4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni (rum. 4 luni, 3 săptămâni și 2 zile) – rumuński film artystyczny z 2007 roku, według scenariusza i w reżyserii Cristiana Mungiu, z Anamarią Marinką, Laurą Vasiliu i Vladem Ivanovem w rolach głównych. Akcja filmu rozgrywa się w komunistycznej Rumunii, w ostatnich latach rządów Nicolae Ceaușescu. Film opowiada historię dwóch studentek, współlokatorek w uniwersyteckim akademiku, które próbują dokonać nielegalnej aborcji. Film, zainspirowany anegdotą z epoki i ogólnym kontekstem społeczno-historycznym, ukazuje lojalność dwóch przyjaciółek i wyzwania, z jakimi muszą się zmierzyć.

Mungiu i operator Oleg Mutu nakręcili ten film w Bukareszcie i innych rumuńskich plenerach w 2006 roku. Po światowej premierze w Cannes film 4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni zadebiutował w Rumunii 1 czerwca 2007 roku na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym Transilvania. Film został przyjęty z uznaniem przez krytykę, która zwróciła uwagę na jego minimalizm i drażliwą tematykę.

Film zdobył w 2007 roku trzy nagrody na 60. MFF w Cannes, w tym główne trofeum, czyli Złotą Palmę. Otrzymał również liczne wyróżnienia, w tym dla najlepszego filmu na rozdaniu Europejskich Nagród Filmowych oraz rumuńskich nagród Gopo. Film 4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni stał się przedmiotem kontrowersji związanych z cenzurą, debatą na temat aborcji oraz wykluczeniem go z 80. ceremonii wręczenia Oscarów, ale w 2016 roku znalazł się na 15. miejscu listy 100 największych filmów XXI wieku przygotowanej przez BBC.

Streszczenie W 1987 roku dwie studentki uniwersytetu w nienazwanym rumuńskim mieście, Otilia Mihartescu i Gabriela „Găbița” Dragut, mieszkają razem w akademiku. Kiedy Găbița zachodzi w ciążę, obie młode kobiety umawiają się w hotelu na spotkanie z panem Bebe, który ma dokonać nielegalnej aborcji. W akademiku Găbița i Otilia przeglądają rzeczy potrzebne im na dany dzień. Podczas gdy Găbița nerwowo siedzi i czeka, Otilia kupuje mydło i papierosy. Później Otilia jedzie autobusem do swojego chłopaka Adiego, od którego pożycza pieniądze. Adi prosi Otilię, żeby odwiedziła jego rodzinę tego wieczoru, ponieważ jego matka ma urodziny. Otilia początkowo odmawia, ale ustępuje po tym, jak Adi zaczyna się denerwować.

Otilia udaje się do hotelu Unirea, w którym Găbița zarezerwowała pokój, ale tam dowiaduje się, że nie ma rezerwacji na nazwisko Găbițy. Otilia udaje się więc do innego hotelu, Tineretului, a po długich błaganiach i negocjacjach udaje jej się zarezerwować pokój po wyższej cenie. Po rozmowie telefonicznej z Găbițą Otilia udaje się na miejsce spotkania z panem Bebe, choć ten prosił Găbițę, by spotkała się z nim osobiście. Pan Bebe wpada w złość, gdy dowiaduje się, że Găbița nie znajduje się w planowanym hotelu.

W Tineretului pan Bebe odkrywa, że twierdzenie Găbițy, jakoby jej ciąża była w drugim lub trzecim miesiącu, było kłamstwem i że ciąża trwa już co najmniej cztery miesiące. Zmienia to procedurę, a także zwiększa ryzyko oskarżenia o morderstwo. Chociaż obie kobiety były pewne, że za aborcję zapłacą nie więcej niż 3000 lei, powoli staje się jasne, że pan Bebe oczekuje, że obie kobiety będą uprawiać z nim seks. Zdesperowana i zrozpaczona Otilia uprawia seks z panem Bebe, aby ten nie odszedł od nich, podobnie też czyni Găbița. Następnie pan Bebe dokonuje aborcji, wstrzykując sondę i nienazwany płyn do macicy Găbițy, a Otilii zostawia instrukcje, jak pozbyć się płodu, gdy ten się wydostanie. Otilia jest zirytowana kłamstwami Găbițy, ale nie przestaje jej pomagać i opiekować się nią.

Otilia zostawia Găbițę w Tineretului, by wziąć udział w przyjęciu urodzinowym matki Adiego. Nadal jest zaniepokojona, ale zostaje i jada kolację z przyjaciółmi matki Adiego, którzy w większości są lekarzami. Rozmawiają o błahych sprawach, podczas gdy Otilia i Adi milczą. Po tym, jak Otilia przyjmuje papierosa na oczach rodziców Adiego, jeden z gości zaczyna mówić o zagubionych wartościach i szacunku dla starszych. Adi i Otilia uciekają do jego pokoju, gdzie ona opowiada mu o aborcji Găbițy. Zaczynają dyskutować o tym, co by się stało, gdyby to Otilia była w ciąży. Po kłótni Otilia dzwoni do Găbițy z domu Adiego. Găbița nie odbiera, więc Otilia postanawia wrócić do hotelu.

Kiedy Otilia wchodzi do pokoju hotelowego, Găbița leży na łóżku i mówi Otilii, że płód został wydalony i znajduje się w łazience. Otilia zawija płód w ręcznik i wkłada do torby, a Găbița prosi ją, by go zakopała. Otilia wychodzi na zewnątrz, w końcu wspina się na szczyt budynku, jak sugerował pan Bebe, i wrzuca torbę do zsypu na śmieci. Wraca do Tineretului i zastaje Găbițę siedzącą w restauracji. Otilia siada i mówi Găbiție, że już nigdy więcej nie będą rozmawiać o tym epizodzie. Otilia wpatruje się w Găbițę bez wyrazu.

Obsada Anamaria Marinca jako Otilia Mihartescu Laura Vasiliu jako Găbița Drăguț Vlad Ivanov jako Viorel Bebe Alexandru Potocean jako Adi Radu Luminița Gheorghiu jako Gina Radu

Produkcja Tło historyczne mały|Film jest oparty na rzeczywistości Rumunii pod rządami Nicolae Ceaușescu (na zdjęciu) Sekretarz generalny Rumuńskiej Partii Komunistycznej Nicolae Ceaușescu uchwalił w 1966 roku dekret 770 o aborcji, aby zwiększyć liczbę urodzeń w kraju. Zabieg był dozwolony tylko w bardzo ograniczonych okolicznościach. Podstawą ustawy nie był religijny sprzeciw wobec aborcji, lecz władza i kontrola rządu nad obywatelami. Akademiczka Adriana Cordali Gradea argumentowała, że w uzasadnieniu dekretu kobiety postrzegane były jako obywatele drugiej kategorii, bez prawa do bycia wysłuchanym. W latach 80. dekret został zaostrzony, po czym wprowadzono obowiązek wizyt ginekologicznych, aby ocenić, czy poszczególne kobiety mogą się rozmnażać. Pisarka Dominique Nasta oceniła film jako dobitny portret ucisku i złego stanu gospodarki Socjalistycznej Republiki Rumunii w późnym okresie rządów reżimu Ceaușescu.

W latach obowiązywania dekretu 770 jedyne dostępne metody aborcji, wszystkie nielegalne, bywały śmiertelne dla kobiet, powodując tysiące zgonów. Według notatek Mungiu, którymi podzielił się z prasą, liczba ofiar śmiertelnych wynosiła 500 000. Gradea podawała ostrożne szacunki na poziomie 10 000. Istniały również sankcje przeciwko antykoncepcji, a edukacja seksualna była rzadkością. Po rewolucji w 1989 roku aborcja stała się legalna, a jej wykonywanie w pierwszych 14 tygodniach ciąży nie podlegało żadnym ograniczeniom.

Prace przygotowawcze Pierwotnego pomysłu na film 4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni dostarczyła zasłyszana przez reżysera Cristiana Mungiu anegdota z czasów komunistycznej Rumunii. Choć usłyszał ją od przyjaciela 15 lat przed nakręceniem filmu, zdarzenie miało miejsce pięć lat wcześniej, w 1987 roku, którą to datę Mungiu odnotował w scenariuszu. Mungiu, który sam urodził się w czasie obowiązywania dekretu 770, chciał stworzyć poważny film oparty na prawdziwej historii, która po ponad 15 latach nadal go poruszała i wydawała się tragiczna. Przeprowadził wywiady z innymi osobami, które przeżyły ten okres, aby ustalić, czy owo doświadczenie było powszechne. Film o latach 80. w Rumunii, niezależnie od anegdoty, był dla niego odpowiedni, ponieważ Mungiu pamiętał ten czas. Miał nadzieję, że oparcie historii na faktach odróżni ją także od poprzednich filmów rumuńskich:

Pamiętam, że oglądałem wiele propagandowych filmów rumuńskich i myślałem, że nic takiego nigdy nam się nie przydarzyło. Ci ludzie mówili tym samym językiem, a mimo to wyglądali jak kosmici.

Zabierając się do pisania scenariusza, Mungiu chciał mniej skupić się na aborcji, a bardziej na czasach i ludziach. Powiedział, że „jest to także film o odpowiedzialności i podejmowaniu decyzji”. W trakcie pisania filmu stwierdził, że nacisk na kwestie polityczne nie był czynnikiem decydującym o montażu, ponieważ nie usuwał potencjalnych scen, jeśli wydawały mu się wiarygodne, zadając sobie pytanie: „Czy to się mogło wydarzyć i czy ma sens dla historii, żeby to zachować?”

Mungiu wielokrotnie poprawiał scenariusz w trakcie produkcji, tworząc 17 szkiców. Najważniejszą zmianą było wyłonienie Otilii jako jedynej bohaterki, podczas gdy rola Găbițy została skrócona. W zamyśle Mungiu Otilia była zdeterminowana, by pomóc Găbiție, ponieważ ich wspólne życie w akademiku przez cztery lata stworzyło między nimi więź emocjonalną. Film został wyprodukowany przy budżecie wynoszącym poniżej 600 000 euro.

Dobór obsady mały|Rumuńska aktorka Anamaria Marinca, odtwórczyni głównej roli Otilli (2007) Casting odbył się jesienią 2006 roku. Ze względu na zastosowanie dłuższych ujęć Mungiu szukał aktorów, którzy mogliby zapamiętać dużą ilość dialogów i uznał, że Vlad Ivanov jest idealny do 25-minutowej sekwencji.

Mungiu obejrzał przesłuchania wielu młodych kobiet, które miały zagrać dwie główne bohaterki. Anamaria Marinca, która nie pracowała z Mungiu przed przeczytaniem scenariusza, uznała tę historię za intrygującą. Występowała w telewizji, ale wcześniej nie zagrała w filmie. Przy pierwszym spotkaniu z Marinką reżyser nie mógł sobie wyobrazić jej w roli głównej, ale przekonał się do niej, gdy zaczęła ona czytać pierwszą stronę scenariusza. Miała doświadczenie sceniczne, więc długie ujęcia były dla niej zrozumiałe. Laura Vasiliu również była scenicznie doświadczona.

Okres zdjęciowy Zdjęcia rozpoczęły się w październiku 2006 roku, a celem było ukończenie filmu do maja, tak aby mógł on zostać zgłoszony na Festiwal Filmowy w Cannes w 2007 roku. Po jesiennych poszukiwaniach lokacji większość zdjęć kręcono w Bukareszcie, a niektóre sceny w hotelu w Ploeszti. Bukareszt w 2006 roku nie wyglądał już tak, jak w 1987 roku, ze względu na remont, jaki przeszły zabytkowe budynki. Scenografka Mihaela Poenaru, przygotowując plenery, korzystała ze swoich wspomnień z tamtego okresu. Postać pana Bebe otrzymała także czerwony samochód marki Dacia. W kilku scenach miejsca wewnątrz budynków były tak małe, że kamera musiała zostać umieszczona poza pomieszczeniem.

Aby podkreślić stan emocjonalny bohaterów, film kręcono w długich ujęciach, unikano zbliżeń i nie używano muzyki. Zdaniem Mungiu pozwoliło to „zachować odpowiedni dystans do tematu i być uczciwym wobec historii”. Operator Oleg Mutu postawił na minimalizm, oświetlając tła tak, by ukazywały przedmioty powszechne w 1987 roku, a jednocześnie starając się nie odwracać zbytnio uwagi od bohaterów. Mutu i Mungiu wypracowali już wcześniej formułę długich ujęć i średnich kadrów w pierwszym filmie fabularnym reżysera, Zachodzie. W 4 miesiącach, 3 tygodniach i 2 dniach Mutu użył aparatu Arriflex 535. Mungiu uznał, że najtrudniejsza do nakręcenia była scena kolacji, ponieważ skupienie uwagi na dużej liczbie aktorów w długim ujęciu utrudniało pracę. Ukończenie tej sceny zajęło 17 prób w ciągu pięciu dni.

W jednej ze scen poroniony płód jest widoczny na ekranie przez około 14 sekund, czyli tyle, ile trwało wypowiedzenie dialogu przez aktorów. Zsyp, który pojawia się na końcu filmu, został zbudowany na potrzeby filmu, ponieważ nie było takiego w miejscu realizacji zdjęć. Aby stworzyć efekt dźwiękowy, ekipa zrzucała worki z kapustą i ziemniakami.

Ponieważ Mungiu powiedział, że w 1987 roku w Rumunii nie używano latarni ulicznych, Mutu zastanawiał się nad innymi sposobami oświetlenia końcowych scen, w których kamera miała poruszać się z Marinką przez 200 metrów. Do tej sekwencji Mutu ustawił światła z dachów budynków, używając pręta i papierowych lampionów do kamery. Scena, w której Găbița odwiedza swojego ojca (granego przez Costicę Babu), została usunięta ze względów narracyjnych, ponieważ to Otilia jest główną bohaterką filmu.

Analizy i interpretacje Literaturoznawczyni Judit Pieldner podsumowała fabułę jako „historię przyjaźni wystawionej na moralną próbę”. Badaczka stosunków międzynarodowych Florentina C. Andreescu stwierdziła, że obie bohaterki łączy emocjonalna lojalność, a w obliczu nadużyć pana Bebe Otilia staje się coraz bardziej podejrzliwa wobec Adiego.