Helena Sanguszkówna, niekiedy Helena SanguszkoHelena Sanguszkówna podpisywała się po polsku jako Sanguszkówna[I]. Za jej życia w źródłach polskich występuje najczęściej jako Helena Sanguszkówna[II] (językoznawcy, tacy jak Walicki i Skobel, uznawali wówczas, tj. w ostatniej ćwierci XIX wieku, męskie formy nazwisk w stosunku do kobiet za niepoprawne[III]). W źródłach francuskich jako Hélène Sanguszko[IV]. W niektórych pracach przynajmniej od lat 70. XX w. bywa opisywana jako Helena Sanguszko[V]. Czasem nazywana Piękną Heleną[VI]. I. Józef Szczublewski. ''Modrzejewska. Życie w odsłonach''. Warszawa 2009. II. Echa krakowskie, „Gazeta Kielecka”, R. 10, nr 17, 26 lutego 1879, s. 2. III. A. Walicki. Błędy nasze w mowie i piśmie. Kraków: 1879, s. 63–74. IV. Józef Lubowski, Polka de concert: pour piano: œuvre 5, Wiedeń 1852. V. Listy Józefa Brandta ilustrowane przez Juliusza Kossaka z podróży po Galicji w 1871 r., „Ze Skarbca Kultury” 21 (1975), nr 26, s. 14, przyp. 30. VI. A. Czajkowska, B. Romocka-Tyfel. Zmiana imienia i nazwiska. Warszawa: 2017, s. 27–29., J. Marszalska. Biblioteka i archiwum Sanguszków: zarys dziejów. Tarnowskie Tow. Kulturalne. 2000, s. 72, 196.. (ur. 1836 w Gumniskach, zm. 22 kwietnia 1891 w Krakowie) – polska księżniczka, działaczka społeczna, filantropka, członkini założycielka Towarzystwa Tatrzańskiego.

Życiorys Pochodzenie thumb|left|Młoda Helena Sanguszkówna z matką Izabelą Marią z Lubomirskich Sanguszkową i siostrą Jadwigą Klementyną na obrazie Giuseppe Giacoma Battiga (po 1845) Urodziła się w 1836E. Danowska, Sanguszkówna Helena, [w:] Encyklopedia Tarnowa, red. A. Niedojadło, Tarnów 2010, s. 389.. Była przedstawicielką kowelskiej linii Sanguszków – magnackiego rodu książęcego wywodzącego się od księcia ratneńskiego Sanguszki, bratanka króla Władysława Jagiełły (gałąź Giedyminowiczów)J. Tęgowski, Pierwsze pokolenia Giedyminowiczów, Wrocław 1999, s. 64, 65, 312.. Jej rodzicami byli Władysław Hieronim Sanguszko i jego cioteczna siostra Izabela Maria z Lubomirskich (matki małżonków: Klementyna z Czartoryskich Sanguszkowa i Teresa z Czartoryskich Lubomirska były siostrami)A. Boniecki, Herbarz polski, t. XV (s. 56), t. III (s. 319).Z. Zielińska, Poczet polskich rodów arystokratycznych, Warszawa 1997, s. 373.. Miała trzech braci (Romana Damiana, Pawła Romana i Eustachego Stanisława) oraz starszą siostrę Jadwigę KlementynęJ. Marszalska, A. Sypek, Sanguszkowie, [w:] Tarnów. Wielki przewodnik, t. 17: Gumniska, Tarnów 2008, s. 192..

Wśród kandydatów do jej ręki i posagu był m.in. książę Władysław Czartoryski, ale małżeństwu sprzeciwił się Władysław Sanguszko, dbający o dobre stosunki z władzami rosyjskimi. W 1864 była zaręczona z hrabią , austro-węgierskim dyplomatą. Jesienią 1878 francuski „”, a za nim warszawska „Gazeta Handlowa”, przekazały informację o narzeczeństwie i przyszłym ślubie wówczas 42-letniej Heleny Sanguszkówny ze starszym od niej o 22 lata wdowcem, księciem Nemours Ludwikiem Karolem, synem ostatniego króla Francji Ludwika Filipa I. O jej rękę zabiegał także angielski (konwertyta z anglikanizmu na katolicyzm). Nigdy nie wyszła za mąż.

Słynęła z trybu życia opisywanego jako swobodny, m.in. pozostawała w latach 70. XIX w. w długotrwałym związku z mężem swojej siostry Jadwigi Klementyny, księciem Adamem Stanisławem Sapiehą. Miała z nim dwoje dzieci: córkę, którą oddano na wychowanie we Francji oraz syna, który wychowywał się w rodzinie Sapiehów (uznany przez Jadwigę Klementynę za własne dziecko). Z czasem syn dowiedział się o swoim pochodzeniu, a po śmierci matki wyjechał na stałe do AmerykiJ. Marszalska, A. Sypek, Sanguszkowie, [w:] Tarnów. Wielki przewodnik, t. 17: Gumniska, Tarnów 2008, s. 192, 193..

Życie towarzyskie i artystyczne thumb|left|Helena Sanguszkówna w roli księżnej Gryzeldy Wiśniowieckiej na zdjęciu Walerego Rzewuskiego (1884) thumb|Helena Sanguszkówna na portrecie Franza Xavera Winterhaltera (1857) Starannie wykształcona w domu rodzinnym w Gumniskach, znała biegle język francuski, w którym pisała zarówno listy, jak i próby literackie i wspomnieniowe (była autorką dziennika). Ze względu na urodę, którą powszechnie się zachwycano, cieszyła się dużym powodzeniem towarzyskimJ. Marszalska, Biblioteka i archiwum Sanguszków. Zarys dziejów, Tarnów 2000, s. 72.. Stanisław Tarnowski pisał o niej: „miała w postawie i twarzy coś z antyku; młoda bogini Diana mogła być taką jak ona”. Ferdynand Hoesick pisał o niej:

Nie odmawiano jej również talentu scenicznego: na scenie Teatru Miejskiego w Krakowie grała w żywych obrazach Ogniem i mieczem Gryzeldę Wiśniowiecką. Trzykrotnie zagrała w żywym obrazie Kazimierz Wielki i Aldona, w którym wystąpiła wspólnie z hrabiną Sołtykową. Sanguszkównę przyrównywano także do aktorki Heleny Modrzejewskiej, której była wieloletnią wielbicielką i z którą prowadziła korespondencjęF. Ziejka, Jak Henryk Sienkiewicz podbijał Kraków, „Rocznik Biblioteki Kraków” 2017, 68-69..

Uczestniczyła w licznych balach, m.in. balu karnawałowym w Krakowie u książąt Druckich-Lubeckich w 1879 roku, podczas którego w pierwszej parze tańczyła mazura z arcyksięciem Fryderykiem i balu w krakowskich Sukiennicach we wrześniu 1880 roku z okazji wizyty cesarza Franciszka Józefa, w trakcie którego wspólnie z Augustem Gorayskim prowadziła mazura.

W 1885 Helena Sanguszkówna udała się do Paryża na uroczystości ślubne wicehrabiego Charles’a Marie François de La Rochefoucaulda (wnuka jej ciotki Jadwigi z Lubomirskich de Ligne) z księżniczką Charlottą de La Trémoïlle. W przyjęciu zorganizowanym w wzięli również udział książę Walii (przyszły król Edward VII), książę Aumale i książę Nemours, z którym była kilka lat wcześniej zaręczonaLa Trémoïlle, „Almanach de Gotha. Annuaire Généalogique, Diplomatique et Statistique” 134 (1897), s. 391..

Latem 1887 roku podczas podróży po Galicji arcyksiążę Rudolf zatrzymał się w pałacu w Gumniskach – na tę okazję ustawiono bramę triumfalną przy alei prowadzącej do pałacu, a bramę wjazdową do parku w Gumniskach przystrojono w kwiaty, chorągwie, liczne herby i trofea myśliwskie. Na tarasie pałacowym chlebem i solą witała go księżniczka Sanguszkówna (wspólnie z matką oraz księżną Teresą Sapieżyną).

Brała udział w jednym z poniedziałkowych spotkań Deotymy, w trakcie których uczestnicy wypowiadali słowa, które stawały się podstawą poetyckich improwizacji wieszczki. Słowo „serce” wyszeptane przez księżniczkę Sanguszkównę, wraz z podanym wcześniej „dzwonem”, zainspirowało poetkę do wypowiedzenia wiersza o sercu i dzwonie, spisanego później przez polską pamiętnikarkę Paulinę z Lauczów Wilkońską.

Odbywała podróże po Europie, mieszkała na stałe w Krakowie.

Działalność humanitarna thumb|left|Portret Heleny Sanguszkówny Walerego Rzewuskiego (ok. 1870) Helena Sanguszkówna była protektorką i członkiem Lwowskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt, a także jednym z członków założycieli Towarzystwa Tatrzańskiego. Obok starosty tarnowskiego księcia Ludwika Łodzi Ponińskiego została matką chrzestną sztandaru ochotniczej straży pożarnej w Tarnowie w 1883 podczas ceremonii z okazji dwusetnej rocznicy odsieczy wiedeńskiej.

Była członkiem zwyczajnym Krakowskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt, w którym działała, odbywając narady z sekretarzem, uczestnicząc w posiedzeniach wydziału i nadając własnoręcznie nagrody (złote dukaty) osobom, które zasłużyły się na rzecz ochrony zwierząt. Wspierała Towarzystwo finansowo, prosząc jednak sekretarza, aby nie publikować wzmianki o jej pomocy. Sprzeciwiła się obowiązującemu w Krakowie zakazowi podróżowania w dorożkach i fiakrach razem z psami i wyrażała chęć zamontowania sztucznych gniazd dla ptaków w parku w Gumniskach. Planowała założenie schroniska i szpitala dla zwierząt w Krakowie, zmarła jednak, nim plan mógł zostać wprowadzony w życie.

Księżniczka Sanguszkówna angażowała się w działalność społeczną. Założyła dwa zakłady dla sierot – jeden w Krakowie, a drugi w Tarnowie.

W kwietniu 1879 roku wzięła udział w balu dobroczynnym w pałacu ministerstwa węgierskiego w Wiedniu, który wspólnie z arcyksięciem Ludwikiem Wiktorem rozpoczęła polonezem.

W 1884 wsparła Komitet Niesienia Pomocy Dotkniętym Powodzią w Zachodnich Powiatach Galicyi sumą 100 złotych reńskich.

W 1887 roku z jej inicjatywy powstało Stowarzyszenie pań dla ochrony krajowego przemysłu zawiązane wraz z innymi mieszkankami Krakowa (m.in. Pelagią Branicką, Cecylią Lubomirską, hrabiną Janową Tarnowską, Stanisławową Potocką i prezydentową Szlachtowską). Będąc jego przewodniczącą, wspierała krakowski przemysł, zachęcając rodaczki do zakupu lokalnych wyrobów. Wsparcie dla rodzimej gospodarki zamanifestowała m.in. podczas balu studentów Uniwersytetu Jagiellońskiego w 1887. Wywołała wielkie zainteresowanie, pojawiając się na nim w stroju uszytym w Polsce, a nie za granicą. Kreacja „bez paryzkich zbytków” spotkała się z powszechnym uznaniem, a obecność księżniczki przyczyniła się do jeszcze większego powodzenia balu. W 1888 wspólnie z paniami ze stowarzyszenia podjęła się sfinansowania kosztów przesyłki wyrobów użytkowych galicyjskich pracownic na glasgowską wystawę robót kobiecych.

Śmierć i pogrzeb thumb|Jeden z ostatnich portretów Heleny Sanguszkówny (ok. 1879–1885) W kwietniu 1891 Helena Sanguszkówna była już od dłuższego czasu chora. Jej stan zdrowia uległ jednak tak znacznej poprawie, że czuwający przy niej brat książę Eustachy Sanguszko, powrócił pełen nadziei do Lwowa. 21 kwietnia stan księżniczki znacznie się pogorszył, posłano więc po księdza, by opatrzył ją świętymi sakramentami. Wysłano bezzwłocznie telegram do jej brata, który powrócił nocnym pociągiem do Krakowa. Zastał ją przy życiu, jednak godzinę później, o ósmej rano 22 kwietnia, Helena Sanguszkówna zmarła.

24 kwietnia między 8 a 11 rano odbyło się bez przerwy sześć mszy – odprawiane po kolei przez kardynała Albina Dunajewskiego, ojca Konrada ze zgromadzenia księży reformatów, ks. Pawlickiego ze zgromadzenia ojców zmartwychwstańców, ojca Antoniego ze zgromadzenia ojców karmelitów, księdza Józefa Jona, proboszcza parafii św. Marka i ks. Janickiego ze zgromadzenia ojców reformatów. Nazajutrz wyprowadzono z pałacu zwłoki księżniczki do kościoła ojców reformatów, w czym uczestniczyli wikariusz kościoła ks. kanonik Wojciechowski wraz z duchowieństwem i rodziną zmarłej; sąsiednie ulice były zapełnione licznymi żałobnikami. Trumnę do kościoła wnieśli włościanie, po czym żałobne nabożeństwo poprowadził kardynał Dunajewski.

thumb|left|Kaplica książąt Sanguszków na Starym Cmentarzu w Tarnowie – miejsce ostatniego spoczynku Heleny Sanguszkówny