Sebastian Piotr Kawa (ur. 15 listopada 1972 w Zabrzu) – polski lekarz, pilot szybowcowy i żeglarz sportowy, osiemnastokrotny mistrz świata w konkurencjach szybowcowych, wielokrotny rekordzista świata w szybownictwie, od wielu lat w czołówce światowego rankingu pilotów szybowcowych, najbardziej utytułowany pilot szybowcowy w historii. Początkowo uprawiał żeglarstwo (Cadet, Optymist i 420). Wielokrotny mistrz Polski, zwycięzca spartakiady młodzieżowej. Uczestniczył też w mistrzostwach świata i dwukrotnie Europy pływając w klasie Cadet.

Członek Aeroklubu Bielsko-Bialskiego. W latach 2003–2013 zdobył sześciokrotnie tytuł mistrza świata w szybownictwie (nie licząc mistrzostw Grand Prix), trzykrotnie (w kolejnych trzech pierwszych mistrzostwach Grand Prix) tytuł mistrza świata Grand Prix (wyścigi szybowcowe) i pięciokrotnie mistrza Europy. Wielokrotny lider światowej listy rankingowej pilotów.. Były rekordzista świataFAI world record ID 6072, odległość 591,2 km, ustanowiono 1999-05-05, rekord od tego czasu poprawiony.. Obecny mistrz świata w klasie 15 m i StandardWitryna 32 Szybowcowych Mistrzostw Świata w Chavez.. Znaczącą część tych sukcesów odniósł startując na szybowcach polskiej konstrukcji (PW-5, Brawo i Diana 2).

Sebastian Kawa jest także znany z wielu publikacji webowychWyprawa do Patagonii. i filmów popularyzujących szybownictwoLot treningowy z uczniem-pilot na wymaganie – 50km – do srebrnej odznaki szybowcowej.„433 km” – lot treningowy przed Grand Prix World Championships.„Chile Sailplane Grand Prix”.. Współautor książki Polskie Szybowce 1945-2011. Problemy rozwoju.

Autobiografia i zaawansowany podręcznik szybownictwa sportowego Niebo pełne Żaru (tytuł równolegle wydanej wersji angielskiej – Sky Full of Heat) Sebastiana Kawy została opublikowana w grudniu 2012.

Życiorys mały|lewo|Samolot holujący i szybowce przed hangarem Górskiej Szkoły Szybowcowej „Żar” mały|upright|Optymist – międzynarodowa klasa, w której Sebastian Kawa zaczął w wieku 8 lat swoją zawodniczą karierę żeglarską mały|upright|Cadet – międzynarodowa klasa zawodnicza, naturalny krok w treningu młodszych żeglarzy w prowadzeniu i regatach w łodzi dwuosobowej z pełnym zestawem żagli – grot, fok, spinaker. W klasie rozgrywane są Mistrzostwa Świata (tylko juniorów) mały|upright|420 – międzynarodowa klasa wysokowyczynowych jachtów regatowych dla juniorów, widziana też jako trening do startowania w olimpijskiej klasie 470 mały|upright|lewo|Szybowiec Pirat, typ na którym Sebastian Kawa zaczynał trening (1988) w samodzielnych lotach mały|upright|lewo|Szybowiec PW-5, typ na którym Sebastian Kawa zdobył pierwszy medal (brązowy) Mistrzostw Świata (1999) jako senior mały|upright|Szybowiec Diana 2, typ na którym Sebastian Kawa zdobył złoty medal Mistrzostw Świata 2012 w Uvalde Rodzice Sebastiana Kawy (z zawodu lekarze) zamieszkali w Międzybrodziu Żywieckim, aby być jak najbliżej Górskiej Szkoły Szybowcowej „Żar”, z którą jego ojciec, Tomasz Kawa, związał się (społecznie) jako instruktorWIELE ZAWDZIĘCZAM LENINOWI.. Górska Szkoła Szybowcowa „Żar”, ośrodek założony w okresie międzywojennym, jest jedną z kolebek polskiego szybownictwa. Tomasz Kawa jest także zawodnikiem sportów szybowcowych (m.in. reprezentował – w tym samym zespole co syn – Polskę w Mistrzostwach Świata w Nitrze w 2003 roku)Tomasz Kawa w decydującym wyścigu tych Mistrzostw celowo poleciał niekorzystną trasą – w przelotach szybowcowych podążanie za przeciwnikiem daje taktyczną przewagę, konkurenci przyzwyczaili się, że para ojciec-syn wybiera trasy optymalne – ułatwiając tym synowi oderwanie się od konkurencji i zwycięstwo, ale rezygnując tym samym z miejsca na podium..

Sebastian Kawa był wychowywany w środowisku szybowników Górskiej Szkoły Szybowcowej „Żar”, ale jego pierwszą aktywną działalnością sportową było żeglarstwo (klub sportowy „Neptun” przy Fabryce Samochodów Małolitrażowych). Od 8 do 18 roku życia był zawodnikiem w klasach Optymist, Cadet i 420. Jako żeglarz zdobył tytuły Mistrza Polski, wygrał Ogólnopolską Spartakiadę Młodzieży. Był też reprezentantem kraju w mistrzostwach Europy i świata. W swojej autobiografii Sebastian Kawa wspomina wręczenie mu pucharuZa 2. miejsce w wyścigach pokazowych, autobiografia Sebastiana Kawy op. cit. przez księżną Dianę w czasie zawodów mistrzostw świata rozgrywanych na Morzu Irlandzkim. Podróże związane ze startami w zawodach żeglarskich kolidowały z zajęciami szkolnymi.

Koniec sportowej kariery żeglarskiej wymusiło osiągnięcie wieku 18 lat (limit dla zawodników klasy 420) i brak w macierzystym klubie (przemiany ustrojowe 1990 r., utrata patronatu FSM Bielsko Biała) sprzętu do startów dla zawodników powyżej tego wieku. Gdyby nie problem ze sprzętem, Sebastian Kawa startowałby w klasie olimpijskiej 470„Niebo pełne Żaru”, s. 34..

W wieku 16 lat (minimalny wymagany wiek) Sebastian Kawa uzyskał III klasęPilot-uczeń uprawniony do samodzielnych lotów pod nadzorem – z ziemi – instruktora. (podstawową) pilota szybowcowegoZ uprawnieniami do startu za samolotem.. Przez kolejne 2 lata uprawia równolegle żeglarstwo i przechodzi przez kolejne etapy szkolenia pilota szybowcowego, zdobywając do lipca 1992 roku 200 godzin nalotu. W 1989 roku wykonuje na szybowcu Pirat zamknięty przelot 300 km – co jest jednym z trzech „diamentów” do Odznaki Szybowcowej. W latach 1990–1991 intensywnie trenuje na szybowcach Pirat, Junior, Foka, Cobra. W tym okresie zdobył doświadczenie i uprawnienia do wykonywania lotów chmurowych (tzn. bez widoczności, w trudnych warunkach turbulencji) i nocnych. Zaczął wykonywać loty wysokościowe. Był to także okres intensywnego treningu w przelotach. We wspomnieniach podkreśla rolę ojca w przekazywaniu mu wiedzy i doświadczeń niezbędnych do rywalizacji w tym sporcie.

Od 1992 roku bierze udział w zawodach coraz wyższej rangi. W swojej autobiografii bardzo ciekawie opisuje proces stopniowego gromadzenia doświadczenia i wiedzy pozwalającej stopniowo na rywalizację z czołówką światowych pilotów. W wielu miejscach jednak podkreśla nigdy nie dającą się wyeliminować do końca rolę przypadku, krzyżującego (czasem tragicznie) dokładne przygotowania i kalkulacje, w duchu kultowej w środowisku lotniczym książki Ernesta Ganna Los jest myśliwym.

Sebastian Kawa ukończył w 1991 roku I Liceum Ogólnokształcące im. Mikołaja Kopernika w Żywcu, następnie studia medyczne na Śląskiej Akademii Medycznej, gdzie uzyskał specjalizację (ginekologia i położnictwo). Pracował zawodowo (etat do 2011, obecnie wolontariusz) w Szpitalu Ogólnym w Bielsku-BiałejDziennik Zachodni: Sebastian Kawa przygotowuje się do prestiżowych zawodów... dyżurując w szpitalu; 2005-12-30.. Pracę tę podsumowuje: „Wydaje się, że wszystkie dzieci podejmują decyzję by rodzić się o północy”. Poza okresem zawodów, w wolnym czasie aktywnie uczestniczy w szkoleniu w Górskiej Szkole Szybowcowej „Żar”.

Jest żonaty, ma dwie córki.

Został członkiem honorowego komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego przed wyborami prezydenckimi w Polsce w 2015 roku. W 2020 wziął udział w reklamie telewizyjnej banku Pekao SAWirtualne Media, Pilot Sebastian Kawa w kampanii reklamowej Banku Pekao „Bierz życie za rogi”.

Zawodnik Droga rozwoju Sebastian Kawa w książce „Niebo pełne Żaru” pisze, że dużą część podstawowych umiejętności potrzebnych do skutecznego konkurowania w szybownictwie zdobył w czasie „kariery” żeglarskiej (od 8 do 18 roku życia). Do takich umiejętności zalicza m.in. zrozumienie i wizualizację przepływu powietrza w obecności przeszkód terenowych i innych statków, sumienność i dokładność w przygotowaniu do konkurencji (kwestia sprzętu, zrozumienia formalnych przepisów specyficznych dla danych zawodów, poznania i zrozumienia terenu zawodów i zjawisk tam występujących) oraz ogólne psychiczne nastawienie wytrwałości w dążeniu do celu i odporności na przeciwności.

W tym samym źródle wspomina konieczność wielokrotnego ćwiczenia rozmaitych elementów techniki prowadzenia statku (wodnego czy powietrznego) niezbędnej do osiągnięcia perfekcji klasy mistrzowskiej. Wyraża opinię, że „1% różnicy w umiejętnościach niejednokrotnie decyduje czy zawodnik w ogóle liczy się w konkurencji, natomiast kolejność pierwszych trzech zawodników często zależy od czynników losowych”. Jednak wiele jego wspomnień pokazuje też, że w zawodach szybowcowych jest dużo miejsca na działania poza samą tylko perfekcyjną techniką i przygotowaniem do danych zawodów. We wspomnieniach z zawodów w Nowej Zelandii Kawa pisze „...samą tylko techniką nie mogłem liczyć na zwycięstwo przeciwko współzawodnikom na tym poziomie. Musiałem zrobić coś szalonego...”

W książce „Niebo pełne Żaru” Sebastian Kawa pisze o wadze pracy z kompetentnym trenerem w pełni poświęconym rozwojowi zawodnika. W żeglarstwie taką osobą był dla niego Zygmunt Leśniak, którego nazywa „Prawdziwy Trener” i pisze o nim m.in. „...nauczył mnie, że nie wolno odpuszczać...” Ilustracją tego podejścia był pierwszy wyścig w zawodach Grand Prix w Saint-Auban w 2005 roku. Lecąc w czołówce wyścigu Sebastian Kawa zauważa w górskiej bezludnej dolinie świeży wrak szybowca i „zatrzymuje się” na długi czas (krążąc) w celu przekazania informacji o wypadku i jego dokładnym położeniu służbom ratowniczym. Strata czasu tym spowodowana wydawała się kompletnie pozbawiać szans w tym wyścigu (wszyscy współzawodnicy daleko go wyprzedzili), tym niemniej Sebastian Kawa wyścig kontynuował, wygrywając go dzięki nieprawdopodobnemu połączeniu najwyższej jakości swojej maszyny (Diana 2)Należy dodać, że Sebastian Kawa w tym locie pierwszy raz w życiu pilotował ten szybowiec z wypełnionymi zbiornikami balastowymi (co podwaja wagę Diany) a organizatorzy początkowo podstawili samolot holowniczy o znacząco mniejszej mocy niż używane w Polsce, co skutkowało dwukrotnie nieudanym startem do tego lotu i niemal zniszczeniem maszyny przy starcie., znajomości terenu, perfekcyjnej umiejętności latania w górach i korzystnemu dla siebie rozwojowi sytuacji meteorologicznej.

Opinie o (braku) dopingu w sportach lotniczych W swoich wypowiedziach (m.in. „Niebo pełne Żaru”) Sebastian Kawa (który jest lekarzem) porusza kwestię (nie)używania środków farmakologicznych i używek w gronie pilotów klasy mistrzowskiej. Zauważa znaczące odejście w środowisku pilotów od (niegdyś częstego) używania alkoholu (sam go w ogóle nie używa, m.in. ze względu na subtelny negatywny wpływ na działanie psychiki). Ocenia, że ponieważ wejście i utrzymanie się na poziomie mistrzowskim wymaga ponad 10 lat ciągłego treningu i najwyższej sprawności umysłowej, a same zawody wymagają pozostawania na jednolicie wysokim poziomie sprawności przez około 14 dni z rzędu, codziennie przez długie godziny, każdy stymulant czy inny środek farmakologiczny zwiększający sprawność miałby skutek odwrotny do zamierzonego. Jeżeli używany sporadycznie, nie przez cały okres zawodów, pogrążyłby pilota w okresie nieużywania poprzez efekty odstawienia („down”). Przy ciągłym używaniu skutki uboczne takich preparatów (trwałe zmiany w kierunku chorób psychicznych) wyeliminowałyby pilota z drogi kariery. Sebastian Kawa twierdzi, że choć wiele razy zdarzało mu się przegrywać w zawodach, nie wierzy by kiedykolwiek – według niego – było to skutkiem jakiegokolwiek farmakologicznego dopingu stosowanego przez oponentów, co więcej sam nie wierzy by ktokolwiek z liczących się zawodników takie środki stosował.

Podejście do ryzyka W swoich wspomnieniach Sebastian Kawa dużo miejsca poświęca kwestii ryzyka w szybownictwie.