Ośrodek Zapasowy Wielkopolskiej Brygady Kawalerii (OZ Wielkopolskiej BK) – oddział kawalerii Wojska Polskiego w II Rzeczypospolitej.

Formowanie i przekształcenia organizacyjne Ośrodek Zapasowy Wielkopolskiej Brygady Kawalerii nie występował w organizacji pokojowej Wojska Polskiego. Zgodnie z planem mobilizacyjnym „W” Ośrodek Zapasowy Wielkopolskiej Brygady Kawalerii był jednostką mobilizowaną w I rzucie mobilizacji powszechnej. W niektórych publikacjach używano też nazwy, Ośrodek Zapasowy Kawalerii „Kraśnik” lub „Biedrusko”. Jednostką mobilizującą był 7 pułk strzelców konnych. Dowódca pułku był odpowiedzialny za przygotowanie i przeprowadzenie mobilizacji ośrodka.

Ośrodek zapasowy kawalerii miał być formowany według organizacji wojennej L.3027/mob.org., ukompletowany zgodnie z zestawieniem specjalności L.3027/mob.AR oraz uzbrojony i wyposażony zgodnie z wojennymi należnościami materiałowymi L.3027/mob./mat..

W skład ośrodka zapasowego wchodziło: dowództwo (obsada stała: 12 oficerów, w tym 4 oficerów służb i 26 szeregowych), szwadron gospodarczy (kuchnia ośrodka, stołownia oficerska, warsztaty, tabory ośrodka), cztery szwadrony liniowe, (zmienna liczba szwadronów-ramowo nie mniej niż 3-4) (obsada stała: wachm.-szef 12 szeregowych i 103 konie W, instruktorzy - 1 oficer na 60 ułanów, 1 podoficer na 15 ułanów), szwadron karabinów maszynowych (2 plutony ckm na taczankach x 2 taczanki, 1 pluton juczny ckm, pluton ppanc. x 1 armata, drużyna gospodarcza. Obsada stała 5 oficerów, 16 szeregowych, 77 koni W, 14 koni T i AL), pluton pionierów (2 oficerów, 6 podoficerów, 8 koni W, 8 koni T dla taczanki chemicznej i taczanki pionierskiej, stan pozwalał na przyjęcie jednorazowo 90 pionierów), pluton łączności (2 oficerów, 8 podoficerów, 11 koni W, 12 koni T, 2 taczanki telefoniczne, 2 taczanki radio, stan pozwalał przyjąć jednorazowo 120 ułanów stanu zmiennego), pluton kolarzy (obsada stała 1 oficer i 4 podoficerów, 29 rowerów, przygotowany jest do przyjęcia 100 szeregowych).

Skład organizacyjny ośrodka należało traktować jako ramowy dla obliczenia zapotrzebowani mob. Szczegółową organizację miał ustalić dowódca ośrodka zapasowego zależnie od wysokości otrzymanych nadwyżek i warunków lokalnych. Planowano podczas mobilizacji alarmowej powołać oprócz zapotrzebowania na pokrycie etatu wojennego pułku, również oddział zbierania nadwyżek mobilizacyjnych z dowódcą tych nadwyżek, podoficerami funkcyjnymi, jego uruchomienie ma nastąpić w momencie mobilizacji. W momencie mobilizacji pułku kawalerii modelowym rozwiązaniem było wystawienie dwóch szwadronów. Marszowego jako I uzupełnienie wojenne, który pozostawał przy pułku, drugi szwadron odsyłano do brygadowego ośrodka zapasowego.

Pod względem ewidencyjnym do Ośrodka Zapasowego Wielkopolskiej Brygady Kawalerii przynależała zmobilizowana Kwatera Główna Wielkopolskiej Brygady Kawalerii, szwadrony kawalerii dywizyjnej nr 14, 17 i 25 oraz rejonowi inspektorzy koni: Poznań, Gniezno, Jarocin i Kalisz. Mobilizacja ośrodka miała być zakończona 7 dnia mobilizacji powszechnej.

W trakcie mobilizacji pułków Wielkopolskiej BK jako zawiązki dla OZ wydzieliły: 15 puł. - 15 podoficerów, 17 puł. - 17 podoficerów, 7 psk - 13 podoficerów, 3 szwadron pionierów - 2, szwadron łączności - 2. Według wskazań części autorów w maju 1939 w trakcie zmiany planu mobilizacyjnego „W” na jego wersję zmodyfikowaną „W 1” zmieniono jednostkę mobilizującą z 7 psk na 15 puł., świadczy o tym korespondencja z 5 maja 1939 pomiędzy Wydziałem Mobilizacji i Uzupełnień DOK VII z dowództwem 15 pułku ułanów. Przyczyną powyższego miało być przeniesienie 7 psk z Poznania, do Biedruska i jego trudności z bazą mobilizacyjną, stąd od maja wiodąca rola 15 puł. W dniu 24 sierpnia Wielkopolska BK rozpoczęła mobilizację z pułków brygady wyznaczono oficerów służby stałej do obsady ośrodka zapasowego:

15 puł.

mjr Julian Fischer-Drauenegg - I zastępca dowódcy pułku, na dowódcę ośrodka rtm. Zygmunt Dobrzański - oficer mobilizacyjny rtm. kontr. Michał Kwaliaszwili - dowódca szwadronu zapasowego ppor. Jerzy Koziorowski - dowódca plutonu

17 puł.

mjr Jerzy Starża-Majewski - dowódca szwadronu zapasowego rtm. Kazimierz Grabski - oficer mobilizacyjny por. Stefan Figurski - zastępca oficera mob. rtm. kontr. Jan Bakradze - dowódca plutonu por. Franciszek Kaube - dowódca plutonu por. Roman Podhorski - dowódca plutonu

7 psk

rtm. Kazimierz Reszke - oficer mobilizacyjny por. Stefan Orłowski - oficer administracyjno-materiałowy rtm. kontr. Witaliusz Ugrechelidze - zastępca dowódcy szw. gospodarczego rtm. Zdzisław Kawecki - dowódca 4 szw. por. Edward Sobeski - dowódca plutonu

Do ośrodka skierowano też część oficerów i podchorążych rezerwy, a także podchorążych na praktykach ze SPKaw. Z koszar 15 puł i szwadronu zapasowego 17 puł. w Poznaniu odjechało transportem kolejowym nocą 26/27 sierpnia siły i środki: 15 puł. - 18 oficerów, 591 szeregowych, 137 koni, 24 wozy, 1 kuchnia polowa, oraz 40, 3 t materiału wojennego w 25 wagonach. Dodatkowo w Kraśniku miało się zameldować 1 oficer służby stałej, 4 oficerów rez. i 21 podchor. rez. Z szwadronu zapasowego 17 puł. - 5 oficerów, 38 szeregowych, 60 koni, 9 wozów, 2,5 t materiału wojennego. Z 17 puł. - z Leszna Wlkp. nadwyżki mobilizacyjne rezerwistów i 120 koni. Z 7 psk -nie wiele wiadomo, miały jechać 4 taczanki pod ckm, 1 taczanka chemiczna, 1 taczanka pgaz., 6 ckm wz. 08 oraz planowano, ale prawdopodobnie nie było tego sprzętu i go nie wysłano: 2 taczanki telefoniczne, 2 taczanki radio i jedna armata ppanc. 37 mm wz. 36. Nadwyżki rezerwistów 7 psk do Kraśnika odjechały 27 sierpnia. Transporty kolejowe do Kraśnika dojechały 28 sierpnia. Łącznie do ośrodka zmobilizowano 93 oficerów i 32 podchorążych z garnizonów przybyło prawdopodobnie ok. 700 żołnierzy i ok. 350-400 koni. Szacuje się stan osobowy ośrodka od 800 do ponad 1000 żołnierzy. Rezerwiści zgłaszali się do 7 września. Do 4 września uformowano trzy pierwsze szwadrony z poszczególnych pułków, którymi dowodzili rotmistrzowie kontraktowi. Przywiezione zapasy nie były duże, brakowało mundurów, butów, w zamian za nie wydawano buty zimowe filcowe dla wartowników, ze znalezionych w koszarach w Kraśniku. Również ilość broni była niewystarczająca, część jej pozyskano z Głównej Składnicy Uzbrojenia i Amunicji nr 2 w Stawach pod Dęblinem i GSUiA nr 3 w Górach pod Kraśnikiem, lecz ze względu na skromne środki transportowe zabrakło jej dla całego stanu. Komisje poboru koni z ośrodka w rejonie Kraśnika pobrały ponad 200 koni.

Od 29 sierpnia ośrodkiem dowodził rtm. Aleksander Sitek (7 psk), a funkcję adiutanta ośrodka pełnił rtm. Alfred Swirtun (15 puł.). Mjr Jerzy Starża-Majewski wyznaczony na zastępcę dowódcy pojawił się w ośrodku dopiero 31 sierpnia. Natomiast mjr Julian Fischer-Drauenegg przybył dopiero 1 września i objął funkcję dowódcy. W Ośrodku Zapasowym Wielkopolskiej BK dowodzonym przez mjr. kaw. Juliana Fischera-Drauenegga, formowano szwadrony marszowe dla brygady, które ze względu na dużą odległość nie mogły zasilić jej pierwszego rzutu. 2 września w ośrodku sformowano improwizowany szwadron spieszony pod dowództwem por. rez. Feliksa Tyszkiewicza-Łąckiego w składzie 3 plutonów liniowych i plutonu ckm. Szwadron liczył 4 oficerów i 90 szeregowych. Każdy z plutonów liniowych wywodził się z nadwyżek innego pułku. Po odejściu tego szwadronu w ośrodku nadal trwały prace organizacyjne, prowadzono szkolenie rezerwistów. Do ośrodka przybył mjr Antoni Salmonowicz i przejął funkcję zastępcy dowódcy ośrodka, a na stanowisko adiutanta ośrodka powołano rtm. Józefa Najnerta z Komisji Remontów Koni nr 2 w Poznaniu. Na podstawie rozporządzenia Ministra Spraw Wojskowych z dnia 7 września w ośrodkach zapasowych rozpoczęto formowanie drugiej i trzeciej serii oddziałów marszowych, wątpliwe jest, czy ten rozkaz dotarł do OZ Wielkopolskiej Brygady Kawalerii. 8 września dowódca Okręgu Korpusu nr II gen. bryg. Mieczysław Smorawiński wydał rozkaz o przeniesieniu siedziby ośrodka do garnizonu Brody.

Działania bojowe Oddział Wydzielony mjr. Jerzego Starży-Majewskiego 3 września improwizowany szwadron spieszony z Ośrodka Zapasowego Wielkopolskiej Brygady Kawalerii por. rez. Feliksa Tyszkiewicza-Łąckiego został przewieziony samochodami do Annopola. Wzmocnił on obronę mostu na Wiśle obsadzoną przez jedną z kompanii improwizowanego batalionu piechoty z 8 pułku piechoty Legionów kpt. Jana Szwagierka, skierowanym z Lublina. Jednocześnie w Kraśniku sformowano dowództwo improwizowanego zgrupowania taktycznego pod dowództwem mjr. Jerzego Starży-Majewskiego, w którego skład wszedł improwizowany batalion piechoty kpt. Jana Szwagierka, improwizowany szwadron spieszony ułanów por. rez. Feliksa Tyszkiewicza-Łąckiego i improwizowana bateria armat por. Stanisława Majewskiego. Adiutantem zgrupowania został por. Stefan Figurski z 17 puł. Zgrupowanie organizowało obronę odcinka Wisły od Świeciechowa, przez Annopol do Zawichostu o szerokości ok. 15 km. Zgrupowanie taktyczne mjr. Starży-Majewskiego zostało podporządkowane dowódcy Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej. W skład oddziału mjr. Starży-Majewskiego miał wejść następny szwadron spieszony pod dowództwem rtm. Michała Kwaliaszwili. Szwadron ten przybył do Annopola, lecz z nieustalonych do dziś przyczyn został zawrócony i powrócił do Kraśnika. Oddział mjr. Starży-Majewskiego w dniach 6-13 września toczył walki w obronie przepraw na Wiśle w rejonie Annopola i Zawichostu, spalił most w Annopolu, zwalczał próby opanowania przyczółków. Po sforsowaniu Wisły przez oddziały niemieckie prowadził działania opóźniające od Annopola w kierunku Kraśnika. 13 września o godz. 8.00 mjr. Starża-Majewski wjechał motocyklem na miny postawione przez polskich saperów, został śmiertelnie ranny. 14 września szwadron por. Tyszkiewicza-Łąckiego na skutek sprzecznych rozkazów uległ podziałowi. Plutony 15 puł. i 7 psk dołączyły do batalionu kpt. Szwagierka, a następnie prawdopodobnie w szeregach 1 pułku strzelców konnych WBP-M brały udział w walkach pod Tomaszowem Lubelskim. Pozostała część szwadronu z dowódcą dołączyła do ośrodka zapasowego.

Działania bojowe sił głównych OZ W dniu 8 września ok. godz. 17.00 podczas zbiórki na placu w koszarach stanu osobowego ośrodka nastąpił nalot lotnictwa niemieckiego. Celnie zrzucone bomby upadły na placu w miejsce zbiórki pocztu dowódcy, ale nie eksplodowały. Mjr Fischer-Drauenegg nakazał natychmiastowy wymarsz ośrodka. Kolumna ośrodka nocą 8/9 września przemieszczała się trasą; Słodków, Polichna, Modliborzyce, Janów Lubelski, Krzemień, gdzie zatrzymano się na postój dzienny. Następny marsz zakończono w Korytkowie Wielkim na północny zachód od Biłgoraja, gdzie reorganizowano siły i odtwarzano gotowość bojową. Postój trwał do wieczora 11 września. Rtm. Kwaliaszwili wraz z patrolem bojowym wykrył na południowy zachód od Biłgoraja niemiecką placówkę. Następnie na rozkaz dowódcy ośrodka, szwadron 15 puł. pod dowództwem rtm. Kwaliaszwilego dokonał uderzenia na placówkę niemiecką, którą wyparł w bagna rzeczki Czarna Łada. Kolumna ośrodka przeszła przez płonący Biłgoraj i dalej przez Aleksandrów i Józefów dotarła do Ciotuszy Nowej rano 12 września. Po dziennym odpoczynku nocą 12/13 września kontynuowano marsz przez Tomaszów Lubelski, Sabaudię, Józefówkę i Wolę Pukarzowską. W trakcie przekraczania szosy Tomaszów Lub.-Zamość, niemieckie patrole odcięły od kolumny ośrodka część taborów. Podczas narady dowódca ośrodka podjął decyzję przekroczenia rzeki Bug w okolicach Kryłowa.

Walki dywizjonu mjr. Antoniego Salmonowicza