ranny został między innymi dowódca batalionu kpt. Marian Rudziński. Wieczorem 4 czerwca pułk osiągnął linię rzeki Serwecz i I batalionem zajął Czerkasy. 6 czerwca 46 pułk piechoty Strzelców Kresowych wraz z I/47 pp zajął Ledniki i nacierał dalej na Sziragi i na Słobodę. Natarcie załamało się w silnym ogniu nieprzyjaciela. Dowódca 47 pp zdecydował prowadzić natarcie III batalionem przez Jasewicze-Pużyny. Wykorzystując powodzenie III batalionu, atak ponowił II/47 pp i wyrzucił przeciwnika ze stanowisk pod Słobodą. Dalej uderzał na Szabany i mimo poważnych strat, miejscowość tę zajął. Jednak skrzydłowy kontratak czerwonoarmistów zmusił go do wycofania się ze wsi. W tym samym czasie, w bagnistym terenie, utknęły też pozostałe bataliony. Sytuację uratował dowódca 47 pp ppłk Julian Skokowski, który I batalionem wszedł w lukę pomiędzy 46 pułkiem a II/47 pp i uderzeniem „na bagnety” wyrzucił przeciwnika z Korolewicz. 7 czerwca pułk próbował sforsować Szoszę. Ponawiane ataki nie dawały rezultatu. Przeciwnik twardo trzymał wschodni brzeg rzeki. Dopiero na drugi dzień, po kilkunastominutowym przygotowaniu artyleryjskim, I batalion sforsował rzekę w pobliżu zniszczonego mostu, a III batalion pokonał ją w bród i zajął Ostrów i Lipowo.

W nocy z 11 na 12 czerwca pułk został zluzowany przez 46 pułk piechoty Strzelców Kresowych i zakończył działania w tym rejonie. W czasie akcji pościgowej nie tylko wypełnił swoje zadanie, ale także wspierał działania pozostałych pułków 11 Dywizji Piechoty.

Pułk w działaniach opóźniających

4 lipca wojska Frontu Zachodniego Michaiła Tuchaczewskiego przeszły do kontrofensywy nad Autą i Berezyną i przełamały front polski. O 4.00 bolszewicy uderzyli też na pozycje obronne 47 pułku. Zostało ono odparte, ale wyniku oceny sytuacji na innych odcinkach frontu, już o 8.00 zarządzony został ogólny odwrót. 6 lipca, działając w straży tylnej 11 DP, pułk obsadził wzgórza na północ od Parafinowa. Tu na pewien czas powstrzymano bolszewickie natarcie. Kolejną rubież opóźniania zorganizowano pod Szabanami i Chażowem. Tu, odpierając ataki sowieckiej kawalerii, duże straty poniósł II batalion. 12 lipca pułk osiągnął linię „starych okopów niemieckich”, a dwa dni później wycofywał się już dalej i 20 lipca obsadził lewy brzeg Niemna, od ujścia Świsłoczy do Samostrzelnik.

23 lipca oddziały sowieckie przystąpiły do forsowania rzeki. Początkowo oddziałom polskim udawało się odpierać zmasowane ataki. Jednak sąsiedni, 46 pułk piechoty Strzelców Kresowych, nie wytrzymał uderzenia, a przechodząca przez jego ugrupowanie sowiecka kawaleria uderzyła na tyły 47 pułku. Bataliony rozpoczęły odwrót pod bezpośrednim ogniem nieprzyjaciela, ponosząc przy tym ciężkie straty.

Pułk w Bitwie Warszawskiej

W pierwszej połowie sierpnia Wojsko Polskie przygotowywała się do decydującego starcia z Armią Czerwoną. 1 Armia gen. Franciszka Latinika przyjęła na siebie obronę przedmościa Warszawy.