Alfred Helmut Naujocks (ur. 20 września 1911 w Kilonii, zm. 4 kwietnia 1966 w Hamburgu) – niemiecki funkcjonariusz SS, pracował w niemieckiej Służbie Bezpieczeństwa Sicherheitsdienst (SD). Przygotował przeprowadzoną 31 sierpnia 1939 prowokację gliwicką. Po II wojnie światowej aresztowany przez aliantów, zbiegł z obozu. Z pochodzenia był Litwinem pruskim.

Życiorys Alfred Naujocks urodził się 20 września 1911 roku w robotniczej dzielnicy Kilonii Gaarden. Był drugim synem Richarda Naujocka, sprzedawcy perfum oraz sklepikarza, oraz jego żony Therese. Jako dziecko był dość chorowity, a do ósmego roku życia chorował na gruźlicę. Powodowało to dość znaczne przerwy w nauce. Uczniem był raczej kiepskim, co spotęgowane było częstym wagarowaniem. W tzw. (szkole ludowej) jeszcze sobie radził, ale już w Realschule (szkole realnej) w roku szkolnym 1925/26 nie uzyskał promocji do następnej klasy. Gdy Naujocks miał 16 lat porzucił szkołę i rozpoczął kształcenie w kierunku zawodu ortopedy lub mechanika urządzeń medycznych. Do roku 1930 pracował w pracowni w Kilonii, w tym samym czasie uczył się w Berufschule (szkole zawodowej). Z nauki zrezygnował w roku 1930 i rozpoczął pracę jako mechanik samochodowy. Wkrótce rozpoczął pracę w fabryce pomp, lecz firma ta zbankrutowała. W związku z kryzysem gospodarczym na świecie po roku 1929 Naujocks nie mógł znaleźć pracy i przyjął się do pracy u swojego ojca. Ten nie mógł pozwolić sobie na wypłacanie stałej pensji.

1 sierpnia 1931 podczas zebrania partii NSDAP niespełna 20-letni wówczas Alfred zachwycił się ideą NSDAP i jeszcze tego samego dnia stał się członkiem NSDAP i SS (nr legitymacji 26240). W grudniu tego samego roku do partii przystąpił jego ojciec i jedna z sióstr. Na początku lipca 1931 roku w Kilonii doszło do zamieszek spowodowanych przez narodowych socjalistów, a sam Naujocks miał związek ze strzelaniną z 29 lipca 1931 w Gaarden. Wówczas to trzej członkowie NSDAP, wśród których był Naujocks ostrzelali członków Komunistycznej Partii Niemiec (KPD). W późniejszych latach (1931-33) Naujocks zasłynął jako osoba skłonna do awantur. Wziął udział w wielu potyczkach ulicznych, a jedna z miejscowych gazet określiła go mianem "twardego zawodnika". W roku 1932 został skazany na karę grzywny za szamotaninę z urzędnikiem sądowym. Stało się to po tym, gdy wachmistrz w sądzie zwrócił uwagę, że w budynku sądu obowiązuje zakaz palenia. Naujocks zachowywał się arogancko i gdy urzędnik chciał spisać dane osobowe doszło do bijatyki. 15 lutego 1933 roku został skazany na grzywnę w wysokości 30 marek. Krótko po przejęciu władzy przez nazistów w 1933 roku Naujocks poczuł się wobec sądu osobą nietykalną. Przez kilka lat wzbraniał się przed zapłaceniem grzywny, aż w końcu 12 kwietnia 1939 roku został aresztowany. Jeszcze tego samego dnia zapłacił grzywnę i został z aresztu wypuszczony.

Jesienią 1932 roku Naujocks odbył szkolenie militarne i polityczne w SS. Wkrótce został wyznaczony przezeń do wykonywania różnych zadań, jak ochrona uroczystości oraz przemarszów NSDAP. Do jego obowiązków należało też przyklejanie plakatów i agitacja wyborcza.

W grudniu 1932 roku Naujocks poślubił 12 lat starszą od siebie byłą żonę bogatego jubilera. W późniejszym czasie sprzedawał tytoń w sklepie należącym do jej rodziny. Interesujące jest, że po jego ślubie ojciec zabronił reszcie rodziny kontaktować się z nim. Para rozwiodła się już w roku 1934, a Naujocks wprowadził się ponownie do swoich rodziców. Podczas przesłuchań w roku 1949 Naujocks twierdził, że od początku wiedział, że wszystko to było błędem, "a za dzieckiem nie tęsknił". Do rozwodu Naujocks pracował w kilońskich stoczniach. Wiosną 1934 roku, wraz z przyjacielem Wernerem Göttschem (alias ), również kilończykiem, przeprowadził się do Berlina, gdzie mając 23 lata, rozpoczął służbę w Sicherheitsdienst (SD), w stopniu Scharführera, gdzie otrzymał posadę kierowcy. Jeszcze później, aż do roku 1944 razem przeprowadzili wiele wspólnych akcji. Wśród kilończyków którzy wystąpili do SS był też m.in. , który został kierownikiem referatu do spraw Żydów Głównego Urzędu Służby Bezpieczeństwa, a także przełożonym Naujocksa.

Latem 1932 roku powstał organ pod nazwą Sicherheitsdienst (SD) (służba bezpieczeństwa), który pełnił funkcję służby wywiadowczej. Formacja ta stworzona została przez Reinharda Heydricha i nie miała wcześniejszych wzorców i tradycji w wojsku. Z tego powodu czerpano wzorce z brytyjskiej Secret Service.

W roku 1932 Naujocks wstąpił do SD. Jak zeznawał po wojnie, „został do SD powołany przez Reichsfuhrera SS”. Z polecenia Wernera Göttscha w lutym 1934 roku został kierowcą berlińskiej placówki SD. Warto wspomnieć, że w SD tym czasie byli już inni towarzysze z Kilonii, m.in. Erich Ehlers, , , Karl Hass, Bernhard Christensen i Friedrich Carsten, którzy w literaturze określani są jako towarzysze z Kilonii. Warto nadmienić też, że do SD nie byli przyjmowani najstarsi dowódcy SS, ale przede wszystkim młodzi mężczyźni bez zobowiązań, tj. kawalerowie oraz bezdzietni. Najczęściej rekrutowano też osoby ze średnim lub zawodowym wykształceniem, a najważniejszym warunkiem była wiarygodność ich przekonań politycznych i światopoglądowych.

Od wiosny 1934 roku, w stopniu Scharführera, pełnił służbę w strukturach aparatu bezpieczeństwa III Rzeszy. W tym też roku Naujocks starał się o służbę na odcinku SD Wschód w Berlinie. Otrzymał tam mieszkanie i rozpoczął pracę jako kierowca. W czerwcu 1934 roku kierownictwo SA zostało aresztowane przez SS i Gestapo. Stracono kilkuset dowódców SA oraz przeciwników politycznych. Zrobiono to od razu lub zamordowano ich w późniejszym czasie. Wydarzenia te nazwano później tzw. Puczem Röhma, ponieważ to właśnie Röhm miał być inicjatorem zamachu stanu. Dzisiaj wydarzenia te nazywane są nocą długich noży.

Naujocks twierdził, że w tym czasie jako kierowca odcinka został powołany do Gestapo. Woził tam przez pięć dni jednostkę specjalną Gestapo, ale nie wiedział czy wydarzenia miały związek z puczem Röhma, ani kto został wówczas zatrzymany. Później twierdził, że osoby te były początkowo w policyjnym areszcie w Berlinie, a później zostały przewiezione do koszar w Lichterfelde i tam rozstrzelane z broni maszynowej. Jeszcze później na jaw wyszło, że Naujocks uczestniczył w zabójstwie Ericha Klausnera. Twierdził tak w latach 70. XX wieku (Naujocks wówczas już nie żył). Miało to się dokonać 30 czerwca 1934, a mordercą miał być SS-Hauptsturmführer . Jak ustalono w późniejszym czasie, Naujocks miał za zadanie wspomaganie oddziałów komanda SS w pełnieniu warty przed ministerstwem. Całe to wydarzenie: stłumienie puczu Röhma i związane z tym wydarzenia miały znaczący wpływ na rozwój i działanie zarówno SD jak i SS.

9 czerwca SD zostało mianowane jedyną służbą wywiadowczą NSDAP, a 20 czerwca 1934 roku Hitler mianował SS samodzielną organizacją wewnątrz NSDAP. Po akcji organizatorzy akcji i sprawcy czystek awansowali. Latem 1934 Naujocksowi powiedziano, że jako szofer nie ma większych szans na awans i powinien ubiegać się o inną posadę. Już wkrótce aplikował na stanowisko pracownika biurowego SD z pensją 100 Marek Rzeszy (RM). Pod koniec tego samego roku został przeniesiony do registratury. Wykonywał dość monotonną pracę, opracowywał akta i kartoteki. Już w styczniu 1935 roku awansował na stopień SS-Untersturmführera (odpowiednik podporucznika) i został przeniesiony na odcinek Wschód, do stacjonującej tam placówki Abwehry. Jednocześnie po raz pierwszy powierzono mu funkcje kierownicze. Jego praca polegała m.in. na zajmowaniu się kwestiami kontrwywiadu, ochronie danych dotyczących niemieckiego przemysłu zbrojeniowego i zwalczanie obcego wywiadu. Jesienią 1937 Naujocks został mianowany na SS-Hauptsturmführera i został kierownikiem wydziału kontrwywiadu odcinka.

Na początku 1936 roku Naujocks poznał w Berlinie , pracownika kierownictwa w koncernie AEG. W późniejszych zeznaniach Naujocks twierdził, że o ich relacjach można powiedzieć, że byli dla siebie jak bracia. Często odwiedzał go też w domu. Z czasem Naujocks zaczął wykorzystywać go jako łącznika. Sanner stworzył na terenie AEG służbę wywiadowczą, a agenci zaczęli przesyłać raporty nie tylko z Niemiec, ale też z zakładów zlokalizowanych za granicą. Ponadto Sanner rozszerzał sprawozdania o informacje polityczne i oddawał je do dyspozycji SD Doszło do tego że ze Sannerem w podróże zagraniczne jeździł też Naujocks, który do tego czasu za granicę w ogóle nie wyjeżdżał. Jeździli razem m.in. do Istambułu, Sofii, Bukaresztu, Aten, Sztokholmu, Oslo, Kopenhagi, Paryża i Londynu. W późniejszych zeznaniach Naujocks twierdził, że podróże te odbywali wyłącznie w celach rekreacyjnych, jednak w tym czasie odwiedzali ambasady Niemiec oraz zakłady produkcyjne AEG. Według danych zabranych przez służby brytyjskie Naujocks z Sannerem stworzyli za granicą siatkę wywiadowczą, poprzez którą mogli kontrolować tożsamość ideologiczną Niemców będących za granicą.

Jesienią 1937 roku Naujocks został przeniesiony do służb wywiadu zagranicznego. Wiosną 1938 awansował na stopień Sturmbannführer (odpowiednik majora). Przypuszcza się, że miało to związek z nadchodzącą aneksją Czechosłowacji. Jego nazwisko znajduje się na liście kandydatów do uhonorowania Medalem Pamiątkowym 13 marca 1938 roku. W 1974 roku były dowódca SD Wilhelm Höttel zeznawał, że Naujock zaliczał się do grona 40-60 osób tworzących grupę operacyjną SD ”Einsatzkommando Österreich”. Jesienią 1939 roku Naujock został jednym z dziewięciu kierowników zespołu wywiadu zagranicznego. Do jego zadań należało zajmowanie się sprawami związanymi z techniką. Jego wydział o nazwie Departament VI 57J „zdobywanie i przekazywanie informacji” (wydział ten w przyszłości wielokrotnie zmieniał swoją nazwę). W lutym 1940 wydział nazywał się już VI B, a jakiś czas później VI F i nazwa ta zachowała się do jego zamknięcia. Zadaniami wydziału było szyfrowanie i rozszyfrowywanie wiadomości, przesyłanie informacji przy użyciu środków chemicznych i urządzeń technicznych oraz zagraniczny nadzór telekomunikacyjny. Od czasu odejścia z SD Naujocks brał udział w wielu zadaniach specjalnych będąc jednocześnie kierownikiem grupy technicznej. W czasie swojego życia nie studiował, ale mimo to w czasie rozpoczęcia II wojny światowej pełnił dość wysoką funkcję w nowo utworzonym Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy (Reichssicherheitshauptamt, RSHA).

Na początku sierpnia 1939 Naujocks ponownie się ożenił. Podjął wówczas próbę przeniesienia do Luftwaffe, jednak Heydrich te próby zablokował.

W roku 1939 za zadanie dostał produkcję fałszywych pieniędzy, w roku 1940 jego zadaniem było utworzenie służby wywiadowczej na zagranicznych obszarach Europy południowo-wschodniej. Inne źródła mówią, że zadanie takie otrzymał już w roku 1939. Ponadto miał on wiele zadań, o których nie wspominał ani podczas przesłuchań przez Aliantów, ani w niemieckiej prokuraturze. Informacje te wypłynęły jednak podczas przesłuchań innych osób. I tak na przykład Egon Vorauer, przedstawiciel Urzędu VI w Atenach w roku 1956 zeznawał, że Naujock był jego bezpośrednim przełożonym.

W roku 1940 Werner Göttsch i a. Naujocks spotkali się w Bukareszcie, gdzie omawiali kwestię operacji nurkowej na Morzu Czarnym.

W październiku 1941 resort po Heinzu Joscie przejął Walter Schellenberg. Była to bardzo ważna zmiana w historii tej służby. Schellenberg zmienił całkowicie politykę kadrową. Josta nazwał wyrzutkiem i porównał do papieru toaletowego. Nie był też zadowolony z pracowników, jakich dostał po poprzedniku. Twierdził, że wszyscy oni byli zbyt nieuczciwi. Był zdecydowany obsadzać stanowiska kierownicze osobami z wyższym wykształceniem. Co ciekawe, Naujocks twierdził, że praca po wprowadzeniu zmian była dużo bardziej efektywna.