Cicha jak ostatnie tchnienie – polska powieść Joe Alexa wydana po raz pierwszy w 1991 roku ().

Fabuła Znany wydawca Melwin Quarendon zaprasza wybraną grupę ludzi związanych z kryminologią do swej ponurej posiadłości, w celu uczczenia kolejnego sukcesu wydawniczego. Organizuje z tej okazji kontrowersyjną zabawę związaną z mroczną historią zamku. Warownia, odcięta w czasie przypływów od świata, była kilkaset lat wcześniej świadkiem niewyjaśnionego nigdy morderstwa lady Ewy de Vere. Uczestnicy spotkania, wśród których nie zabrakło Joe Alexa i Bena Parkera mają za zadanie odnaleźć ukryte od lat szczątki dziewczyny, zamordowanej przez zazdrosnego męża. Gra niespodziewanie kończy się z powodu innego morderstwa – w okrutny sposób ginie sekretarka wydawcy. Jedynie słynna spirytystka Alexandra Wardell widzi w tym sens, gdyż – według niej – śmierć Grace Mapleton stała się wypełnieniem klątwy ciążącej na zamczysku. Joe Alex musi jednak odsunąć na bok możliwość działania sił nadprzyrodzonych i wśród gości odnaleźć osobę z najpoważniejszym motywem zabójstwa.

Motto Któż z nas, żyjących, rzec może:"Dostrzegłem śmierć, gdy wchodziła.Wiem, którędy wyszłaPozostawiając za sobą milczenie."?Zna Śmierć tysiące drzwi najrozmaitszych,Którymi w dom nasz wchodzi bez przeszkody,A nie powstrzyma jej zamek przemyślny,Zasuwa krzepka ani wierne straże,Gdyż przemknąć umie przez mury i kraty,Śladu żadnego nie pozostawiając,Zimna, tajemna i nieunikniona,Mroczna i cicha jak ostatnie tchnienie.George Crosby, Medytacja moja o narodzinach i śmierci

Kategoria:Polskie powieści kryminalne i sensacyjne Kategoria:Powieści z 1991 Kategoria:Maciej Słomczyński