HMS Furious – brytyjski lotniskowiec z okresu obu wojen światowych. Zamówiony w czasie I wojny światowej dla Royal Navy jako zmodyfikowany krążownik liniowy typu , miał zostać wykorzystany do wsparcia desantu na niemieckim wybrzeżu Morza Bałtyckiego, według planu forsowanego przez Pierwszego Lorda Morskiego Admiralicji, admirała Johna Fishera.

Zaprojektowany jako „wielki krążownik lekki”, dysponował jedynie symbolicznym pancerzem i był uzbrojony w zaledwie dwa działa kalibru 457 mm. Jeszcze przed ukończeniem budowy został zmodyfikowany i wszedł do służby 26 czerwca 1917 roku jako krążownik-lotniskowiec. W miejsce usuniętej dziobowej wieży artyleryjskiej zamontowano pokład lotniczy. Później w czasie wojny z okrętu usunięto tylną wieżę artylerii głównej i zamontowano drugi pokład lotniczy, na rufie za nadbudówką. Było to rozwiązanie nieudane, ze względu na turbulencje powietrza utrudniające manewr lądowania. Mimo to 19 lipca 1918 roku z pokładu „Furiousa” wystartowały samoloty do pierwszego w historii uderzenia lotnictwa pokładowego na cel lądowy – bazę niemieckich sterowców w Tondern. Po zakończeniu I wojny światowej okręt został na krótko odstawiony do rezerwy, a następnie, na początku lat 20. XX wieku przebudowany na lotniskowiec z ciągłym pokładem lotniczym.

Po przebudowie okręt był intensywnie używany do prób samolotów lotnictwa morskiego, a następnie jako lotniskowiec szkolny, gdy pod koniec lat 30. pojawiły się we flocie pierwsze lotniskowce nowej generacji, takie jak „Ark Royal”. W pierwszych miesiącach II wojny światowej lotniskowiec był wykorzystywany do poszukiwania niemieckich rajderów na północnym Atlantyku oraz do eskortowania konwojów. W czasie kampanii norweskiej w pierwszej połowie 1940 roku jego samoloty zapewniały wsparcie powietrzne dla walczących na lądzie brytyjskich żołnierzy oraz zwalczały niemiecką żeglugę. 11 kwietnia przeprowadziły atak na niemiecki okręt wojenny, uważany przez historyków za pierwszą tego typu akcję lotnictwa pokładowego w historii. Pod koniec walk w Norwegii „Furious” wykonał pierwszą z wielu operacji transportowych samolotów.

Pomiędzy listopadem 1940 a majem 1941 roku odbył kilka rejsów transportowych do Afryki Zachodniej, następnie wziął udział w akcjach przerzutu samolotów na Maltę. Realizację planu rejsów transportowych przerwał bezskuteczny rajd na zajęte przez Niemców porty w północnej Skandynawii. Na przełomie lat 1941–1942 przeszedł dużą modernizację w Stanach Zjednoczonych, do linii powrócił w kwietniu 1942 roku. Następnie kontynuował działania transportowe, biorąc między innymi udział w operacji Pedestal. W listopadzie 1942 roku uczestniczył w początkowej fazie operacji Torch – lądowaniu aliantów w Afryce Północnej. W kwietniu, lipcu i sierpniu 1944 roku jego samoloty przeprowadzały ataki na bazujący w północnonorweskim fiordzie niemiecki pancernik „Tirpitz”, we wrześniu minowały wody u wybrzeży Norwegii. Wobec zużycia urządzeń napędowych 15 września 1944 roku został przeniesiony do rezerwy, a w kwietniu następnego roku skreślony z listy floty. Sprzedano go na złom w 1948 roku.

Projektowanie i budowa Po zamówieniu dwóch „wielkich krążowników lekkich” (nazwanych tak aby obejść wojenny zakaz projektowania i budowy pancerników i krążowników liniowych) typu , wiosną 1915 roku admirał Fisher uzyskał zgodę na rozpoczęcie prac nad trzecią jednostką. W odróżnieniu od „Courageousa” i „Gloriousa”, nowy okręt miał zostać uzbrojony w zaprojektowane specjalnie dla niego nowe działa kalibru 457 mm (18 cali), umieszczone w dwóch pojedynczych wieżach artyleryjskich na dziobie i rufie. Podobnie jak oba półsiostrzane krążowniki, „Furious” był budowany na potrzeby projektu bałtyckiego – wspólnego brytyjsko-rosyjskiego planu kombinowanej operacji morsko-lądowej na bałtyckim wybrzeżu Niemiec i uderzenia stamtąd w kierunku Berlina.

Projekt okrętu zatwierdzono 23 maja, a stępkę pod „Furiousa” położono 8 czerwca 1915 roku w stoczni koncernu Armstrong Whitworth w Wallsend. Ceremonia wodowania odbyła się, według różnych źródeł, 15 lub 18 sierpnia 1916 roku. W tym czasie Admiralicja zdała sobie sprawę z konieczności pozyskania dla Grand Fleet okrętu lotniczego, zdolnego do wspierania operacji głównych sił floty. W pierwszych miesiącach 1917 roku opracowano trzy alternatywne projekty adaptacji do tej roli wyposażanego w stoczni krążownika. Ostatecznie wybrano wariant polegający na zabudowaniu na pokładzie dziobowym (w miejscu przewidzianym dla wieży artyleryjskiej) pokładu startowego oraz hangaru mogącego pomieścić osiem do dziesięciu samolotów rozpoznawczych i myśliwskich. Tak zmodyfikowany okręt wszedł do służby w Royal Navy 26 czerwca 1917 roku, jego pierwszym dowódcą został komandor Wilmot S. Nicholson. Koszt budowy kadłuba wyniósł 1,05 miliona ówczesnych funtów szterlingów, co do całości kosztów budowy okrętu brak danych.

Był to piąty okręt tej nazwy w historii Royal Navy, jego łacińskie motto brzmiało: Ministrat arma furor („Wściekłość uzbraja”, z Wergiliusza). Już w czasie służby marynarze nadali mu przezwisko Spurious („podrobiony”).

Opis konstrukcji Według pierwotnego projektu „Furious” miał długość całkowitą 239,8 m (między pionami 224,09 m), szerokość 26,84 m i zanurzenie 7,49 m przy wyporności głębokiej równej 22 890 ton angielskich (ts). Wartości wyporności lekkiej i pełnej wynosiły odpowiednio 18 480 oraz 19 513 ts. Wysokość metacentryczna byłą równa 1,14 m przy wyporności pełnej oraz 1,62 m przy wyporności głębokiej. Napęd okrętu stanowiły cztery zespoły turbin parowych typu Brown-Curtis, każdy składający się z turbiny wysokiego i niskiego ciśnienia oraz turbiny biegu wstecznego, poruszające za pośrednictwem jednostopniowych przekładni redukcyjnych czterema wałami napędowymi ze śrubami o średnicy 3,5 m. „Furious” i dwa pozostałe krążowniki typu Courageous były pierwszymi tak dużymi okrętami Royal Navy, wyposażonymi w turbiny z przekładniami. Projektanci, dla zaoszczędzenia czasu, użyli podwojonego układu turbin i przekładni zainstalowanych na krążowniku lekkim „Champion”, który jako jeden z dwóch pierwszych brytyjskich okrętów otrzymał ten rodzaj napędu. Parę do turbin dostarczało 18 kotłów wodnorurkowych typu Yarrow, z opłomkami o małym przekroju, o ciśnieniu roboczym 235 psi. Przy projektowanej mocy siłowni 90 000 shp, okręt miał osiągać prędkość maksymalną 31,5 węzła. Normalny zapas paliwa wynosił 750 ton, maksymalny 3160 ton. Przy pełnych zbiornikach krążownik miał zasięg oceniany na 6000 mil morskich przy prędkości 20 węzłów i 11 000 mil morskich przy prędkości ekonomicznej 11 węzłów. Ze względu na okres wojny „Furious” nigdy nie przeszedł oficjalnych prób morskich, jedynie z inicjatywy stoczni przeprowadzono kilka rejsów pomiarowych. Ich nieoficjalne wyniki zostały opublikowane między innymi w roczniku Jane’s Fighting Ships 1919, według którego siłownia okrętu osiągnęła moc na wałach 90 820 shp, dającą prędkość maksymalną około 30 węzłów.

thumb|left|„Furious” po ukończeniu, z pokładem lotniczym na dziobie Projektowanym głównym uzbrojeniem artyleryjskim krążownika miały być dwie armaty BL 18 inch Mark I, kalibru 457 mm, do czasu wybudowania japońskich pancerników typu Yamato najpotężniejsze działa zainstalowane na pokładzie okrętu. Zaprojektowane specjalnie dla „Furiousa” jako powiększona wersja 381-milimetrowej BL 15-inch Mk I, zostały wybudowane w liczbie zaledwie trzech sztuk: dwóch dla okrętu i zapasowej. Przy lufie długości 40 kalibrów mogła wystrzeliwać pocisk o masie 1506 kg z prędkością wylotową 683 m/s przy normalnym ładunku i 783 m/s przy ładunku wzmocnionym. Maksymalna donośność przy ładunku wzmocnionym i kącie podniesienia 30° wynosiła 32 000 m, szybkostrzelność jeden strzał na minutę. Armaty miały być umieszczone w dwóch jednodziałowych, napędzanych hydraulicznie wieżach Mark I, z których jedna („A”) miała znajdować się na dziobie, druga („Y”) na rufie. Działo miało masę 148 ton, zaś wieża 840 ton metrycznych. Ponieważ była to broń eksperymentalna, na wypadek niepowodzenia barbety wież zaprojektowano w taki sposób, by możliwe było osadzenie w nich dwudziałowych wież armat 15-calowych, takich jak na półsiostrzanych jednostkach.

Artylerię średniego kalibru stanowiło 11 dział BL 5.5 inch Mk I, nietypowego kalibru 140 mm. Armaty te były pierwotnie zaprojektowane dla lekkich krążowników zamówionych przez rząd Grecji, a podczas I wojny światowej wcielonych do floty brytyjskiej jako „Chester” i „Birkenhead”. Zostały także zainstalowane na kilku dalszych jednostkach. Za ich zaletę uważano mniejszą masę naboju od armat kalibru 152 mm, co było ważne przy ręcznym ładowaniu. Wystrzeliwały one pociski przeciwpancerne lub burzące o masie 37,19 kg na maksymalną odległość 16 250 m przy prędkości początkowej 850 m/s i kącie podniesienia do 30°. Masa pojedynczego stanowiska wraz z maską ochronną działa wynosiła 18 878 kg. Pierwotne uzbrojenie przeciwlotnicze składało się z dwóch dział QF 3 inch 20 cwt kal. 76 mm, zamontowanych przed kominem. „Furious” był także wyposażony w dwie podwodne wyrzutnie torped kal. 533 mm zainstalowane przed barbetą wieży dziobowej, z zapasem 10 torped. W chwili wejścia do służby krążownik posiadał tory minowe na rufie, lecz nigdy nie zaokrętowano na niego min morskich.

Jeszcze w trakcie budowy, przed zainstalowaniem dziobowej wieży artyleryjskiej, okręt został zmodyfikowany przez zabudowanie w jej miejsce hangaru mogącego pomieścić osiem do dziesięciu samolotów oraz opadającego lekko w dół w kierunku dziobu pokładu startowego o długości 69,5 m (228 stóp) i maksymalnej szerokości 15,24 m (50 stóp). Ponadto dodano warsztat i skład paliwa lotniczego o pojemności sześciuset beczek dwugalonowych, a komorę amunicyjną przekształcono w magazyn bomb lotniczych. Wodnosamoloty pływkowe, takie jak Short Type 184, mogły startować z pokładu przy użyciu pomocniczego, czterokołowego wózka poruszającego się wzdłuż prowadnicy, umieszczonej w osi symetrii kadłuba. Samoloty były podnoszone z hangaru przy pomocy dwóch bomów ładunkowych i windy elektrycznej. Na okręcie nie przewidziano początkowo lądowań samolotów, maszyny z podwoziem kołowym miały po wykonaniu zadania odlecieć do baz na lądzie lub wodować przy burcie za cenę ich utraty, wodnosamoloty wodować obok innych, przystosowanych do ich podnoszenia z wody jednostek. W listopadzie 1917 roku „Furious” powrócił do stoczni, gdzie zainstalowano mu drugi pokład, do lądowań, w miejscu zdjętej rufowej wieży artyleryjskiej. Także pod nim znajdował się hangar, połączony z pokładem windą o udźwigu 3 ton. Nadbudówki i kominy okrętu pozostały niezmienione, poza dodanymi na obu burtach wąskimi rampami łączącymi przedni i tylny pokład lotniczy. Na nowym pokładzie zainstalowano system wzdłużnych i poprzecznych lin hamujących, mających za zadanie wychwytywać lądujące samoloty. Jednak jako całość rufowy pokład okazał się rozwiązaniem nieudanym: turbulencje powodowane samymi kominami, gorącymi spalinami z kominów oraz nadbudówkami były tak silne, że znacząco utrudniały lądowania lekkich maszyn. Dwa z dział 18-calowych (dziobowe i rezerwowe) zostały w 1918 roku zainstalowane na monitorach typu Lord Clive – „General Wolfe” i „Lord Clive”, trzecie miało trafić na monitor „Prince Eugene”, lecz po zakończeniu wojny zostało przewiezione na poligon artyleryjski w Siloth gdzie, z nową tubą rdzeniową zmieniającą jego kaliber na 406 mm służyło do badań nad nowymi ciężkimi działami morskimi. Dodatkowo uzbrojenie okrętu uzupełniono o cztery potrójne nadwodne zespoły wyrzutni torpedowych kal. 533 mm. Artyleria średniego kalibru i przeciwlotnicza pozostały bez zmian.

Do kierowania ogniem artyleryjskim służyły dwa dalmierze o bazie 15 stóp (4,57 m), umieszczone na wieży artylerii głównej oraz dachu pancernego stanowiska dowodzenia; dwa o bazie 9 stóp (2,74 m), na rufowym stanowisku kierowania strzelaniami torpedowymi oraz stanowisku kierowania ogniem na przednim maszcie i jeden dwumetrowy dla artylerii przeciwlotniczej, na nadbudówce dziobowej.