mały|Dwór w Russowie, w którym wychowała się pisarka mały|Maria Dąbrowska, ok. 1914 mały|Maria Dąbrowska (z lewej) podczas Ogólnoniemieckiego Spotkania Poetów i Pisarzy w Eisenach (1955), obok Louis Fürnberg, Mieczysław Jastrun i Josef Sekera mały|Wejście do Muzeum Marii Dąbrowskiej przy ul. Polnej 40 w Warszawie mały|Kopia kartki pozostawionej przez pisarkę na drzwiach mieszkania 2 października 1944 umieszczona na drzwiach wejściowych Muzeum mały|Dom Marii Dąbrowskiej przy ul. Kraszewskiego 3 w Komorowie, przekształcony po jej śmierci w bibliotekę (2007) mały|Grób Dąbrowskiej w alei zasłużonych na cmentarzu Powązkowskim w Warszawie Maria Dąbrowska z domu Szumska (ur. 6 października 1889 w Russowie, zm. 19 maja 1965 w Warszawie) – polska powieściopisarka, eseistka, dramatopisarka, tłumaczka dzieł literatury duńskiej, angielskiej i rosyjskiej; jedna z najważniejszych polskich powieściopisarek XX wieku, autorka tetralogii powieściowej Noce i dnie (1931–1934), za którą była nominowana do Nagrody Nobla w dziedzinie literatury w 1939, 1957, 1959, 1960 i 1965.
Życiorys Maria Dąbrowska pochodziła ze zubożałej rodziny szlacheckiej o żywych tradycjach patriotycznych. Była córką Józefa Szumskiego (1844–1912), powstańca styczniowego, administratora majątków ziemskich, i Ludomiry z Gałczyńskich (1856–1927). W 1889 Szumscy przeprowadzili się z Rumoki do Russowa, gdzie Józef został administratorem majątku Hildegardy Mniewskiej i w którym urodziła się Maria. Jej bratem był m.in. Bogumił Szumski, pułkownik Wojska Polskiego. Wychowała się w dworze w Russowie (w którym od 1971 mieści się oddział literacki Muzeum Okręgowego Ziemi Kaliskiej w Kaliszu). W latach 1901–1904 uczyła się na pensji Heleny Semadeniowej w Kaliszu, przy ul. Babinej 2, zaś w latach 1906–1907 kontynuowała naukę w szkole Pauliny Hewelke w Warszawie (współcześnie IX Liceum Ogólnokształcące im. Klementyny Hoffmanowej), gdzie zdała maturę. W latach 1907–1914 studiowała na uniwersytetach w Szwajcarii (Lozanna) i Belgii (Bruksela) nauki przyrodnicze, ekonomię i socjologię. W czasie studiów zaangażowała się w działalność Stowarzyszenia Polskiego im. Joachima Lelewela, zorganizowanego w ramach Unii Stowarzyszeń Polskiej Młodzieży Niepodległościowej. W latach 1910–1911 była członkinią zarządu oddziału Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego w Kaliszu.
W czasie studiów związała się z nurtami niepodległościowymi. Była zwolenniczką poglądów Edwarda Abramowskiego i jego idei spółdzielczości. Była członkinią Rady Ligi Kobiet Polskich Pogotowia WojennegoJerzy Z. Pająk, Liga Kobiet Polskich Pogotowia Wojennego wobec sporów w obozie aktywistycznym (sierpień 1915-sierpień 1916), w: „Kieleckie Studia Historyczne”, 1999, t. 15, s. 87.. W 1911 poślubiła Mariana Dąbrowskiego, działacza socjalistycznego poznanego za granicą, zaprzyjaźnionego z Józefem Piłsudskim. Ponieważ uważali swój związek za nowoczesny, nie rościli sobie prawa do wyłączności, w związku z czym w 1916 Dąbrowska nawiązała kilkumiesięczny romans z Henrykiem SzczyglińskimAleksander Kopiński „Zmierzchy i poranki”, Rzeczpospolita 22-23 IX 2012.. Po śmierci męża (1925) towarzyszem życia Dąbrowskiej został na wiele lat, aż do swej śmierci w 1952, Stanisław Stempowski, dawny ziemianin, bibliotekarz, wolnomularz, z którym żyła w nieformalnym związku.
Przez pewien czas pracowała w Ministerstwie Rolnictwa i Reform Rolnych, jednocześnie angażując się w twórczość publicystyczną. Od 1917 mieszkała w trzypokojowym mieszkaniu nr 31 na drugim piętrze trzypiętrowej oficyny kamienicy przy ul. Polnej 40 (w 1984 otwarto tam Muzeum Marii Dąbrowskiej, oddział stołecznego Muzeum Literatury). Podczas okupacji niemieckiej przebywała głównie w Warszawie. 2 października 1944 wyszła z miasta wraz z ludnością cywilną i trafiła do obozu w Pruszkowie. Wróciła do Warszawy 3 lutego 1945. Pomimo umieszczonej na drzwiach kartki z prośbą o uszanowanie jej dorobku literackiego jej mieszkanie zostało splądrowane.
Po śmierci Stempowskiego (1952) zamieszkała w 1954 w al. Niepodległości 163 m. 8 razem z poznaną podczas wojny pisarką, mieszkającą od 1945 we Wrocławiu, Anną Kowalską (w latach wojny połączyło je głębokie uczucie). W 1958 była członkinią Ogólnopolskiego Komitetu Frontu Jedności NaroduTrybuna Robotnicza, nr 4 (4350) 7 stycznia 1958 roku, s. 2..
W ostatnich latach życia mieszkała we własnym domu w Komorowie pod Warszawą (świadectwo o tym okresie życia pisarki dała po latach jej ówczesna gosposia, Melania Andruszkiewicz), gdzie od 1966 znajduje się biblioteka jej imienia.
W swych Dziennikach pod datą 17 października 1956 zapisała: Pojechałyśmy z Anną i p. Hanią wedle umowy do owego biura pośredniczącego w handlu nieruchomościami, a ogłaszającego w „Życiu Warszawy” willę w Komorowie, która wydała się nam warta obejrzenia. (...) Mam obrzydzenie do siebie samej, że wdaję się w te rzeczy, do czego zmusza mnie obecna modła płacenia honorariów od razu całą globalną sumą. (...) Wobec grożącej inflacji, o której publicznie się mówi, skazana jestem albo na stratę tych pieniędzy (jak straciłam niemal wszystko w roku 1950), albo na kupno czegoś, co nie straci na wartościMaria Dąbrowska: Dzienniki 1951−1957, tom 4, Warszawa 1988, Wyd. Czytelnik, ISBN 83-07-00974-X, s. 299.. Natomiast pod datą 16 listopada 1956 zanotowała: Rano Anna jedzie do Komorowa, by zobaczyć ową jakąś 'willę' do kupienia. (...) Jest rzeczywiście zakrojona na luksusowe wyposażenie, ale w surowym stanie, dalekim od wykończenia, tylko hall i jeden pokój są z grubsza otynkowane. Annie właściwie spodobał się sam Komorów i piwnice owego domu, ale mówi nie bez lekkiej pogardy na mnie patrząc, że ona kupiłaby to natychmiast z zamkniętymi oczyma. Więc tak będę musiała pewno zrobić, a czy doczekam wykończenia owej willi, to się jeszcze pokażeMaria Dąbrowska: Dzienniki 1951−1957, tom 4, Warszawa 1988, Wyd. Czytelnik, ISBN 83-07-00974-X, s. 311. Pod datą 9 grudnia 1958 zanotowała: Komorowska Rada Gromadzka nie chce mnie meldować nawet okresowo, żąda wymeldowania z Warszawy, grozi kwaterunkiem, wrzeszczy (przewodniczący do panny Hani), że ja w ogóle nie mam prawa do przydziału opałowego. Słowem – klops, klops, klopsMaria Dąbrowska: Dzienniki, tom 5, Warszawa 1988, Wyd. Czytelnik, ISBN 83-07-00974-X, s. 60..
Zmarła 19 maja 1965 w lecznicy przy ul. Emilii Plater 18 w Warszawie. Trumnę ze zwłokami wystawiono w Sali Kolumnowej pałacu Prymasowskiego (przedwojennej siedzibie Ministerstwa Rolnictwa i Reform Rolnych). W testamencie poprosiła o katolicki pogrzeb oraz pochowanie razem z matką i poległą w powstaniu warszawskim siostrą. Jej druga prośba nie została spełniona. 22 maja 1965, po mszy żałobnej w katedrze św. Jana Chrzciciela, spoczęła na cmentarzu Powązkowskim, w Alei Zasłużonych (rząd 1, miejsce 139,140,141). Przemówienia nad grobem pisarki wygłosili minister kultury i sztuki Lucjan Motyka, prof. dr Jan Zygmunt JakubowskiTrybuna Robotnicza”, nr 121 (6630), 24 maja 1965, s. 1. oraz Andrzej Kijowski, który wypowiedział na tym pogrzebie wielokroć potem cytowane zdanie: Pisarz umarł, a więc żyć zaczynaPo śmierci Marii Dąbrowskiej tekst przedrukowany m.in. w A. Kijowski, Dzieje Literatury pozbawionej sankcji, t. I, s. 205–213, Kraków 2020..
Poglądy Miała poglądy lewicowe, popierała ruch spółdzielczy (oraz idee spółdzielczości jako pośredniej formy własności), oraz była tolerancyjna wobec homoseksualności (np. uwagi w Dzienniku o homoseksualności: taka sama miłość jak inne) i różnorodności społeczeństwa. Po 1956 przeszła do wewnętrznej opozycji, dając prywatnie na kartach Dziennika świadectwo sympatii dla wybitnych pisarzy osiadłych na emigracji oraz ich dzieł, jak Witold Gombrowicz (i jego Dziennik) i Czesław Miłosz (i tom esejów Rodzinna Europa). Partnerem intelektualnym Dąbrowskiej po wojnie był osiadły na emigracji w Szwajcarii syn Stanisława, pisarz Jerzy Stempowski, z którym korespondowała. W końcowym okresie życia pisarka protestowała przeciw antyinteligenckiej polityce rządu komunistycznego, była jednym z sygnatariuszy Listu 34 (relację o tych działaniach Dąbrowskiej, w tym o jej wystąpieniu na zebraniu Związku Literatów Polskich w czerwcu 1964, dał w Dzienniku Andrzej Kijowski). Odwiedziła też pod Paryżem Jerzego Giedroycia i redakcję „Kultury”. W tym czasie zafascynowała się papieżem Janem XXIII, o czym pisała w Dzienniku. W testamencie poprosiła o pogrzeb katolicki.
Twórczość
Maria Dąbrowska początkowo poświęcała się publicystyce, od której przeszła do literatury pięknej, dając w niej studia psychologiczne o ludziach, często z nizin, wysnute z własnej obserwacji. Oddzielnie wydała: Wspomnienia dzieciństwa, Celowała zwłaszcza w narracji epickiej i analizie psychiki kobiecej oraz w opisach środowiska średniej inteligencji polskiej. Pozostawiła nadto prace przekładowe, artykuły z zakresu spółdzielczości, książki dla młodzieży, artykuły krytyczne w czasopismach (m.in. w „Wiadomościach Literackich”).
Prozę artystyczną Dąbrowskiej otwiera zbiór opowiadań Gałąź czereśni (1921). Zapowiedź późniejszego stylu dał autobiograficzny tom Uśmiech dzieciństwa (1923). Prócz tonacji osobistej wyraźny jest tu temat społeczny. Wyróżnia się kolejny, zawierający refleksje o godności ludzkiej i wątki erotyczne, tom opowiadań Ludzie stamtąd (1926), doceniony wówczas, m.in. przez Jarosława Iwaszkiewicza (w entuzjastycznej recenzji w „Wiadomościach Literackich”). Obok portretu kobiety namiętnej i studium mocy seksualności (Łucja z Pokucic) zawarła tam studium człowieka samotnego i cierpiącego, ale świadomego swej ludzkiej godności (Noc ponad światem).
Arcydziełem Marii Dąbrowskiej jest tetralogia powieściowa Noce i dnie (1932–1934), która obejmuje cztery tomy: I Bogumił i Barbara (1932), II Wieczne zmartwienie (1932), III Miłość (1933), IV Wiatr w oczy (1934). Nawiązując swym tworzywem do tradycji epiki (od Homera po realizm XIX wieku), Dąbrowska przedstawia tam dzieje kilku pokoleń rodziny szlacheckiej na przełomie XIX i XX wieku. Noce i dnie to zakrojona kronika polskiej inteligencji, także wnikliwe studium psychologiczne głównych bohaterów, małżeństwa Niechciców – Bogumiła i Barbary. Powieść ma cechy autobiograficzne. Powieściowy Kaliniec to odwzorowany Kalisz. Zasadniczy wątek fabularny, jak i rys psychologiczny bohaterów Dąbrowska stworzyła w miejscowości Płonne k. Radomina. Bogumił i Barbara, główni bohaterowie powieści, wzorowani byli na administratorach majątku w Płonnem (żona administratora, Helena Hepke, była siostrą Dąbrowskiej; błędną jest informacja, jakoby postacie Bogumiła i Barbary były wzorowane na rodzicach pisarki). Obecnie w Szkole Podstawowej w Płonnem znajduje się sala pamięci poświęcona Marii Dąbrowskiej. Wątek Agnieszki Niechcicówny i działacza socjalistycznego Marcina Śniadowskiego (tak został sportretowany Marian Dąbrowski, zmarły mąż autorki powieści) to studium fascynacji miłosnej, w tym erotycznej, poprzez zamieszczoną tam korespondencję młodych. Noce i dnie to także swoista powieść metafizyczna o porządku bytu, tajemnicy istnienia, która ujawnia się mimo zwątpień i cierpień. Świetność powieści podkreślali m.in. poeta Julian Przyboś (Czytając Mickiewicza) i filozof Władysław Tatarkiewicz (we Wspomnieniach).
Wstępną wersję Nocy i dni Dąbrowska opublikowała jako Domowe progi.
Nowela Ksiądz Filip to studium kapłana, dla którego celibat jest normą przeciwną życiu. Z kolei Panna Winczewska to budowany techniką groteski portret starzejącej się, a infantylnej, bibliotekarki.